Autor Wątek: Moja kolekcja - co mam na talerzu  (Przeczytany 6353 razy)

Offline juter22

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #150 dnia: Grudzień 25, 2017, 00:44 »
+Radiohead w wersji "OKNOTOK" widok kopert
+The Clash z wcześniejszych zakupów

Offline juter22

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #151 dnia: Grudzień 25, 2017, 00:45 »
Oraz zestaw bezpośrednio spod choinki  8) 8) 8) 8) 8)

Offline Michał

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 545
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #152 dnia: Grudzień 25, 2017, 07:15 »
Bjork na winylu brzmi koszmarnie. Bardzo skompresowanydźwięk,ja tego nie mogłem słuchać.
Big Sound,No Bullshit

Offline Lyset

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 389
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #153 dnia: Grudzień 26, 2017, 21:23 »
Death metalowe dzielo.

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 921
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #154 dnia: Grudzień 27, 2017, 13:29 »
juter22, bardzo interesujący wątek. Poza zdjęciami, byłoby idealnie gdybyś dopisał kilka słów od siebie, jak gra, wrażenia z jakości tłoczenia etc.
Jak się sprawdza to pre ASR Ref5?

Offline juter22

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #155 dnia: Grudzień 27, 2017, 21:38 »
juter22, bardzo interesujący wątek. Poza zdjęciami, byłoby idealnie gdybyś dopisał kilka słów od siebie, jak gra, wrażenia z jakości tłoczenia etc.
Jak się sprawdza to pre ASR Ref5?
Wielkie dzięki SVART, ale właśnie tu pojawia się problem bo np. u mnie Bjork nie zagrała płasko ani koszmarnie ani nie był to dźwięk skompresowany, i teraz nie wiem czy to wina mojego toru, czy kolegi ;)
Nie chciałbym swoją recenzją wprowadzić kogoś w błąd, ale fakt jest taki że pre wyciąga wszystko co z danej produkcji jest możliwe i mimo iż wspomniana wcześniej Bjork, nie powaliła to i tak słuchało mi się tego bardzo przyjemnie.
Co do samego ARC Ref.5se to mogę powiedzieć, że to więcej niż pewne że z nim zostanę na długie lata bo to pełną gębą killer i tyle. Może niewiele sprzętów z tak wysokiej półki miałem okazję słuchać, ale wszystko co miałem w domu nie dorasta mu do pięt więc automatycznie dla mnie (póki co) pre liniowe to temat zamknięty / kompletny. Mógłbym pokombinować z power-amp'em ale powiem szczerze że też z niego jestem zadowolony więc pytanie po co psuć? 8) więc pozostaje pre-phono, na to które chcę kupić mnie póki co nie stać, a nerki na drzewach nie rosną i jak z jedną można żyć to bez obu trochę gorzej :D
W tej chwili mam substytut, ale zaczynam się rozglądać i w 2018 pojawi się (jak Bóg da) Mytek Brooklyn, który ma phono (podobno nie najgorsze), ale głównie będzie współpracował z cd'kiem i po raz pierwszy wogóle z komputerem i plikami wszelkiego rodzaju oraz streaming'iem - w tym zagadnieniu jestem kompletnie zielony więc będzie to nielada wyzwanie dla mnie - a także jak poczuję niedosyt po phono z Mytka to wjedzie phono od ARC czyli REF.2 Phono SE - ale to jak wspomniałem są plany długoterminowe, no chyba że w lotka 6. trafię to terminy automatycznie się skrucą 8) :D

Offline juter22

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #156 dnia: Grudzień 27, 2017, 22:03 »
Po dzisiejszej wizycie w biedrze, kolekcję wzbogaciłem o:
Massive Attack - No Protection czyli miks Mad Professor'a - jak dla mnie bomba bo Mad Professor'a nie dla tego,że poznałem go wcześcniej niż Massive Attack, nic poza tym przez mojego kolegę który grał amatorsko na perkusji, ale dlatego że bardzo lubię takie dub'y. Pierwszy numer ze s trony A zabrzmiał z dość dziwną kartonową linią basu, ale sprzęt był zimny, więc zapuszczę sobie raz jeszcze aby sprawdzić co i jak.
Oraz A Tribe Called Quest - We got it from here... thank you 4 your service. W formacie 2xLP to przy tej kwocie byłoby grzechem narzekać na cokolwiek w tym wydaniu, nic poza tym moim skromnym zdaniem udanym :D
Póki co pełna rekomendacja  8)

Offline juter22

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #157 dnia: Grudzień 27, 2017, 22:14 »
Na dobranoc, coś na co nie dość że się naczekałem bo angole z Spinefarm Records kazali sobie bardzo długo czekać na dostawę bo ponad 4 tygodnie od nadania, to i sam zespół nie mnoży albumów dwa razy do roku  8) ;D
Electric Wizard "Wizard Bloody Wizard" w wersji limitowanej z posterem, kuponem do pobrania plików w formacie .wav a wszystko na przeźroczystym winyl. Wydanie bardzo fajne. Naczytałem się w sieci opinii malkontentów, że niestety nic nowego od Electric Wizard nie usłyszymy i ogólnie że to odgrzewany kotlet bo zrzynka z Black Sabbath i to nie tylko prafraza tytułu ale tak po całości, natomiast dla mnie SUPER. Myślę, że będzie to mój jeden z bardziej ulubionych albumów roku 2017!

Offline Flip Back

  • ***
  • Wiadomości: 160
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #158 dnia: Grudzień 27, 2017, 23:59 »
Jeśli lubicie stary (1972) amerykański hard rock, to polecam reedycję z pierwszego albumu grupy Bang. L.P. wydany przez Svart Records. Gruba (a la Shadoks Rec.) rozkładana okładka. Dobry dźwięk (aczkolwiek nie jestem w stanie porównać z oryginałem). Mój egzemplarz delikatnie krzywy ale scen nie będę robić bo jest to prawie standard we współczesnych tłoczeniach.
Co mnie jeszcze urzekło - brak fatalnego i wszędobylskiego kodu kreskowego :-)

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 921
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #159 dnia: Grudzień 28, 2017, 12:13 »
ale zaczynam się rozglądać i w 2018 pojawi się (jak Bóg da) Mytek Brooklyn, który ma phono (podobno nie najgorsze), ale głównie będzie współpracował z cd'kiem i po raz pierwszy wogóle z komputerem i plikami wszelkiego rodzaju oraz streaming'iem - w tym zagadnieniu jestem kompletnie zielony więc będzie to nielada wyzwanie dla mnie - a także jak poczuję niedosyt po phono z Mytka to wjedzie phono od ARC czyli REF.2

Dzięki za kilka słów prawdy. ARC generalnie nie powinien rozczarować i Ty to potwierdzasz, być może też wejdę w to lub inne pre-phono (Manely ten najwyższy). W tej chwili nie mam na nie miejsca :). Z Mytkiem na spokojnie lepiej, koniecznie weź na odsłuch. Tak się składa, że dwa tygodni temu byłem u kolegi, który miał go na testach z Ayonem DACkiem jakimś. I choć nie jestem fanem Ajonów, to Ayon wypadł ciekawiej. Na minus jest też podobno serwis/obsługa Myteka w Polsce.

Offline Flip Back

  • ***
  • Wiadomości: 160
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #160 dnia: Grudzień 29, 2017, 10:56 »
Svart, który model mytka testowałeś? W tej chwili jest w sprzedaży Brooklyn DAC+. Został nim zastąpiony model, który nie miał "+" w nazwie. Bazując na opiniach w sieci jest między nimi słyszalna różnica. Ja miałem u siebie model z "+" Jako DAC spisał się świetnie i charakter brzmienia mi bardzo odpowiadał. Znowu słuchałem CD z dużą przyjemnością.

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 921
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #161 dnia: Grudzień 29, 2017, 20:35 »
Nie pamiętam, ale zapewne najnowszy, ponieważ ten kolega długo na niego czekał aż będzie dostępny. Granie analityczne ze sporą szczyptą cyfrowego nalotu. Nie przypadło mi do gustu, poza lepiej kontrolowanym basem.

Offline moon

  • ******
  • Wiadomości: 1213
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #162 dnia: Styczeń 03, 2018, 10:32 »
angole z Spinefarm Records

znaczy sie oddzial Spinefarm z Anglii chyba, bo wytwornia jest finska;)
Ad Fontes + Ortofon 2M Bronze + Pre Retro by Benpe + Cayin MT-35S + Canto Grand

Offline moon

  • ******
  • Wiadomości: 1213
Odp: Moja kolekcja - co mam na talerzu
« Odpowiedź #163 dnia: Styczeń 04, 2018, 13:42 »
super cena, ale to ogólnie dość tania płyta, w mm była po ok. 50-60pln, co prawda eu edycja ale zawsze.

dotarl w koncu ten Mastodon, Crack the Skye w amerykanskim biciu z 2009 za 33pln, warto bylo poczekac na paczke
Ad Fontes + Ortofon 2M Bronze + Pre Retro by Benpe + Cayin MT-35S + Canto Grand