Autor Wątek: Yamaha NS1000M  (Przeczytany 5177 razy)

szczemirek

  • Gość
Yamaha NS1000M
« dnia: Maj 30, 2016, 11:45 »
http://www.audionostalgia.co.uk/review_yamaha_ns-1000m.php

Wybieram się na zakupy dzisiaj wieczorem. Pamiętam je sprzed 20 lat więc wszystko się zatarło.
Czy ktoś słyszał? Czy ktoś wie?

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 964
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 30, 2016, 12:05 »
Dają radę:)

Aczkolwiek ze względu na swój kultowy status, ceny też są kultowe. To były kolumny w racjonalnej cenie w swoim czasie. Były dużo lepiej grające konstrukcje z tamtych lat, również wiele droższe, które dziś sprzedają się dużo taniej, bo ludzie ich nie znają.

Sprawdź czy wszystkie przetworniki berylowe są OK, części zamienne są bardzo drogie.
Grupa ratowania poziomu.

jamówię

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 30, 2016, 12:14 »
Szczemirku,czy mógłbyś założyć wątek o Almaro i w nim opisać Twoje doświadczenia z tym piecykiem?

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 30, 2016, 12:22 »
Almarro A318B - postaram się. Stoi lekko przykurzony  ???

Yamaha jest w bardzo okazyjnej cenie. Stan oczywiście ocenię ale spodziewam się dobrego bo to pierworodny użytkownik od 25 lat. Sprzedaje jedynie dlatego, że emigruje.
Proszę o bliższe informacje o tym czego można się spodziewać po dżwięku. Podobno metaliczny jest?!

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 30, 2016, 12:45 »

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3219
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 30, 2016, 12:52 »
Nie słuchałem ale się do nich przymierzałem i to bardzo.
Beryl jest podobnież bardzo szczegółowy ale na pewno nie metaliczny.
Trochę na ten temat rozmawiałem z Kangie bo on ma mniejsze chyba 590 z papierowym średnio tonowym.
Ondrej mówił mi, że ma je jego znajomy i mimo dużego pomieszczenia i zamkniętej obudowy generują duże ilości basu. Sam jestem bardzo ciekaw Twoich odczuć. Najlepiej by nie były grzebane bo ich fabryczne wytłumienie jest podobnież nie do podrobienia.
Sprzęt: Elektro Voice Delta, Luxman CL36, Marantz Sm-9, Pionier PL70II, DV-20x2L, Ortofon Rohman, Sensor2, Denon 3910, Marantz CD-17Ki.
Kable IC: Stereovox HDSE, TMR Ramzes, Furutech Reference III, Cardas Neutral Reference.
Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 30, 2016, 12:56 »
Ma być oryginał! Podobno wykonanie jest wyjątkowo porządne. Wieczorem będzie wiadomo.  :o

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 30, 2016, 13:06 »
ich fabryczne wytłumienie jest podobnież nie do podrobienia

Mam nadzieję, bo gąbki w Tannoy'ach są wstrętne, choć dali pod nie maty bitumiczne ;(

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 964
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 30, 2016, 13:17 »
Akurat NS 590 do NS 1000 ma się jak piernik do wiatraka.

Wszystkie głośniki są inne, inne zwrotnice, inny podział częstotliwości, dwukrotna różnica w cenie.

Ogólnie wszyscy sprzedający piszą, że 590/690/665 czy co tam jeszcze to "90% yamahy ns 1000". A tak nie jest. Marketing:)

Dźwiękowo żyleta. U mnie fajnie grało z Yamaha C4+M4. Niestety nie używam już żadnego komponentu z tego zestawu, dlatego ogromnie Ci zazdroszcze możliwości kupna NS1000:)

Tutaj masz sporo http://www.troelsgravesen.dk/Yamaha-NS1000.htm

Aktualnie jestem na etapie szukania kolumn, mam parę typów, ale trudno z dostępnością modeli których szukam.
Grupa ratowania poziomu.

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 964
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 30, 2016, 13:26 »
Aaaa, jeszcze jedno. Sprawdź przy terminalach czy numer seryjny będzie ten sam. Często zdarzają się zestawy z dwóch różnych serii, można mieć problem z odsprzedażą składanego zestawu.
Grupa ratowania poziomu.

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 30, 2016, 14:48 »
Aaaa, jeszcze jedno. Sprawdź przy terminalach czy numer seryjny będzie ten sam. Często zdarzają się zestawy z dwóch różnych serii, można mieć problem z odsprzedażą składanego zestawu.

Sprawdzę. Dziękuję.

jamówię

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 30, 2016, 15:30 »
Akurat NS 590 do NS 1000 ma się jak piernik do wiatraka.

Wszystkie głośniki są inne, inne zwrotnice, inny podział częstotliwości, dwukrotna różnica w cenie.

Ogólnie wszyscy sprzedający piszą, że 590/690/665 czy co tam jeszcze to "90% yamahy ns 1000". A tak nie jest. Marketing:)

Dźwiękowo żyleta. U mnie fajnie grało z Yamaha C4+M4. Niestety nie używam już żadnego komponentu z tego zestawu, dlatego ogromnie Ci zazdroszcze możliwości kupna NS1000:)

Tutaj masz sporo http://www.troelsgravesen.dk/Yamaha-NS1000.htm

Aktualnie jestem na etapie szukania kolumn, mam parę typów, ale trudno z dostępnością modeli których szukam.




A czego teraz szukamy Tomaszu?

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 964
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 30, 2016, 18:03 »
Nie zdradzam:) Mam kilka modeli.

Ale też japonia, tylko wyższa półka. Niestety najwięcej tych gratów jest w Japonii, a wysyłka i dogadanie się to duży problem.
Grupa ratowania poziomu.

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 30, 2016, 20:38 »
[przekleństwo] ja do noszenia takich paczek już się nie nadaję! Koniec. 2 dni temu Tannoy'e teraz Yamaha.
Numery seryjne takie same [L R]. Zaczynają grać no i chałupa pełna muzyki. Czas będzie na porównania.
Dla ciekawych - cena na polskie ok. 3500 PLN.
Extra dostałem podstawki.
Stan fabryczny. Wymagają czyszczenia.

MAC

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 30, 2016, 20:42 »
Będziesz Tannoye sprzedawał?
Bo jakby co to ja z przyjemnością odkupię  :)

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 30, 2016, 20:58 »
Słucham dopiero 20 min. ::) Pierwsze wrażenie jest takie: Yamahy mają lepszy dół ale w Tannoy'e brzmią chyba szlachetniej, z większą przestrzenią. Będzie trudny wybór... Trzeba się osłuchać ciutek i przyzwyczaić. Tannoy'e zaczynają być przyjaciółmi po 2 dniach a Yamaha... Zobaczymy.
Masza, jakby co to jesteś pierwszy w kolejce.  ;)
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2016, 22:11 wysłana przez szczemirek »

MAC

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 30, 2016, 21:01 »
Yamahy mają lepszy dół

Jeśli sie nie mylę to Yamahy mają obudowę zamkniętą. Zawsze będzie lepszy bas niż z BR.

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 30, 2016, 22:11 »
Zamkniętą. Zgadza się.

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 964
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 31, 2016, 00:17 »
Ciekaw jestem tego porównania, to dwa zupełnie inne światy audio:) Aczkolwiek NS1000 są surowe, zła realizacja nagrania zostanie w pełni ukazana:)
Grupa ratowania poziomu.

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 964
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 02, 2016, 11:26 »
I jaki jest ciąg dalszy opowieści?:)
Grupa ratowania poziomu.

Offline ciechomir

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 131
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 02, 2016, 11:39 »
Zajebiste kolumny, ale...
Tannoye i Chapmany to inne granie, nie nastawione na studyjne granie.

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 02, 2016, 13:02 »
I jaki jest ciąg dalszy opowieści?:)

Yamaha to świetne głośniki. Tannoy to głośniki znakomite. Chapman nie mają sobie równych.
Każde z nich ma swoje wady i zalety. Zalety różne.
Yamaha to kompletne granie, nie wyróżniające się specjalnie niczym szczególnym. Ściana dżwięku. Napewno szczególnie nadające się do rocka. Gdybym miał się czepiać to tylko do zbyt małej ilości dołu produkowanego przez potężny woofer. Kolumny dla DIY-owców. Masa możliwych modyfikacji.
Tannoy dają dżwięk, który się nie wszystkim spodoba. Brakuje troszkę średnicy. Wszystko to jednak nic w porównaniu do tego co one robią z przestrzenią! Ma się wrażenie, że dżwięk dobiega ze ścian. Nigdy do tej pory nie słyszałem tak plastycznej, realistycznej sceny. Nie sposób podrobić lub zapomnieć. Znakomite do jazzu i akustycznego grania.
Chapmany prawie nieznany produkt w Europie. Z posiadanych wiadomości - jedyna para w UK. Ręczna robota. Brak wad. Neutralne. Czasem brakuje mi w nich wigoru i tego "czegoś" indywidualnego. Przyjaciele każdego rodzaju muzyki.

Trudny wybór a może potwierdzenie tego, że nie ma jednej drogi, jednego wzorca przynoszącego satysfakcję ze słuchania muzyki. Każdego dnia nasz wybór może być odmienny i właściwy.
Dzisiaj ja wybieram Chapman T8.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2016, 15:13 wysłana przez szczemirek »

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3219
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 02, 2016, 22:47 »
Dołożyć do tego wzmacniacz i źródło i jest multum kombinacji.
Sprzęt: Elektro Voice Delta, Luxman CL36, Marantz Sm-9, Pionier PL70II, DV-20x2L, Ortofon Rohman, Sensor2, Denon 3910, Marantz CD-17Ki.
Kable IC: Stereovox HDSE, TMR Ramzes, Furutech Reference III, Cardas Neutral Reference.
Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

kawosz

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 02, 2016, 22:59 »
Dołożyć do tego wzmacniacz i źródło i jest multum kombinacji.

Taki to już urok tego hobby . Nervos jest jego częścią ;D

szczemirek

  • Gość
Odp: Yamaha NS1000M
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 02, 2016, 23:25 »
No i to jest fajne. Multum kombinacji i każda może dawać przyjemność. Nie ma: "Moje lepsiejsze".