Autor Wątek: PŁYNY do mycia płyt winylowych / gramofonowych - te najlepsze i te najsłabsze  (Przeczytany 1962 razy)

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 902
Jak w temacie: PŁYNY do mycia płyt winylowych / gramofonowych - te najlepsze i te najsłabsze.

Jakich płynów używacie, jaki jest według Was najlepszy, a jaki najlepszy? Ewentualnie można podyskutować też o myjkach, ale taki temat już chyba jest.

Warto byłoby również gdzieś wkleić przepis na tzw. "miksturę forumową" - ktoś posiada?

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 16662
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 902
Hm, ciekawe, ale bez mechanicznej ingerencji raczej nie widzę podobnych metod czyszczenia winyli.

Aktualnie używam płynu do ON i rozcieńczam go w wodzie demineralizowanej. Nie powiem, sprawdza się, ale zastanawiam się co może być lepsze.

Planuję też zanieść kilka płyt do mycia myjką na podciśnieniu czy próżniowego, ktoś w Warszawie oferuje taką usługę, jestem ciekawy efektu.


Offline blackholesun

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 398
Używałem z Okki płynu firmowego Okki, a także mikstury forumowej. Na odsłuchu nie zauważyłem żadnej różnicy. Natomiast w porównaniu z Knosti mam wrażenie, że po umyciu w Okki płyta przyciąga więcej kurzu, zarówno z jednym, jak i drugim płynem (odsysanie dwa obroty). Myślałem o Art du Son czy jak to się tam nazywa, ale trochę zniechęca mnie fakt, że po jakimś czasie roztwór zaczyna żyć własnym życiem.
Sure, Not

Offline masza

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 10001
  • Lampofil :D
Myślałem o Art du Son czy jak to się tam nazywa, ale trochę zniechęca mnie fakt, że po jakimś czasie roztwór zaczyna żyć własnym życiem.
:o
Czyli co robi?
Ja używam go od 3 lat i nie zamierzam na nic zmieniać. Jest najlepszy ze wszystkich jakich dotąd używałem oprócz oryginalnego N-G ale ten jest trochę drogi.


Offline masza

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 10001
  • Lampofil :D
No ale tam potem jest wszystko opisane jak mogło do tego dojść.
Jeśli trzyma się płyn z daleka od światła i robi roztwór na wodzie destylowanej to nikt nie potwierdził tego zjawiska. Piszą, że trzymają po 3-4 lata i jest wszystko OK.
Bez paniki, płyn jest bardzo dobry tylko należy dokładnie przestrzegać instrukcji mieszania i przechowywania.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 1613
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Aj aj...  A początek tytułu wątku zapowiadał się dobrze... 
SE 6C33C/6F8G + pre phono ecc83 Gennett + Tannoy Cheviot + Sony PSX-70 + Dynavector 20x2 + Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro +  Tomanek + Questyle CMA 600i + Senheiser HD598 + AKG 240DF + Denon AH-D7200

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Płyn Knosti dostarczany z myjką niby dobrze mył płyty, były lśniące i świeże, ale chyba nie odparowywał do końca.W czasie odtwarzania igła zbierała jakiś syfek, który nadal tkwił w rowkach.Można też się zastanowić na ile była to wina samej mikstury, a na ile myjki, która nie zbierała całego brudu.Teraz już się tego nie dowiem bo sprzedalem urządzenie z resztą tego specyfiku.Obecnie sam robię taki płyn  w proporcjach: 200 ml izopropanol,800 woda demirelizowana i 5 ml fotonal, choć słyszałem też o innych proporcjach czyli 300/700.Póki co jestem zadowolony.Po dwóch, trzech obrotach przy włączonym odsyssaniu w myjce DIY płyta jest błyszczaca jak lustro i nie elektryzuje się.
Muzyka ponad polityką!

Jakub

  • Gość
Ten syf w rowku to wina płynu, a nie myjki.

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Ten syf w rowku to wina płynu, a nie myjki.
Myślę,że po trochu myjka i sam płyn miał na to wpływ, bo na pewno Knosti nie zbierała całego brudu, a raczej go rozmazywała.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2016, 11:35 wysłana przez paul_67 »
Muzyka ponad polityką!

Jakub

  • Gość
Ja myję w knosti miksturą forumową i nie mam takich objawów. Z tym, ze po myciu jeszcze odsysam płyn.

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Z tym, ze po myciu jeszcze odsysam płyn.
I właśnie o to odsyssanie chodzi :)
Muzyka ponad polityką!

Offline rockandroll

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 136
Jeśli ktoś z Warszawy lub okolic chciałby sprawdzić płyn do czyszczenia płyt to niebawem będę mógł zorganizować małe spotkanie.

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7458
Ten syf w rowku to wina płynu, a nie myjki.
To racja. Też myję póki co w Knosti płynem tzw. forumowym i jest ok. Płyn Knosti strasznie oblepiał igłę fuzlem.
Siadaj Kulson!

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Też kręciłem Knosti z płynem forumowym i niby było dobrze.Właśnie "niby"... Teraz samo się kręci, a mycie stało się lżejsze :)
Muzyka ponad polityką!

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Podejrzewam,że gdyby umyć płytę płynem Knosti z odsysaniem to wszystko byłoby OK , ale tego już nie  spróbuję...
Muzyka ponad polityką!

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7458
Frywolny coś kiedyś wspominał o takiej kombinacji i chyba był zadowolony. Może sam coś napisze.
Siadaj Kulson!

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Na jednej z płyt, która latami stała nieodtwarzana zauważyłem ślady po odciśniętej folii.Umyłem, ale to niewiele pomogło.W tych miejscach bardziej szumi.Mieliście takie przypadki? Można się tego pozbyć? Widziałem w ofercie jednego ze sklepów płyn, który podobno ma sobie z tym poradzić, ale może wystarczy nierozcieńczony izopropanol...
Muzyka ponad polityką!

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7458
A w czym myłeś do dej pory?
Siadaj Kulson!

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
W forumowym.
Muzyka ponad polityką!

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7458
Teoretycznie powinien pomóc, ale jeśli nie to lepiej powinien zadziałać czysty etanol. Spróbowałbym zrobić w krytycznych miejscach kompresy z kawałka bawełny nasączonego alkoholem etylowym. Zostawić to na powiedzmy pół godziny i potem zmyć.
Siadaj Kulson!

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Spróbuję na razie izo.
Muzyka ponad polityką!

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7458
Z polietylenem jest problem bo on jest neutralny chemicznie i w zasadzie nie rozpuszczalny. Chyba tylko benzen z nim reaguje i to w stopniu ograniczonym. Z tego powodu opakowania chemiczne wykonane są albo z polietyleny, albo z metalu  nim powlekanego.
Z benzenem trzeba być ostrożnym bo to trucizna, opary są rakotwórcze i poza tym nie jestem pewny, czy nie wejdzie w rekcję z płytą winylową.
W ostateczności pozostaje polubić szumy, albo kupić inny egzemplarz.

A czy my nie mamy na forum chemików? Two-FacedGirl?
Siadaj Kulson!

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1688
  • Jestem muzyką.
Izo nie pomógł.No nic druga strona płyty jest ok.Trzeba się na niej skupić :)
Muzyka ponad polityką!