Audiomaniacy

ANALOGOWO => technikalia gramofonowe => Wątek zaczęty przez: Lyset w Wrzesień 03, 2016, 14:12

Tytuł: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: Lyset w Wrzesień 03, 2016, 14:12
Witam.
W planach mam dociazenie i wytlumienie gramofonu.
Macie jakies propozycje?Ktos cos robil w tym kierunku?
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: frywolny trucht w Wrzesień 03, 2016, 14:20
Co to za gramofon?
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: Lyset w Wrzesień 03, 2016, 14:26
Dual 505-2 w metalowej skorupie.
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: frywolny trucht w Wrzesień 03, 2016, 14:52
Układ pływa na sprężynach. Samo dociążenie- wg mnie- miałoby większy sens gdybyś położył werk na plincie bezpośrednio. Wtedy byś szedł w kierunku massloader-a. Co prawda sam do swojego staruszka strzeliłem cięższą obudowę i gra inaczej, ale to raczej sprawka tego, że fabryczna, drewniana plinta robiła za pudło rezonansowe. Jak w gitarze. Pięknie potęgowała szumy silnika. Czyli wytłumiać silnik tak.
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: Lyset w Wrzesień 03, 2016, 16:30
@frywolny trucht,dzieki za odpowiedz.
Ogolnie chodzi o to ze bede rozbieral maszyne w celu wymiany przewodow.Dodatkowo chce przemalowac skorupe.Pomyslalem ze jakis kilogram,dwa doda cos dodatkowo na plus.Silnika nie slysze,ale moze tez go jakos odizoluje.Musze spojrzec po rozkreceniu jak to wszystko w srodku wyglada i czy mozna w jakis sposob poprawic germanskich inzynierow  ;-)
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: frywolny trucht w Wrzesień 03, 2016, 16:57
Jakbyś zarzucił zdjęciami z rozbiórki byłoby miło. Może jakieś pomysły się pojawią. Ogólnie czeka Cię czas eksperymentów. Pozakładać jakieś żelastwo, żeby dociążyć obudowę i sprawdzić jak to gra, zawsze można.
Kupić matę wygłuszającą samochodową, obkleić obudowę ( plintę) od wewnątrz ( szczególnie spód- masz obudowę spodu?)  też łatwo. Jak się nie spodoba można zerwać. Co do obklejania, izolowania obudowy silnika byłbym ostrożny.
Sprawdziłbym jeszcze dwie takie opcje: Sam werk bez plinty na jakiś trzech drewnianych klockach, albo podłożonych książkach- jak gra? Także bez sprężyn w obecnej plincie, ale dociązonej. Jaką masz wkładkę gramofonową?

Z grubsza chodzi o to, że im lepszą masz resztę toru, to znaczy bardziej wrażliwą, więcej niuansów słychać, a w rezultacie wszelkie zmiany będą lepiej słyszalne.
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: tomasz_pianista w Wrzesień 03, 2016, 17:26
Jeśli gramofon jest na zawieszeniu i nie słychać pracy silnika, to dociążanie jest bez sensu.

Wytłumienie obudowy sporo pomaga. Z obklejaniem silnika lepiej uważać, niektóre się nagrzewają i dodatkowa izolacja może spowodować problemy.

Nie znam tych Duali, ale wydaje mi się, że nie ma sensu za dużo grzebać w tym gramofonie.

Inna sprawa - przy ewentualnej odsprzedaży "lekko" przerobiony gramofon ma niższą wartość niż oryginał, chyba, że zrobisz "tip-top" to co innego.
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: Lyset w Wrzesień 03, 2016, 21:16
Jesli chodzi o dociazenie to myslalem zeby skorupe od srodka wykleic olowianymi ciezarkami sluzacymi do wywazania kol samochodowych.Mysle ze gramiacz jest troche za lekki poniewaz podczas odtwarzania,kiedy uderze w szafke na ktorej stoi,zdarzy sie ze igla przeskoczy.Szafka to cudo z Ikei,nie trzeba jej juz dociazac,pelna jest plyt  ;-)
Poza tym zadnych innych dolegliwosci gramofon nie posiada.
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: jajacek1410 w Wrzesień 03, 2016, 22:12
cudo z Ikei
Zamiast dociążać gramofon skupiłbym się na wzmocnieniu pleców szafki. Historia zna przypadki złożenia się tego cuda i z gramofonu nie będzie co zbierać.
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: Jakub w Wrzesień 03, 2016, 22:25
Ja w swoim wymieniłem fabryczne maty tłumiące na współczesne wielowarstwowe.

(https://c1.staticflickr.com/6/5587/15069809176_429c4a1fdf.jpg) (https://flic.kr/p/oXEHf9)

Dodatkowo wykleiłem subchasis cienką pianką akustyczną żeby zniwelować wszelkie "dzwonienie".
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: frywolny trucht w Wrzesień 04, 2016, 12:15
iedy uderze w szafke na ktorej stoi,zdarzy sie ze igla przeskoczy

He, he. My się wygłupiamy jak dźwięk poprawić...
A tu trzeba platformy antywibracyjnej jak chcesz uderzać w półkę :)
http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=695.msg85198#msg85198
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: kawosz w Wrzesień 04, 2016, 12:55
A tam od razu platformy wystarczy bryka  ;D
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: Lyset w Grudzień 22, 2016, 19:47
Obrazki z wystawy...
https://postimg.org/gallery/30s33xbro/

Jutro wrzuce tak troche ponad kilogram smieci do srodka.Zobacze czy cos sie zmieni na plus.Jesli nie to slabo poniewaz bedzie to proces nieodwracalny.
Planuje rowniez wymiane przewodow.Do ramienia mam Litz.Co mozna dac na zewnatrz?Jakies sugestie?
Byle nie za szeroko,cos w normalnej cenie i stosownie do tej szlifierki.
Tytuł: Odp: Dociazenie i wytlumienie gramofonu
Wiadomość wysłana przez: Lyset w Grudzień 28, 2016, 14:03
Gramiacz utyl.Slychac to.I czuc.Szafka kopnieta pare razy,nie zbyt mocno,zero przeskakiwania igly.Pare postow wyzej napisalem ze kasta gramofonu jest metalowa,chyba za duzo pije......to jakis plastik.
Jeszcze raz odnosnie przewodow.Pre stoi tuz obok gramiaka,pomyslalem zeby moze wypuscic kabelki bezposrednio z ramienia do chinchy?
Jakies sugestie?