MUZYKA ♪ > kupujemy płyty

Kupujemy nowe płyty. Przegląd sklepów.

(1/35) > >>

frywolny trucht:


http://kayax.net/sklep/

Kayax to pierwsza w Polsce firma w branży muzycznej pracująca w modelu 360 stopni, czyli zajmująca się artystami na wszystkich poziomach ich działalności, od reprezentowania ich interesów na zasadach managementu, przez promocję, marketing, PR, bookowanie ich występów, reprezentowanie praw autorskich twórców, aż po wydawanie ich płyt. Założycielami wytwórni płytowej są Kayah oraz jej wieloletni manager i przyjaciel oraz partner w interesach – Tomik Grewiński. Formalnie „Kayax” to management i agencja koncertowa, a „Kayax Production & Publishing”, to wytwornia płytowa i publishing.

Niezbyt duży wybór, ale warto zaglądać.
Kupiłem  u nich Hey "Fire". Obsługa bez zarzutu.

frywolny trucht:


Niemiecka wytwórnia specjalizująca się we współczesnym jazz-ie, prowadząca własny sklep. Płyty ACT dość łatwo dostać w Polsce, nie są najtańsze, ale zawsze realizacyjnie wysokiej jakości. Warto zaglądać na stronkę, nie wszystko trafia do Polski. Obecnie sklep dysponuje ok. 350 pozycjami, niestety nic na winylu. CD lub pliki do ściągnięcia ( stronka wyrzuca do zewnętrznych serwisów.

https://www.actmusic.com/en/Artists

Dla ACT nagrywa więc Adam Bałdyn i Leszek Możdżer na ten przykład.
Można sobie obejrzeć co u nich słychać, jakie trasy koncertowe przewidują, co wydali itp.

elem:
"Kupujemy nowe płyty...". Amerykanie rekordowo dużo.


http://muzykaiprawo.pl/rosnie-sprzedaz-winyli-rekordowa-prognoza-na-2014-rok/



gratefullde:
Ciekawe jak wygląda sprzedaż cd i plików. Coś ciężko mi się wydaje, że ciężar finansowy wyprodukowania muzyki ponosimy my, zakupując winyl. Coraz droższy winyl.
Muzykę w formie cyfrowej można w końcu ukraść w sieci, winyla nie.

elem:
Sprzedaż plików zastępuje streaming. WIMP oferuje już streaming FLAC. CD wciąż spada kilka, kilkanaście procent rocznie, ale wciąz jest to główne źródło dochodów przemysłu fonograficznego.

Winyle drogie, ale jest olbrzymi rynek wtórny.

Nawiązując do tematu wątku - kilka lat temu, kiedy jeszcze nie było takiego szału na czarne placki a dolar był po 2,20-2,50, sporo kupowałem od  www.recordsbymail.com . Nawet z VATem wychodziło przyzwoicie. Teraz juz nie jest tak wesoło, ale jak piszą "-mint", to tak jest.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej