Autor Wątek: OgrĂłd  (Przeczytany 1411 razy)

MAC

  • Gość
OgrĂłd
« dnia: Listopad 27, 2016, 13:14 »
No to i ja skorzystam z nowej zakładki.

Znacie jakieś sprawdzone nasiona trawy, która dobrze sobie radzi w mocno zacienionych miejscach?

Miałeś chamie... tzn rosła sobie u mnie kiedyś dzika trawa samosiejka zastana przy kupnie działki. Zadbałem o nią, ubogaciłem róşnymi chemikaliami i skubana była nie do zajechania. To mi do łba przyszło wyrwać i mieć pikną z rolki. No i ta z rolki pikna była dwa sezony. Na trzeci łysiała a w czwartym zdechła  >:(
No to trzy lata temu wymieniłem na kolejną z rolki. I znowu... dwa sezony pikna a trzeci sezon (ten rok) to 70% mchu styranego zresztą przez mojego zwierza cierpiącego na ADHD.
Trzeci raz już nie dam się wpuścić w trawnik z rolki. Tyle, że tuje i drzewska porosły dając nieoceniony cień latem (dom od południowej strony) ale i przy tym zacieniając mocno trawnik.
Więc albo znajdę trawę do wysiania cieniolubną albo... asfalt ;)

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9110
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 27, 2016, 13:26 »
Są przecież (przynajmniej u mnie) w sklepach specjalne trawy do miejsc zacienionych. A poza tym moim zdaniem najlepszym sposobem jest jak coś tam rośnie to dać tej trawie raz na rok samej się wysiać -trochę zdziczeć. Nasiona, które kupujesz to mieszanki i przyjmuje się to co najbardziej pasuje do Twoich warunków. W ten sposób trawa dokona naturalnej selekcji. Tylko trzeba mieć cierpliwość. Czasem dopiero po trzech latach wygląda dobrze.

MAC

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 27, 2016, 13:33 »
Tylko, że ja nie specjalnie wierze w napisy na opakowaniach. Wole zapytać czy macie sprawdzoną trawę do cienia.
To co piszesz jest prawdą. Niestety przy rozwijanych trawnikach nie ma szans na 3 lata. Po trzech latach to syf zostaje a nie trawnik.
Czyli mówisz, żeby siać co popadnie, zagryźć wary i czekać aż samo się przysposobi do warunków?

Jakub

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 27, 2016, 14:03 »
Pożycz od znajomego rolnika trochę Polifoski, to nie nadążysz z koszeniem.

Ja jak zakładałem trawnik, to używałem takiej zwykłej mieszanki traw "zielony dywan" czy coś.
Raz do roku na wiosnę walcuję i napowietrzam (takie buty z kolcami mam). Trawnik jest bardzo gęsty.

Przy czym nie zaleĹźy mi na totalnej monokulturze, więc od czasu do czasu się trafi jakaś koniczyna :)




MAC

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 27, 2016, 14:06 »
Mam nawieziony czarnoziem i oprĂłcz tego dwa razy w sezonie nawożę. Na gęstość nie narzekam tylko większość zacienionego trawnika mech mi wpierd....ił.  >:(
Sypałem niby coś tam na mech ale nie było szans. Mchu sie nie niczym nie wypleni. Jedyna metoda to zagłuszenie mchu przez trawę a ta co mam nie chce się rozrastać w cieniu.

jamówię

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 27, 2016, 14:18 »
Mam nawieziony czarnoziem i oprĂłcz tego dwa razy w sezonie nawożę. Na gęstość nie narzekam tylko większość zacienionego trawnika mech mi wpierd....ił.  >:(
Sypałem niby coś tam na mech ale nie było szans. Mchu sie nie niczym nie wypleni. Jedyna metoda to zagłuszenie mchu przez trawę a ta co mam nie chce się rozrastać w cieniu.



I to zdaje się jedt walka z wiatrakami,czyli mchem. Niezmiernie trudno się go pozbyć,bo bytuje w trudnych miejscach i przywykł do bylejakich warunków.

Offline malg

  • meloman, audiofil??
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3381
  • muzyka jest jedna, słuchaczy wielu, a sprzętu ...
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 27, 2016, 14:33 »
a moĹźe wystarczy zaakceptować to, Ĺźe to łąka a nie trawnik  ;D ;D ;D

jamówię

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 27, 2016, 14:35 »
a moĹźe wystarczy zaakceptować to, Ĺźe to łąka a nie trawnik  ;D ;D ;D



To najzdrowszy sposób,ja od kiedy przestałem się trawą przejmować,zauważyłem że pięknie rośnie i nawet zimą ma ładny kolor.

Offline malg

  • meloman, audiofil??
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3381
  • muzyka jest jedna, słuchaczy wielu, a sprzętu ...
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 27, 2016, 14:46 »
ja mam 1200m2 do koszenia co 5 dni w sezonie od maja do września,  i dawno juĹź zaakceptowałem ten stan

MAC

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 27, 2016, 15:04 »
Nie mam problemĂłw z chwastami. Przycięty na 5cm chwast niczym się nie róşni od trawy i tak samo na trawniku dobrze wygląda. A nawet lepiej bo łobuza nawet podlewać nie trzeba  ;D

Ale tu chodzi o dywan z mchu, ktĂłry jak tylko nadepniesz to sie odrywa i wyłazi goła ziemia całymi plackami  >:(

Jakub

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 27, 2016, 15:07 »
Ale tu chodzi o dywan z mchu, ktĂłry jak tylko nadepniesz to sie odrywa i wyłazi goła ziemia całymi plackami 

Chyba za dużo podlewasz. U mnie trawnika nawet ciągnik z przyczepą nie rusza.

MAC

  • Gość
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 27, 2016, 15:09 »
Mam nawadnianie ale w tym roku prawie nie uĹźywałem. Resztki trawy (te w miejscach nasłonecznionych)  niemal zdechły do końca a mech karwa kaczka jak na droĹźdĹźach  :o

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9110
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 27, 2016, 15:47 »
a moĹźe wystarczy zaakceptować to, Ĺźe to łąka a nie trawnik  ;D ;D ;D
Dokładnie tak trzeba robić. Nie cierpię trawników - uwielbiam łąki :)

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9110
Odp: OgrĂłd
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 27, 2016, 15:49 »
ja mam 1200m2 do koszenia co 5 dni
Mam podobną powierzchnię, tylko że jako trawnik traktowany jest fragment pomiędzy tarasem a stołem w ogrodzie. Reszta to łąka koszona dwa/trzy razy w roku. Tylko ścieżki podkaszam.