Autor Wątek: renowacja okładek płyt  (Przeczytany 735 razy)

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8059
renowacja okładek płyt
« dnia: Kwiecień 02, 2017, 09:41 »
Ogólnie -  jak naprawić różne wady estetyczne okładek?

Problem pierwszy - ślady kleju po oderwanej naklejce z ceną.

Mam sporo takich płyt w kolekcji. Nie wiem po cholerę sprzedawcy próbują usunąć naklejkę z ceną. Może się wstydzą, że kupili płytę bardzo tanio. Tak czy siak, odrywają niezdarnie i zostaje paskudny ślad po kleju, który długo potrafi zachowywać właściwości klejące.  Jeśli okładka jest laminowana, to zwykle jakoś tam można to na siłę usunąć zmywaczem do lakieru do paznokci. Ale przy zwykłych okładkach to nie działa.
Znacie jakieś środki, które pomogą w usunięciu takiej wady?
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Jakub

  • Gość
Odp: renowacja okładek płyt
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 02, 2017, 10:24 »
Pronto do mebli drewnianych. To w sprayu.
Psikasz na ten klej, czekasz chwilę i potem zejdzie pod palcem.

Pronto jest tłuste, więc na nielakierowanej okladce moze zostać ślad.


Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8876
Odp: renowacja okładek płyt
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 02, 2017, 11:06 »
Pronto to zbyt brutalne.
Wacik do uszu lekko zwilżony w benzynie do zapalniczek.

Jakub

  • Gość
Odp: renowacja okładek płyt
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 02, 2017, 11:20 »
To pierwsze.

Ściągałem tym nawet hologramy z okładek.

Offline Two-FacedGirl

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1255
  • "Ty i Ja teatry to są dwa"
Odp: renowacja okładek płyt
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 02, 2018, 22:22 »
Resztki kleju po odlepieniu nalepki łatwo usunąć tym preparatem: https://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/porzadki-i-chemia/artykuly-do-czyszczenia-i-pielegnacji/srodki-czystosci/srodek-do-usuwania-naklejek-oro-perfekt-500-ml.html?&gclid=CjwKCAiA-KzSBRAnEiwAkmQ15wAcaf2q2PeE2c_g9wdjxWI9NW4Shjn_nPNwDO-VVSqv0Uou-dF0FBoCWFYQAvD_BwE
Oczywiście nigdy nie psikam bezpośrednio na okładkę tylko na wacik kosmetyczny lub patyczek do czyszczenia uszu (tak by za bardzo nie wychodzić poza zaklejoną powierzchnię) dociskam przez kilka sekund i potem fajnie schodzi. Trzeba to zrobić w miarę sprawnie, nie dawać za dużo preparatu, a resztki wytrzeć do sucha.
Pozdrawiam