Autor Wątek: Pionieer XL-A700S (PL-570)  (Przeczytany 15005 razy)

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4121
Odp: Pionieer XL-A700S (PL-570)
« Odpowiedź #175 dnia: Grudzień 16, 2018, 00:32 »
Jedynie muszę wyeliminować buczenie transformatora gramofonu.
A to powodowało rozchodzenie się dźwięku transformatora po całym urządzeniu.
I tak można cokolwiek diagnozować z opisu użytkownika na odległość  :-\.
By uzyskać radę trzeba być precyzyjnym w swoich wypowiedziach.

Pierwsze stwierdzenie sugerowało bowiem, że masz przydźwięk 50Hz z sieci, a nie że hałasuje Ci sam transformator.
To drugie zjawisko łatwo jest osunąć izolując źródło wibracji. Sam mam potężny transformator z 220 na 110/100V (coś około 1-1,5kW), którego nie słychać bez obudowy, a w obudowie aluminiowej już było. Było bo zastosowałem odpowiednią izolację.
Taka izolacja nie może przenosić wibracji, sam zastosowałem śruby i odpowiednie podkładki z "miękkiej" gumy ale tak by transformator się z śrubą nie stykał i nie tworzył "mostków" do przenoszenia wibracji. Teraz jest cichy tak że w środku nocy można przy nim nasłuchiwać i jest cichutko.
Kolumny: Elektro Voice Delta, Wzmocnienie: Luxman CL36, Marantz Sm-9. Kompakt: Marantz CD-17Ki, Sony CDP-XA50ES. Gramofon: Pionier PL70II z wkładką Dynavector DV20X2 i preampem Sensor2. Kable IC: Stereovox HDSE, Furutech Reference III. Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

Offline GB

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 614
Odp: Pionieer XL-A700S (PL-570)
« Odpowiedź #176 dnia: Grudzień 16, 2018, 10:02 »
Jedynie muszę wyeliminować buczenie transformatora gramofonu.
A to powodowało rozchodzenie się dźwięku transformatora po całym urządzeniu.
I tak można cokolwiek diagnozować z opisu użytkownika na odległość  :-\.
By uzyskać radę trzeba być precyzyjnym w swoich wypowiedziach.

Pierwsze stwierdzenie sugerowało bowiem, że masz przydźwięk 50Hz z sieci, a nie że hałasuje Ci sam transformator.
To drugie zjawisko łatwo jest osunąć izolując źródło wibracji. Sam mam potężny transformator z 220 na 110/100V (coś około 1-1,5kW), którego nie słychać bez obudowy, a w obudowie aluminiowej już było. Było bo zastosowałem odpowiednią izolację.
Taka izolacja nie może przenosić wibracji, sam zastosowałem śruby i odpowiednie podkładki z "miękkiej" gumy ale tak by transformator się z śrubą nie stykał i nie tworzył "mostków" do przenoszenia wibracji. Teraz jest cichy tak że w środku nocy można przy nim nasłuchiwać i jest cichutko.
Fakt, ciężko czasami mi opisywać to co słyszę. Jednak, od początku podejrzewałem, że to coś nie tak z przerobieniem prądu na europejskie warunki.

______________
Pozdrawiam,
GB