Autor Wątek: Tytułem wstępu:  (Przeczytany 939 razy)

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1446
  • Jestem muzyką.
Odp: Tytułem wstępu:
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 30, 2016, 13:00 »

Offline malg

  • meloman, audiofil??
  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 664
  • muzyka jest jedna, słuchaczy wielu, a sprzętu ...
Odp: Tytułem wstępu:
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 30, 2016, 19:10 »
Frywolny pokazywał kilka różnych tangencjali w wątku:
http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=261.msg4631#msg4631

Przyznam, ze Garrard Zero 100SB tez jest w kręgu mojego zainteresowania  ;)
Co prawda to takie semi-tangencjalne rozwiązanie
Wklejałem opis w wątku:
  http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=1197.275
na koncu strony 12-tej

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4766
Odp: Tytułem wstępu:
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 30, 2016, 21:38 »
Czy w tradycyjnym ramieniu igła nie ciągnie całego ramienia z przeciwwagą?
Oczywiście że ciągnie i ta siła jest nieistotna. W ramieniu tang. siła przesuwu też jest nieistotna, tym bardziej że można się posiłkować lekkim pochyleniem szyny tak aby pokonać opory toczenia lub ślizgu grawitacją.
Teoria to piękna rzecz,ale bez praktyki daleko nie zajedziemy.
Jak pojawia się płyta z niecentrycznym otworem (np 1mm od środka) to się zaczynają schody bo igła musi całą masę ramienia przesunąć 2mm w jedną i drugą stronę z częstotliwością obrotów. A tutaj to już nie stała siła przesuwu tylko regularny Newton nr 2. Ergo - ramię wraz z karetką powinno być lekkie.
proszę o niepodcinanie skrzydeł ;)


;D
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+Pre Q-Audio+Pionieer SA-810+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1446
  • Jestem muzyką.
Odp: Tytułem wstępu:
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 30, 2016, 21:52 »
ak pojawia się płyta z niecentrycznym otworem (np 1mm od środka) to się zaczynają schody bo igła musi całą masę ramienia przesunąć 2mm w jedną i drugą stronę z częstotliwością obrotów. A tutaj to już nie stała siła przesuwu tylko regularny Newton nr 2. Ergo - ramię wraz z karetką powinno być lekkie
To się jej nie odtwarza i chowa na półkę (jeśli eksponat kolekcjonerski), albo wymienia, w przypadku nowej :)