KOMPONENTY AUDIO > lampa

Diabeł - bać się czy nie?

(1/23) > >>

tomekkk1:
Panowie (i Panie jeśli są) potrzebuje szybkiej porady bo wieczorem muszę dać odpowiedź.

Jak to jest właściwie z tymi diabełkami? Ostatnio temat był na topie i padło kilka niepokojących kwestii - że potrafią uwalić głośniki, że lampy padają jak muchy. Warto w to wchodzić?
Mam okazję zakupić wzmacniacz, o którym kolega Melepeta wspomniał w temacie Wyśledzone na portalach aukcyjnych itp. Chodzi dokładnie o wzmacniacz z tego linku, który w tam się pojawił - wykonany przez kolegę kotok, A klasa, SE, dual mono, trafa Ogonowskiego i tak dalej.

Warto zaryzykować?

gratefullde:
Warto. Ale jest ciut pierdololo z tymi lampami, trzeba się na to przygotować. Niemniej dźwiękiem powinien się odwdzięczyć :)

tomekkk1:

--- Cytat: gratefullde w Luty 28, 2018, 17:03 ---Warto. Ale jest ciut pierdololo z tymi lampami, trzeba się na to przygotować. Niemniej dźwiękiem powinien się odwdzięczyć :)

--- Koniec cytatu ---
Nie zważam na to ile lamp w roku wymienię, a bywają dni, że obecny wzmacniacz chodzi po ładne kilka godzin bez przerwy - zwłaszcza zimą :D
Dla mnie warto zmieniać lampki i jechać dalej - i tyle ;) Jedna po kilku miesiącach padła sama z siebie, okopciła się - wyjąłem z szafki awaryjną kwadrę i poczekałem na zmiennika :D
Gorzej gdy "padoch" lampy niesie za sobą dalsze konsekwencje. Padnie rezystor - mała bieda, ale ja padnie trafo głośnikowe, czy głośnik to już ciekawie nie jest... Da się przed tym jakoś zabezpieczyć? Wzmacniacz ma wskaźniki Biasu, co jest dużym plusem i być może uda się przewidzieć zgon - o ile nie jest bardzo rychły. W obecnym sprawdzam konsekwentnie raz w tygodniu :)

gratefullde:

--- Cytat: tomekkk1 w Luty 28, 2018, 17:11 ---
--- Cytat: gratefullde w Luty 28, 2018, 17:03 ---Warto. Ale jest ciut pierdololo z tymi lampami, trzeba się na to przygotować. Niemniej dźwiękiem powinien się odwdzięczyć :)

--- Koniec cytatu ---
Nie zważam na to ile lamp w roku wymienię, a bywają dni, że obecny wzmacniacz chodzi po ładne kilka godzin bez przerwy - zwłaszcza zimą :D
Dla mnie warto zmieniać lampki i jechać dalej - i tyle ;) Jedna po kilku miesiącach padła sama z siebie, okopciła się - wyjąłem z szafki awaryjną kwadrę i poczekałem na zmiennika :D
Gorzej gdy "padoch" lampy niesie za sobą dalsze konsekwencje. Padnie rezystor - mała bieda, ale ja padnie trafo głośnikowe, czy głośnik to już ciekawie nie jest... Da się przed tym jakoś zabezpieczyć? Wzmacniacz ma wskaźniki Biasu, co jest dużym plusem i być może uda się przewidzieć zgon - o ile nie jest bardzo rychły. W obecnym sprawdzam konsekwentnie raz w tygodniu :)

--- Koniec cytatu ---

We wzmacniaczach na diabełkach, które posiadam, nie ma żadnych wskaźników biasu a jakoś działają (co niektóre bo Ampli padł ale nie z powodu lamp). We wzmacniaczu SE Andrzeja Analogowego, muszę co jakiś czas podłączyć miernik i sprawdzić prundy. To wszystko. Ja generalnie nie miałem problemów z diabełkami, jak się rozjeżdżały w pomiarach i odsłuchach to był czas na wymianę i tyle. Ale nigdy mi niczego nie uszkodziły te lampy.

plastik1989:
Warto. Diabeł to dobrze grająca lampa i jesli tylko jest poprawnie złożona to zagra na pewno lepiej niż wzmaniacze lampowe klasy chińskie PP czy stare amplifony PP.

Podeślij jakieś fotki wnętrza przede wszystkim i w jakiej cenie go mozesz wyrwać. Do 5000zl jesli jest porządnie zrobiony w srodku to można brać.

Wskaźnik biasu to bardzo fajna rzecz, zwlaszcza w diable. 99% przypadkow jak lampa padnie to wsadzasz nową i się nie przejmujesz. Ja miałem u siebie diabły które w srodku iskry leciały, mialy przerwane żarzenie i na parę sekund przygasała, takie w której anoda świeciła sie na czerwono i nigdy niczego nie uszkodziłem.
Jedyny raz kiedy się popsuło coś więcej to jak we wzmaniaczu uklad autiobasiu się zepsuł w połączeniu z lampą o słabej emisji przeciążył trafo zasilające które bylo wyliczone na styk - musiałem wymienić trafo zasilające koszt jakies 300zl. Ale gdybym mial wtedy wskaźnik biasu to by do tego nie doszło bo bym zobaczył ze cos nie tak...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej