Autor Wątek: Serwisy strumieniujące  (Przeczytany 4141 razy)

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 16232
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 14, 2015, 10:58 »
Zresztą ze spotify pamiętam też miałem cyrki. Jak mi się znudziło i chciałem zrezygnować, ale zapomniałem hasła, okazało się, że się nie da. Nie chcieli przysłać hasła na konto. Po jakimś czasie znalazłem hasło, to mędzili długo, czy aby na pewno, a po wszystkim, czy już się zastanowiłem i chcę wrócić? 
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline robiz

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 256
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 14, 2015, 11:07 »
...
Kiedyś też miałem przez pół roku WIMP,a z dekodera NC+, ale , nie wiem dlaczego, tutaj jakość była jescze gorsza niż z darmowego Spotify.

robiz



Winna temu jest ścieżka audio transportowana w ramach sygnału satelitarnego. Dostawałeś mp2 u siebie.

Chyba nie do końca, bo sygnał dla WIMP'a   szedł po kablu internetowym. Dekoder musi być spiety z netem , żeby WIMP chodził. Sygnał z dekodera wychodził optykiem i dalej na daca, ale jak pisałem cienizna jakaś to była.

robiz

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 16232
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 24, 2015, 21:30 »
Cytat:

(...)" Szczegóły rozliczeń są oczywiście tajemnicą, ale według Guardiana w Spotify średnio do kieszeni artysty trafia 0,001128 dolara za odtworzenie utworu. Czyli milion odtworzeń to 1128 dolarów. Bardzo popularny singiel Adele "Hello" (drugie miejsce na światowej liście przebojów serwisu) ma dziś w Spotify 4,1 miliona odtworzeń. 4600 dolarów według powyższej stawki. Jednak na taką popularność, jak Adele może liczyć ledwie kilkunastu artystów.

Nic dziwnego, że Adele nie zdecydowała się na udostępnienie swojej nowej płyty w Spotify. Zapewne duża część potencjalnych kupujących zrezygnowałaby z zakupu i pozostała przy słuchaniu utworów przesyłanych przez sieć. A tak, w przedświątecznym zapale zakupowym, płyty mogą się dobrze sprzedać i przynieść znacznie więcej, niż dałby Spotify.

Oczywiście problem nie dotyczy tylko tych dwóch artystów. Głośno było o decyzji Taylor Swift, która wycofała swoją płytę m.in. ze Spotify. Próżno też szukać artystów takich jak The Beatles czy Tool. Swoje płyty zabrał też ze streamingu Kult. Nie opłaca się?

Czy jednak chodzi tylko o proste przeliczenie. Jak twierdzi Marcin Cichoński, dziennikarz muzyczny pracujący dla T-Mobile Music:

Mam wrażenie, że w wielu wypadkach sprawa jest bardziej skomplikowana. Do serwisów streamingowych nie trafiają te płyty, które - o czym dobrze wie artysta i wytwórnia - nie są wybitne. Tak jest z nową płytą Adele. To płyta niezła, ale nie tak dobra, jak wielu się spodziewało. Teraz trzeba ją kupić, by to sprawdzić. Gdyby trafiła do Spotify, można by sprawdzić ją przed zakupem i... nie kupić.

Drugi aspekt dotyczy tego, jak bardzo zależy artyście na sprzedaży płyt. Ci mali, którzy mają szansę sprzedać w Polsce kilka tysięcy, liczą się z każdym egzemplarzem. Dla nich udostępnienie materiału na Spotify czy w innym serwisie oznacza utratę 2-3 tysięcy sprzedanych płyt, a więc znaczne straty. Druga grupa to ci, którzy i tak zarabiają głównie do dobrze płatnych koncertach. Przykład - Dawid Podsiadło, który sprzedał ponad 160 tysięcy płyt. Tu zysk ze wszystkich odtworzeń na Spotify będzie znacznie mniejszy, niż pieniądze z jednego koncertu. Dlatego płyta wrzucona do serwisu streamingowego to przede wszystkim promocja tego, na czym naprawdę można zarobić - koncertów." (...)

Stąd: http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,19234006,muzyka-znika-ze-spotify-i-innych-serwisow-streamingujacych.html#BoxBizCz
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Jakub

  • Gość
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 14, 2016, 20:42 »
Apple Music potaniało o połowę i kosztuje teraz tyle co Spotify.

Jakość samego serwisu też duża lepsza niż przez pierwsze miesiące po starcie.
Mam wrażenie, że gra mi nieco lepiej niż Spotify. Może dlatego, że gram przez Airport Express.

Offline wieniu26

  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 29, 2016, 13:59 »
Witam

Właśnie się zastanawiam jak z jakością Apple Music w stosunku do np Spotify. Tidal to chyba juz inna bitratność i jakość, ale mogę się mylić.
Co do bitratności Spotify – 320 kbps a Apple Music – 256 kbps. Tyle, że Apple to AAC a Spotify MP3?.
Więc sama bitrantość też nie wszystko mówi.

Użytkuje ktoś i może się podzielić opinią?

Offline wieniu26

  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 30, 2016, 09:34 »
Sprawdzałem u siebie i ...
Apple Music np. po AirPlay gra słabiej niż ta sama muzyka bezpośrednio z RPI3/I2s/Soekris  (system MoodeAudio)

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 16232
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 30, 2016, 10:41 »
Spotify nadaje w Ogg Vorbis, przy czym ściągano dzięki konwerterom muzykę w formacie Mp3. Ponoć Spotify zablokowało już taką możliwość.
"Vorbis jest kodekiem ogólnego zastosowania. Ponieważ jego schemat kompresji przedkłada jakość wynikowej fali dźwiękowej nad jej zgodność z zakodowywanym oryginałem, najlepiej sprawdza się w tworzeniu plików o dużym stopniu kompresji (od 48 do 128 kbps). W przeprowadzonych testach jakości stwierdzono, że średnia jakość dźwięku zakodowanego w formacie Ogg Vorbis jest porównywalna do AAC i wyższa niż MP3 o tej samej przepływności."
Znalazłem informację, że Spotify w wersji darmowej nadaje z jakością 96 kbps na komórce i 160 kbps na komputerze, oraz 320 w wersji płatnej premium.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline Wireless

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4776
  • winyl i pliki - oto przyszłość muzyki ;)
Odp: Serwisy strumieniujące
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 03, 2017, 18:41 »
...
"Vorbis jest kodekiem ogólnego zastosowania. Ponieważ jego schemat kompresji przedkłada jakość wynikowej fali dźwiękowej nad jej zgodność z zakodowywanym oryginałem
...

Teraz dopiero zauważyłem. Jak można przedkładać jakość nad zgodność z oryginałem, skoro jakość oznacza zgodność z oryginałem ... Chłopaki z zakładki High-End AS tam już dotarli? :)
Pozdrawiam, Wireless