Autor Wątek: Linn Sondek ; Lingo IV ; Trampolin 2  (Przeczytany 259 razy)

Offline ahaja

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 574
Linn Sondek ; Lingo IV ; Trampolin 2
« dnia: Czerwiec 17, 2018, 15:38 »
Zawitał taki do mnie. Faktycznie to przybył Majik a wybył unowocześniony.
Jak wiadomo stwory od Linn'a są dostosowane do przeróbek poprzez zastosowanie firmowych kitów.
Takim jest np stabilizator obrotów z zasilaczem Lingo IV (najnowsza edycja) i płyta/pokrywa dolna z amortyzowanymi nóżkami Trampolin 2.

Wszystko elegancko zapakowane jak to u Linna ;-).
Coby dokonać przekładki należy:
- pozbyć się dotychczasowego silnika
- pozbyć się dotychczasowego zasilania Majik
- wykręcić kilka śrubek i zabezpieczenie przed spadającym paskiem z plinty
- wyciągnąć dotychczasowy kabel zasilający
- oczywiście demontaż dotychczasowego włącznika sieciowego  >:D
- oczywiście płyta dolna również idzie do kartonu

W oryginale Majik jest OK. Pod kątem użyteczności jednak nieco kuleje. Żeby zmienić obroty na 45 należy nałożyć na rolkę na silniku dodatkowy krążek alu, założyć pasek, założyć talerz. Teraz dopiero są gotowe wyższe obroty. Był to główny powód dla którego cała zmiana została przeprowadzona.

Lingo IV przybywa z:
- nowym silnikiem
- nowym sterownikiem
- nowym zasilaczem
- nowym włącznikiem
- kompletem kabli
- zestawem śrubek, podkładek, instrukcją i innymi duperelkami

Szczerze mówiąc byłem nieco sceptyczny co do zasadności ... bo jakieś 1,5 roku temu wymieniałem w takim stabilizację na Lingo III. Zewnętrzne pudło raczej duże tam było, znacznie mniejsza płytka zamiennie zamiast Majikowej.
Po tym 'upgradzie':
- wzrosła czytelność o jakieś 10%
- spadła muzykalność i dźwięk się odchudził o jakieś 30%
Było to wyraźnie słyszalne, zatem przestrzegałem przed zmianą ...

------------------------------------------------------

... ale jak mus to mus. :-)
Wykręciłem, zdemontowałem co trzeba, wsadziłem 'nowości', sprawdziłem czy wszystko jest OK, lekka korekcja sprężyn, ramienia ... i można potestować.

Zmiany w sumie mnie mile zaskoczyły. Każdy aspekt uległ poprawie. Stereofonia, wybrzmienia, precyzja, doszło mięska, ciała.
Niestety nie sprawdzałem czyja to 'wina': czy Tramplin'y 2, czy stabilizacji czy obu razem.

Poniżej kilka zdjęć.


Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 4240
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Linn Sondek ; Lingo IV ; Trampolin 2
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 17, 2018, 15:42 »
Ten gramofon, mimo przekoszonych cen, kusi... kto wie czy to nie bedzie mój nastepny grajek...
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac ~ Accuphase clone amplifier by China Mean ~ Audio Nirvana - InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro ~  Tomanek ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ Tellurium Q Black II ~ Yamaha CDX-9

Offline octagon

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 166
Odp: Linn Sondek ; Lingo IV ; Trampolin 2
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 17, 2018, 16:18 »
Niestety ceny są chore. Lingo IV to koszt ponad 7 tyś zł.
Natomiast nie mogę się zgodzić, że przejście z zasilania w wersji majik na Lingo III powoduje degradację dźwięku. Sam taki upgrejd zrobiłem i było tylko lepiej. Zastanawiałem się nawet nad upgrejdem na najnowsze Lingo IV oraz kore (była promocja), ale przez koszty się nie zdecydowałem, nawet z odsprzedażą Lingo III i majikowego sub-chassis, biorąc pod uwagę wymianę w autoryzowanym serwisie wychodziło jakieś 6 tyś zł. Nie wiem czy te zmiany wniosłyby więcej niż wkładka MC w tej kwocie, np.: DV XX-2 MkII
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2018, 16:21 wysłana przez octagon »