Autor Wątek: Wrocławski Audiofil  (Przeczytany 54530 razy)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Wrocławski Audiofil
« dnia: Wrzesień 26, 2014, 20:52 »
Co jakiś czas nieoceniony Piotr Guzek organizuje kolejną edycję Audiofila we Wrocławiu.
Jutro (sobota 27.09.14) i w niedzielę kolejna edycja.
Ja idę :)
http://piotrguzekimpresariat.pl/dzialalnosc-audiofil
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

Online GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7456
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 26, 2014, 20:59 »
Fajnie, że o tym przypomniałeś.Ponoć fajna impreza ale jakoś nie mogę się zmobilizować. Mam jeszcze cały rozkład jazdy Audiofila:



Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD-9700, Pioneer PDR-05, Pioneer D-07, Pioneer CT-959, Micro Seiki MX-5
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Micro M-7000/e, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Inne: Beresford TC-7220 MKII, Micro Seiki MX-1, AKG K-240 Monitor, KEF Q5, Q1

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 26, 2014, 21:02 »
Nic tylko zazdrościć i zazdrościć.

kangie

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 26, 2014, 21:38 »
Idę.

Online GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7456
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 27, 2014, 21:25 »
Jak tam pierwszy dzień Audiofila minął.? Ktoś był?
Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD-9700, Pioneer PDR-05, Pioneer D-07, Pioneer CT-959, Micro Seiki MX-5
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Micro M-7000/e, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Inne: Beresford TC-7220 MKII, Micro Seiki MX-1, AKG K-240 Monitor, KEF Q5, Q1

kangie

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 28, 2014, 13:24 »
Byli my, byli. Kawal porzadnego i drogiego sprzetu. Przyjechal Anglik, ktory pracowal kiedys w studio nagan BBC. Pogadalismy troche. Wkleilbym fotki z komorki, ale zdjecia za duze. Generalnie duzo dobrej muzyki. Czesto ida utwory raz na CD, raz z winyla. A jak gra? Warto przyjechac i samemu ocenic.
Greg, Frywolny i inni gracze, nakarmcie konie i do Wrocka :-)

kangie

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 29, 2014, 05:21 »
Kilka fotek:













« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2014, 05:32 wysłana przez kangie »

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 29, 2014, 11:26 »
Jakie wraĹźenia z obcowania z Funkiem?

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 29, 2014, 13:21 »
Kolejne sympatyczne spotkanie dobiegło końca.
Jak zwykle dziękuję Piotrowi Guzkowi za to że mu się wciąż chce, następne wkrótce i mam nadzieję że jeszcze wiele razy będzie okazja się spotkać, posłuchać i porozmawiać.
Tym razem była nowa sala, nowa akustyka. Chyba nie najgorsza.
Zaprezentowano kompletny tor wzmacniający, mnóstwo sitek do cedzenia prądu :), kolumny o wyglądzie i budowie zachęcającej do dalszego ich poznawania i gramofon z wkładką ZYX 100.
Jak to zwykle bywa w przypadku takich pokazów ocena dźwięku jest wątpliwa ze względu na mnogość elementów nieznanych lub zmiennych ale na pewno słychać było wiele elementów dających podstawy do optymizmu.
Najmocniejszą stroną prezentacji były moim zdaniem tony niskie, mocne, sprężyste dobrze różnicowane, mogące się podobać.
Pewne wątpliwości miałem w obszarze średnicy, znam wkładkę która grała i wiem że ilość przetwarzanych przez nią informacji jest ogromna a miałem wrażenie że część z nich gdzieś znika :(
Czy to kwestia przedwzmacniacza, nie wygrzanych kolumn czy teĹź innych przyczyn - nie wiem.
Zaprezentowany gramofon LSD firmy Funk to klasycznie wyglądający sprzęt z kilkoma ciekawymi elementami konstrukcji:
- Szklany talerz z dodatkową matą tłumiącą.
- Przeniesienie napędu z silnika na subblater poprzez dodatkowe rolki co powoduje że pasek styka się z talerzykiem jedynie na trzech krótkich odcinkach
- Ramię z ruchomym pierścieniem do regulacji masy ramienia.
Każde z tych rozwiązań jest dyskusyjne i może mieć gorących zwolenników i przeciwników ale na pewno warte poznania. Jeżeli po krytycznych odsłuchach "u siebie" ktoś je zaakceptuje to zarówno cena jak i WAF są atrakcyjne w stosunku do innych produktów obecnych w handlu.
Tak na pierwszy rzut oka (a nie ucha) to rozwiązanie łączące szklany talerz z matą tłumiącą wydaje się być nieco dziwne, chyba wolałbym nieco bardziej głuchy materiał jako tworzywo talerza.
Druga wątpliwość to "dotykowe" przeniesienie napędu z paska na talerzyk. Wymaga znacznie większej siły naciągu paska niż zwykle, podobno "symetryzuje" obciążenie łożyska talerza ale jednocześnie o wiele bardziej obciąża łożysko silnika. Dopóki nie usłyszę różnicy to nie uwierzę że to ma sens.
I na koniec ramię; o relatywnie nieskomplikowanej budowie, precyzyjnie wykonane, podobało mi się :) Takie ramię do słuchania po jednorazowej kalibracji, nie zachęcające specjalnie do grzebania przy ustawieniach ale chyba spełnia zadanie bez zarzutu.
PS Zapomniałbym o mebelkach, mebelki pierwsza klasa!
PS2 Spotkanie odbyło się w "papieskiej" sali konferencyjnej ozdobionej centralnie "papieską" sielanką widoczną na zdjęciach  ;D
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 29, 2014, 15:53 »
Dzięki za relację. Pewnie trzeba się będzie wybrać. Kiedyś...
Po LAR-a do Kangie-go :)
Muszę to pre jakoś w końcu zweryfikować w swoim systemie.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 29, 2014, 16:08 »
Po LAR-a do Kangie-go
Zapomnij.
Ugości, nakarmi, spije i zagada tak że zapomnisz po co przyjechałeś :)
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

kangie

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 29, 2014, 20:03 »
Oj, vasa, vasa :-)
Frywolny, LARa bierz w ciemno. Jak nie spodoba sie, to odkupie... za pol ceny ;-) Zartowalem. Podejrzewam, ze rozwalcuje "lampowego" Pro-Jecta, ale nie mam pewnosci, bo tego ostatniego nigdy nie slyszalem. Tansze PhonoBoxy SE I / II nie sa w stanie stanac do rownej walki z LPS-1. Przewaga druzgocaca.

Online GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7456
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 29, 2014, 20:22 »
Potwierdzam to co piszą o LAR-ze LPS-1. Sam mam już go parę miesięcy (2) a wcześniej miałem Pro-Ject Phono Box SE II i LAR go rozjechał jak walec choć nie dam złego słowa powiedzieć na tego byłego Pro-Jecta bo to dobre pre. Ale różnica jest znacząca. Duży plus za regulowany gain a nie zworki jak gdzie indziej.
Możesz sobie go wypożyczyć ze sklepu (za kaucją). I po cichu dodam, że się można targować co do ceny. Ja w każdym razie zapłaciłem mniej niż widnieje cena sklepowa. W ramach gwarancji masz zapewnione wszystkie upgrade, które będą i to za free.
Ale to się chyba powinno wsadzić też do wątku o LAR-ze LPS-1.
Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD-9700, Pioneer PDR-05, Pioneer D-07, Pioneer CT-959, Micro Seiki MX-5
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Micro M-7000/e, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Inne: Beresford TC-7220 MKII, Micro Seiki MX-1, AKG K-240 Monitor, KEF Q5, Q1

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 04, 2014, 15:37 »
Do jutra do 20-tej trwa kolejna edycja Audiofila.
Tym razem w zwykłym miejscu czyli w Radissonie.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 04, 2014, 15:52 »
Coś zagęścili. Co teraz w rozkładzie jazdy?

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 04, 2014, 17:57 »
Rozkład jak najbardziej zbliżony do naszego kółka zainteresowań.
Najpierw drapak potem Manley Steelhead (mniam) potem znów manley a szczegóły tu: http://piotrguzekimpresariat.pl/dzialalnosc-audiofil
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

kangie

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 04, 2014, 18:49 »
Bylem kilka godzin. Wg mnie gra duzo lepiej niz tydzien temu. Niestety jaj nie urywa. Manley gra z Davone. Gramofon ten sam, co rok temu na Audiofilu. Inne ramie. Wtedy Morch. Dzisiaj oryginalne ramie Bauera. Wkladka ta sama, ktora tydzien temu. Nie moja estetyka brzmieniowa. Ale jak najbardziej wielkie podziekowania dla Piotra Guzka za inicjatywe.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 05, 2014, 20:00 »
Dzisiaj była orgia Manleyowa. Manleyowy był preamp gramofonowy i liniowy też był manleyowy i końcówka była z rodziny i druga też z Manleya ręki.
Jednym słowem lampa za lampą w szeregu szła i szereg był strasznie długi :)
Kurcze a ja lubię produkty Manleya. Do kupienia dla mnie byłby tylko Steelhead ale reszta też jest zacna począwszy od wzornictwa poprzez wykonanie na jakości brzmienia kończąc.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

masza

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 05, 2014, 20:14 »
Do kupienia dla mnie byłby tylko Steelhead
Bo to jest nieziemskie pre  8)
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2014, 20:21 wysłana przez masza »

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 05, 2014, 21:15 »
Tak jest.
Zazdraszczamy i jęzory nam zwisają do ziemi :)
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 05, 2014, 21:20 »
Żartujesz. Byś miał Adama...

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 05, 2014, 21:31 »
Byś miał zdrowy dystans do wszystkiego.
Jak to teraz młodzież zapodaje? Miał wy.ebane na wszystko :)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7062
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 05, 2014, 21:43 »
Żartuję, ale Maszy się odrobina satysfakcji należy :)
Ale Ĺźeby nie było Ĺźe kadzidła za duĹźo to przyznam się Ĺźe Steelhead to nr 2 na mojej prywatnej krĂłtkiej liscie a nr 1  to Phasemation.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. TeĹź nieistotne.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 05, 2014, 21:46 »
Ja kibicowałem zakupowi AMR. No ale nie wyszło :)

kangie

  • Gość
Odp: Wrocławski Audiofil
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 06, 2014, 08:42 »
Byłem też w niedzielę. Grało chyba lepiej niż w sobotę.



Manley Steelhead - moĹźe i jeden z najlepszych preampĂłw gramofonowych na świecie. Kto tam wie... Elektrownia niczego sobie. 2x250W na lampie. Bardzo porządnie wykonne i drogie klocki. Jednak gdy ocenić brzmienie (a nie technikę), to miałbym kilka zastrzeĹźeń. Grało całkiem przyzwoicie, raczej wyrĂłwnanym pasmem. Jednak przyczepiłbym się zarĂłwno do gĂłry pasma, średnicy jak i basu. GĂłra była wyraĹşna, na pewno nie wycofana. Talerze grały jak talerze. Wszystkie przeszkadzajki podobnie. Miało się wraĹźenie, Ĺźe dĹźwięk idzie z metalu, a nie plastiku. Jednak po 1h słuchania zaczęła mnie męczyć. Nie było tej delikatności, subtelności, delikatności, ktĂłrą jest w stanie zaoferować kopułka wykonana z berylu czy diamentu. Oczywiście to nie do końca jest kwestia ScanSpeaka zastosowanego w kolumnach Davone. Wkładka teĹź robi swoje.  Średnica? Często słyszałem syczenie i sybilanty w wokalach. Pojawiły się opinie, Ĺźe to takie nagrania albo ta wokalista/ ten wokalista tak śpiewa. Mam nadzieję, Ĺźe wkładka została poprawnie skalibrowana. Zresztą ustawiał ją wielki pasjonat audio i wierzę, Ĺźe zrobił to najrzetelniej jak potrafił. Mnie czegoś w tej średnicy brakowało i nawet wiem czego to był skutek. No i na końcu bas. Bas nisko schodził jak na te niewielkie kolumny. Był efektowny. MĂłgł się podobać. Jednak pomimo elektrowni Manleya, wielkiej mocy i wg producenta - olbrzymiej wydajności prądowej - wg mnie do końca nie był trzymany w ryzach. Miał skłonnosć do chodzenia po pomieszczeniu, uciekał, wybrzmiewał zbyt długo. Im głośniej, tym było gorzej. Gdyby zapodać bardzo szybkie partie basu, mielibyśmy kluchę.  Zdaję sobie sprawę z pomieszczenia, w ktĂłrym grało, ale to nie była wina samej akustyki pomieszczenia. Po prostu ciężko uzyskać dużą kulturę grania na średnicy i basie z pojedynczego 8-calowego głośnika średnio-niskotonowego. Przy większych głośnościach taki głośnik ma tendencję do duĹźych wychyleń, ale mocno wychylona membrana powoduje zniekszkształcenia.


Nadszedł w końcu czas na płytę którą doskonale znam, to jest Chuck Mangione "Children of Sanchez". I wtedy czar nagle prysł. Oczywiście system zagrał to nie najgorzej, na pewno dużo lepiej niż kilka miesięcy temu na zestawie AudioNote (wtedy był istny dramat wg mnie). Niestety, ale słabowity, mizerny atak, słabe uderzenia, słaba dynamika. To nie jest to, co znam. Wiem jak ta płyta potrafi zagrać. I tutaj niestety ale czuć wpływ układu wkładka-ramię-pre. Akurat te kolumny mogłyby dać radę, ale zabrakło tutaj wybitnie zgranego źródła.

Ładnie grało CD. Powiedziałbym, że szło łeb w łeb z analogiem, zwłaszcza gdy zrównano poziomy głośności obydwu torów. No, ale gdyby zastosować pewne "zabiegi", to ten analog mógłby uciec, ale to takie moje prywatne przemyślenia.

Oczywiście wielki ukłon dla wystawcy - wrocławskiej Galerii Audio. Jak na te 7 spotkań w 2014 roku zagrało całkiem przyzwoicie. W moim prywatnym zestawieniu najlepiej grał w styczniu Roger Adamek z RCMu. Wczorajsze granie widze na 2. moze 3. miejscu. Całkiem dobrze, ale słyszałem jeszcze lepiej grające systemy.
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2014, 08:51 wysłana przez kangie »