Autor Wątek: Nowe życie kolumn Philips 22 rh 426  (Przeczytany 4829 razy)

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3224
Odp: Nowe życie kolumn Philips 22 rh 426
« Odpowiedź #175 dnia: Maj 17, 2018, 12:47 »
Dzieki bardzo piotrek. Mam  nadzieje ze luxman juz naprawiony i ze juz gra oczywiscie.
To by było zbyt piękne niestety :-\
Jest na dobrej drodze ale tak to jest z takimi staruszkami, że czasem się działa po omacku.
Jak tylko wróci i zagra to wyślę Ci zaproszenie.
Sprzęt: Elektro Voice Delta, Luxman CL36, Marantz Sm-9, Pionier PL70II, DV-20x2L, Ortofon Rohman, Sensor2, Denon 3910, Marantz CD-17Ki.
Kable IC: Stereovox HDSE, TMR Ramzes, Furutech Reference III, Cardas Neutral Reference.
Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

Offline Mikut1982

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 991
Odp: Nowe życie kolumn Philips 22 rh 426
« Odpowiedź #176 dnia: Maj 17, 2018, 12:53 »
Ok i pamietqjcie ze znajomy jak znajdzie czas to napisze jakie miał wrazenia z odsluchu.

Offline Mikut1982

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 991
Odp: Nowe życie kolumn Philips 22 rh 426
« Odpowiedź #177 dnia: Maj 17, 2018, 16:48 »
No problem rozwiązany. Tak jak pisalem nie chciałem stendow (Tymczasowo).   I wzmocniłem półke, już sie nie rusza i szpara miedzy kolumnami jest rowna.   Jest trójkątny wspornik pod spodem.  Teraz aby grać i grać.  Kto wie może kiedyś znów coś odnowie.  Napewno bedzie to vintage.  To znaczy jedne już odnowiłem tylko nie wstawiałem na forum. 

Offline Mikut1982

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 991
Odp: Nowe życie kolumn Philips 22 rh 426
« Odpowiedź #178 dnia: Maj 17, 2018, 16:49 »
Jest ok :D

Offline spalon

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 760
Odp: Nowe życie kolumn Philips 22 rh 426
« Odpowiedź #179 dnia: Maj 18, 2018, 07:09 »
Co mogę napisać po wizycie u Mikut1982 po pierwsze to dziękuję bardzo za zaproszenie . Zdjęcia nie oddają faktycznego stanu tych kolumn w realu wyglądają o wiele lepiej i tym razem jak w przypadku Saba kolega włożył w to sporo pracy i cierpliwości , kolumny wyglądają jak nowe . Może faktycznie do pełni przydały by się maskownice z innego materiału ale w sytuacji gdzie czas był ograniczony nie ma się czego czepiać .
A jeśli chodzi o to jak grają to nie jestem żadnym autorytetem ale wspomnę że nie spodziewałem się po tych Philips za parę złotych takiego grania tym bardziej że zwrotnica jest nie regenerowana a kondensatory mają już swoje lata .
Co pierwsze zwróciło moją uwagę to stereofonia przestrzeń i szczegółowość na zestawie kolegi raczej idą w tę jaśniejszą stronę ale nie brak tutaj niskich tonów jest ich tyle ile być powinno . Z magnetofonem szpulowym tworzą bardzo fajny duet którego można godzinami słuchać . 

Offline Mikut1982

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 991
Odp: Nowe życie kolumn Philips 22 rh 426
« Odpowiedź #180 dnia: Maj 18, 2018, 08:01 »
trze mysle nad tym materiałem na maskownice.  Rudy dzieki za link.  Być może go zamówie.