Autor Wątek: NAD C356BEE i modyfikacja a'la muda44  (Przeczytany 3968 razy)

Offline muda44

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: NAD C356BEE i modyfikacja a'la muda44
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 20, 2016, 16:07 »
Muda44 a jak wygląda powrót do stanu "przed zabiegowego"?jakby przeszczep się u mnie nie przyjął?i doszedłem do wniosku że jednak wolę jak było po staremu?
Takie pytanie retoryczne...
To byś był pierwszy od 2007r ;)


Offline finchers

  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: NAD C356BEE i modyfikacja a'la muda44
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 09, 2016, 20:07 »
Jestem wstępnie po modyfikacji i na tę chwilę ciężko jeszcze mi coś napisać...przyzwyczajam się do nowego dzwięku...Żebym był mega oczarowany to nie powiem,może jeszcze kuleje u mnie reszta sprzętu;/
Faktycznie teraz słyszę jakby dokładniej wszystkie instrumenty ale jeszcze się nie zdąrzyłem chyba przyzwyczaić ale wcześniejszy mułowaty NAD potrafił dłużej mnie przykuć do fotela;/
Czekam na zewnętrznego rDAC może coś wyciągnę więcej pełni szczęścia.
Co zwraca na tę chwilę moja uwagę to jakaś "dziwna" góra do której nie mogę przywyknąć,,,jest niby wyraźniejsza !ale mniej subtelna na moje ucho. Może teraz wzmak wyciąga wszystkie niedoskonałości źródła , nagrań?sam nie wiem...czasami wydaje się jakaś, może nie tego słowa użyję..."charcząca"?
Bas nie jest już taki rozwlekły jest szybszy, średnicy więcej (jak na mój gust trochę za dużo)
Czekam na testy z rDac i jak mnie nie zauroczy to szukam dalej mojego brzmienia;)
Ciąglę dążę do brzmienia które kiedyś udało mi się ułożyć w swoim samochodzie (też długo to trwało)
ale zdecydowanie lepiej się tego słuchało niż to co mam teraz;(
Najciekawsze jest to że zrobiłem to zdecydowanie mniejszym nakładem finansowym... 
A jak autor wątku Tobie po dłuższym czasie trafił mod w twój gust?
     
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2016, 20:14 wysłana przez finchers »

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 6936
  • Ale o co chodzi ???
    • audiomaniacy
Odp: NAD C356BEE i modyfikacja a'la muda44
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 09, 2016, 20:27 »
Po jakimś czasie użytkowania na początku kiedy kupiłem wzmaka to z czasem przyzwyczaiłem się do charakterystycznego zacięcia basowego jakie miał(y) - mają NADy. Początkowo mi się to nawet podobało ale z czasem stało się to już zbyt przesadne chciałem bardziej neutralnego podejścia do brzmienia i tak teraz mam. Jeszcze spowolniłem sobie działanie pokrętła siły głosu podczas użytkowania pilota - ruchy teraz są znacznie wolniejsze i dzięki temu precyzyjne. To zabarwienie basowe jest trochę nienaturalne chociaż wydawać by się mogło że ciekawe ale z czasem chce się więcej neutralności.

Jakoś mi się z tym "czasem, czasie, " trochę za dużo dało.  :)
NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki MR-711, MA-202L, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100
Pioneer A-88X, Pioneer PD 9700, Pioneer PDR 555RW, Technics RS-BX747, Pioneer F-91, KEF Q5, Q1

Offline finchers

  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: NAD C356BEE i modyfikacja a'la muda44
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 09, 2016, 20:36 »
Ja też gałkę chciałem spowolnić, ale prawdopodobnie w transporcie się coś musiało stać...bo teraz raz działa pogłaśnianie z pilota raz nie;/ tak jakby się zawieszała...
nie mam pojęcia co się stało ale będę musiał wywalić ten rezystor i zobaczę co będzie.
Strasznie to denerwujące.