Autor Wątek: Mój GRAMOFON  (Przeczytany 1683 razy)

Offline malg

  • meloman, audiofil??
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2072
  • muzyka jest jedna, słuchaczy wielu, a sprzętu ...
Odp: Mój GRAMOFON
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 16, 2017, 23:17 »
nie widziałem tego wątku wcześniej,
naprawdę piękny drapak Ci wyszedł
co do kalibracji -jeśli nie słyszysz różnicy porównując do Feikerta (nie wiem jak) to jest ok

Offline dyletant

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 193
Odp: Mój GRAMOFON
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 17, 2017, 10:43 »
Genialny pomysł na ekonomiczny przyrząd - zaadoptuje to do płyty Hi-Fi News Test Record :D. Zabawa z nitką to jakiś dramat :'(

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Mój GRAMOFON
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 17, 2017, 10:50 »
zaadoptuje to do płyty Hi-Fi News Test Record :D. Zabawa z nitką to jakiś dramat :'(
?? Mógłbyś to rozwinąć?

Offline dyletant

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 193
Odp: Mój GRAMOFON
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 17, 2017, 16:29 »
Na szablonie z jednym punktem pomiaru (uniwersalny) po przeciwległej stronie jest cięciwa ze strzałką, którą należy ustawić na oś obrotu ramienia. Aby było precyzyjnie posiłkowałem się nitką przykładając do pkt A aby uzyskać jedną linię przez do C i wówczas "blokowałem" talerz z szablonem z mizernym skutkiem.

Mała nieuwaga i szablon się przesuwał co skutkowało koniecznością ponownego ustawienia szablonu a dalej  przymierzenia ramienia, wkładki i tipu igły do punktu docelowego - istna syzyfowa praca.

Można zamiast nitki (przyłożonej w punktach A-C) wykorzystać pomysł kolegi i przy odpowiednio ciężkim narzędziu całość będzie dość stabilna. Kalibracja powinna pójść już lekko ;). Całość nabiera precyzji niczym protraktor dr feickert'a  :D o precyzji ciut mniejszej ale stosunek cena/jakość nie do pobicia. Potem tylko azymucik przy użyciu libelli lub oscyloskopu i całość gra lepiej niż niejeden gramofon Bambino czy Transorotor Artus.

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Mój GRAMOFON
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 17, 2017, 16:55 »
Na szablonie z jednym punktem pomiaru (uniwersalny) po przeciwległej stronie jest cięciwa ze strzałką, którą należy ustawić na oś obrotu ramienia. Aby było precyzyjnie posiłkowałem się nitką przykładając do pkt A aby uzyskać jedną linię przez do C i wówczas "blokowałem" talerz z szablonem z mizernym skutkiem.

Mała nieuwaga i szablon się przesuwał co skutkowało koniecznością ponownego ustawienia szablonu a dalej  przymierzenia ramienia, wkładki i tipu igły do punktu docelowego - istna syzyfowa praca.

Można zamiast nitki (przyłożonej w punktach A-C) wykorzystać pomysł kolegi i przy odpowiednio ciężkim narzędziu całość będzie dość stabilna. Kalibracja powinna pójść już lekko ;). Całość nabiera precyzji niczym protraktor dr feickert'a  :D o precyzji ciut mniejszej ale stosunek cena/jakość nie do pobicia. Potem tylko azymucik przy użyciu libelli lub oscyloskopu i całość gra lepiej niż niejeden gramofon Bambino czy Transorotor Artus.
To wszystko prawda. Tyle tylko, że we wcześniejszym poście napisałeś o hi fi news test record a to płyta testowa a nie protractor typu MoFi geodisc. :)

Offline dyletant

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 193
Odp: Mój GRAMOFON
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 17, 2017, 17:04 »
Tak ale tam jest dodany oryginalny szablon. No chyba, sprzedali mi wersję BOX 8)