Autor Wątek: Smarujemy gramofon  (Przeczytany 1768 razy)

Offline burz

  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 01, 2016, 16:39 »
Castrol magnatec 10W-40 - do łożyska PJ RPM5.1. Kręci się bezszelestnie.

Offline Gerwazy

  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 04, 2016, 23:49 »
Olej silnikowy do smarowania łożysk?  :D Od kiedy to?
Do smarowania łożysk to jest dedykowany olej przekładniowy, w zależności jakie to łożysko, w jakich warunkach pracuje, dobieramy stosowny olej, lepkość, temperatura pracy itp

pozdrawiam

Online frywolny trucht

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 12070
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 05, 2016, 08:34 »
olej przekładniowy

No nie. Nie mogę się zgodzić. Specyfice pracy łożyska ślizgowego z gramofonu bliżej jednak do pracy w silniku samochodu niż w skrzyni biegów, w której to właśnie znajduje się olej przekładniowy.
ZESTAW 1: Ad Fontes, Benz Micro Glider SL, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline Gerwazy

  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 05, 2016, 09:04 »
Łożysko w gramofonie nie kręci się z taką szybkością aby konieczne było stosowanie olejów do silników szybkoobrotowych, spokojnie wystarczy olej do przekładni wolnoobrotowych, np wspomniany hipol.
Tutaj nie występują takie temperatury, nie wydzielają się inne uboczne związki, np siarki itp.
Istotne jest też to, ze taki olej, do przekładni wolnoobrotowych ma zdecydowanie inną lepkość, jest po prostu gęstszy....
   

Online frywolny trucht

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 12070
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 05, 2016, 10:59 »
Ciągle nie. To, że oleje przekładniowe pracują wolniej wynika z ułomności połączenia zębatego, gdzie powierzchnia robocza zęba jest stosunkowo niewielka i tam rzeczywiście musimy użyć oleju bardziej gęstego, lepkiego aby wytworzyć jakąś iluzję filmu olejowego na styku przekładni. Taki olej zatrzyma talerz Ad Fontes'a. Powierzchnia styku w połączeniu ślizgowym jest zdecydowanie większa- łatwiej zatrzeć układ, natomiast gęstość i lepkość będą zależały od spasowania czopa i panwi. A tutaj różni producenci różnie kombinują, stąd czasem dziwne/ śmieszne propozycje zastępcze, które mogą się sprawdzić. Wierzę, że i ten hipol może się sprawdzić w jakimś małym, krótkim łożysku ślizgowym. W dużym, ciasno pasowanym łożysku Ad Fontes- nie. Tutaj trzeba szukać rzeczy rzadkich. U mnie dobrze się sprawdza oliwka do mechanizmów precyzyjnych.
ZESTAW 1: Ad Fontes, Benz Micro Glider SL, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline Gerwazy

  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 05, 2016, 13:07 »
Oczywiście masz rację,  wszystko zależy od tego z jakim mechanizmem mamy do czynienia, i pod ten konkretny mechanizm dobieramy "smarowidło".




Offline jjp

  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 09, 2016, 16:14 »
Witam,
pracowałem kiedyś z łożyskami porowatymi i pamiętam, że różne firmy stosowały rozmaite smary do ich nasączania i nie można było mieszać smarów ze sobą groziło to zatarciem łożyska.
Warunki posadowienia łożysk są też mocno zróżnicowane zależne od stosowanych węglików spiekanych.
Apeluję o ostrożność bo można narobić nieodwracalnych szkód.

Offline Gerwazy

  • ***
  • Wiadomości: 140
Smarowanie windy
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 14, 2016, 19:21 »
Gramofon to Saba PSP 350

Rozebrałem przesmarowałem tu i tam, tzn smarowałem tam gdzie producent przesmarował jakieś 35 lat temu, a gdzie prze te lata smar albo zesechł albo zrobił się rzadki.
Poległem jednak z windą, a ramię opada na płytę trochę za szybko. Podejrzewam ze trzeba by wymienić smarowidło. Od góry, chyba nie da się nasmarować, wcisnąć tego smarowidła, a od doły cały mechanizm windy ukryty jest pod kołami z zębatkami - nie podejmuję się tego rozbierać, bo prawdopodobieństwo że to powtórnie poprawnie złożę jest równe zeru.
No chyba że, trzeba ten mechanizm rozebrać w jakieś określonej kolejności? 

Ktoś może w tym modelu poradził sobie z tym tematem?
Oraz, jaką konsystencję powinno mieć to smarowidło?     


   

Offline Gerwazy

  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Smarujemy gramofon
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 19, 2016, 21:02 »
Nikt nie wie jak to naprawić?  :-\