Autor Wątek: Korektory graficzne  (Przeczytany 295 razy)

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8069
  • Ale o co chodzi ???
Korektory graficzne
« dnia: Listopad 15, 2017, 10:46 »
Swego czasu miałem korektory Technicsa zarówno GE70 jak i GE90 i szczerze mówiąc raczej byłem zawiedziony niż pozytywnie nastawiony na tego typu urządzenia i z czasem po kilku miesiącach pozbyłem się ich całkowicie. Minęło kilka lat i od czasu do czasu spotykam różne opinie o różnych modelach korektorów. Więc może one nie są takie złe jak mi się na początku wydawały? Staram się raczej nie używać ustawień przedwzmacniacza czy wzmacniacza typu BASS czy TRABLE (ustawienia mam w pozycji zero).
Nie szukam w sumie jakiś wyrafinowanych urządzeń tego typu aby zbytnio nie ubarwiały dźwięku ale czegoś co pozwoliłoby poprawić ten dźwięk nie ingerując w zbytnie sztuczne ubarwianie.
Chciałbym się dowiedzieć jaki jest Wasz stosunek do tego typu korektorów i czy czasem korzystacie z ich możliwości w swoich zestawach?
Ja osobiście przyglądam się ostatnio Pioneerowi GR-777 choć nie wiem czy to czasem nie jest sugestia pozytywnych opinii o nim w necie.
Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD 9700, PDR-05, D-07, CT-959
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Shure M97Xe, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Wspólne: Beresford TC-7220 MKII, KEF Q5, Q1

Offline malg

  • meloman, audiofil??
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2072
  • muzyka jest jedna, słuchaczy wielu, a sprzętu ...
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 15, 2017, 12:32 »
dawno, dawno temu używałem takiego czegoś jak na zdjęciu DIORA FS-042 w systemie złozonym z klocków UNITRA / DIORA
nie było mnie stać na lepsze więc grałem na takich
Poza tym było chyba moda na korektor.
Jak kupiłem sobie lepszy deck i CD to używałem nadal wzmacniacza UNITRY WS442, a korektor był wyłączony
Mam go do tej pory, ale stoi i sie kurzy, pewnie potencjometry się już zdegradowały

A propo's korekcji - wystarczy popatrzeć na charakterystykę na zdjęciu, aby audiofila odrzuciło  :P
w/g mnie korekcja degraduje dźwięk,
ale nie miałem do czynienia z lepszymi modelami więc moje zdanie jest raczej oparte na w/w klocku


Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8069
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 16, 2017, 11:14 »
Widzę, że chyba miałem rację gdy rezygnowałem wcześniej z tego typu urządzeń bo jak widzę zbytniej euforii w tym temacie raczej nie ma.
Brak widocznie pozytywnych wartości takiego urządzenia w torze audio.
Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD 9700, PDR-05, D-07, CT-959
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Shure M97Xe, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Wspólne: Beresford TC-7220 MKII, KEF Q5, Q1

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 726
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 16, 2017, 11:50 »
Każda korekcja to psucie sygnału.

Korekcja to psucie pracy inżyniera dźwięku, po coś oni są w studio. Jeżeli komuś potrzebna korekcja to znaczy, że ma ze sprzętem coś nie tak.

Dla mnie dobry wzmacniacz musi mieć tone bypass czy direct tone czy jak zwał. Po prostu omijanie całej korekcji.

Z resztą (chyba) między innymi na tym polega mod Mudy do NADa.

Offline dyletant

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 193
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 16, 2017, 11:52 »
Ciiiicho ... Vasa przecież kupił Lyngdrofa z korekcją. ;)

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7802
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 16, 2017, 12:01 »
dawno, dawno temu używałem takiego czegoś jak na zdjęciu DIORA FS-042 w systemie złozonym z klocków UNITRA / DIORA
nie było mnie stać na lepsze więc grałem na takich
Poza tym było chyba moda na korektor.



Chyba jeszcze mam w szopie coś takiego. Od co najmniej trzydziestu lat go nie używałem.
Tak. Była kiedyś moda na korektory. Początek lat 90-tych ?

Offline tomasz_pianista

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 726
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 16, 2017, 12:09 »
Na świecie 80':)

Świecące korektory, podbite basy i soprany. Co ciekawe, niektóre kosztowały krocie.

http://audio-heritage.jp/TECHNICS/etc/sh-9090.html - 200 000 yen. Tyle kosztowały bardzo dobre wzmacniacze.

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 17047
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 16, 2017, 12:22 »
A propo's korekcji - wystarczy popatrzeć na charakterystykę na zdjęciu, aby audiofila odrzuciło  w/g mnie korekcja degraduje dźwięk,

Proszę Pana! Korektor pozwalał w zaciszu domowym wczuć się rolę realizatora dźwięku ;) Dźwięk był zawsze źle zrealizowany, miał za dużo średnich, za mało wysokich i niskich :) Dopiero ustawienie suwaków w V poprawiało jakość. Jaka degradacja?   ;D ;D ;D
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7802
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 16, 2017, 13:01 »
:)
Ale do jednego to mi się na prawdę przydał. Na studiach nagrywałem niektóre wykłady na dyktafon. Odtwarzane potem kasety strasznie szumiały. Ogólnie jakość nagrania była kiepska. W domu potem puszczałem przez korektor. Dało się ludzki głos zrobić trochę bardziej czytelnym.

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 17047
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 16, 2017, 13:06 »
Tak się zastanawiam czy korektor dźwięku jest tylko fenomenem lat 80-90 tych? Oczywiście w formie osobnego urządzenia zwanego korektorem graficznym tak, ale korekcja istniała i wcześniej i dziś istnieje. Nawet jeśli każdy słucha muzyki na FLAT na komórce, w samochodzie- to ten korektor tam siedzi i gotów nam na przykład tak podbić częstotliwości aby jazz brzmiał jakby lepiej.
To całe kino domowe opiera się na tysiącu korekcji. Się zmieniło, że nie jest osobnym klockiem audio. Korektor został "wtopiony".
Czyli co? Najpierw były pokrętła bass/treble, przestało wystarczać i pokazał się korektor graficzny, a dziś często ta możliwość suwania jeszcze istnieje, ale raczej wszystko poszło w gotowe schematy. Typu rodzaj muzyki, rodzaj pomieszczenia odsłuchowego. Zrobiło się wygodniej, ale ta korekcja nadal się rozwija. Zresztą rzeczywiście wzmak Vasy (Lyngdorf TDAI-2170) jest tego najlepszym przykładem. Oczywiście to zupełnie inny pułap psucia  ;) Zakładam, że ten nie psuje, a korektor graficzny ładnie wyglądał ale zagracał no i przepuszczenie dźwięku przez to całe ustrojstwo rzeczywiście degradowało dźwięk.

Staram się sobie przypomnieć dlaczego zależało mi kiedyś na korektorze graficznym? Chyba dlatego, że wtedy słuchałem lżejszej muzyki, a w tym przypadku podbicie skrajów pomagało. Jak wbić w jutuba graphic equalizer wyskakują raczej przypadki potwierdzające używania muzyki prostej, łatwej i przyjemnej. dziś słucham muzyki poważniejszej, a ta jednak jest lepiej realizowana. Nie ma potrzeby suwania. Zestarzałem się  ::)

Chociaż nie. Takim korektorem jest dla mnie właśnie wkładka Filipka  ;D  ;D Ciągle jestem młody (duchem)

« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2017, 13:18 wysłana przez frywolny trucht »
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7802
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 16, 2017, 13:11 »
Nawet jeśli każdy słucha muzyki na FLAT na komórce, w samochodzie- to ten korektor tam siedzi i gotów nam na przykład tak podbić częstotliwości aby jazz brzmiał jakby lepiej
W nowym samochodzie radio ma chyba kilkanaście modułów korekcji dźwięku: Rock, Jazz, Classic itp. Ustawione jest na Classic bo tak brzmi nam najlepiej.

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7802
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 16, 2017, 13:12 »
Staram się sobie przypomnieć dlaczego zależało mi kiedyś na korektorze graficznym?
Ja wiem. :)
Żeby było więcej cyk cyk BUMM. :D :D

Offline Therion

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 462
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 16, 2017, 14:31 »
1. Bo były. Jak się składało wieżę, to sie chciało mieć  wszystkie elementy.

2. Jak sie miało, to żal nie włączyć. Ładnie świecił nocą.

A na serio, głośniki i jakosc dźwięku z tych wież i polskich kolumn byla takiej jakości, że korektory nie byly w stanie tego popsuc.
Phast PP6L6, Audiolab 8200CDQ, Marantz NA6005, Audio Academy Hyperion III LUX,  Transrotor Max,  AKG K702. Poprzednio m.in. SE2A3, SE6V6, EL34, KT88, Ad Fontes itd.

Offline malg

  • meloman, audiofil??
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2072
  • muzyka jest jedna, słuchaczy wielu, a sprzętu ...
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 16, 2017, 22:52 »
A propo's korekcji - wystarczy popatrzeć na charakterystykę na zdjęciu, aby audiofila odrzuciło  w/g mnie korekcja degraduje dźwięk,

Proszę Pana! Korektor pozwalał w zaciszu domowym wczuć się rolę realizatora dźwięku ;) Dźwięk był zawsze źle zrealizowany, miał za dużo średnich, za mało wysokich i niskich :) Dopiero ustawienie suwaków w V poprawiało jakość. Jaka degradacja?   ;D ;D ;D

toć przecież napisałem że dawno, dawno temu używałem, choć nie zawsze było ustawioene V czasami tez L a czasami L odwrócone
ale z tamtym sprzetem, od 20 kilku lat nie używam



Offline muda44

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 237
Odp: Korektory graficzne
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 20, 2017, 16:32 »
Swego czasu miałem korektory Technicsa zarówno GE70 jak i GE90 i szczerze mówiąc raczej byłem zawiedziony niż pozytywnie nastawiony na tego typu urządzenia i z czasem po kilku miesiącach pozbyłem się ich całkowicie. Minęło kilka lat i od czasu do czasu spotykam różne opinie o różnych modelach korektorów. Więc może one nie są takie złe jak mi się na początku wydawały? Staram się raczej nie używać ustawień przedwzmacniacza czy wzmacniacza typu BASS czy TRABLE (ustawienia mam w pozycji zero).


Nie szukam w sumie jakiś wyrafinowanych urządzeń tego typu aby zbytnio nie ubarwiały dźwięku ale czegoś co pozwoliłoby poprawić ten dźwięk nie ingerując w zbytnie sztuczne ubarwianie.
Chciałbym się dowiedzieć jaki jest Wasz stosunek do tego typu korektorów i czy czasem korzystacie z ich możliwości w swoich zestawach?
Ja osobiście przyglądam się ostatnio Pioneerowi GR-777 choć nie wiem czy to czasem nie jest sugestia pozytywnych opinii o nim w necie.


GE70 i GE90 bardzo degradują brzmienie , chociaż GE70 ma bardzo ładny analizator widma .
Pioneer GR-777 jest nieporównywalnie lepszy chociaż nie tak efektowny .
Jak chcesz korektor mało psujący i taki którym można coś poprawić w systemie to polecam Behringer DEQ 2496 wraz z mikrofonem pomiarowym ale wpinasz go w tor cyfrowy . Czyli powiedzmy PD-9700 - TOSLINK - DEQ2496 - DAC .
Posiada pomiar akustyki pomieszczenia i automatyczną korektę modów . Możliwości ustawień niemal nieograniczone i tylko niewielkie psucie jakości brzmienia .
Chyba najlepsza zabawka tego typu w jeszcze normalnych pieniądzach .




Kef R900 + mod. Accuphase E-408.Cambridge Audio Stream Magic 6 + mod.CD Accuphase DP-65 i Marantz CD72 + mod jako transport CD. Nagrywarka Tascam CD-RW900mkII. Harmonix CS 120 Improved. Kimber KS-1030 , Tara Apollo I. Sieciówki WW i Black Rhodium Hercules DCT++IEC. Panele Audioform. Stolik Audio Philar Modern Line III.  Platformy antywibracyjne DIY. Listwa Sonus Oliva.