Autor Wątek: Mój gramofon Oracle Delphi mk II  (Przeczytany 4567 razy)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10395
Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« dnia: Października 01, 2014, 00:49 »
Zdopingowany arcyciekawymi wpisami Miniabyr’a pomyślałem że napiszę i ja. Najpierw napiszę, potem przeczytam a potem zdecyduję czy wkleić.
Tak jakoś w młodości miałem że ciągle w okolicy coś grało, jak nie grało to się darłem i wtedy znowu grało  :)
Ponieważ nigdy specjalnie nie zachorowałem na CD (widocznie synapsy mi się połączyły w jakiś taki analogowy sposób że nie zaakceptowałem dźwięku w formacie 16/44) to utrzymana została ciągłość formatu i kolekcji „od zawsze” a jedynie gramofony się zmieniały.
Mój obecny Oracle ma szansę być tym ostatnim, a dlaczego o tym dalej.
Mam czasami wrażenie że jestem jednym z nielicznych którzy uważają że „grają” parametry, pomiary i rozwiązania techniczne. I jak mnie dopada nieodparta chęć zakupu kolejnego klocka to jak stary góral siadam na przyzbie i czekam aż mi przejdzie. A potem zaczynam kombinować.
W przypadku gramofonu sprawa jest dość prosta; ma się równo kręcić, talerz powinien być odseparowany od silnika, mieć możliwości regulacyjne. I tyle.
Pewnym problemem jest wybór: mass loader vs odprzęgnięty. Każdy z nich ma swoje zalety i warto by było je połączyć chociaż ze względu na główny repertuar którego słucham akurat atomowy bas nie jest priorytetem.
Ponieważ uważam że większość nowych gramofonów to dzieła tandemów plastyk + księgowy zacząłem przeglądać starsze konstrukcje odkrawając te których nie kupię i zawężając wybór. Analiza szła mniej więcej tak:
- napęd paskowy bo niektóre DD są absolutnymi majstersztykami technicznymi to jednak w przypadku awarii takiego może się zdarzyć że jedyne co będę mógł zrobić to pochować go w ogrodzie a ewentualnie padnięty silnik z paskowca można wymienić lub zamienić.
- zero automatyki
- plinty w formie pudła odpadają, niezależnie od wytłumienia zawsze będzie coś dodatkowo grało a nawet jak nie będzie to ja będę miał takie wrażenie
- dobrze żeby to był napęd do którego można wstawić różne ramiona
I tyle. Zacząłem szukać i wpadłem na gramofony Oracla. Zaczęto je produkować dokładnie wtedy kiedy weszło CD a jednak firma przeżyła i ma się dobrze. Gramofon spełnia wszystkie postawione warunki i oferuje coś jeszcze więcej. Otóż jest to konstrukcja odsprzęgnięta w której chassis wraz z talerzem jest zawieszone na miękkich sprężynach. Odsprzęgnięta masa jest dość spora więc jest to coś pomiędzy. Odpowiednie napięcie sprężyn pozwala na wypoziomowanie całości oraz (bonus) na ustawienie częstotliwości drgań własnych układu. Producent sugeruje 6hz jako optymalną wartość odcinającą wpływy zewnętrzne. I chyba ma rację. Deklarowany odstęp od szumów to -80dB jest już kosmiczny i nie potrafię tego zweryfikować bo wpływ przelatującej muchy na wkładkę jest większy. Napęd jest absolutnie cichy i żaden mikrofon ani stetoskop nie pokaże nic poza szumami tła. Duże oko montażowe dla ramion pozwala na zamontowanie wszystkiego co nie jest dłuższe niż 12cali.
A wady?
Są.
Dwie.
Można założyć tylko jedno ramię oraz estetyka. Niestety, mimo że fotogeniczny to tak naprawdę jest po prostu brzydki  :(
WAF na poziomie -5 i przekupienie małżonki był baaardzo drogie  :'(
Napęd kupiłem nieuzbrojony, trzeba było dodać jakieś ramię.
Jestem zwolennikiem lekkich ramion z miękkimi wkładkami. (w wątku o Dynavectorze napisałem dlaczego) Poprzednio miałem SME 3009 które sprawowało się świetnie i na dobrą sprawę nie widziałem powodu żeby je zmieniać. Ale w końcu zdecydowałem się na jego kolejną inkarnację tzn SME 3009 III ze względu na łatwiejszą obsługę kalibracyjną. Po krótkim czasie okazało się że jest nieco za lekkie (5g) ale producent robił do nich blaszki na headshell o masie 3g co rozwiązało sprawę.
Summa summarum powstało źródło które jest a jakby go nie było. Neutralne, niesłyszalne i w efekcie pozwalające na świetną ocenę wkładek. Różnice w ich brzmieniu są doskonale zauważalne i to też chyba minus bo słaba wkładka od razu odpada.
Na koniec anegdota. Kilka tygodni od uruchomienia u mnie gramofon przestał kręcić  :'(.
Posprawdzałem, na szybko, co mogłem i w odruchu rozpaczy napisałem maila z pytaniem o nowy silnik do producenta.
Odpowiedź dostałem po kilku godzinach a brzmiała ona następująco: Our engines never dies. Check  connections.
Mieli rację, drucik się przetarł  :)
Obrazek z netu.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #1 dnia: Października 01, 2014, 01:00 »
Pamiętam tę "sprężynkę". Widziałem też kilka filmików z prezentacji. Robi wrażenie.
Dzięki za opis. Szkoda, że nie parę godzin wcześniej... Ale może to i dobrze? Będzie okazja.

pzdr

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9234
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #2 dnia: Października 01, 2014, 20:32 »
Niestety, mimo że fotogeniczny to tak naprawdę jest po prostu brzydki 
WAF na poziomie -5 i przekupienie małżonki był baaardzo drogie 

Aż tak fotogeniczny czy jesteście tak wybredni ? :)  Na zdjęciu wygląda na przystojniaka.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Jakub

  • Gość
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #3 dnia: Października 01, 2014, 20:47 »
Co to jest WAF?

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9234
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #4 dnia: Października 01, 2014, 20:51 »
Jeśli nie masz żony, nie musisz wiedzieć  ;)
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Jakub

  • Gość
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #5 dnia: Października 01, 2014, 20:58 »
Żonę akurat mam.

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9234
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #6 dnia: Października 01, 2014, 21:04 »
Wife Acceptance Factor, Wife Approval Factor,  Wife Appeal Factor

Np. mata na gramofon ze starej skarpety ma słaby WAF :)
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Jakub

  • Gość
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #7 dnia: Października 01, 2014, 21:06 »
Rozumiem  ;)

kangie

  • Gość
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #8 dnia: Października 01, 2014, 21:17 »
vasa, czemuś wkleił zdjecie nieswojego drapaka? Moznaby ramie wypedzlowac, wypucowac i pokazac :-)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10395
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #9 dnia: Października 01, 2014, 21:50 »
wygląda na przystojniaka
Ano, na zdjęciu :(
To tak jak z niektórymi naszymi "gwiazdami" kilo tapety i miękki filtr pozwalają patrzeć bez wstrętu ale na ulicy można się wzdrygnąć.
Piękny nie jest. Chodziła mi po głowie jakaś kuracja dla niego; botox, lifting, anodowanie ale w końcu dałem spokój.
Swoje robi a żona była na Karaibach i wszyscy zadowoleni :)
czemuś wkleił zdjecie nieswojego drapaka?
Bo ja z poziomu mieszkalni pod Poznaniem piszę a w kompie nic nie było.
Poza tym:
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4963
  • It sounds good...
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #10 dnia: Września 15, 2020, 14:26 »
Mariusz, mało odsłon. Tak nie może być! Jeden z najcichszych i ciekawie rozwiązanych napędów ma tak mało odsłon!

Podbijam w celu wiadomym.
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10395
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #11 dnia: Września 15, 2020, 14:58 »
Mariusz, mało odsłon. Tak nie może być! Jeden z najcichszych i ciekawie rozwiązanych napędów ma tak mało odsłon!

Podbijam w celu wiadomym.
Dzięki serdeczne
Dino sobie ostatnio taki nabył.
Dziś Gerwazy w wątku o Techniksie pochwalił się że miękkie nóżki obniżyły poziom rezonansu w testowanym sprzęcie.
Już chyba bardziej miękko niż w Oraclu to się nie da



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline paul_67

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3750
  • Jestem muzyką.
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #12 dnia: Września 15, 2020, 15:32 »
Zawsze ten gramofon rozpalał  moją wyobraźnie już sama nazwą.Nigdy go nie słuchałem i nie widziałem na żywo.Nie było okazji, ale chętnie bym to zrobił  :)
Gramofon,kolumny ,myjka ,platforma antywibracyna, filtr sieciowy DIY,kondycjoner Helion,wzmacniacz Musical Fidelity A2 ,Gold Note PH 10, Amplifon WL 36,Klipsch Heresy,odtwarczacz CD Musical FidelityA2,Akai,magnetofony kasetowe Akai GX- 75 MK II i inne,szpulowe Tascam 32, Fostex A2...

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10395
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #13 dnia: Września 15, 2020, 15:52 »
Zawsze ten gramofon rozpalał  moją wyobraźnie już sama nazwą.Nigdy go nie słuchałem i nie widziałem na żywo.Nie było okazji, ale chętnie bym to zrobił  :)
Stoją dwa we Wrocławiu. Można słuchać
Dino miał MS DD-40 ale doszedł do wniosku że potrzebna jest cichsza karuzela.
Na pomiarach Oracle rzeczywiście wyszło istotnie ciszej.
Natomiast dźwiękowo (na tym poziomie jakości napędów) więcej wnosi pre lub wkładka.



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4963
  • It sounds good...
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #14 dnia: Września 15, 2020, 16:32 »
Podobała mi się ta odpowiedź producenta "Our motors/engines never die!".
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10395
Odp: Mój gramofon Oracle Delphi mk II
« Odpowiedź #15 dnia: Września 15, 2020, 16:58 »
Podobała mi się ta odpowiedź producenta "Our motors/engines never die!".
Jeszcze bardziej podobała by Ci się moja mina



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.