Autor Wątek: Dynavector  (Przeczytany 4120 razy)

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2746
Dynavector
« dnia: Sierpień 05, 2014, 22:37 »
Mam proste pytanie- dlaczego wkładka gramofonowa Dynovector  DV DRT XV-1t kosztuje- 29.900 PLN ? dla mnie to kosmiczna cena.

[poprawiona literówka w tytule]
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2014, 14:05 wysłana przez frywolny trucht »
Pozdrawiam S.CH.

kangie

  • Gość
Odp: Dynovector
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 05, 2014, 23:48 »
Po pierwsze DynAvector. Po drugie, tyle kosztuje, gdyz nie kazdy potrafi taka wkladke wyprodukowac. Po trzecie, sa ludzie ktorzy ja kupia. Po czwarte, jeden nieuwazny ruch i po igle. 30 kPLN idzie sie yebac.

Offline jajacek1410

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 783
Odp: Dynovector
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 05, 2014, 23:50 »
Rozumiem, że pytanie jest retoryczne i i służy raczej podtrzymaniu miłej konwersacji :)
Odpowiem Ci następującą opowiastką.
Mój osiedlowy sklepik audio jest dystrybutorem naszej, polskiej firmy Audiomica. Jestem szczęśliwym posiadaczem najtańszego interkonektu z oferty, kosztuje ok 600 zł (kupiłem z drugiej reki za jakieś 3 stówy, wiem, że nie mało, ale co zrobię, że zagrało)
Pewnego razu pojawił się klient i wypożyczył najdroższy interkonekt z oferty za ok. 20 tys.  Posłuchał sobie i już nie oddał. Spodobało się. Stać go i tyle. Nie gra to z pewnością 30 razy lepiej od mojego, ale wszyscy mamy świadomość, że przyrost jakości w stosunku do ceny nie przebiega w sposób liniowy.
Zawsze znajdzie się ktoś, kto za "trochę lepiej" zapłaci 10 razy więcej.
Chociaż w przypadku wkładki(igły), która się zużywa trzeba wyjątkowo nawiedzonego.
KEF iQ9, Yaqin 100b, Primare cd21, PJ Perspective, Goldring 1012, Tube Box SEII, Kimber 4TC, 8TC, Audiomica Beryl, QED Siver Spiral, NEEL 7ES, listwa Tomanek

Online elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6075
Odp: Dynovector
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2014, 09:47 »
Pewnego razu pojawił się klient i wypożyczył najdroższy interkonekt z oferty za ok. 20 tys.  Posłuchał sobie i już nie oddał. Spodobało się. Stać go i tyle.

I bardzo dobrze, że są ludzie, którzy kupują pozycje z samego topu cennika. Zwykle wtedy sprzedają swoje dotychczasowe klamoty za mniej niż 50% ceny wyjściowej. Wkładki też :)

jeden nieuwazny ruch i po igle. 30 kPLN idzie sie

Nieprawda. Odbudowa to tylko 14 tys , wymiana 18 tys :)

PS. Niech ktoś zmieni literówkę ( DynAvector ) w tytule wątku, bo wyszukiwarki się wykładają.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

kangie

  • Gość
Odp: Dynovector
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2014, 10:36 »
Nieprawda. Odbudowa to tylko 14 tys , wymiana 18 tys
Racja. Retiping jest tańszy niż nowa wkładka. Wolałbym Ortofona A90.

Online elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6075
Odp: Dynovector
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 06, 2014, 11:33 »
Wolałbym Ortofona A90

Cena nawet atrakcyjna :) U mnie XX-2 pogra pewnie do samego końca, mojego albo jej. :)
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2746
Odp: Dynovector
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 06, 2014, 13:30 »
Rozumiem, że pytanie jest retoryczne i i służy raczej podtrzymaniu miłej konwersacji
Tak to retoryczne pytanie:) Przepraszam z tego wszystkiego (kosmicznej ceny) zamiast "A" jest napisane "o" moja wina, proszę o zmiane w nazwie wątku.
Pozdrawiam S.CH.

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2746
Odp: DynAvector
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 06, 2014, 23:13 »
30tyś zł to dla jednego roczna pensja. Dla innego miesięczna. I nawet gdybym był tym drugim to nie pozwoliłbym sobie na taki zakup. Czy ta rzecz jest aż tyle warta? Ja to jeszcze jakoś zrozumiem ale ktoś co się nie zna? czy za kabel 20tyś. Niestety to nie mój pułap cenowy, ale posluchałbym jak to gra. ;D
Pozdrawiam S.CH.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 05, 2014, 20:02 »

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2746
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 05, 2014, 20:11 »
Chyba ide spac ;D chciałbym miec cały sprzet za 47tys. ;D
Pozdrawiam S.CH.

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 6789
  • Ale o co chodzi ???
    • audiomaniacy
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 05, 2014, 20:14 »
I to pomyśleć, że przeżyje tylko kilkaset a może ciut więcej godzin i do kosza.
NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki MR-711, MA-202L, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100
Pioneer A-757 MK2, Pioneer PD 9700, Pioneer PDR 555RW, Technics RS-BX747, Pioneer F-91, KEF Q5, Q1

Jakub

  • Gość
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 05, 2014, 20:16 »
Opis tej wkładki jest boski. Można wygrać bullshit bingo po pierwszym zdaniu.

"wspornik wykonano z litego diamentu, co zapewnienia niską masę, największą
możliwą sztywność i wybitne tłumienie mikrodrgań"

Mnie na fizyce uczyli, że jak coś jest sztywne to drgania przenosi a nie tłumi. Ale widać jak się wydaje 47k na wkładkę, to się żyje we wszechświecie alternatywnym, gdzie znane nam prawa fizyki nie obowiązują.

I tak najlepszy jest ten pipsztyk z lazurytu, który w rzeczywistości kosztuje może z 50gr.

Przeraża mnie, że ludzie, którzy osiągneli sukces finansowy pozwalający im na zakupienie np. takiej wkładki są na tyle naiwni, że można im wcisnąć ten marketingowy bełkot bez wazeliny.


frywolny trucht

  • Gość
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 05, 2014, 20:28 »
I to pomyśleć, że przeżyje tylko kilkaset a może ciut więcej godzin i do kosza.

Nie jestem fachowcem od marki czy hajendu, ale byłoby dziwne gdyby producent za drobną opłatą paru tysi nie wstawili po prostu nowej igły.
Dla mnie żuczka to są abstrakcyjne ceny, ale coś musi być na rzeczy skoro ta sama firma zaczyna ofertę wkładek od niecałych 3 tys. pln?
http://nautilus.net.pl/sklep/pl/zyx/2473-zyx-r-50-bloom-mc.html
Zastosowano jakąś hierarchię. To nie jest jednorazowy strzał z palca- chcę 50 tyś. :)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2014, 20:33 wysłana przez frywolny trucht »

kangie

  • Gość
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 05, 2014, 20:39 »
ZYXa pewnie bym nie kupil. Postawilbym na doswiadczenia firmy takiej jak np. Ortofon. Ok. 100 lat doswiadczenia w audio. Malem u siebie w torze przez kilkanascie godzin MC Cadenza Black i MC A90. W nich siedzi technologia i przede wszystkim te wkladki graja. Chce zaznaczyc ze nie bez znaczenia jest ramie, preamp i chyba jednak trafo, ktore pomaga wyciagac z rowka detal, smaczki gornego pasma i powoduje przyrost ataku (narastanie dynamiki), czy kolokwialnie mowiac - pier..olnięcie, ktorego na prozno szukac chociazby wsrod plyt CD.

Online miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4077
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 05, 2014, 20:52 »
E tam ,jakbym miał dużo kasy to bym kupił nawet 2 x droższą ,albo za 100 000 tyś. Raz się żyje ;D A na serio to sami wiecie ,że  taka za 100 000 tyś wcale nie musi dużo lepiej zagrać niż za 3000,o ile się ją źle dobierze do reszty toru. Analog jest wymagający,a niewiedza  w tej dziedzinie spora.
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5033
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 22, 2014, 23:30 »
"wspornik wykonano z litego diamentu, co zapewnienia niską masę, największą
możliwą sztywność i wybitne tłumienie mikrodrgań"

Mnie na fizyce uczyli, że jak coś jest sztywne to drgania przenosi a nie tłumi.
Coś jednak chyba jest na rzeczy.
We wkładkach MC priorytetem jest uzyskanie jak najniższej masy drgającej więc stosuje się najsilniejsze dostępne magnesy żeby cewka złożona z kilku zwojów dała wystarczający sygnał i poszukuje jak najsztywniejszych materiałów na wsporniki. Początkowo były to rurki alu potem pręty boronu, rurki z boronu i teraz przyszedł czas na diament. Dynavector od dość dawna eksperymentuje z diamentowymi wspornikami w modelu Karat ale dysponuje bardzo krótkimi pręcikami. Efekt jest taki że odchylenie kątowe wspornika jest dwa razy większe niż normalnie i wali się geometria ruchu cewki w polu magnetycznym :( Niestety coś za coś.
Jeżeli ZYX dysponuje prętami diamentowymi o normalnej długości to znowu zejdzie trochę z masą drgającą a to pomoże wydłubać z rowka nieco więcej mikrodetali i uzyskać trochę lepszą stereofonię, pogłos i aurę.
A wspomniane tłumienie drgań to raczej odporność na zginanie wspornika obciążonego siłami poprzecznymi od śledzenia rowka przy jego mikrej budowie.
A może licentia poetica marketingowca?
Niezależnie od tego ZYX-y to świetne wkładki, poczynając od modelu 100 to już spokojnie może być wkładka docelowa z pięknym detalicznym dźwiękiem i poukładaną stereofonią. Tak jak spora część japońskich wkładek jest nieco niedociążona na dole ale nie wszyscy potrzebują masażu pępka.
I jeszcze słowo o cenach wkładek. Jest cały szereg przetworników w cenach kompletnie odjechanych. Te droższe są przeważnie lepsze niż te tańsze (a nie jest to standard w audio) Tylko warto sobie zdawać sprawę również z tego że tak jak bez problemu wydamy opinię (na ślepo) że tania wkładka (do 1000zł) gra gorzej niż ta za 3 czy 5kzł ale podobna ocena przy porównaniu wkładek za 3-5kzł i takiej za 10 i więcej nie jest już taka oczywista.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+Pre Q-Audio+Pionieer SA-810+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Online elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6075
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 23, 2014, 14:35 »
vasa - wielkie dzięki za ten post, może jednak uda nam się tu poważniej rozmawiać o analogu.

Na razie króluje maniactwo (bardzo potrzebne!) ale miło poczytać literaturę fachową :)
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Offline elektroboy

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 302
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 04, 2015, 12:03 »
...chociaz watek wyciszony, dodaje pare ciekawych informacji.
Warto poczytac historie firmy ZYX gdzie dowiadujemy sie, ze zalozyciel firmy zdobywal doswiadczenie pracujac dla Ortofona i jest kostruktorem slynnej Ortofon MC20. Jeszcze wczesniej pracowal  dla Trio-Kenwood nad pierwsza japonska OPTYCZNA wkladka (trudne zadanie w 60 latach 20stulecia).
Nie musze chyba nikomu podpowiadac, ze najwyzsze flagowe modele Ortofon byly czesto produkowano wlasnie w Japonii. Nawet gdy produkowano je rownolegle w Danii i Japonii, te japonskie uzyskiwaly przynajmniej o jedna kategorie wyszsza ocene w testach. Dotyczy to naprzyklad referencyjnego modelu MC200 z lat 80tych.
Wkladki ZYX, podobnie jak Dynavector od samego poczatku w latach 80tych (Dynavector od 70tych), plasowaly sie zawsze w referencyjnych high end obszarach.   
Informacje o historii ZYX tutaj >>>  http://www.zyx-audio.com/about_zyx_background.html
Co dotyczy diamentowych wspornikow, zalozona jest na "Dispersion Theory". Mozna poczytac tutaj Dispersion Theory. Tak na marginesie, rezonans wlasny wspornika jest powyzej 100kHz dla tego nie uzywa sie elementow do jego tlumienia. Przez to charakterystika impulsowa jest prawie idealna.
Sam posiadam okolo 10 i wczesniej mialem okolo kolejnych 20 top wkladek roznych producentow. Moj Dynavector DV17d2 z 1,7mm dlugim diamentowym wspornikiem jest zdecydowanie najbardziej precyzyjna, neutralna wkladka ze wszystkich. Szczegolnie ma niesamowicie szybki bas i pod tym wzgledem absolutnie nie ma konkurencje.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2015, 12:16 wysłana przez elektroboy »

Offline elektroboy

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 302
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 04, 2015, 15:55 »
...jeszcze jeden bardzo ciekawy wycinek z instrukcji obslugi Dynavector Carat, opisujacy oraz pokazujacy spektrum 1000-50.000Hz myzyki symfonicznej zarejestrowanej 100% analogowo na przykladowej plycie winylowej. Do 40kHz prawie pelen poziom!!! Prosze by nikt nie argumentowal, ze to nie slyszalne.
Ja jednak te najwyzsze elementy oraz wysokie harmoniczne dzwieku, idace daleko ponad 20kHz chce w swoim systemie miec. Na kazdy wypadek  :)   

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2015, 16:04 wysłana przez elektroboy »

jamówię

  • Gość
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 04, 2015, 16:57 »
Miałem tą wkładkę. Bardzo krótki cantilever,wymaga dużej staranności przy opadaniu na rozbiegówkę.

Offline intenser

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1248
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 04, 2015, 17:07 »
też miałem carata 17d3 i nie polecam

funkiel nówka straciła jeden kanał po jakiś 200h grania

wymiana w ramach gwarancji na nowy egz. ale nie odważyłem się założyć - poszła do ludu

na audiogonie przeczytałem o przynajmniej kilku takich przypadkach

cantilever tak króciutki, że aż strach było ją posadzić na winylu

kangie

  • Gość
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 04, 2015, 19:11 »
Mnie na fizyce uczyli, że jak coś jest sztywne to drgania przenosi a nie tłumi.
Owszem, taka zasada panuje, podobnie, ze jesli cos jest bardzo twarde, to czesto jest bardzo kruche (patrz stopy stali).

Jednak podam przyklad z zycia wziety, znany zapalonym rowerzystom. Swojego czasu firma GT wypuszczala ramy do rowerow typu "hardtail", czyli bez amortyzacji czynnej. Chodzi np. o MTB. Ramy ze stopow stali chromomolibdenowej z rur Reynoldsa, podwojnie a nawet potrojnie cieniowanych co sprawialo, ze byly nieslychanie lekkie jak na mozliwosci stopow stali. Mam rame Tequesta. Byly tez drozsze np. Karakorum. Byly to bardzo sztywne ramy rowerowe zblizone do dobrych ram ze stopow lekkich. Jednak zawsze byly odrobine ciezsze. Ale w przeciwienstwie do ram aluminiowych, ramy CroMo mialy niesamowita zdolnosc do rozpraszania drgan i byly bardzo lubiane przez rowerzystow, a dokladniej przez ich tylki :)

Tzw. transmisja energii, zdolnosc pelnego przenoszenia momentu obrotowego podczas gwaltownego przyspieszania byla niesamowita. Tutaj wazny jest parametr sztywnosci wzdluznej jak i poprzecznej. Wiadomo, ze elastyczna i malo sztywna rama bedzie kiwala sie na boki i czesc energii rowerzysty idzie w przyslowiowy gwizdek.

Taki wyjatek od reguly, poparty doswiadczeniem.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2015, 19:14 wysłana przez kangie »

Offline zalun

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 114
Odp: Dynavector
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 08, 2016, 17:53 »