Autor Wątek: Jazz, tylko jazz  (Przeczytany 238344 razy)

Offline MarkN

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 208
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2225 dnia: Wrzesień 05, 2018, 14:45 »
Z ostatnich gwiazd, to tę lubię. Znam ją z festiwalu jazzowego i z nowojorskiego Smalls.




Offline malg

  • meloman, audiofil??
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3783
  • muzyka jest jedna, słuchaczy wielu, a sprzętu ...
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2226 dnia: Wrzesień 05, 2018, 18:12 »
fajny głos,
 ale to wibrato w końcówkach  :o
to maniera czy ..... ::)

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3812
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2227 dnia: Wrzesień 05, 2018, 18:19 »
Wspominałem o tej koleżance ;) tutaj http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=2570.msg199035#msg199035

Głos i maniera/czy nie jest świetny, swoboda i temperament również. Natomiast mam obiekcje co do płyt. Studyjne zupełnie mnie nie biorą, natomiast ta Live jest zarąbista jak zresztą i to wszystko co jest na tubce. Bardzo fajne.
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac ~ Accuphase clone amplifier by China Mean ~ Audio Nirvana - InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro ~  Tomanek ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ KBL Sound (dzięki miniabyr) ~ Yamaha CDX-9

Offline Jakub

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2503
  • Taniofil
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2228 dnia: Wrzesień 05, 2018, 22:03 »
Jak już ma być Pat, to raczej też jazzowy - najlepiej w formule trio lub ostatecznie w kwartecie. Te jego wszystkie pozostałe kombinacje w ogóle mnie nie przekonują, do niczego. To jest czały czas 'jedna i ta sama piosenka'.

Ja mam dokładnie tak samo. Pat w trio jest dla mnie świetny (Question and Answer, Trio 99-00, Trio Live) i nawet czasami po te płyty sięgam. Ale już Pat Metheny Group to jest jak dla mnie nagrywanie tej samej płyty w kółko. Przestałem kupować.
Braun CSV13 | PS500 | CD4 | L60 (i parę innych)

Offline MarkN

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 208
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2229 dnia: Wrzesień 07, 2018, 13:42 »


A idzie to z tej płyty - no może nie konkretnie z tego koncertu, bo płytka zawiera koncerty amerykańskie, ale o to chodzi i o ten skład - płytka ciut mniej znana i zarejestrowana rok przed słynną z Village Vanguard. Ci wszyscy geniusze mieli wtedy po dwadzieścia kilka lat. Jest moc  :o




Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3812
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2230 dnia: Wrzesień 07, 2018, 13:51 »


A idzie to z tej płyty - no może nie konkretnie z tego koncertu, bo płytka zawiera koncerty amerykańskie, ale o to chodzi i o ten skład - płytka ciut mniej znana i zarejestrowana rok przed słynną z Village Vanguard. Ci wszyscy geniusze mieli wtedy po dwadzieścia kilka lat. Jest moc  :o





Często spotykam się z wypowiedziami, że JR to muzyk komercyjny i w zasadzie oprócz techniki nie posiadający wizji i tego swoistego amalgamatu geniuszu i kunsztu właśnie.
Ja go uwielbiam I mam zgoła inne zdanie... To moim zdaniem muzyk skończony... I tylko od jego kaprysu zależy co w danej chwili zagra... Nic na siłę, nic pod publikę... Gra to co czuje... To wielkie święto ducha móc tak właśnie grac... I on to robi :)
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac ~ Accuphase clone amplifier by China Mean ~ Audio Nirvana - InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro ~  Tomanek ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ KBL Sound (dzięki miniabyr) ~ Yamaha CDX-9

Offline MarkN

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 208
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2231 dnia: Wrzesień 07, 2018, 23:54 »
Często spotykam się z wypowiedziami, że JR to muzyk komercyjny i w zasadzie oprócz techniki nie posiadający wizji i tego swoistego amalgamatu geniuszu i kunsztu właśnie.

Ale po co mówić? Wystarczy posłuchać. A mówią tak jak napisałeś przeważnie ci, co nie słuchają albo nie mogą po prostu usłyszeć, bo albo uszy z deski, albo mózg nie ogarnia.

Ale faktem jest, że jest on prominentnym muzykiem, tylko zarówno Mehldau, jak i McBride oraz Brian Blade, to też prominentni muzycy, i co? Oni też są komercyjni i nie posiadają wizji, geniuszu i kunsztu? To tylko słodkie piedzenie wszystkich tych, którym żal doopę ściska, niestety. Nie warto nawet się zatrzymywać przy takich teoriach, bo to najzwyczajniejszy bull shit.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2018, 00:04 wysłana przez MarkN »

Offline MarkN

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 208
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2232 dnia: Wrzesień 08, 2018, 06:34 »
A poza tym, jakby się zastanowić, to czy każdy muzyk jazzowy musi mieć wizje? Czy sama fantasyczna gra, improwizacja i niesamowity feel nie wystarczą? Joe Pass też przez całe życie grał 'jedną piosenkę', i co? Czyż nie był genialny w tym co robił? A Oscar Peterson, Ray Brown? A wszyscy hardbopowcy? Przecież to 'jedna piosenka' w kółko.

Najnowszy Joshua Redman, to kawał świetnej roboty - album 'Still Dreaming' nawiązujący do ojca i słynnej 'Old And New Dreams' i w ogóle do Ornette Colemana, to czym jest jak nie jakąś wizją i pomysłem na ciekawy projekt? Przecież to jest znakomita płytka i słucha się tego naprawdę z radością.





« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2018, 06:48 wysłana przez MarkN »

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5806
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2233 dnia: Wrzesień 08, 2018, 07:08 »
Nareszcie jakaś muzyka dla mnie ! Redman  brzmi świetnie  . A pierwszą płytą którą kupiłem sobie z jego udziałem był właśnie koncert z Village Vanguard …...jej ale to było ze 20 lat temu  :o …………….ja pierdziu ale jestem stary . A dla purystów ,to właśnie ten koncert został zarejestrowany analogowo czyli na taśmę i na dodatek na tzw .setkę .
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3812
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2234 dnia: Wrzesień 08, 2018, 08:36 »
Pierwszą płytą Redmana jaką miałem to był prezent od mojej mamy... Płyta Live a na niej było cudowne wykonanie Tears In Heaven Erica Claptona... Troszkę ten koncert nawyrabiał w mim życiu muzycznym wtedy... To były moje rozterki, zostać w rocku czy iść w bardziej interesujący kierunek... wtedy zostałem przy rocku... zupełnie niepotrzebnie zresztą... szkoda czasu ;)
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac ~ Accuphase clone amplifier by China Mean ~ Audio Nirvana - InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro ~  Tomanek ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ KBL Sound (dzięki miniabyr) ~ Yamaha CDX-9

Offline brbr

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 70
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2235 dnia: Wrzesień 08, 2018, 10:27 »


Tak miło rozkręca dzień :)

Offline cdt

  • ******
  • Wiadomości: 1474
  • Sferyk który zadziwia ;)
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2236 dnia: Wrzesień 08, 2018, 16:53 »
Tak miło rozkręca dzień
Przyjemne ale to raczej pop :) choć jak na pop to ambitny
Lampowy CD , preamp , końcówka , phono i szpulak .
Tranzystorowy gramofon i kaseciak .
Rylcowe wkładki MC

Offline Jakub

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2503
  • Taniofil
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2237 dnia: Wrzesień 08, 2018, 17:00 »
Blue Note ją wydaje.
Braun CSV13 | PS500 | CD4 | L60 (i parę innych)

Offline MarkN

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 208
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2238 dnia: Wrzesień 08, 2018, 18:11 »
A dla purystów ,to właśnie ten koncert został zarejestrowany analogowo czyli na taśmę i na dodatek na tzw .setkę .

Jeżeli o chodzi o 'setkę', to tak się jazz nagrywa, i to również w studio. Gra się przeważnie jeden numer po kilka wersji (takes), i tę według uznania muzyków i powiedzmy producenta, umieszcza na płycie, no chyba że wszystko pójdzie rewelacyjnie za pierwszym razem, oczywiście według uznania kolektywu albo lidera, to się w takiej postaci zostawia i jest tylko jedna wersja. Bierze się to z tego, że u jazzowych profesjonalistów i zawodowców nie ma przypadków - przeważnie mają wszystko pozamiatane do zera i przerobione od podstaw, a to jest bardzo ważne - cała tradycja w jednym palcu. Tak jest w przypadku amerykańskich jazzmanów, co od razu praktycznie słychać - nie ma półśrodków, które można jednak wychwycić czasami u niektórych europejskich muzuków jazzowych. Oczywiście robi się czasami jakiś miks i dogrywa to czy tamto, ale nie są to jakieś nagminne przypadki - u prozawodowców przeważnie wszystko idzie na 'sto'.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2018, 19:29 wysłana przez MarkN »

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5806
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2239 dnia: Wrzesień 08, 2018, 18:17 »
MarkN wiem bo sam jestem muzykiem . Choć jazzu nie grywam to granie na " setkę" w studio nie jest mi obce. Choć teraz ze względów ekonomicznych i logistycznych nagrywa się /dogrywa się swoje partie w różnych dziwnych miejscach .
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline MarkN

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 208
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2240 dnia: Wrzesień 09, 2018, 16:29 »
Płytki z 1963 i 1965. W roli głównej Grachan Moncur III z płyty 'Evolution' i Pete LaRoca z płyty 'Basra'. Są to perełki, które nie należą do tych znanych szerszej publiczności jazzowej, ale jak najbardziej są to bardzo wartościowe nagrania - nagrania ze słynnej Blue Note. Co ważne, są to też pierwsze nagrania tych artystów pod ich własnym nazwiskiem, więc tym bardziej jest to wartościowe i warte odkrycia - ja tam zawsze lubię i cenie pierwsze płyty konkretnych wykonawców jazzowych - wyrabiają one pewien pogląd od czego zaczynali i co im siedziało tak naprawdę w sercu i na duszy. Blue Note była otwarta na 'eksperymenty i nową falę', a trzeba pamiętać, że był to początek i połowa dekady lat sześćdziesiątych, które to dopiero przyswajały free i contemporary w formie różnych postbopowych inklinacji, więc tym bardziej te nagrania z punktu widzenia tamtych lat należały do ponadczasowych, choć ja uważam, że i dziś mogłyby zaskoczyć niejednego fana jazzu. Dla mnie rewelacja!






Offline moon

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1920
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2241 dnia: Wrzesień 28, 2018, 12:55 »
jest juz caly do posluchania 'zaginiony' Monk

https://theloniousmonk.bandcamp.com/album/m-nk
Ad Fontes + Ortofon 2M Bronze + Pre Retro by Benpe + Cayin MT-35S + Canto Grand

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5806
Odp: Jazz, tylko jazz
« Odpowiedź #2242 dnia: Październik 02, 2018, 16:02 »
Piękna płyta ! Inspiracją jest wielki Szymanowski a interpretuje go trio jazowe RGG . Polecam !
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2018, 16:28 wysłana przez miniabyr »
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.