Autor Wątek: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja  (Przeczytany 17439 razy)

Offline fotobia

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 264
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #125 dnia: Styczeń 20, 2017, 13:50 »
Do mnie dojdą w przyszłym tygodniu :) Za to słuchania będzie moc, 3 krążki ... Dodatkowo Księżyc wziąłem :)
Luxman PD 284, Yamaha PianoCraft MCR-750, Art DJ Pre II, Kef Cresta30,

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9594
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #126 dnia: Styczeń 20, 2017, 21:00 »
Premierowo doszły  :)
Do mnie też. Za chwilę zabieram się do słuchania.

Jamówię

  • Gość
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #127 dnia: Styczeń 20, 2017, 21:02 »
Ja już jadę Momentary..dziś odebrałem od Tomcia,dawno tej płyty nie słyszałem. Podobno pierwszy druk się kończy :o co za czasy ;D
Potem Final cut,choć chyba tylko dla porównania z pierwszym biciem, nie bierze mnie ta płyta ;)

Offline fotobia

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 264
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #128 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:20 »
Ja za to te ostatnie albumy lubię, prócz The Endless River, ta mi nie wchodzi... za to Division, Momentary, Final i na deser Delicate, świetnie zagrany koncert, Moon, Wall i Wish... mogę słuchać bez ograniczeń. Do tego stopnia ostatnio wpadłem w trybik, że żona już mówi o lekkim szaleństwie...ale co tam...
miłych odsłuchów, ja sobie póki co z cdków posłucham...
Luxman PD 284, Yamaha PianoCraft MCR-750, Art DJ Pre II, Kef Cresta30,

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9594
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #129 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:22 »
Momentary
No właśnie leci. Bardzo ładna scena, ale brakuje dynamiki. Do porównania mam niestety tylko węgierskie tłoczenie. Tamto jest trochę płaskie, ale basy ma chyba lepsze.

Jamówię

  • Gość
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #130 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:24 »
Odnosząc się tylko do pamięci,to obecne bicie Momentary jest dla mnie lepsze. Mnie w ogole te nowe tłoki podchodzą a basu na Momentary jest duuuża ilość,przynajmniej z moich paczek.

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9594
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #131 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:25 »
żona już mówi o lekkim szaleństwie...ale co tam...
To znaczy, że masz normalną żonę. Moja też mi tak mówi. Szaleńcy są ciekawsi od nudziarzy ;).

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9594
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #132 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:33 »
a basu na Momentary jest duuuża ilość
No jest, tylko takiego chudego ;).

Jamówię

  • Gość
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #133 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:35 »
a basu na Momentary jest duuuża ilość
No jest, tylko takiego chudego ;).




Ale są momenty :) natomiast tak ujowo nagrywano rocka w latach 80.

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9594
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #134 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:40 »
Ale są momenty :) natomiast tak ujowo nagrywano rocka w latach 80.
No ogólnie bardzo przyjemnie się tej płyty słucha. W porównaniu z węgierką to tu jest niesamowita ilość szczegółów.
Jak mi kiedyś wpadnie w ręce wydanie z epoki to kupię dla porównania.

Offline fotobia

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 264
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #135 dnia: Styczeń 20, 2017, 23:12 »
Właśnie, trzeba lubić nagrania z epoki, lata 80 a dziś to spora różnica w stylu nagrywania rocka, ja nie mam uprzedzeń do dzisiejszego stylu. Podchodzę do tego, że tak ma być. Jednocześnie lubię płyty z epoki. Mam Marillion Script for... winyl z roku nagrania płyty i remaster nowy na cd, i obu wersji mogę słuchać. mam Fugazi z ostatniego wznowienia na winylu i słucham z przyjemnością. Znam ludzi którzy po stokroć wolą remastery, szczególnie te z podbitym basem, a jak słuchają u mnie pierwszych wydań to kręcą nosem, że słabo to brzmi.
Luxman PD 284, Yamaha PianoCraft MCR-750, Art DJ Pre II, Kef Cresta30,

Offline blackholesun

  • peace among worlds
  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 789
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #136 dnia: Styczeń 20, 2017, 23:23 »
To nie tyle kwestia lubienia nagrań z epoki, te płyty Marillion są dość specyficznie zrealizowane. Mam Script i Misplaced angliki z epoki i moim zdaniem mało efektownie to gra. Imho nagrane cicho, dość sterylnie, nie jest "punchy". Porównajmy to teraz z Talk Talk - The Colour of Spring.
Modwright KWI-200, Dynaudio Special 25, rDAC, Sony PS-X65, Benz Micro Ace SL, Nuda II

Offline fotobia

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 264
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #137 dnia: Styczeń 21, 2017, 00:40 »
Hmm, ja mam holenderskie wydanie jeśli się nie mylę (sprawdzę po powrocie do domu)  i gra dobrze, jest dość dynamicznie, ładne stereo, nie mogę powiedzieć nic złego o tej płycie.
Luxman PD 284, Yamaha PianoCraft MCR-750, Art DJ Pre II, Kef Cresta30,

Offline fotobia

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 264
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #138 dnia: Styczeń 21, 2017, 08:28 »
Sprawdziłem, mam EMI Germany z 1983 roku
Luxman PD 284, Yamaha PianoCraft MCR-750, Art DJ Pre II, Kef Cresta30,

Jamówię

  • Gość
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #139 dnia: Styczeń 21, 2017, 09:21 »
Płyty Marillion z okresu z Fishem,są po ptostu źle nagrane i nie pomoże im żaden re master.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 4240
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #140 dnia: Styczeń 21, 2017, 09:41 »
Pierwsze płyty Marillion mają zaburzoną tonalnosć w kierunku wysokich tonów.
Mają też obłędna dynamikę.
Mam niemieckie firsty i obecne tłoczenia. Jakoś wolę jednak te starsze.
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac ~ Accuphase clone amplifier by China Mean ~ Audio Nirvana - InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro ~  Tomanek ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ Tellurium Q Black II ~ Yamaha CDX-9

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3187
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #141 dnia: Styczeń 21, 2017, 09:57 »
źle nagrane i nie pomoże im żaden re master
A ja już myślałem,że to wina Radmora i Altusów :):):)
tylko płyty z epoki, podrasowane mnie nie kręcą :)
Pozdrawiam S.CH.

Offline christo

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1033
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #142 dnia: Styczeń 21, 2017, 10:11 »
Płyty Marillion z okresu z Fishem,są po ptostu źle nagrane i nie pomoże im żaden re master.
Mam Script, Misplaced i Clutching z epoki oraz nowe Fugazi (sprzed 2-3 lat mniej więcej). Zdecydowanie najlepiej z tej czwórki nagrany jest Clutching at Strows. W zasadzie jest OK. Nowego Fugazi nie daje się słuchać niestety. A szkoda bo to świetna płyta.
Yamaha PF-800 (Denon DL-103), NUDAmini, Xindak MT-1 (PP EL84), ART Stiletto 6, Denon DCD-735 DVD-3910

Jamówię

  • Gość
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #143 dnia: Styczeń 21, 2017, 10:18 »
To prawda Clutching trzyma poziom,jest to z resztą moja ulubiona płyta Marillion.

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3187
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #144 dnia: Styczeń 21, 2017, 11:07 »
To prawda Clutching trzyma poziom,jest to z resztą moja ulubiona płyta Marillion.
Jest wątek Marillion ? bo nie moge znaleźć, :(:(
jeśli nie trzeba założyć :) !!!
Pozdrawiam S.CH.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 4240
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #145 dnia: Styczeń 21, 2017, 11:12 »
jeśli nie trzeba założyć :) !!!

No to Sławku bierz się do roboty :)
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac ~ Accuphase clone amplifier by China Mean ~ Audio Nirvana - InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro ~  Tomanek ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ Tellurium Q Black II ~ Yamaha CDX-9

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3187
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #146 dnia: Styczeń 21, 2017, 11:26 »
Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem  ;) ;) ;)
Pozdrawiam S.CH.

Offline fotobia

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 264
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #147 dnia: Styczeń 25, 2017, 14:25 »
Dziś dotarły Momentary, Final i Moon. Właśnie słucham Momentary, jest dobrze :) . Więcej wrażeń jak dojdzie wkładka nowa. Tomasz, dzięki za inicjatywę :)
Luxman PD 284, Yamaha PianoCraft MCR-750, Art DJ Pre II, Kef Cresta30,

Offline fotobia

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 264
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #148 dnia: Styczeń 26, 2017, 19:50 »
Ok. Ortofon Om5 założony i gra sobie właśnie Moon. Co mogę powiedzieć. Jest super. Mam w porównaniu do większości audiomaniaków bardzo budżetowy sprzęt. Malutkie All In One Yamachy nie jest audiofilskim sprzętem. Moze więc moje odczucia przydadzą się tym z podobnie słabszym sprzętem jak mój. Do dziś słuchałem At95, było bardzo dobrze, dynamika, przestrzeń fajna przejrzystość instrumentów. Jedyna czego brakowało to niższy bas. OM5 gra inaczej, bas schodzi niżej, teraz mam go tyle ile chciałem. Mogłem zmniejszyć go w ustawieniach sprzętu o 2dB i jest go dokładnie tyle ile potrzeba. Jest delikatnie cieplej i mniej sopranów ale taki ich poziom jest dla mnie satysfakcjonujący. Jak dla mnie OM5-tka lepiej zgrywa się DJ PreII niż AT95. Właśnie jako kolejną płytę wybrałem Marillion - Script For... I...miłe zaskoczenie, jest super, o wiele lepiej niż na At95. Soprany idealnie, nic nie syczy, nie kłuje, bas, dynamika, słychać wszystko jak trzeba. Wierzcie lub nie ale na nowo odkrywam tą moją pierwszą czarną płytę jaką kupiłem 34 lata temu :).
Wracam do słuchania, zaraz zagra Forgotten Sons a to jeden z moich ulubionych...
Ortofon zostaje, dla mnie to koniec poszukiwań. Zdaję sobie sprawę, że są lepsze, ale cóż dla mnie liczy się przede wszystkim radocha ze słuchania i ją mam, na dodatek w bardzo przystępnej cenie.
pozdrawiam audiomaniaków.
Luxman PD 284, Yamaha PianoCraft MCR-750, Art DJ Pre II, Kef Cresta30,

Offline Bartolo

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 408
Odp: Pink Floyd-ostatnia inkarnacja
« Odpowiedź #149 dnia: Sierpień 25, 2018, 14:10 »
Panowie, pytanie...
Ktoś ma, albo słuchał "Pink Floyd THE DIVISION BELL 20TH ANNIVERSARY"..? Jak to się ma do ostatniej reedycji..? Bo mam tę nieszczęsną wersję na "turkusowym" winylu, słuchałem 2016, jest dużo lepiej, ale kusi mnie ten BOX... Kolekcjonerska rzecz i cieszy oko.. ;)