Autor Wątek: LR Phono Preamp  (Przeczytany 1142 razy)

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
LR Phono Preamp
« dnia: Luty 03, 2019, 01:16 »
Są takie przedwzmacniacze gramofonowe, które w torze nie posiadają kondensatorów, przynajmniej w ścieżce, którą przechodzi muzyka. Krzywą RIAA kształtuje się za pomocą układu cewek i rezystorów.
Na ogół moduły riaa zrealizowane w ten sposób do zastosowania w układach lampowych jako pasywny korektor międzystopniowy kosztują sporo $ więc zawsze
kiedy nachodziła mnie chęć na zrealizowanie takiego urządzenia - koszt tego eksperymentu skutecznie studził mój zapał.
Kiedy ostatnimi czasy realizowałem projekt NuTube na stronie Pete'a Milletta zauważyłem hasło "LR Phono Preamp".
Układ został opracowany na European Triode Festival. Na stronie jest prezentacja, w której autor dokładnie omawia założenia, podstawy teoretyczne i finalną konstrukcję.
Pete użył jako stopni wzmacniających wzmacniaczy operacyjnych, za którymi nieszczególnie przepadam, bo rzadko kiedy ich aplikacja sprawia, żeby urządzenie satysfakcjonowało mnie brzmieniowo. Ale skoro to ma być kolejne doświadczenie i pozwoli to uprościć wykonanie to dlaczego nie spróbować?
No to spróbowałem. Po "drobnych" perturbacjach z zakupem elementów (patrz wątek dla marudzących), a właściwie z ich sprowadzeniem do kraju skompletowałem wszystkie części i poskładałem przedwzmacniacz. Poskładałem i zamierzałem uruchomić kiedyś indziej, ale pokusa była spora i uruchomiłem pre elektrycznie. Cała regulacja sprowadza się do ustawienia napięć zasilających +15V (skorzystałem ze stabilizacji na LM317/337) i wyzerowania napięć na wyjściach za pomocą helitrimów zainstalowanych na płytce preampa. Skoro układ uruchomiony to przecież nie będę czekał do jutra z odsłuchem. Na szybko gniazda wejściowe i wyjściowe i jazda. Phono podpięty pod przedwzmacniacz jest bardzo cichy - nic nie brumi, nie szumi mimo, że ćwiczebna wersja leży na desce bez ekranowania, z nieizolowanymi, nieekranowanymi przewodami połączeniowymi.
Ponieważ większość moich wkładek to mc-lo, a pre Millett'a to mm-ka potrzebowałem dodatkowego wzmocnienia na wejściu. Trafa Lundahla LL1678 wykorzystywałem ostatnio do wyczynowych wkładek z poziomem wyjściowym 70uV więc ustawiona jest przekładnia 1:32, ale co tam przy okazji dowiem się jaka jest odporność lr phono na przesterowanie. No i nie było problemu. Zacząłem od Riverside "Out of myself". Grało inaczej niż wszystko czego dotąd słuchałem. Bardzo punktowy bas, nieprzeciętna
przejrzystość, bez uczucia grania nachalnego, takiego "na twarz" i wreszcie góra. Niezwykła góra, to jest przyczyna tej różnicy w stosunku do innych pre gramofonowych.
Słuchaliście na żywo perkusji? To właśnie tak to brzmi, bez tendencji do szeleszczenia, zlewania się talerzy czy innych niedokładności brzmienia.
Skoro tak, to trzeba wziąć Kasię z buszu. "Hounds of love". Rozpoczyna się Running up that hill - coś pięknego, ten początek składa się z wielu dźwięków, a nie potoku nierozróżnialnego szumu z jakimiś akcentami perkusji. Do tego subtelny głos. Klasa dźwięk. Szybko zapomniałem o zmianie płyty, dojechała do końca i kolejna Garbarek "Visible world". Gra tak jak lubię, bez nachalnego narzucania się dźwiękiem, ale potrafi zauroczyć i zwyczajnie chce się słuchać. Z ciekawości Toccata i Fuga d-moll, żeby upewnić się, że niskie rejestry są równie dobre jak reszta pasma. Są. Jutro pewnie znowu usiądę do, do testowania?   Nie, do słuchania. Może spróbuję innych niż dzisiaj wkładek.
Pozostaje zainstalować lr phono w obudowie i cieszyć się muzyką.
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2019, 01:20 wysłana przez Alexander »

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6286
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 03, 2019, 08:21 »
 :D Tą Kaśką z Buszu mnie ująłeś . Proszę o więcej wrażeń  z innych płyt !
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline jimmi

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 415
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 03, 2019, 09:14 »
A gdzie sekcja zasilania, pokazesz?  :P

znalazlem juz, masz takie samo trafo?:
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2019, 09:27 wysłana przez jimmi »
Kolumny podstawkowe:ATC SCM 11 v.3 (Gniazda Cardas). Wzmazniacz:Musical Fidelity M6si. Tuner FM: Creek Destiny v.2. CD Player: Marantz CD72 MKIIse-mod (Streamer/DAC: C/A Magic 6 V.2 (zmodyfikowany). Gramofon (T4P) :Technics Sl-QL1 (Shure M92E+Shure N97xE). Pre Gramofonowe DYI z zamyslu kolegi Waldi na elementach dyskretnych. Kable glosnikowe: Harmonix CS-120 Improved. Interkonekt:Tara Labs Apollo1

Offline Jakub

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2767
  • Taniofil
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 03, 2019, 09:26 »
Te cewki w filtrach nie wpływają na siebie nawzajem?
Braun PS500 | CD4 | CSV13 | Snell E/III

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 03, 2019, 09:56 »
Proszę o więcej wrażeń  z innych płyt !
Wielu płyt nie zdołałem już odsłuchać. Ale jest taka kapela Talk Talk się nazywa. Na talerzu wylądowała ich wydana przez Parlophone płyta Spirit of Eden. Wcześniejsze są bardziej popowe, ale też lubię, pewnie głos Marka Hollis'a mnie tak zauroczył. Spirit to płyta, na której muzycy cyzelują każdy dźwięk, każdą nutę, każda zaśpiewana fraza brzmi jak gdyby Mark układał tekst ex tempore. Słuchając tego zapomniałem o sprzęcie, o preampie i była tylko muzyka. Eden z pozorną kakafonią dźwięków okazuje się utworem bardzo uporządkowanym i sensownym. Instrumentacja na tej płycie w ogóle jest imponująca. Nawet fisharmonia jest w menu. Później był Healer Johna Lee Hookera. Tytułowy numer grany z Carlosem Santaną - energia w czystej postaci. Noga mimowolnie zaczyna tupać. Pamiętam, że dotrwałem do That's Alright na drugiej stronie i obudziłem się gdy ramię uniesione automatem sterczało nad kręcącą się płytą. Dzisiaj pewnie trochę symfoniką pomęczę nową zabawkę. Zobaczymy co potrafi z dużym składem orkiestrowym.
Miniabyr - tak przy okazji to Twój zachwyt prampem Audio Tekne tylko pobudził moja ciekawość i chęć posklejania LR phono. Tekne wykonane jest również bez pojemności w torze  :)
A gdzie sekcja zasilania, pokazesz?  :P

znalazlem juz, masz takie samo trafo?:

Nie skorzystałem z "oficjalnego" zasilania, użyłem do uruchomienia zasilacza, który zwykle odżywia w prąd headamp.
To ahajowa konstrukcja, a trafo pochodzi od toroidy_pl
Wieczorem zrobię fotkę.

Te cewki w filtrach nie wpływają na siebie nawzajem?
Nie, to co widać to ekrany, a właściwie podwójne ekranowanie - ceweczki są mocno schowane. CineMag wie co robi w tej materii  :)

A teraz idę dospać  ;)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8124
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 03, 2019, 10:15 »
Jestem pod wrażeniem Twojej sprawności spawalniczej jak i bardzo zaciekawiony rezultatem



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 10536
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 03, 2019, 10:29 »
Quanto kosto?

Online tomasz_pianista

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1024
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 03, 2019, 10:40 »
Rudy już pewnie lutownice nagrzał:P

Bardzo ciekawy projekt!
Grupa ratowania poziomu.

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6286
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 03, 2019, 10:56 »
Ale jest taka kapela Talk Talk się nazywa.
Oj chłopie jeszcze bardziej mnie intrygujesz ! Ja trzy ostatnie płyty Talk Talk  uważam za biblię . Znam każdy dźwięk tych płyt  na pamięć  . Polecam uwadze ostatnią ich produkcję . Najbardziej psychodeliczną "Laughing stok" po której panowie zerwali ze sobą wszystkie kontakty towarzyskie i potrzebna była pomoc psychologa. A jeśli chodzi o phono to może przeczytałeś w moim wątku o phono RCM'u Theriaa - jestem pod olbrzymim wrażeniem tego ,jak brzmi . Jest świetne i wpisuje się w moje oczekiwania co do brzmienia w 100%
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline McGyver

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4179
  • NIP 6442737255, REGON 369398784
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 03, 2019, 13:39 »
to co widać to ekrany, a właściwie podwójne ekranowanie - ceweczki
Z tego co widać to nie są żadne ekrany tylko ferromagnetyczne rdzenie kubkowe, a owe cewki w istocie są dławikami.

Offline dino

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2050
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 03, 2019, 13:58 »
Jak śnieg się rozejdzie to Cię napadniemy posłuchać :)
Ciekawe ale kurde ..te trafa.

ps Mac - cewki ci one cewki

Offline McGyver

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4179
  • NIP 6442737255, REGON 369398784
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 03, 2019, 14:11 »
ps Mac - cewki ci one cewki
Dławik jest odmianą cewki, jest to cewka z rdzeniem ferromagnetycznym czyli kubek w kubek (nomen omen ;) ) to co na załączonym obrazku :)

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 03, 2019, 15:29 »
Jestem pod wrażeniem Twojej sprawności spawalniczej jak i bardzo zaciekawiony rezultatem
No cóż wybieram projekty, które daję radę ogarnąć wzrokowo i za pomocą lupy, spoglądając na taką Nudę Mini z montażem powierzchniowym
mam wątpliwości, czy w ogóle powinienem coś jeszcze lutować. Tych mikro elementów nawet bym nie próbował przypalać lutownicą  :-[
Rezultat? No co mam opowiadać, każdy ma inne ucho, każdy musi sam posłuchać  :)
Quanto kosto?
1172zł31gr bez ceł i podatków, bez zasilania i traf wejściowych, obudowy, gniazd itp
Plus pokłady cierpliwości i zimnej krwi  >:(
Rudy już pewnie lutownice nagrzał:P

Bardzo ciekawy projekt!
Musi wyłączyć - patrz powyżej  :)
Ale jest taka kapela Talk Talk się nazywa.
Oj chłopie jeszcze bardziej mnie intrygujesz ! Ja trzy ostatnie płyty Talk Talk  uważam za biblię . Znam każdy dźwięk tych płyt  na pamięć  . Polecam uwadze ostatnią ich produkcję . Najbardziej psychodeliczną "Laughing stok" po której panowie zerwali ze sobą wszystkie kontakty towarzyskie i potrzebna była pomoc psychologa. A jeśli chodzi o phono to może przeczytałeś w moim wątku o phono RCM'u Theriaa - jestem pod olbrzymim wrażeniem tego ,jak brzmi . Jest świetne i wpisuje się w moje oczekiwania co do brzmienia w 100%
Talk Talk, to Talk Talk - jest świetne Laughing mam, niestety na sedesie  :-[
Theriaa jest na mój gust strasznie droga. Ale jeśli nadarzy się okazja na pewno posłucham.
Nie szukam pre, mam takie jakie chcę, wiem też, że jeśli chciałbym zmienić jest kandydat również.
LR Phono to czysta ciekawość i chęć tworzenia, podobnie jak kilkanaście innych ciekawych, które leżą na półkach, w szafach i od czasu do czasu są używane jak "najdzie mnie ochota"  :)

to co widać to ekrany, a właściwie podwójne ekranowanie - ceweczki
Z tego co widać to nie są żadne ekrany tylko ferromagnetyczne rdzenie kubkowe, a owe cewki w istocie są dławikami.

Pewnie masz rację, nie jestem fachowcem w tej dziedzinie.
Podczas rozmowy David Geren wspominał, że kubki stanowią tez ekranowanie, jak również metalowe elementy montażowe, ale on mówił po nagielsku i może źle zrozumiałem.

Jak śnieg się rozejdzie to Cię napadniemy posłuchać :)
Ciekawe ale kurde ..te trafa.


A napadajcie -  wiesz, że pies obronny u drzwi stoi!  :)
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2019, 15:35 wysłana przez Alexander »

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 03, 2019, 15:32 »
A gdzie sekcja zasilania, pokazesz?  :P

znalazlem juz, masz takie samo trafo?:

Transformator sieciowy z kondensatorami jest w osobnej obudowie, stabilizacja przy płytce preampa - z braku obudowy na razie też na desce  :)

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 03, 2019, 16:04 »
Przysłuchiwania się ciąg dalszy. Na pierwszy ogień telarcowski Peer Gynt Griega i Carmen Bizeta. Niesamowicie efektowna muzyka, świetne wykonanie i nagranie. I cóż pre ogarnia orkiestrę bez kłopotu, rozdzielczość na wysokim poziomie, lecz Denon 103 nie odda wszystkich smaczków, przestrzenne efekty są ok, kotły to kotły, a nie garnki kuchenne, czy tam-tamy. Ponownie wysokie rejestry zwracają uwagę swoją innością  -trójkąt nie wybrzmiewa jak na innych pre, ale jego dźwięk jest niezwykle naturalny. Może to znowu wkładka. Popróbuję później  na innych.

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 03, 2019, 16:08 »
Kolejny album. Lang Lang - dzięki niemu wróciła mi wiara w muzykę Chopina. Jest znowu ciekawa, porywająca.
Fortepian to mocna strona tego pre. Dorównuje bardzo wysoko ocenianym preampom.
Skalę i dynamikę oddaje wspaniale, barwa bez zarzutu. Podpiąłem spu. Taaa, te wkładki do tego służą  :)

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 03, 2019, 16:15 »
Adagio for strings Barbera w wykonaniu St. Louis Symphony Orchestra pod Slatkinem.
Houston mamy problem. Denon się na smyczkach nie wyrabia. Tu będzie trzeba powtórzyć zabawę na innym szlifie  :(
To trudna płyta dla sferycznych wkładek. Zbyt trudna. A szkoda smyczki bardzo mnie interesowały. Trzeba wziąć coś mniej wymagającego, pewnie Grappelli, Ponty, czy inny Lockwood wyląduje na talerzu.

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6286
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 03, 2019, 16:21 »
Theriaa jest na mój gust strasznie droga
Mi chodziło raczej o samo brzmienie urządzenia niż sugerowanie zakupu. Warto się potrudzić i posłuchać ,bo jest to jakiś wzór do którego warto się odnieść …………...Slatkin i St.Louis miałem z nimi "Obrazki z wystawy " -Fantastyczne wykonanie. Płyta gdzieś mi przepadła -(
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 03, 2019, 16:21 »
Czas na motety, czyli Herreweghe będzie dyrygował  8)
Rameau In Corventendo. Kobiecy głos, sopran - jest dobrze, skoro na przedramieniu pojawia się gęsia skóra,
to znaczy, że oddane są emocje. Tak ma grać  :)
Chociaż płyty Harmonia Mundi chyba nawet na Bambino to potrafią  ::)

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 03, 2019, 16:24 »
Mi chodziło raczej o samo brzmienie urządzenia niż sugerowanie zakupu.
Domyślam się, że nie chcesz mnie zrujnować   :)
Jak pisałem będę szukał okazji, by posłuchać. RCM ma też coś nowego - Elem wspominał. Tego to nawet na stronie nie widziałem  :(

Offline Alexander

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 407
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 03, 2019, 16:30 »
Jak klasyka, to klasyka, czyli klasyka jazzu. Dave Brubeck na papierowym księżycu. Na pierwszym numerze "Music, maestro, please!" - jest solo kontrabasu Chrisa Brubecka. Jasny gwint, może mam objaw "my baby", czyli skoro zrobiłem to jest dobre, wspaniałe i zaspokaja moje oczekiwania - ale zabrzmiało to doskonale. Ochłonę to posłucham na innym pre. Wolę nie robić tego natychmiast, wolę sądzić, że w tej materii - kontrabas - jest doskonale  ::)

Offline jimmi

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 415
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 03, 2019, 22:32 »
Jak odsluchacie to zdajcie relacje, czy aby to nie Hajend czasem :)
Kolumny podstawkowe:ATC SCM 11 v.3 (Gniazda Cardas). Wzmazniacz:Musical Fidelity M6si. Tuner FM: Creek Destiny v.2. CD Player: Marantz CD72 MKIIse-mod (Streamer/DAC: C/A Magic 6 V.2 (zmodyfikowany). Gramofon (T4P) :Technics Sl-QL1 (Shure M92E+Shure N97xE). Pre Gramofonowe DYI z zamyslu kolegi Waldi na elementach dyskretnych. Kable glosnikowe: Harmonix CS-120 Improved. Interkonekt:Tara Labs Apollo1

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8124
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 03, 2019, 22:50 »
Jak odsluchacie to zdajcie relacje, czy aby to nie Hajend czasem
A jaka jest definicja hajendu?

Żebym się nie ośmieszył :o
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline jimmi

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 415
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 03, 2019, 23:18 »
A jaka jest definicja hajendu?

Żebym się nie ośmieszył
Kazdy ma swoja..
Moja definicja jest prosta:
"To najlepsze, co do tej pory kazdy czlowiek z osobna sluchal w obliczu nowego urzadzenia, lub systemu, bez związku i znamion wartosci finansowych."
Kolumny podstawkowe:ATC SCM 11 v.3 (Gniazda Cardas). Wzmazniacz:Musical Fidelity M6si. Tuner FM: Creek Destiny v.2. CD Player: Marantz CD72 MKIIse-mod (Streamer/DAC: C/A Magic 6 V.2 (zmodyfikowany). Gramofon (T4P) :Technics Sl-QL1 (Shure M92E+Shure N97xE). Pre Gramofonowe DYI z zamyslu kolegi Waldi na elementach dyskretnych. Kable glosnikowe: Harmonix CS-120 Improved. Interkonekt:Tara Labs Apollo1

Online AudioAddicted

  • Tomek. Lampocholik zadeklarowany, praktykujący.
  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1711
  • Ta "taniofilia" coraz drożej mnie wychodzi... ;)
Odp: LR Phono Preamp
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 03, 2019, 23:49 »
A jaka jest definicja hajendu?

Żebym się nie ośmieszył
Kazdy ma swoja..
Moja definicja jest prosta:
"To najlepsze, co do tej pory kazdy czlowiek z osobna sluchal w obliczu nowego urzadzenia, lub systemu, bez związku i znamion wartosci finansowych."

Ciekawie ma to zawarte kolega Therion w swoim podpisie i sam tego się trzymam:
Cytat: Therion
HI-END jest wówczas, gdy jesteś zachwycony. Ja jestem.
AIWA AD-F880; AIWA AD-F800; Marantz CD-52 mkII SE+Mod; PC; NOS DAC TDA1543; Keishō 6072WA/12AY7 Pre; ECF82, Accuphase Clone Power Amp, EL34 PP+Mod / 6SN7GTB, 6S33S-V SET; Audio Nirvana kolumny made by me; VDH The First Ultimate mkI & mkII, VDH Optocoupler mkII, VDH CS-122; Kimber Kable Yello; Clearer Audio Copper Line Alpha One; Yarbo SP-1100PW; Atacama Evoque Eco Custom Bamboo+Mod;