Autor Wątek: Póki jest nadzieja  (Przeczytany 238 razy)

Online frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 21144
Póki jest nadzieja
« dnia: Luty 10, 2019, 10:44 »
Co tu dużo mam gadać? Kolejny raz podstępnie wykorzystam całkiem sporą poczytność tego miejsca
Artykuł: http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,24437081,karolina-woli-umrzec-bo-nie-chce-gadania-sasiadow-nikt-nie.html#s=BoxOpCzol5
Adres zbiórki: https://gajusz.org.pl/pomoz-teraz/poki-jest-nadzieja/
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Online elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8917
Odp: Póki jest nadzieja
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 10, 2019, 11:06 »
ok, poszło.  Swoją drogą GW powinna się zastanowić nad likwidacją ograniczenia dostępu do takich artykułów.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Online frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 21144
Odp: Póki jest nadzieja
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 10, 2019, 11:26 »
Ała. Jeśli tak to skopiuję fragmenty:

"W 2002 roku urodziła się Karolinka. 10 na 10 w skali Apgar. Zwinne dziecko, wszędzie jej było pełno. Od maleńkości nie rozstawała się z rowerem. Jechała do taty na pole z drugim śniadaniem. Do sklepu, gdy mama o czymś zapomniała. Do koleżanek wioskę dalej.

– Sama ten rower naprawiała. Gdy miała 13 lat, to wszystkim koleżankom rowery malowała, dokręcała koszyki, czyściła, smarowała łańcuch, przerzutki – opowiada Dorota.

Wielki Piątek
Wiosna 2016 roku. Zbliżała się Wielkanoc. Między świątecznymi zakupami a sprzątaniem 14-letnia już Karolina mruknęła, że coś jej wyskoczyło na dziąśle. Ropień nie wchłaniał się już od kilku dni. Wsiadły z mamą w PKS i pojechały do dentysty. Pani doktor obejrzała i dała skierowanie do chirurga. Chirurg dał skierowanie do Szpitala im. Barlickiego w Łodzi, żeby pobrali wycinek i go zbadali. Mówił, że chce się upewnić, by móc bezpiecznie przeprowadzić zabieg. – Nikt z nas nie pomyślał, że pypeć na dziąśle okaże się zapowiedzią najgorszego – wspomina Dorota.
Lekarz zadzwonił w Wielki Piątek. Dorocie ziemia osunęła się spod nóg, aż usiadła na schodach przed domem.
Rak. Poważne stadium. 60 proc. da się usunąć, ale resztę trzeba będzie leczyć chemią. Trzeba działać jak najszybciej, bo inaczej Karolina umrze.

Operacja, chemia, konsultacje. Kolejne leki. Dzięki naświetlaniom guzek prawie całkiem zniknął. Zostało tylko 20 proc. Po trzech miesiącach wchłonął się. Ale ledwo Karolina odzyskała nadzieję, rak uderzył ze zdwojoną mocą. Operacja. Usunięcie górnej szczęki, kawałka podniebienia i górnych zębów. – Proszę nie opisywać dokładnie, jak teraz wygląda. Karolina i tak jest załamana – prosi Dorota.

Miesięczna dawka preparatu kosztuje 6 120 zł. Na początku pomogła rodzina. Każdy wyciągnął z konta, co mógł. Wystarczyło na trzy tygodnie. Z pomocą przyszedł proboszcz. Ogłosił na mszy zbiórkę. Lek został zabezpieczony na kolejne kilka tygodni. Działał, ale coraz silniejsza chemia spowodowała załamanie się systemu odpornościowego i złe samopoczucie.
Karolina trafiła pod opiekę Fundacji Gajusz z Łodzi. Jej prezes Tisa Żawrocka-Kwiatkowska zasugerowała zbiórkę w internecie. Udało się kupić lek na kilka kolejnych miesięcy.

Po chemii wymiotowała, mdlała. Wstydziła się własnej twarzy. Chowała głowę w kapturze. I taka zawstydzona, zapłakana, słaba trzy razy w tygodniu wsiadała z mamą w PKS – i jechała na chemię. Ale autobus nie zawsze był o takiej godzinie, żeby mogły wrócić, a po chemii Karolina nie miała czasem siły, żeby do niego wsiąść.

Od niedawna dwa razy w miesiącu Karolina musi się pokazać lekarzom z Wrocławia. Rodzice kupili więc auto. Gruchota za 600 zł, byle zawieźć córkę do lekarza. Te 500 zł od koleżanek wydali na benzynę.
Gdy tylko samochód stanął na podwórku, do Karoliny na Facebooku napisała sąsiadka:
„A to już wiadomo, na co ta kasa ze zbiórek idzie”.

W internecie zaczęło huczeć od plotek. Karolina załamała się. Zażądała, żeby rodzice i fundacja przestali prowadzić akcje charytatywne. – Nie potrzebuję niczyjej łaski – powiedziała.

Zachowanie najbliższej społeczności – zdaniem Tisy Żawrockiej-Kwiatkowskiej – ma kluczowe znaczenie dla chorego dziecka i jej rodziny. – W historii Karoliny najgorsze nie jest to, że ludzie jej nie pomogli, ale to, że jeszcze ją skrzywdzili. W głowie mi się nie mieści, jak można tak zaszczuć chorą dziewczynkę – dodaje. I podkreśla, że takie sytuacje zdarzają się zwłaszcza w małych miejscowościach, choć nie jest to reguła.
– Łatwo zrozumieć, że w takiej sytuacji sąsiedzi nie zbiorą całej potrzebnej na leczenie kwoty, ale mogą pomóc inaczej. Wystarczy przynieść ciasto, zapukać, zapytać, czy nie przynieść nic ze sklepu, dać komunikat „pomożemy na tyle, na ile możemy”.


Mamy dwie płaszczyzny problemu, obu mogą pomóc głupie pieniądze. Walka z chorobą i przywrócenie wiary w człowieka.
Jest jeszcze pytanie: Dlaczego tak często słyszę, że gdy zatwierdzone przez yebany NFZ leki zawodzą, a w Niemczech czy USA leczą innymi, nowszymi, lepszymi standardowo ( żadne eksperymenty) to lek okazuje się nierefundowany? WTF?
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2019, 11:29 wysłana przez frywolny trucht »
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3387
Odp: Póki jest nadzieja
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 10, 2019, 11:57 »
Życie potrafi być wredne :-[
Mam nadzieje, że jest dla niej szansa. Mała cegiełka ale poszła.
Sprzęt: Elektro Voice Delta, Luxman CL36, Marantz Sm-9, Pionier PL70II, DV-20x2L, Ortofon Rohman, Sensor2, Denon 3910, Marantz CD-17Ki, Sony CDP-XA50ES.
Kable IC: Stereovox HDSE, TMR Ramzes, Furutech Reference III, Cardas Neutral Reference.
Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

Offline Lyset

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 455
Odp: Póki jest nadzieja
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 10, 2019, 14:42 »
Poszlo.Niech jezdzi dziewczyna na rowerze.

Online frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 21144
Odp: Póki jest nadzieja
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 10, 2019, 18:04 »
up.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Online frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 21144
Odp: Póki jest nadzieja
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 11, 2019, 09:18 »
Up!
444 osoby wpłaciły niemal 42 tysiące złotych.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Online frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 21144
Odp: Póki jest nadzieja
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 13, 2019, 09:24 »
Jeszcze  5 tysięcy złotych. Kwota zbiórki- jak sądzę- to kropla w morzu potrzeb. Odbudowa szczęki zapewne zostanie podciągnięta pod medycynę estetyczną i NFZ nie będzie refundował.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93