Autor Wątek: Wzmacniacze cyfrowe  (Przeczytany 23860 razy)

Offline tomekkk1

  • Lampocholik zadeklarowany, praktykujący.
  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 905
  • Ta "taniofilia" coraz drożej mnie wychodzi... ;)
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #450 dnia: Lipiec 10, 2018, 23:52 »
Doskonale zrozumiałem. Ale nie chciałem ferować własnych wniosków i obnosić się z własnymi przekonaniami - bo nie są one tu istotne ;)
Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; NOS DAC TDA1543; ECF82, 6CA7-Z Class A PP+Mod / 6SN7GTB, 6S33S-V Class A SET; Audio Nirvana "Classic" 10" w 135l skrzyniach własnego pomysłu ; VDH The First Ultimate mkI & mkII; VDH Optocoupler mkII; VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo+Mod;

Offline drizzt

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 153
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #451 dnia: Lipiec 10, 2018, 23:52 »

Żeby nie było zbyt słodko teraz odrobina krytyki...nie ma lekko coś się znalazło. Dla mnie tą łyżką dziegciu w beczce miodu jest obsługa wzmacniacza. Uboga ilość (ta elegancja...) gałek sprawia, że trzeba kręcić nimi intensywnie, żeby uzyskać pożądane ustawienia. Pilot może nieco ułatwia sprawę, lecz też wymaga sporej wprawy w obsłudze i dobrego wzroku  - ni cholery nie widziałem nic na wyświetlaczu  :o
I wyszło, że to ja mam wadę wzroku, a nie wzmacniacz wadę obsługi, ale przecież stary ślepiec też może chcieć słuchać Lyngdorfa  ???

Najgorsza regulacja głośności to taka, którą nazywam zerojedynkową, a ma tak mnóstwo współczesnych wzmacniaczy. Czyli normalnie słuchamy na godzinie 9 a na 9:30 jest już naprawdę głośno.. pozostała cześć skali nie jest w ogóle używana.. jest to związane z bardzo wysoką czułością wejść liniowych w wielu wzmacniaczach, rzędu 75-150mV.. daje to złudzenie ale tylko złudzenie wysokiej mocy wzmacniacza a tak naprawdę brak możliwości precyzyjnej regulacji głośności, wpadanie w clipping ze źródłami cyfrowymi o wysokim napięciu wyjściowym i narażenie na nierównomierności i przesłuchy między kanałami. Z takiej regulacji słynie Naim, Plinius i wiele innych audiofilskich marek.. attenuatory to w ich wypadku konieczność, zwłaszcza w połączeniu z kolumnami o wysokiej skuteczności. Jeśli regulacja głośności w Lyngdorfie jest przeciwieństwem tego typu regulacji to nie jest to wada ale duża zaleta.

Doskonale zrozumiałem. Ale nie chciałem ferować własnych wniosków i obnosić się z własnymi przekonaniami - bo nie są one tu istotne ;)

W ogóle najlepiej na forach pisać jak najmniej i absolutnie nie wyciągać własnych wniosków i nic nie ferować bo raz, że są one nieistotne a dwa to cokolwiek by się nie napisało, można się tylko narazić.. a już w ogóle nie daj Boże pisać z sensem lub co gorsza mieć rację ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2018, 23:58 wysłana przez drizzt »
Graty się zmieniają, Harbeth zostaje!

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #452 dnia: Lipiec 10, 2018, 23:58 »
Jeśli regulacja głośności w Lyngdorfie jest przeciwieństwem tego typu regulacji to nie jest to wada ale duża zaleta.
Jest przeciwieństwem. Ale poprowadzonym chyba trochę za daleko. Tym kołem trzeba naprawdę solidnie zakręcić żeby zrobić głośniej. Precyzja jest ogromna i to w całym zakresie głośności użytecznej. Ale jednak irytuje.
Z drugiej strony, można sobie zaprogramować głośność początkową co w połączeniu z regulacją czułości wejść pozwala ustawić pożądaną głośność startową taką samą dla każdego źródła.
Czego, oczywiście, nie zrobiłem ;D
a już w ogóle nie daj Boże pisać z sensem lub co gorsza mieć rację
Oj tam. Napij się. Przesadzasz.
W zeszłym roku Frywolny raz mi przyznał rację :P
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline dino

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #453 dnia: Lipiec 14, 2018, 22:45 »
Uniknąwszy linczu wrócę do 1dB.
Skoro szumy tła oscylują losowo o ok 1 dB to ...nakłada się to na słuchaną muzykę i poziom ciśnienia akustycznego się losowo zmienia.
Czyli nawet słuchając bez porównywania  źródeł i w miarę cicho nie wychwytujemy takich zmian albo nasz 3.3 Voltowy mózg je ignoruje.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2018, 22:51 wysłana przez dino »

Offline drizzt

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 153
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #454 dnia: Lipiec 15, 2018, 00:02 »
Daj już spokój z tym linczem :/ co do meritum to zjawisko, które opisałeś faktycznie występuje, zostało dawno temu dokładnie zbadane i nazywa się maskowaniem akustycznym. Tak jak napisałeś, mózg do pewnego stopnia ignoruje sygnał cichszy.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Maskowanie_(psychoakustyka)

Nie można jednak z występowania tego zjawiska wyprowadzić wniosku, że ponieważ nie słyszymy różnicy 1dB w poziomie sygnału maskowanego to nie usłyszymy też różnicy 1dB w poziomie sygnału maskującego.. Prawidłowy może być wyłącznie odwrotny wniosek.

Poza tym poziom szumu tła zmienia się zwykle w sposób płynny co dodatkowo utrudnia wychwycenie zmian. Poziom porównywanych urządzeń zmieniamy w sposób nagły co z kolei ułatwia wychwycenie różnicy.

Wreszcie szum tła może oscylować znacznie bardziej niż w granicach 1dB. Rozumiem, że ten 1dB był podany jako przykład.. Zwykle jest to co najmniej kilka decybeli różnicy co poważnie zakłóca pomiary przy użyciu miernika SPL i sprawia, że są właściwie bezużyteczne dla potrzeb idealnego wyrównania poziomów porównywanych urządzeń, a o tym jak rozumiem piszemy.. przypomnę, że zwykły oddech (bez charczenia ;)) to 10dB.. Do tego dochodzą jeszcze odbicia dźwięku od ścian, które dodatkowo zakłócają pomiar. To po prostu jest zła metoda dla takich celów.. inaczej nikt by się nie bawił woltomierzami.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2018, 00:35 wysłana przez drizzt »
Graty się zmieniają, Harbeth zostaje!

Offline dino

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #455 dnia: Lipiec 15, 2018, 22:13 »
Zasadniczo masz rację. Jak wyrównamy poziom woltomierzem (dla tego samego wzmacniacza) to mamy przynajmniej wyjściowy sygnał wyskalowany (trudne technicznie ale możliwe). Skoro jednak mózg nas oszukuje to ....
Jak pisałem to testów używałem monitorów bliskiego pola (redukuje to trochę efekt pomieszczenia) a poziom zmieniał program testowy albo ja  za pomocą automatyki na ścieżce dźwiękowej w DAW (ProTools). I łobuz mózg ni cholery nie wyłapywał.
Dlatego do celów domowych postanowiłem używać miernika SPL. Przynajmniej "coś" jest zmierzone w porównaniu do ustawiania na czuja  ;D

Offline dino

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #456 dnia: Lipiec 15, 2018, 22:19 »
Wpadłem na inny pomysł - można sygnały z obydwu źródeł nagrać cyfrowo i wyrównać poziomy a potem je odtwarzać wklejone na przemian albo wyciszane na śladach DAW.
Przy 24/196 jakość powinna być OK.
Kiedyś mi Vasa wysłał porównanie wkładek zrobione w ten sposób. Daje to spore pojecie o charakterze danej wkładki.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #457 dnia: Sierpień 13, 2018, 20:06 »
No to zaczyna się (chyba) moja przygoda z plikami hires.
Nieoceniony Dino udostępnił mi konwerter usb-spdif i zmusił kompa żeby z nim gadał. I układ dał głos.
No to zaczynamy



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #458 dnia: Sierpień 13, 2018, 21:20 »
Na początek poszła Rebecca Pidgeon. The Raven.
Jest ładnie
Podoba mi się ogólna kultura i czystość przekazu.
Wniosków żadnych jeszcze wyciągać nie chcę ale trudno się do czegoś przyczepić.



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #459 dnia: Sierpień 13, 2018, 22:26 »
Kolejne pliki 24/96 to SEQUENTIA nieocenionej średniowiecznej Hildegardy.
Podobne wrażenie spokoju i uporządkowania. Co ciekawe najwyższe składowe wokali żeńskich nie powodują problemów głośnikom co zdarzało się dość często z płytami CD.
Z drugiej strony zarówno Rebecca jak i Hildegarda to bardzo dobre realizacje. Pewnie w wersji CD też brzmałyby dobrze.
Muszę sobie przekonwertować któryś z tych plików i porównać.



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #460 dnia: Sierpień 14, 2018, 23:32 »
Przy 24/196 jakość powinna być OK.

Dzisiaj, w ramach dalszej eksploracji plików, Vollenveider na gęsto :D
Wrażenia, generalnie, bardzo podobne do wczorajszych. Chociaż dwa razy usłyszałem jakieś dziwne zakłócenia. Ciekawe czy to kwestia nagrania (pliku) czy komputer nie nadążył ?
@Dino
Możesz sprawdzić na jakie napięcie chodzi ten przetwornik? Może gdyby mu zaaplikować zasilanie zewnętrzne to byłby jakiś słyszalny efekt????
Chyba że to jest to samo 5V co z USB to wtedy dópa :(
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline dino

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #461 dnia: Sierpień 14, 2018, 23:50 »
Chyba że to jest to samo 5V

To samo ale nie to samo  >:(
Można mu dać 5V z zewnątrz i niby wtedy jest lepiej.
Zakłócenia to raczej twój lapek i nieusuwalne korpośmieci.
On się cały czas próbuje połączyć przez VPN z mamusią.

A tak w ogóle to czas na coś sensownego a nie zabawki wyjęte z zakurzonych szafek. Przy plikach sprzęt "vintage" to nie jest zaleta.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2018, 23:54 wysłana przez dino »

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #462 dnia: Sierpień 15, 2018, 00:03 »
A tak w ogóle to czas na coś sensownego a nie zabawki wyjęte z zakurzonych szafek. Przy plikach sprzęt "vintage" to nie jest zaleta.
Oj tam. Marudzisz :)
Jak się coś nauczę to będzie nowy, dedykowany komp. Na razie muszę sam siebie przekonać że warto. A idzie mi znacznie lepiej niż przy napędach CD albo kablach cyfrowych ;D
No to skoro to 5V to popaczę czy mam jakiegoś gotowca w w szafce. A jak nie to zostanie pięć z USB.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline dino

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #463 dnia: Sierpień 15, 2018, 12:44 »
Nie jestem pewny ale może tez być tak, że jeżeli słuchałeś mojego starego ripu z Volenveidera to plik mógł być uszkodzony.
Coś mi się pałęta po głowie, ze były z nim problemy.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #464 dnia: Sierpień 15, 2018, 14:28 »


Nie jestem pewny ale może tez być tak, że jeżeli słuchałeś mojego starego ripu z Volenveidera to plik mógł być uszkodzony.
Coś mi się pałęta po głowie, ze były z nim problemy.

To może być prawda.
Swoją drogą masz świetne pre i wkładkę.
Grało lepiej niż mój gramofon w Buku.



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline dino

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #465 dnia: Sierpień 15, 2018, 14:39 »
Swoją drogą masz świetne pre
Sam robiłem :)

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7275
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #466 dnia: Sierpień 15, 2018, 15:59 »
Swoją drogą masz świetne pre
Sam robiłem :)
Wiem
To od spawania masz takie przekrwione  oczy



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline dino

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Wzmacniacze cyfrowe
« Odpowiedź #467 dnia: Sierpień 15, 2018, 17:31 »