Autor Wątek: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)  (Przeczytany 61947 razy)

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #925 dnia: Grudnia 28, 2019, 19:17 »
Dawno tutaj nic nie pisałem, ale w końcu kilka zmian w systemie nastąpiło, o których warto napisać kilka słów.
Pierwsza zmiana to postawienie kolumn na granitowych płytach. Jest to rezultat poszukiwania rozwiązania nad delikatnym zmniejszeniem basu i poprawy jego jakości:


Dzisiaj doszła kolejna zmiana. Poczciwy Starting Point Systems DAC3 ustąpił miejsca Wadia 121decoding computer DAC:


Czeka mnie jeszcze upgrade zasilacza - oryginalny jest impulsowy, co z miejsca oznacza dla niego wyrok...  :-X
W tej chwili "dogaduje" z resztę systemu, a ja dogaduję się z  :gn: ;)
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline krzysiow122

  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #926 dnia: Grudnia 28, 2019, 23:03 »
Hej - jak możesz to spróbuj wydłużyć otwór bassreflex'u - u mnie w ten sposób bas stał się bardziej okiełzany i szybszy.
Monobloki DIY SET 300B/6SN7  kolumny DIY Audio Nirvana Super 10" i CASTLE ISIS   CD Fonica CDF 002R   Lenco L-75 - ART DJ II  PC audio: HP 5740 Daphile -> DAC PCM 1794 + XMOS U8 + Raspberry pi 2  lub  konwerter JarkaC -> DAC NOS Muse 4xTDA1543

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #927 dnia: Grudnia 29, 2019, 00:06 »
Nic to nie da w obudowach, w których port nie jest strojony na konkretną częstotliwość, a spory zakres częstotliwości ;)

Problemu z szybkością, czy okiełznaniem basu nigdy nie było - odpowiedź impulsowa tych kolumn ma bliżej do zamkniętych niż innych z BR. Problemem by poziom w niewielkim pomieszczeniu. Poza tym zyskał na urozmaiceniu :)
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #928 dnia: Grudnia 29, 2019, 07:12 »
Wadia 121decoding computer - recenzja


Back to the future.

Dokładnie - powrót do przyszłości. I zaiste, nie chodzi tutaj o film, w którym Michael J. Fox podróżował w czasie "ekstremalnie stuningowanym" DeLorean'em. Po prostu znałem produkty Wadia już w latach młodości, udało mi się również mieć z takowymi styczność i zdecydowanie wyprzedzały one swoje czasy. Charakterystyczne "di" na fasadzie urządzeń tej firmy ciężko zapomnieć...
Lata mijały, sentyment pozostał - ale jakoś nasze ścieżki się nigdy nie zbiegły. Do dzisiaj, gdzie w wyniku zapytania innych Forumowiczów kolega Michał (Rangefinder) podpowiedział "Wadia 121" - aktywując wspomnienia zapadłe w pamięci... Michał, wiem że nie świadomie - ale trafiłeś w czuły punkt!
W tym miejscu podziękowania również dla innych użytkowników tego Forum - gdyby przewidywany budżet był trochę większy kto wie, o czy byłaby owa recenzja :)

Wadia to z pewnością jeden z prekursorów "cyfry", a raczej jej konwersji do analogu. Idzie za tym filozofia firmy, która widziała CD jako transport i konwerter jako odrębne urządzenia dość dawno temu. Model 121decoding computer trafił do sprzedaży w 2012 roku, początkowo w wersji z dwoma gniazdami słuchawkowymi - 3.5mm, oraz 6.3mm. Później zrezygnowano z mniejszego gniazda, w tym miejscu pojawiła sie dioda stanu gotowości. Zupełnie zbędna, ponieważ owe urządzenie nie posiada jakiegokolwiek wyłącznika, czy przełącznika "standby", a Wadia zaleca aby urządzenie było ciągle włączone. Zatem chciał nie chciał wszystko co powinno się świecić i tak się świeci...


Budowa.

Obudowa wykonana jest z aluminium i lakierowana proszkowo. Spasowanie elementów stoi na najwyższym poziomie. Nóżki wykonane są z gumy, w kształcie kolców. Analogicznie na górze widnieją podkładki z zagłębieniami - co sugeruje dopasowanie dla innych urządzeń firmy, zbudowanych w tym samym rozmiarze co daje możliwość "zwieżowania" systemu.


Z przodu oprócz wspomnianej diody stanu załączenia i gniazda słuchawkowego 6.3mm (Wadia 121 wyposażona jest w wzmacniacz słuchawkowy, pracujący w klasie A, układ głośności, pracujący w domenie cyfrowej działa oddzielnie dla toru słuchawkowego) widzimy "okienko" dla czujnika podczerwieni, nad nim charakterystyczne, wyfrezowane w aluminium logo Wadii "di", a dalej trzy rzędy po sześć diod LED. Pierwszy rząd odpowiada za identyfikację poziomu głośności, oraz tymczasowo wskazuje ustawienie innych funkcji urządzenia, takich jak balans, czułość wyjściowa itd. Kolejny rząd to częstotliwości próbkowania - począwszy od 44.1kHz, na 192kHz skończywszy. Tu warto wspomnieć, że DAC każde z wejść traktuje tak samo, żadnego nie faworyzuje. Czy podłączymy się przez USB, Toslink, RCA, BNC czy wreszcie AES/EBU - wszędzie maksimum to 192kHz. Dla USB w systemie Windows powyżej 96kHz oczywiście potrzebne będą sterowniki. Wadia dostarcza je ze sprzętem, do pobrania są również na stronie firmy.
Trzeci, ostatni rząd LED to identyfikacja pięciu wymienionych wejść cyfrowych, oraz identyfikator przełącznika fazy absolutnej.


Z tyłu znajdziemy stosowne wejścia cyfrowe - USB, Toslink, RCA, BNC, oraz AES/EBU. Wyjścia to RCA, oraz XLR (DAC jest w pełni zbalansowany) - z obu możemy korzystać jednocześnie. Oprócz nich widać gniazdo zasilacza. Wszystkie gniazda są bardzo porządnej jakości. Pomimo niewielkiej ilości miejsca, wyposażenie jak na tamte czasy należy uznać za bogate.

Jakąkolwiek operację chcemy wykonać musimy zdać się na pilot zdalnego sterowania. Nie mamy innej możliwości - na urządzeniu nie odnajdziemy żadnych przycisków, czy przełączników.


W moim przypadku pilota oryginalnego zabrakło. Sprzedawca dostarczył natomiast zamiennik, po krótkim zapoznaniu się z instrukcją online obsługa zamiennika jest równie prosta.


Wnętrze.

Z niewiadomych powodów producent przez jakiś czas starał się ukryć pochodzenie kości odpowiadających za kluczowe operacje urządzenia - interfejs USB, oraz sam przetwornik CA były spowite tajemnicą. Po jakimś czasie jeden z kluczowych inżynierów firmy zdradził, że interfejs pochodzi od XMOS, a konwerter to ESS ES9018 z linii SABRE32 Reference. Obsługą wejść w standardzie SPDiF zajmuje się kość Cirrus Logic 8416.


Wewnątrz wszędzie panuje lutowanie metodą SMD. Sercem urządzenia jest autorska kość "Wadia's Field-Programmable Gate Array". W przypadku USB reclockuje za pomocą algorytmu ClockLink, dla pozostałych wejść zajmuje się tym ClockLock, następnie upsampluje ona sygnał do 32-bit/1.4MHz zanim podda go konwersji.


Odsłuch

Chcąc nie chcąc Wadia 121decoding computer wzięła udział w bezpośrednim porównaniu z dwoma innymi DAC, które nowe można dziś nabyć w cenie do £400. Wchodząc na rynek Wadia kosztowała ponad £1200, ale weźmy pod uwagę rozwój, czyli również fakt, że Wadia wyszła około 7 lat temu, a przez ten czas sporo się wydarzyło.
Pierwsze urządzenie w batalii to Starting Point System DAC3, DAC pracujący w trybie Non Oversampling (NOS), pasywna konwersja I/V, na kości TDA1543:


Drugie urządzenie to Xiang Sheng DAC-05B na kości AK4495SEQ z podwójnym wyjściem analogowym do wyboru - lampowym, oraz opartym na Op-Amp'ach 2x213PA, 1x 2604, z transformatorem R-Core w zasilaniu:


Starting Point System DAC3 pochodzi z konfiguracji sprzętowej, w której docelowo Wadia ma być użyta. DAC-05B pochodzi z drugiego zestawu, gdzie świetnie się spisuje. I tu kilka słów o tym jak ważna jest symbioza w zestawie. Xiang Sheng DAC-05B w zestawieniu z monoblokami opartymi na lampach 2A3, bądź 45, klonem PASS F3, a obecnie współpracując wzmacniaczem na lampach 6BM8/ECL82 oraz monoblokami - klonami PASS F1 gra świetnie, a z "diabełkami" zwyczajnie się nie dogaduje - średnica jest krzykliwa i zbytnio wysunięta na pierwszy plan. Także ocenianie urządzenia podług własnej konfiguracji to jedynie moje osobiste wrażenia i nic więcej ;)

Starting Point System DAC3 kupiłem kiedyś "za czapkę śliwek". O ile pamiętam to nowe urządzenie, wprost od jego twórcy kosztowało mnie £76, wraz z wysyłką z Francji. Po jakimś czasie twórca zorientował się co do wartości, zweryfikował cenę i dzisiaj można nabyć ten DAC za kwotę w okolicy £400, nie taniej. A jest to ciekawe urządzenie - pomimo niedostatków w rozdzielczości i dynamice jest to pewniak nawet za obecną kwotę - dzięki muzykalności i "analogowemu" brzmieniu, ciepłemu i szybkiemu zarazem z każdą minutą nabieramy ochoty na więcej.

Ale wracając do Wadia 121decoding computer. Dwie cechy natychmiast przykuły moją uwagę. Pierwsza to czarne tło. Różne przetworniki słuchałem, ale taka ilość czarnego tła rzadko miała miejsce. Coś pięknego. Druga to separacja instrumentów jak i również dźwięków samych w sobie. Dosłownie odniosłem wrażenie, że pomiędzy poszczególnymi dźwiękami można wręcz chodzić!
Wadia rozmieszcza wszystko ze swobodą, zarówno wszerz, jak i wgłąb. Kolejne plany zaznaczone są wyraźnie i nigdy zbyt blisko siebie, mamy wokal, akompaniament i tło. Zauważymy też ciszę pomiędzy dźwiękami - słyszalną i odnotowalną nawet w szybszych utworach, gdzie pozostałe DAC'ki traciły kontrolę.
Dół jest ładnie dociążony, niskie tony są świetnie artykułowane, nie brakuje faktur. Jeśli trzeba jest kontur, jest pazur, ale nie brakuje miękkości bez utraty mocy niskich częstotliwości. Średnica jest bardzo czytelna i wbrew moim obawom nie wychodzi przed szereg. Jest czytelna, pełna wigoru i pozbawiona metalicznej naleciałości. Wokale żeńskie i męskie są pełne i naturalne, a towarzyszące im instrumenty nie giną w ich tle. No i nareszcie sybilanty, na których podkreślanie zawsze byłem wyczulony przestały utożsamiać mi się ze skrzypieniem kredy na tablicy w niektórych utworach!
Góra jest szybka, nie traci melodii, za to dodaje blasku, choć czasami mam wrażenie, że powinno być więcej "świecidełek". Talerze brzmią dojrzale, atak jest przejmujący. Wszędzie pełno jest świeżości.


Podsumowując...

Biorąc powyższe urządzenia pod uwagę, przejście na Wadia wydaje się świetnym posunięciem. Mimo, że w głębi duszy marzy mi się DAC z lampowym wyjściem analogowym, to Wadia zagrała lepiej niż DAC który takowe posiada! Wielogodzinne słuchanie nie dostarczyło uczucia zmęczenia, a o to przecież w tym wszystkim chodzi - by móc oddać się muzyce bez limitów!
Niespełna ośmioletnie urządzenie wciąż potrafi obronić się przed najnowszymi urządzeniami z dalekiego wschodu. I chociaż są one coraz lepsze i coraz lepiej dopracowane, amerykańska Wadia ma w sobie pewien kunszt i pomysł na dźwięk, którego najnowszym wynalazkom nie tylko z Chin potrafi zabraknąć.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 29, 2019, 20:41 wysłana przez AudioAddicted »
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #929 dnia: Grudnia 29, 2019, 09:21 »
Gratuluję nabytku i recenzji🎖!

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10294
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #930 dnia: Grudnia 29, 2019, 12:04 »
Świetna recenzja.
Nabrałem ochoty na tego DAC-a.

Tylko po co mi DAC?



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 12275
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #931 dnia: Grudnia 29, 2019, 12:32 »
Świetna recenzja.
Nabrałem ochoty na tego DAC-a.

Tylko po co mi DAC?
:)
Podobnie pomyślałem.

Offline Rangefinder

  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #932 dnia: Grudnia 29, 2019, 15:47 »
Gratuluje zakupu i świetnej recenzji. Bardzo mnie cieszy, że Wadia wpisała się w Twój system. Bardzo ciekawe jest porównanie Wadii z Xiang Sheng'iem, który wg internetów gra co najmniej 2x lepiej niż kosztuje.

Ciekawi mnie również kwestia ułożenia kolumn na granicie. U mnie się to kompletnie nie sprawdziło, bardzo uszczupliło ilość i jakość basu. Subiektywnie najlepszy dźwięk otrzymałem, gdy pod kolce wstawiłem pumeks (3cm). Utrzymanie tego było szaleństwem, pumeks się niesamowicie kruszy. Obecnie kolumny stoją na grubej (4cm) desce, taki oto kompromis znalazłem...
« Ostatnia zmiana: Grudnia 29, 2019, 16:30 wysłana przez Rangefinder »

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #933 dnia: Grudnia 29, 2019, 17:26 »
Dzięki koledzy!  :np:


Gratuluje zakupu i świetnej recenzji. Bardzo mnie cieszy, że Wadia wpisała się w Twój system. Bardzo ciekawe jest porównanie Wadii z Xiang Sheng'iem, który wg internetów gra co najmniej 2x lepiej niż kosztuje.

Xiang Sheng to nie jest zły DAC i naprawdę potrafi oczarować. Z tym, że lepiej gra po krzemowej stronie - na wyjściu lampowym jest barwniej, ale bas kuleje. Poza tym wprowadza do systemu niewielkie brumienie (pętla masy), co ciekawe dzieje się to nawet jeśli jest wyłączony. Wypięcie z systemu i brum znika. Uważam, że za te pieniądze można też wyhaczyć lepszego "chińczyka".
W drugim systemie oprócz niego mam DAC DIY na kościach TDA1541 z wyjściem lampowym i ten nie ma z basem problemów. To samo odtwarzacz CD Ming Da z lampowym wyjściem.


Ciekawi mnie również kwestia ułożenia kolumn na granicie. U mnie się to kompletnie nie sprawdziło, bardzo uszczupliło ilość i jakość basu. Subiektywnie najlepszy dźwięk otrzymałem, gdy pod kolce wstawiłem pumeks (3cm). Utrzymanie tego było szaleństwem, pumeks się niesamowicie kruszy. Obecnie kolumny stoją na grubej (4cm) desce, taki oto kompromis znalazłem...

Tutaj praktycznie wszystko zależy od pomieszczenia, jak i podłogi. U mnie pod wykładziną jest drewniana podłoga, wcześniej kolumny stały na kolcach wprost na niej. Nie było źle - po prostu chciałem zobaczyć czy da się lepiej ;)
W drugim systemie podłoga jest z betonu i tam takie same kolumny na kolcach nie chciały grać, podobnie na deskach. Dzisiaj grają na platformach DIY ze sklejki i dosłownie są zawieszone - stoją na sprężynach. I problemy z basem znikły :)
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline muda44

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 838
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #934 dnia: Grudnia 29, 2019, 20:48 »
Wadia 121decoding computer - recenzja



[/b][/size]
Biorąc powyższe urządzenia pod uwagę, przejście na Wadia wydaje się świetnym posunięciem. Mimo, że w głębi duszy marzy mi się DAC z lampowym wyjściem analogowym,

Nie potrzeba lamp żeby mieć plastykę i barwę a resztę na wybitnym poziomie . Robią to Reimyo DAP-999EX albo jeszcze lepiej DAC  w Resolution Aaudio Opus 21 :)

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #935 dnia: Grudnia 29, 2019, 21:11 »
Nie potrzeba lamp żeby mieć plastykę i barwę a resztę na wybitnym poziomie . Robią to Reimyo DAP-999EX albo jeszcze lepiej DAC  w Resolution Aaudio Opus 21 :)

Wygląda na to, że Wadia plus klon Kondo robią to znacznie taniej :D
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline muda44

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 838
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #936 dnia: Grudnia 30, 2019, 16:06 »
Nie potrzeba lamp żeby mieć plastykę i barwę a resztę na wybitnym poziomie . Robią to Reimyo DAP-999EX albo jeszcze lepiej DAC  w Resolution Aaudio Opus 21 :)

Wygląda na to, że Wadia plus klon Kondo robią to znacznie taniej :D

Porównanie 1:1 i wtedy można mówić czy taniej ;)

Jak wygląda zasilacz ?

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #937 dnia: Grudnia 30, 2019, 16:14 »
Chętnie wypożyczę z ciekawości, opłacę wysyłkę w obię strony :)
Zasilasz jak już wspomniałem wcześniej idzie do wymiany. Fabryczny jest impulsowy.
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #938 dnia: Stycznia 27, 2020, 04:20 »
Mija właściwie miesiąc odkąd Wadia gości w moim systemie. Z całą pewnością mogę zaprzeczyć obiegowej opinii że Sabre sprawia jedynie świetne pierwsze wrażenie, po czym entuzjazm opada. Nie w tym przypadku - dowód na wartość aplikacji co do zastosowanej kości jest jak na dłoni. To nie jest ESS ES9018 o jakim powszechnie mowa, i nie jest Sabre jakie sam znałem do tej pory. Zawsze da się lepiej, inaczej (też gorzej) - ale tu i teraz jest wyjątkowe.
Nie ma mowy o jakimkolwiek rozjaśnieniu brzmienia, zbytniej syntetyczności i odejścia od analogowego brzmienia. Ktoś się postarał by ukazać nieco inne oblicze tej kości. W odróżnieniu do Audiolab M-DAC, który również dysponuje kością ESS ES9018, muzyka posiada właściwy ciężar i szybkość. I to cholerne czarne tło, które jest diametralnie wszechobecne i zdumiewające u Wadii...
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline dino

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3645
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #939 dnia: Stycznia 27, 2020, 23:40 »
Jedyny (jak sięgam pamięcią) CD, który wzbudził we mnie jakakolwiek pozytywną reakcje to była Wadia.   :np:

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #940 dnia: Stycznia 30, 2020, 02:33 »
Przepraszam, ale zawieszam uczestnictwo na tym Forum, niektórzy znajdą mnie na innej "planecie". W razie czego PW - tutaj jest dla mnie zbyt politycznie...
Miłych odsłuchów! :)
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4428
  • It sounds good...
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #941 dnia: Stycznia 30, 2020, 04:09 »
Tomek, czytam cały wątek od początku. Ciekawa historia...
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10294
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #942 dnia: Stycznia 30, 2020, 13:15 »


zawieszam uczestnictwo na tym Forum
Rozumiem Cię.
Ale może już wystarczy i odwiesisz uczestnictwo




Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #943 dnia: Kwietnia 06, 2020, 01:15 »
Miałem w zamiarze wstawienie recki - a raczej relacji z porównania Wadia 121decoding computer DAC z Chord Mojo.
Niestety drugi zawodnik zdecydował się umrzeć zanim do konfrontacji doszło. Okazało się, że bateria wewnątrz doznała jakiegoś nadzwyczajnego stanu, który uniemożliwił funkcjonowanie urządzenia - gdy te zasilane było z gniazda USB.

Skutkiem czego po dziesięciu godzinach ładowania urządzenie działało jedynie pięć minut, w tym czasie nie dało się uruchomić będąc podłączone do kabla - w sam raz na próbę skonfigurowania do odsłuchu, po czym decydowało się zaprotestować. Cóż po takiej walce zupełnie odeszła mnie ciekawość i jakakolwiek ochota, nie porobiłem nawet fotek - odesłałem to badziewie w diabły...

Napisane na wypadek, gdyby ktoś brał to coś kiedykolwiek pod uwagę...
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #944 dnia: Maja 30, 2020, 02:18 »
Dzisiaj odwiedził mnie taki zawodnik:




Czyli McIntosh MCD500
Takiego grania się nie spodziewałem. Bardzo rozdzielczy, szybki dźwięk i świetne kreowanie sceny. Niestety mocno wypchnięta góra i natarczywość bardzo szybko męczy... Kompletnie brakowało muzykalności. Płyty SACD niewiele tylko lepiej. Po przepięciu na Marantz Marantz CD-52 mkII SE (w trybie transport) nawet właściciel Maca odczuł ulgę. Marantz to zdecydowanie nie ten poziom, zwłaszcza w rozdzielczości, ale powróciło ciepło i muzykalność której zdecydowanie brakowało w MCD500.

Ciekawe doświadczenie :)
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo

Online miniabyr

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7286
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #945 dnia: Maja 30, 2020, 06:31 »
Ja testowałem w 2016 roku Mcintosh MCD 550 . http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=540.msg128084#msg128084 . Tu możesz przeczytać co wtedy usłyszalem  bo przede wszystkim testowałem Marantza sa11 a Macintosh wpadł do mnie przypadkiem.
« Ostatnia zmiana: Maja 30, 2020, 06:35 wysłana przez miniabyr »
I znowu Dupa -(

Offline AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący. Z sukcesami :D
  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3201
  • www.audioaddicted.co.uk
Odp: Moja "Grajstrefa" - czyli wszystko w jednym wątku :)
« Odpowiedź #946 dnia: Maja 31, 2020, 13:41 »
Ja testowałem w 2016 roku Mcintosh MCD 550 . http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=540.msg128084#msg128084 . Tu możesz przeczytać co wtedy usłyszalem  bo przede wszystkim testowałem Marantza sa11 a Macintosh wpadł do mnie przypadkiem.

Wow, dosłownie jakbym Cię tutaj cytował...  :o
Właśnie przeczytałem SMS'a właściciela MCD500, który zapytał mnie czy znam kogoś kto chce go kupić...  ;D
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; Wadia 121decoding computer DAC; Keisho 12AY7 lub ECC88/PCC88 Pre; Accuphase Clone Power Amp / 6SN7GTA, 6S33S SET; AudioAddicted AAC250 Speakers; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; QED Qonduit MDH6; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo