ANALOGOWO > ramiona i okablowanie

Wymiana okablowania w starych gramofonach

(1/4) > >>

GregWatson:
Mając na stanie stary gramofon 30- 40 letni a nawet starszy (ktoś powie, że to złom i wywalić) ale przecież istnieje kilka cenionych marek oraz modeli tych marek, których gramofony są w naszych domach w dalszym ciągu użytkowane i to z dużym powodzeniem czy powinno się wymieniać okablowanie ramienia mimo tego iż ono zachowuje swoje właściwości audio ? a przynajmniej nam się tak wydaje że tak właśnie jest ?
Czy upływ lat jest na tyle duży iż dla samych kabelków może to stanowić istotne zagrożenie a tym samym i istotne zmiany w samym przekazie audio ?

Jakie jest Wasza opinia co do wymiany okablowania właśnie w starych gramofonach? i czy dokonywaliście wymiany okablowania w swoich ustrojstwach i z jakim skutkiem ?

Jakub:
Ja wymieniałem kilka razy. Do wymiany używałem samodzielnie wykonanych kabelków skręcanych z emaliowanych drutów nawojowych wg przepisu Ahai.

W wersji pierwszej stosowałem skrętkę 10 x 0,05, grało lepiej niż kabelki fabryczne.
W wersji drugiej stosowałem skrętkę 8 x 0,05 + 4 x 0,08,
W chwili obecnej mam kabelki zrobione z licy nawojowej 7 x 0,08 w oplocie bawełnianym.

To trzecie rozwiązanie jest moim zdaniem najlepsze, bo przewód jest skręcony maszynowo z drucików emaliowanych i ma dodatkowo oplot, który można łatwo pokolorować flamastrem. Kolejną zaletą jest powtarzalność parametrów każdego z kabli w ramieniu.

Jeżeli chodzi o sam montaż, stosowałem kabelki w ramieniu lutowane do przewodu sygnałowego (masa gramofonu puszczona ekranem, sygnały i masy żyłami), a obecnie mam okablowanie zrobione w całości z licy nawojowej od gniazda headshella do wtyczki sygnałowej. Po wyjściu z ramienia, przewody są skręcone parami, owinięte teflonem i wciągnięte w ekran z izolacją z kabla mikrofonowego. Masa gramofonu puszczona ekranem. Całość wychodzi z gramofonu w postaci jednego kabla z dwiema parami żył w środku i jest zakończona wtyczką DIN. Masa gramofonu jest podpięta do osobnego pinu we wtyczce. Gniazdo we wzmacniaczu ma podpiętą masę wzmacniacza pod tym osobnym pinem.

Koszt 50m licy nawojowej to 10zł. Niczym się nie różni od markowych kabelków za ciężkie pieniądza, a jak już to na plus :)

neomammut:
Osobiście uważam, że samych kabli nie trzeba wymieniać, bardziej martwił bym się o elementy stykowe, czyli końcówki/wtyki. Wystarczy je potraktować Kontaktem S i zmyć później Kontskyem U.

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka

krzysztofes78:
Witam, ponieważ zerwały mi się przewody w ramieniu, pozwolę sobie odświeżyć temat.
Wydaje mi się, że ta lica nawojowa ze względu na dość dobrą elastyczność jest najlepszym rozwiązaniem, a przynajmniej ja będę chciał jej użyć.

--- Cytat: Jakub w Sierpień 18, 2014, 21:14 ---Ja wymieniałem kilka razy. Do wymiany używałem samodzielnie wykonanych kabelków skręcanych z emaliowanych drutów nawojowych wg przepisu Ahai.

W wersji pierwszej stosowałem skrętkę 10 x 0,05, grało lepiej niż kabelki fabryczne.
W wersji drugiej stosowałem skrętkę 8 x 0,05 + 4 x 0,08,
W chwili obecnej mam kabelki zrobione z licy nawojowej 7 x 0,08 w oplocie bawełnianym.

To trzecie rozwiązanie jest moim zdaniem najlepsze, bo przewód jest skręcony maszynowo z drucików emaliowanych i ma dodatkowo oplot, który można łatwo pokolorować flamastrem. Kolejną zaletą jest powtarzalność parametrów każdego z kabli w ramieniu.

Jeżeli chodzi o sam montaż, stosowałem kabelki w ramieniu lutowane do przewodu sygnałowego (masa gramofonu puszczona ekranem, sygnały i masy żyłami), a obecnie mam okablowanie zrobione w całości z licy nawojowej od gniazda headshella do wtyczki sygnałowej. Po wyjściu z ramienia, przewody są skręcone parami, owinięte teflonem i wciągnięte w ekran z izolacją z kabla mikrofonowego. Masa gramofonu puszczona ekranem. Całość wychodzi z gramofonu w postaci jednego kabla z dwiema parami żył w środku i jest zakończona wtyczką DIN. Masa gramofonu jest podpięta do osobnego pinu we wtyczce. Gniazdo we wzmacniaczu ma podpiętą masę wzmacniacza pod tym osobnym pinem.

Koszt 50m licy nawojowej to 10zł. Niczym się nie różni od markowych kabelków za ciężkie pieniądza, a jak już to na plus :)

--- Koniec cytatu ---
Proszę mi powiedzieć, czy przewody które będą wewnątrz ramienia, zanim z niego wyjdą nie muszą być jakoś dodatkowo izlolowane, ekranowane? Czy w zupełności wystarczy taki oplot bawełniany? Czy ten typ licy będzie odpowiedni:
http://allegro.pl/lica-w-bawelnie-lica-nawojowa-lica-7x0-07-50mb-i6257370423.html#thumb/1
Bardzo proszę o jakieś podpowiedzi, z góry bardzo dziękuję :)
Pozdrawiam!

Jakub:
Nie trzeba nic dodatkowo izolować. Każdy przewód jest emaliowany, co zapewnia wystarczającą izolację. Lica jest dodatkowo owinięta w bawełnę.

Co do ekranowania, to nie ma takiej potrzeby. Rurka ramienia pełni rolę ekranu. Można dla lepszego samopoczucia skręcić parami przewody na odcinku w rurce ramienia.

Lica 7x0,07 powinna się nadać. Ja mam 7x0,08.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej