Autor Wątek: Antonio Forcione „Touch Wood”  (Przeczytany 900 razy)

frywolny trucht

  • Gość
Antonio Forcione „Touch Wood”
« dnia: Wrzesień 15, 2014, 20:51 »
"Esencją stylu muzycznego i wirtuozerii gry na gitarze jest płyta „Touch Wood” nagrana w 2003 roku dla Naim Label. Antonio skomponował 10 spośród 12 utworów zawartych na płycie. Zagrał tam na kilku różnych gitarach (a konkretnie na ośmiu), w tym na gitarze 12 strunowej strojonej unisono, a także na bezprogowej gitarze Uddan. Na albumie mieszają się style Półwyspu Iberyjskiego (flamenco i fado), włoskie, argentyńskie, a nawet arabskie i afrykańskie. Istna fuzja kultur. Muzyka ma cechy improwizowanej, bliska jest jazzowi. Wspólnym mianownikiem jest radość życia, słoneczna jego strona i przełamywanie konwenansów stylistycznych w muzyce. W rezultacie powstał barwny materiał, skrzący się różnorodnymi rytmami i kipiący dźwiękiem gitary akustycznej. W nagrywaniu albumu uczestniczyli artyści włoscy (w tym i Sabina Sciubba – wokal) oraz Nigeryjczyk i Brazylijczyk. Dziś płyta ta może być uznana już za klasyczną propozycję Antonoio Forcione, bowiem jest swoistym manifestem jego stylu muzycznego. Jest też najlepiej sprzedającą się pozycją z jego repertuaru. Bardzo przyjemna muzyka na słoneczne letnie popołudnie na leżaku na plaży z lampką musującego białego wina Prosecco w dłoni...

A teraz czas na porównanie jakości płyty CD (czyli 16 bit/44,1 kHz) z plikami FLAC o rozdzielczości 24 bit/44,1 kHz. Niby różnica niewielka, ale jednak jest. Z drugiej strony daleko jeszcze do maksymalnych dostępnych (na dziś) rozdzielczości dźwiękowej 32 bit/384 hKz. Jednak dla dźwięku może być istotna wartość próbkowania pomiędzy 16 bit, a 24 bit. Gramy! (...)





Autor recenzji: Ludwik Hegel

Całość opisu, więcej zdjęć i ciekawostek tutaj: http://stereoikolorowo.blogspot.com/2014/05/antonio-forcione-touch-wood-pyta-cd-i.html

kangie

  • Gość
Odp: Antonio Forcione „Touch Wood”
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 16, 2014, 10:08 »
A teraz czas na porównanie jakości płyty CD (czyli 16 bit/44,1 kHz) z plikami FLAC o rozdzielczości 24 bit/44,1 kHz. Niby różnica niewielka, ale jednak jest. Z drugiej strony daleko jeszcze do maksymalnych dostępnych (na dziś) rozdzielczości dźwiękowej 32 bit/384 hKz. Jednak dla dźwięku może być istotna wartość próbkowania pomiędzy 16 bit, a 24 bit. Gramy!

Proponuję posłuchać kiedyś u kogoś jak grają pliki DSF/DFF albo ze studia nagrań albo jako ripy płyt winylowej zrobione na jakimś wybitnie brzmiącym analogu - w technologii DSD 1 bit 5,6 MHz. Co prawda tylko 1 bit, ale próbkowanie jest 128 razy gęstsze niż standard CD 44,1kHz. Oczywiście niektórzy trolle z innych for audio kpią z DSD, ale mam ich głęboko w poważaniu ;)


Dobry jest! Ja co prawda zacząłem trochę wcześniej niż on, ale on dalej zaszedł i więcej osiągnął w tej branży ;)