Autor Wątek: Poważnie...  (Przeczytany 126518 razy)

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1847
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1200 dnia: Grudnia 18, 2020, 21:16 »
Nie wiem, nie znam się, ja tylko słucham :).

Zapoznaje się z Prokofjewem i Ravelem. Pierwszy, że niby przedstawiciel awangardy ale jego muzyka osadzona w dawnym. Ten przynajmniej koncert bez szaleństwa, brzmi jak napisany przez starszego człowieka, konserwatystę, a on był wtedy najwyżej w średnim wieku. Za to Ravel choć sporo starszy, daje powiewy nowości, innego, momentami wręcz jazzowych harmonii. Do tego świetna instrumentacji, czego brakuje u Rosjanina.

Wybieram Ravela.

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1307
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1201 dnia: Grudnia 18, 2020, 21:36 »
Trzeci Prokofiewa jest zaje****! Drugi też! Natomiast Prokofiew był tzw.neoklasykiem, więc może się kojarzyć z poprzednią epoką.

Ravela ciekawszy jest koncert na lewą rękę. Ogólnie Ravel to nurt impresjonizmu (choć nie do końca). Czyli porównujemy jabłka do gruszki:)

Z ciekawostek - Prokofiew zmarłego samego dnia co Stalin.
Grupa ratowania poziomu.

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8054
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1202 dnia: Grudnia 19, 2020, 08:51 »
Nie jestem pewien kto, ale chyba Miniabyr nazwał słusznie Mendelsona Rubikiem XIXw
No nie byłem to ja a szkoda bo jest w tym trochę racji
Ja od wczoraj słucham za to największej dyskoteki ze wszystkich epok czyli barok jest u mnie na warstacie . J.F Handel i jego koncerty organowe Opus 4
I znowu Dupa -(

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1847
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1203 dnia: Grudnia 19, 2020, 11:39 »
Trzeci Prokofiewa jest zaje****!

Muszę zatem powtórzyć lekcję, no i przy tym utrwalić neoklasycyzm. 🙂

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1204 dnia: Grudnia 19, 2020, 18:32 »
Se chóry anielskie skomponowałem :)
https://g.co/arts/zH3vP9ckTDAMrM148

Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1847
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1205 dnia: Grudnia 21, 2020, 12:04 »
Tomasz, tak mnie naszło zanim ponownie usiądę, na co zwrócić uwagę przy 3 Koncercie Prokofiewa?

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1206 dnia: Stycznia 08, 2021, 01:05 »
Muzyka jest najbardziej abstrakcyjna i enigmatyczna ze sztuk. Brak jej jednoznacznego odniesienia do rzeczywistości. Malarstwo, rzeźba oddają to co widzimy (podobnie teatr, kino i opera). Książka opisuje myśli, sytuacje i emocje. A muzyce brak oparcia w tym co realne. Co prawda sztuka wizualna XXw przyniosła abstrakcję, pozbawioną realnego odniesienia, ale jest to jednak chyba mniej naturalne i intuicyjne niż muzyka?
Ja jednak lubię gdy utwór ma jakąś narrację, opowiada historię, snuje baśń, ma akcję i dramaturgię. Nawet jak słucham kwartetu b-moll op.22 nr 476 to i tak próbuję podłożyć jakąś historyjkę pod to co słyszę :)
I chyba nie tylko ja. Przecież jest wiele gatunków które zostały stworzone do tego by coś opowiedzieć.
Taką chyba najmniej popularną obecnie opowieścią jest poemat symfoniczny. Często skojarzony z jakimś utworem literackim i opowiadającym historię własnym językiem. Wielu mistrzów sięgało po tę formę; Czajkowski z jego armatami z 1812, Sibelius i Finlandia, Taniec Szkieletów Saint Saensa czy kilka baśni słowiańskich przełożonych na język muzyki przez Dvoraka.
Na dzisiaj znalazłem sobie taki poemat polskiego kompozytora Zygmunta Noskowskiego (Kto znał, wiedział, słyszał? Łapka w górę :) )pt. "Step".
Znalazłem na Tidalu, posłuchałem z przyjemnością a potem poczytałem co mądrzy napisali. Ano napisali że fajne i napisane jako uwertura do opery wg "Ogniem i mieczem"
Ano fajne było ale jakoś opery to nam tutaj niespecjalnie wychodziły  :-\ Może lepiej że jedynie uwertura została.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1207 dnia: Stycznia 15, 2021, 17:54 »
Tak jak kocham operę tak już pieśni wszelakie są dla mnie dość ciężkostrawne. Nie że wszystkie i że generalnie bee... Jak w radio ktoś jakąś od czasu do czasu puści to OK. Ale żeby całą płytę na raz :o To za dużo.
Jest taki cykl pieśni Schuberta "Die Nacht". Niby fajnie ale za każdym razem jak tego słuchałem to nie wyczuwałem zadumy, miłości, tęsknoty tylko wielkie fizyczne cierpienie wykonawcy który zaraz z tego cierpienia ducha wyzionie :( Kompletny dół :'(
Aż tu nagle, mój dostawca muzyczki wszelakiej podsunął mi pod nos transkrypcję tegoż cyklu na wiolonczelę i gitarę :)
Nikt nie cierpi, nikogo nie boli, nikt nikogo nie morduje ze szczególnym okrucieństwem, ot normalne pomieszanie relaksu ze spokojem do słuchania nocą ;D
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1208 dnia: Lutego 05, 2021, 11:11 »
Jeżeli ktoś kojarzy nazwisko Salieri to najprawdopodobniej z filmu o Mozarcie gdzie nie został przedstawiony zbyt pochlebnie
A tymczasem był on utalentowanym kompozytorem i zostawił po sobie bogaty zbiór kompozycji. Nie jest może zbyt często nagrywany i wydawany ale jak już coś się trafi to warto posłuchać.
Co właśnie, z przyjemnością, czynię



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1209 dnia: Lutego 06, 2021, 00:19 »
Marudziłem ostatnio że nie mam czego słuchać i już nieaktualne :)
Znalazłem sobie nową zabawkę pt Peter Gregson (34l) https://petergregson.co.uk/
Wiolonczelista klasyczny i kompozytor. Napisał muzykę do kilku filmów a ostatnio wydał płytę pt "Bach recomposed" której właśnie słucham z ogromnym zadowoleniem :)
Polecam jak się wam jazzy, metale i śpiewające murzynki znudzą.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline wiki

  • się słucha...
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7589
  • Mój stan umysłu... Kin-dza-dza!
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1210 dnia: Lutego 06, 2021, 14:38 »
Jest na Tidalu.... Dodałem do posłuchania.... 😀
Kolumny - JBL; Odtwarzacz CD Sony (staruteńki, modyfikowany);  Przedwzmacniacz Ls Audio A28 (Lite Ls26 - klon CAT SL-1) modyfikowany; Końcówka mocy Harman Kardon Citation 16a (odnowiona/modyfikowana) - już sprzedana;
Kenwood Model 600 - chyba pójdzie na działkę do systemu górnego?

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1211 dnia: Lutego 06, 2021, 14:47 »
Jest na Tidalu.... Dodałem do posłuchania....
Napisz jak wrażenia.



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline wiki

  • się słucha...
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7589
  • Mój stan umysłu... Kin-dza-dza!
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1212 dnia: Lutego 07, 2021, 07:43 »
Bardzo fajnie się tego słucha w niedzielny poranek....
Brakuje tylko śniegu za oknem do tej muzyki....
Kolumny - JBL; Odtwarzacz CD Sony (staruteńki, modyfikowany);  Przedwzmacniacz Ls Audio A28 (Lite Ls26 - klon CAT SL-1) modyfikowany; Końcówka mocy Harman Kardon Citation 16a (odnowiona/modyfikowana) - już sprzedana;
Kenwood Model 600 - chyba pójdzie na działkę do systemu górnego?

Offline ziko369

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1353
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1213 dnia: Lutego 07, 2021, 09:03 »
Śniegu nie masz za oknem🤔szkoda...
Ja słucham Karajana z pięknym widokiem...uwielbiam zimę😋
Jolida jd1501rc, ART DJ Pre II, Sony ps2410 I, Grace f8l, Sony nd150g, STX Electrino 250...system plikowy oparty na WD My Cloud Mirror, Netbook z Wild Media Serwer, blu-ray LG i MF M1dac...DLNA...

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1214 dnia: Lutego 07, 2021, 09:10 »
Bardzo fajnie się tego słucha w niedzielny poranek....
Brakuje tylko śniegu za oknem do tej muzyki....
No ale co Ty mówisz?
Śniegu po pachy.



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline wiki

  • się słucha...
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7589
  • Mój stan umysłu... Kin-dza-dza!
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1215 dnia: Lutego 07, 2021, 09:41 »
U mnie stopniał....
Kolumny - JBL; Odtwarzacz CD Sony (staruteńki, modyfikowany);  Przedwzmacniacz Ls Audio A28 (Lite Ls26 - klon CAT SL-1) modyfikowany; Końcówka mocy Harman Kardon Citation 16a (odnowiona/modyfikowana) - już sprzedana;
Kenwood Model 600 - chyba pójdzie na działkę do systemu górnego?

Offline nosferartur

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 785
  • VINO E MUSICA
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1216 dnia: Lutego 07, 2021, 12:38 »
Wiolonczelista klasyczny i kompozytor.

„Suity wiolonczelowe” Bacha to jedno z najlepiej napisanych dzieł muzycznych ever, takich z którymi nawet najbardziej utalentowani wykonawcy się „ mierzą”. To w jaki sposób muzyk otrze się o transcendencję tego OPUS jest miarą jego talentu interpretacyjnego.
Nagranie „Bach Recomposed by Peter Gregson”  to udokumentowany akt barbarzyństwa.


Zu Audio Druid, Zu Audio Mini Method sub, monobloki Antique Sound Lab AQ-1006(845), Hattor Audio Passive Preamplifier, Bel Canto CD 2, Sonore MicroRendu, Musical Paradise MP-D2 dac, gramofon Michell Gyro Dec + SME 309 + Benz Micro Glider SL , pre gramofonowe Gennett by Stanisław Dinter MC 100% lampy, Otari MX 5050 B2HD.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1217 dnia: Lutego 07, 2021, 13:21 »


Nagranie „Bach Recomposed by Peter Gregson”  to udokumentowany akt barbarzyństwa.
Oj, stosem zapachniało



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline Old Man Kensey

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 698
  • sapiensam sat
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1218 dnia: Lutego 07, 2021, 13:44 »
Ostatnio sporo tego jegomościa słucham... I tak sobie myślę, chyba na Islandii ludzie inny poziom wrażliwości mają 🤔
System analogowy: Ad Fontes + Denon DL-110 + NUDAmini + Jolida 502BRC + NuPrime AC-4 + Zu Audio Omen

Offline nosferartur

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 785
  • VINO E MUSICA
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1219 dnia: Lutego 07, 2021, 18:53 »
Oj, stosem zapachniało

A tam, tyle mojego co sobie napiszę. Co najwyżej wybatożył bym „rekompozytora”.                     
Nie było moją intencją by kogoś dotknąć, czy zepsuć atmosferę i jako dowód mojej dobrej woli proponuję posłuchać kilku interpretacji  tych suit. Moim zdaniem nie trzeba nic kombinować w ich strukturze, same w sobie są wystarczająco nośne.
https://www.arcpublications.co.uk/content/249
Pablo Casals i jego wykonanie to odsłuch konieczny. Tym, którzy lubią rosyjskie interpretacje polecam Rostropowicza. Sam z kolei najbardziej cenię drugie podejście do suit  Anner Bylsmy. Na przykładzie tego ostatniego i jego dwóch wersji doskonale słychać  z czym artysta się zmaga. Bardzo ciekawa jest wersja Paolo Pandolfo, który suity wykonuje na violi da gamba. Znakomita robota. Choć długo było słychać  w jego grze na gambie, że nie wie czy chce być gambistą, czy wiolonczelistą i obawiałem się, że tutaj będzie to bardzo słyszalne.
„Bach Recomposed by Peter Gregson”  to dzieło masarskie. Taką rzeźnię oferowali nam do tej pory jedynie DJ-e, którzy rzeczywiście są w stanie spierdolić każdy utwór.
Zapomniałbym o jeszcze jednym „mistrzu”. Max Richter i jego wizja muzyki Vivaldiego.

Zu Audio Druid, Zu Audio Mini Method sub, monobloki Antique Sound Lab AQ-1006(845), Hattor Audio Passive Preamplifier, Bel Canto CD 2, Sonore MicroRendu, Musical Paradise MP-D2 dac, gramofon Michell Gyro Dec + SME 309 + Benz Micro Glider SL , pre gramofonowe Gennett by Stanisław Dinter MC 100% lampy, Otari MX 5050 B2HD.

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8054
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1220 dnia: Lutego 07, 2021, 21:53 »
Dla mnie suity wiolonczelowe to muzyka totalna ,skończona i niepodlegająca dyskusji. Nie wyobrażam sobie braku choćby jednej nuty ,dodaniu jakiegoś dźwięku którego nie zapisał Bach . Kiedyś Maksymiuk powiedział, kiedy został zapytany o interpretacje jakiegoś dzieła ,że on nie musi nic "kombinować " bo przecież wszystko zapisał kompozytor i już . W sumie oczywiste i jakże proste ! Ja nie przepadam za nadinterpretacjami Bach -w szczególności granie Bacha romantycznie. Jesli chodzi o suity to mam z 7 wykonań ale moje ulubione to Maurice Gendron -wydanie Philips z 1964 roku . Tu jest wszystko jak być powinno - w tym ladzie jest taka siła że zahacza o absolut  :) . Polecam
I znowu Dupa -(

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 11154
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1221 dnia: Lutego 07, 2021, 22:41 »
Z przyjemnością konstatuję że istnieje jeszcze ktoś dla kogo klasyczne dzieło muzyczne jest na tyle ważne żeby zabrać głos w dyskusji ;D
„Bach Recomposed by Peter Gregson”  to dzieło masarskie. Taką rzeźnię oferowali nam do tej pory jedynie DJ-e, którzy rzeczywiście są w stanie spierdolić każdy utwór.
Co do tfurczości DJ-jów to zgadzam się w całej rozciągłości :) Natomiast nie razi mnie przerabianie dzieł klasycznych w taki czy inny sposób. A nawet to lubię. Większość oczywiście do pięt nie dorasta oryginałowi ale są wyjątki.
Jako miłośnik opery nie wiem czy wolę "Czarodziejski flet" Mozarta w wersji oryginalnej czy w wersji skrzypcowej Pabla de Sarasate ???
suity wiolonczelowe to muzyka totalna ,skończona i niepodlegająca dyskusji. Nie wyobrażam sobie braku choćby jednej nuty ,dodaniu jakiegoś dźwięku którego nie zapisał Bach
Z jednej strony słuchasz jazzu z jego nieprzeliczoną liczbą wersji standardowych utworów improwizowanych przez zastępy czarnych trąbkarzy czy pianistów a z drugiej uważasz że partyturę napisaną 300lat temu należy traktować jak świętość.
Może gdyby powstał szereg wariacji na jej temat to któraś okaże się jednak o nutę lepsza od oryginału? ;)
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8054
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1222 dnia: Lutego 07, 2021, 22:47 »
W DNA jazzu jest improwizacja i w zasadzie to ona napędza ten gatunek . ALe przyjemność słuchania dla mnie jest taka sama czy Bacha czy Davisa. Wyjątki! Proszę bardzo . J Loussier i w jego interpretacji Wariacje goldbergowskie  na trio jazzowe 
« Ostatnia zmiana: Lutego 07, 2021, 22:58 wysłana przez miniabyr »
I znowu Dupa -(

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1307
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1223 dnia: Lutego 07, 2021, 22:56 »
Jakby na to nie patrzeć, to w DNA każdego gatunku muzyki jest improwizacja. Choćby barokowe arie czy średniowieczne melizmaty.

Teraz się tak utarło, że partytura to świętość. W epoce klasycyzmu kadencje koncertów były improwizowane.

Kompozytorzy też przerabiali swoje utwory nawzajem, choćby koncert Bacha na 4 klawesyny- ma źródła Vivaldiego.

Co nie zmienia faktu, że można to zrobić lepiej lub gorzej:P
Grupa ratowania poziomu.

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8054
Odp: Poważnie...
« Odpowiedź #1224 dnia: Lutego 07, 2021, 23:06 »
Tomek wszystko się zgadza tylko improwizacji w muzyce "klasycznej " brak .  I nie ma to znaczenia ,że kiedyś była bo teraz została zabita przez czytanie kropek z partytury . Poproś jakiegoś muzyka po studiach klasycznych  aby zaimprowizował . Obawiam sie,że dla większości będzie to problem .
I znowu Dupa -(