Autor Wątek: Klipsch Heresy I II III  (Przeczytany 2336 razy)

Jamówię

  • Gość
Klipsch Heresy I II III
« dnia: Grudzień 26, 2016, 11:26 »
Drodzy,czy ktoś z was słuchał którejkolwiek inkarnacji tego modelu? Dochodzą mnie głosy od posiadaczy Lebena 300F,że są wprost stworzone dla tego piecyka. Wzrost siedzącego psa ;D ;D kompletnie mnie nie przekonuje,jak uzyskać prawidłową scenę?no ale różnie bywa. Średnica...jestem rozkochany w tej Harbethowej a miałem w swoim życiu epizod z tubami w postaci Odeon Fidelio i po tygodniowym zachwycie,kiedy już opchnąłem swoje Thiele,zacząłem mieć serdecznie dość natarczywości Odeona, może Klipsch gra inaczej(tak twierdzą)
Opiszczcie proszę Wasze doświadczenia,która wersja jest najlepsza i dlaczego?z czym grała i jaki rodzaj muzyki?

Online gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 948
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 26, 2016, 12:06 »
Zero doświadczeń. Są natomiast mym obiektem westchnień od dłuższego czasu. Sporo się o nich naczytałem i nasłuchałem. Na pewno koniecznym jest podniesienie ich, nie ma bata, uszy mamy na górze, taka biologia. Są dwójki na alle i na zdjęciach posadowione są na standach, dość szpetnych zresztą.
Ciekawe czy jest u nas ktoś, kto ma z nimi doświadczenie, chętnie poczytam. Dobry wątek.
6CA7-Z + pre phono ecc83 Gennett + Tannoy Cheviot + Sony PSX-70 + Dynavector 20x2 + Protagonist Tube DAC + Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro +  Tomanek + Questyle CMA 600i

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 26, 2016, 12:36 »
Tych dwójek słuchał posiadacz L300F i pisał mi,że świetnie mu to grało i zamówił trójki. Ale tak jak Andrzej piszesz,co słuchacz,to opinia. Gadałem z Pawełem,który ma Lebena i miał Harbethy i pisał mi,że Heresy po Harbethah,jednak nie dla niego. Zobaczymy,jak się uda wypożyczka,to opiszę tu dokładnie co i jak  :)

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4476
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 26, 2016, 12:57 »
epizod z tubami w postaci Odeon Fidelio
Chłopaku wróciłeś na nasze łono ! Ty miałeś Odeony!Współczuję z całego serca. Ja mogłem posłuchać Odeon 28/2 ...........i qrwa w życiu niczego gorszego nie słyszałem !.A o Klipsch  porozmawiam z Infoaudio może oni mają jakieś dojścia.https://www.infoaudio.pl/test/897,klipsch-heresy
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2016, 13:01 wysłana przez miniabyr »
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline Al Capone

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 149
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 26, 2016, 13:05 »
Mam Heresy I. To nie są kolumny dla wielbicieli średnic, wysokich, analizatorów scen itd itp. Napiszę więcej. To nie są kolumny dla "klasycznych" audiofilili :)

Dla kogo więc są te kolumny? To kolumny dla osób, które chcą zwyczajnie posłuchać muzyki, bez dzielenia włosa na czworo. Na Heresy nie analizuje się dźwięku. Zapomina się o tej kwestii. Słucha się za to muzyki z prawdziwą przyjemnością, zaciekawieniem i uwagą.

Nie wiem jak to opisać, bo mam kłopot z poetyczno-audiofilskimi tekstami i dlatego napiszę pokrętnie.
Heresy z audiofilskiego punktu widzenia są kompletnie nieciekawe. Niskie, stare, grube, powinny stać nisko, terminale jak z czasów kamienia łupanego, nie mają złotych kolców, są zbyt tanie - na gościach wrażenia się nimi raczej nie zrobi. O punktów do manny audiofilskiej :)

Gdyby jednak pokusić się o analizę dźwięku z Heresy to można napisać, że dźwięk ten jest szybki, bezpośredni i świetnie udaje muzykę na żywo, wkręcając w nią słuchacza. Kiedy trzeba jest miły i przytulny jak pluszowy miś a kiedy trzeba potrafi być ostry jak miecz samurajski. Świetna scena przód i tył i hektary sceny po bokach. Kolumny znikają w pokoju. Bas nie schodzi nisko ale jest jego wystarczająco dużo. Jednocześnie jest on bardzo dobrze kontrolowany. To wszystko z jedną uwagą. Nigdy nie udało mi się usłyszeć tych kolumn z pełni rozwiniętymi skrzydłami na jakichkolwiek standach. Zawsze z nimi jest wtedy problem. Heresy powinny stać bezpośrednio na podłodze, lub na miniaturowych, firmowych, podstawkach ale nie na klasycznych standach. Przy Heresy nie obowiązuje zasada - głośniki średnio i wysoko tonowe na wysokości głowy. Wiem, że to do końca nie jest logiczne ale jest tak jak jest :) Takie są moje doświadczenie z kilku systemów z Heresy, w tym mojego własnego.

Heresy nie wymagają kilowatów mocy od wzmacniacza. Wystarczą nawet 2W-3W. Nie ważne czy to lampa, cyfra czy tranzystor. Wzmacniacz ma być tylko dobry, czyli neutralny (chyba, że ktoś preferuje dany rodzaj podkolorowania).
Okablowanie? Pierwsze kolumny, w których nie zawracam sobie głowy okablowaniem. Grają na srebrnym druciku o grubości włosa. Audiofilskie kable leżą w szafie. Heresy są kolumnami do domowego użytku i u mnie grają w normalnym pokoju, bez dyfuzorów, rezonatorów, pochłaniaczy na suficie, rozpraszaczy i pojemników od jajek na ścianach :) Mam również na stałe założone maskownice i zupełnie mi to w słuchaniu muzyki nie przeszkadza.

Wiadomo, że każdy, nawet podświadomie, gloryfikuje swój własny wybór i swój własny sprzęt. Dlatego sugeruję zawsze aby posłuchać samemu.

Jako podsumowanie napiszę tylko jedno, z pozoru banalne, zdanie. Klipsch Heresy to narzędzie do reprodukcji muzyki a nie dźwięków. :)


P.S. Nie słuchałem wersji II i III.




« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2016, 13:46 wysłana przez Al Capone »

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 26, 2016, 13:44 »
Super opis,ja też oczywiscie mam w doopie audiofilskie bibeloty,liczy się muzyka,natomiast nie ukrywam,że Harbeth mnie uzależnił graniem środka. Słyszałem całą mase świetnych kolumn,bo P3 to przecież nie żaden hiend,ale nigdy i nigdzie nie było takiego środka,jak mam u siebie. Wynika to pewnie z faktu,że mam szczęście mieć idealny pokój do P3,ale jeśli Heresy mnie przekonają,to zobaczymy co dalej :)

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 26, 2016, 13:47 »
epizod z tubami w postaci Odeon Fidelio
Chłopaku wróciłeś na nasze łono ! Ty miałeś Odeony!Współczuję z całego serca. Ja mogłem posłuchać Odeon 28/2 ...........i qrwa w życiu niczego gorszego nie słyszałem !.A o Klipsch  porozmawiam z Infoaudio może oni mają jakieś dojścia.https://www.infoaudio.pl/test/897,klipsch-heresy



No miałem Odeony,była to jedna z największych moich audiopomyłek,jak sobie potem przypominałem,jak dobrze mi się żyło z Thielem i McIntoshem,to płakałem. Pomijając,że Odeony przy Thiel,był jak zrobione młotkiem. Jeśli możesz Pawełku,to popytaj:))

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4476
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 26, 2016, 13:53 »

No pewnie że mogę  ;D  A mógłbyś drogi Jacku napisać o tej wtopie z Odeonami. Ja taki wątek napisałem z clearaudio. A co niech nas czytają i wiedzą ,że jak gówno sprzedają to na niezależnym forum mogą się spodziewać ,że gówno spuścimy do audiofilskiego szamba. :P
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 26, 2016, 13:55 »

No pewnie że mogę  ;D  A mógłbyś drogi Jacku napisać o tej wtopie z Odeonami. Ja taki wątek napisałem z clearaudio. A co niech nas czytają i wiedzą ,że jak gówno sprzedają to na niezależnym forum mogą się spodziewać ,że gówno spuścimy do audiofilskiego szamba. :P

Mogę napisać i mogę być i Jackiem :) :)

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4476
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 26, 2016, 13:56 »
Qufa znów was pomyliłem . Michał prawda?
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 26, 2016, 14:23 »
Qufa znów was pomyliłem . Michał prawda?



Ano:) ale Jacek to bardzo ładne imię:)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5650
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 26, 2016, 15:03 »
na gościach wrażenia się nimi raczej nie zrobi.
Al, Twoja recenzja jest doskonała. Nic dodać, nic ująć.
Heresy powinny stać bezpośrednio na podłodze,
Skąd ten przesąd o wysokości audiofilskich uszu ??? ?
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+Pre Q-Audio+Pionieer SA-810+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline Al Capone

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 149
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 26, 2016, 15:35 »
Skąd ten przesąd o wysokości audiofilskich uszu  ?

Właśnie przesąd i dlatego, że "się utarło" (spadki "efektywności" głośnika w zależności od osi odsłuchu).

kawosz

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 26, 2016, 15:47 »
Monitory to nie podłogówki . Stawiasz tak jak chcesz . A z wysokością się utarło i chyba jednak w większości przypadków się sprawdza . Herosów nie miałem to nie będę wyrokował . Ale np JBL 96 które miałem z firmowymi małymi podstawkami dużo lepiej jednak zagrały jak je podniosłem

Online gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 948
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 26, 2016, 15:47 »
Toć ja muszę posłuchać bo mocno sceptyczny jestem, dźwięk z Tannoy, nie przyrownujac, lepiej smakuje gdy stoją wyżej.
6CA7-Z + pre phono ecc83 Gennett + Tannoy Cheviot + Sony PSX-70 + Dynavector 20x2 + Protagonist Tube DAC + Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro +  Tomanek + Questyle CMA 600i

kawosz

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 26, 2016, 15:51 »
Zastanawiam się czy przypadkiem na lepszą jakość grania niżej w Herosach nie wpływa tuba ?
Ładne są :)

Offline Al Capone

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 149
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 26, 2016, 15:55 »
Toć ja muszę posłuchać bo mocno sceptyczny jestem, dźwięk z Tannoy, nie przyrownujac, lepiej smakuje gdy stoją wyżej.

Co do SRM Gold Monitor to zgoda ale nie przy Heresy. Przy podniesionych Heresy jest, moim zdaniem, zaburzona równowaga tonalna.

kawosz

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 26, 2016, 15:56 »
Myślałem o tych kolumnach w zeszłym roku . Zaciekawiły mnie te ze zdjęcia które wklejał Masza .

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 26, 2016, 17:41 »
http://www.6moons.com/audioreviews2/klipsch/1.html


Potrzebny ktoś z angielskim,bo ja z moim, końcowych analogii nie ogarniam. Które leosze według testującego?

Offline ahaja

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 470
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 26, 2016, 18:06 »
Zanim zakupisz posłuchaj. Wydaje mi się, ze jak Herbatniki lekko kolorują ale w przyjazny sposób i można ich słuchać długo, tak te już nie koniecznie.
Nie wiem w jakim pomieszczeniu chciałbyś je ustawić, problem z basem może wystąpić.
Jak je podniesiesz to bas moze w ogóle zniknąć.... ;-)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2016, 18:10 wysłana przez ahaja »

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 26, 2016, 18:12 »
Zanim zakupisz posłuchaj. Wydaje mi się, ze jak Herbatniki lekko kolorują ale w przyjazny sposób i można ich słuchać długo, tak te już nie koniecznie.
Nie wiem w jakim pomieszczeniu chciałbyś je ustawić, problem z basem może wystąpić.
Jak je podniesiesz to bas moze w ogóle zniknąć.... ;-)



Nie,nie chcę kupić,chcę posłuchać,bo podobno świetnie grają z Lebenem. Krzychu mam 15m2 i tak masz rację,P3 można słuchać godzinami a Klipsch?nie wiem,moje obawy,to darcie mordy na średnicy,z kolei bardzo fajny opis AlCapone temu przeczy.

Offline Al Capone

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 149
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 26, 2016, 21:28 »
Heresy nie są mistrzami w żadnym zakresie pasma, w tym również średnicy.
To nie są kolumny "relaksacyjne" i nie mają stylu pięknej damy, z którą trzeba wcześniej wypić lampkę dobrego wina aby następnie przejść do sedna sprawy. To raczej szalona 20-latka przy której ostatnią rzeczą jakiej można doświadczyć to nuda. Heresy potrafią zagrać bardzo ciepło i zmysłowo ale to nie jest ich największy atut.

Nie polecam kupowania tych kolumn w ciemno, bo to rodzaj dźwięku "kochaj albo rzuć".

Online Eternal Seeker

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 27, 2016, 09:34 »

Jak byłem "na kupnie" monitorów pod mój zestaw 2-3 lata temu to wypożyczyłem te kolumny oraz monitory tubowe Xindak-1201,chodziły pod wzmacniaczem lampowym OTL konstrukcji Pana Bogusława Dubiela .
Mój wzmacniacz nie był w stanie ich chyba do końca wysterować bo ma 2x8,5W a Leben 300F 2x15W
więc jest szansa ,że by sobie lepiej poradził.
Obydwa "monitory" skupione na średnicy chociaż jak to w tubach górka bardzo ładnie pokazana a i bas
niezły i do tego szybki .
Oczywiście takie konstrukcje nie są do bólu neutralne Xindak jednak bardziej "słodki" (ładniejsza,przyjemniejsza barwa) i jego sobie wtedy zostawiłem .
Poniżej zdjęcie ,tak to u mnie wtedy wyglądało:
I zestaw:wzmacniacz Dubiel Acoustics OTL 6AS7 + kolumny Altec Lansing model 604 + odtwarzacz CD Nirvana ,CA 851N
II zestaw wzm.Dubiel Acoustics 2A3SE + kolumny Harpia Acoustics Graffiti,blu-ray Oppo  ,gramofon Pro-Ject 2Xperiemce SB DC z wkładką Dynavector ,Phonomaster Dubiela wersja modowana przez Konstruktora  .
Trzy zestawy słuchawkowe w tym Eurydyka+ Stax009

Jamówię

  • Gość
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 27, 2016, 09:49 »
Bardzo to ładnie wygląda :)
Czy my się aby nie znamy z AS. ;)

Online Eternal Seeker

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: Klipsch Heresy I II III
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 27, 2016, 09:58 »
Raczej ,chyba ,na pewno :-)
I zestaw:wzmacniacz Dubiel Acoustics OTL 6AS7 + kolumny Altec Lansing model 604 + odtwarzacz CD Nirvana ,CA 851N
II zestaw wzm.Dubiel Acoustics 2A3SE + kolumny Harpia Acoustics Graffiti,blu-ray Oppo  ,gramofon Pro-Ject 2Xperiemce SB DC z wkładką Dynavector ,Phonomaster Dubiela wersja modowana przez Konstruktora  .
Trzy zestawy słuchawkowe w tym Eurydyka+ Stax009