Autor Wątek: Wzmacniacze lampowe - kondensatory  (Przeczytany 789 razy)

Offline muda44

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 813
Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« dnia: Lipiec 07, 2019, 16:47 »
Jakich kondensatorów używacie w swoich wzmacniaczach lampowych ?
Chodzi  mi o sygnałowe na wejściu , sprzęgające , katodowe , w sprzężeniu jak i zasilające .

Online Melepeta

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1275
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 07, 2019, 21:56 »
U mnie siedzą Audyny True Copper.
Sprzęt jest dla muzyki, nie odwrotnie.

Online wiki

  • się słucha...
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3091
  • Mój stan umysłu... Kin-dza-dza!
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 08, 2019, 09:18 »
W moim przedwzmacniaczu jako sygnałowe wejściowe stosuję 0,22 uF Jupiter Copper foil paper & wax. Porównywałem do Miflex KFPM-01 Cu foil, które okazały się niwiele słabsze, ale za to mają rewelacyjny (wg mnie) stosunek ceny do jakości. Jupitery około 300 PLN, Mifleksy około 55 PLN.
Porównywałem tez do ruskich K75-10. Te były najgorsze i to sporo.

Jako zasilające anodowe obecnie stosuję Mundorfy Mlytic HV. Praktycznie do niczego nie porównywałem, tylko wymieniłem z tych co były w chińskim oryginale na Mundorfy.
Myślałem o Audio Note Kaisei, ale ich niestety nie spróbowałem.
Myślę jeszcze o mkp Miflexa w zasilaniu – tylko będzie problem żeby je zmieścić w urządzeniu.
Kolumny - Braun Ls200 (modyfikowane); Odtwarzacz CD Sony (staruteńki, modyfikowany);  Przedwzmacniacz Ls Audio A28 (Lite Ls26 - klon CAT SL-1) modyfikowany; Końcówka mocy Harman Kardon Citation 16a;
Kenwood Model 600 - chyba pójdzie na działkę do systemu górnego?

Offline muda44

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 813
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 08, 2019, 15:54 »
Do tej pory przy modyfikacjach stosowałem budżetowo białego Mundorfa albo lepiej - Supreme / czerwonego Jantzena.
Supreme to dynamika i plastyka bez ostrości. Bezpieczny i uniwersalny. Jantzen lżejszy, bardziej w powietrze i detale idzie ale szczuplej.
Supreme między lampami pod napięciem ( albo zwrotnice kolumn ). Na wejściu nie bardzo się nadaje.

Online Melepeta

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1275
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2019, 21:24 »
Ja w zwrotnice kolumn wsadziłem Clarity Cap ESA.
Sprzęt jest dla muzyki, nie odwrotnie.

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4553
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 08, 2019, 21:29 »
Ja w zwrotnice kolumn wsadziłem Clarity Cap ESA.
I jak wrażenia? Ja też zaufałem tej marce.
Kolumny: Elektro Voice Delta, Wzmocnienie: Luxman CL36, Marantz Sm-9. Kompakt: Marantz CD-17Ki, Sony CDP-XA50ES. Gramofon: Pionier PL70II z wkładką Dynavector DV20X2 i preampem Sensor2. Kable IC: Stereovox HDSE, Furutech Reference III. Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

Online Melepeta

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1275
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 08, 2019, 21:48 »
Tak dawno je zmieniałem...
Teraz gra zaje...
Sprzęt jest dla muzyki, nie odwrotnie.

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4553
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 08, 2019, 22:25 »
Ja w porównaniu z wcześniejszymi eksperymentami mam wrażenie, że te kondesatory Clarity Caps są równe i neutralne.
Na nich przekonałem się jak dużo wnoszą cewki.
Kolumny: Elektro Voice Delta, Wzmocnienie: Luxman CL36, Marantz Sm-9. Kompakt: Marantz CD-17Ki, Sony CDP-XA50ES. Gramofon: Pionier PL70II z wkładką Dynavector DV20X2 i preampem Sensor2. Kable IC: Stereovox HDSE, Furutech Reference III. Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

Online Melepeta

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1275
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 09, 2019, 18:08 »
Cewek nie ruszałem. I już chyba nie ruszę.
Sprzęt jest dla muzyki, nie odwrotnie.

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4553
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 09, 2019, 22:35 »
Cewek nie ruszałem. I już chyba nie ruszę.
Jaki to brzmienie Ci odpowiada to pewnie, że nie ruszaj.
Moje wuglądały jak nawijane na ZPT, taka jakość wykonania i komponentów, że trzeba było to ruszyć.
Kolumny: Elektro Voice Delta, Wzmocnienie: Luxman CL36, Marantz Sm-9. Kompakt: Marantz CD-17Ki, Sony CDP-XA50ES. Gramofon: Pionier PL70II z wkładką Dynavector DV20X2 i preampem Sensor2. Kable IC: Stereovox HDSE, Furutech Reference III. Kable Głośnikowe: Furutech Reference III.

Online Melepeta

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1275
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 10, 2019, 20:18 »
Tak wyglądały zwrotnice w oryginale przed wymianą kondensatorów.
Sprzęt jest dla muzyki, nie odwrotnie.

Offline naczesany

  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 12, 2019, 22:39 »
Jako sprzęgające używałem Radzieckich K40Y-9, VitaminQ, Clarity Cap ESA, CSA, Jantzen Silver Z Cap, ale Jupiter Beeswax Paper dosłownie je zmiażdżyły. Minus - drogie.
Filtrujących przerobiłem cały worek z Elna Cerafine włącznie. Ostatecznie zostały Audio Note Kaisei. Minus - drogie.

Online wiki

  • się słucha...
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3091
  • Mój stan umysłu... Kin-dza-dza!
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 12, 2019, 22:57 »
Jako sprzęgające używałem Radzieckich K40Y-9, VitaminQ, Clarity Cap ESA, CSA, Jantzen Silver Z Cap, ale Jupiter Beeswax Paper dosłownie je zmiażdżyły. Minus - drogie.
Filtrujących przerobiłem cały worek z Elna Cerafine włącznie. Ostatecznie zostały Audio Note Kaisei. Minus - drogie.
Czy próbowałeś też Mundorfa HV?
Zanim wybrałeś Kaisei.
Rozumiem, że piszesz o zasilaniu wzmacniacza/przedwzmacniacza lampowego?
Kolumny - Braun Ls200 (modyfikowane); Odtwarzacz CD Sony (staruteńki, modyfikowany);  Przedwzmacniacz Ls Audio A28 (Lite Ls26 - klon CAT SL-1) modyfikowany; Końcówka mocy Harman Kardon Citation 16a;
Kenwood Model 600 - chyba pójdzie na działkę do systemu górnego?

Offline naczesany

  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 13, 2019, 00:32 »
Wszystko w lampowym. Mundorf MLytic MLHV wstawiłem w DAC Hegel HD11 - poprawa w niskich tonach. Kaisei gabarytowo nie wejdzie. Produkcja podobno bazuje na Black Gate. Dla tych, którzy nie boją się eksperymentować - naprawdę warto. Szkoda tylko, że rujnują portfel. Zauważyłem, że porządne kondensatory wcale nie zmieniają charakteru brzmienia urządzenia a powodują lepszą czytelność przekazu, uporządkowanie dźwięku, poszczególnych instrumentów na scenie.

Offline Hubertrs

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1693
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 13, 2019, 12:47 »
 przewalilem kilka kondow przez moje lampiaki , w yanku wymienilem niebieskie kosteczki na czerwone yantzeny, poprawa slyszalna bardzo mocno,  tyle ze nadal cos mnie uwieralo w tym dzwieku, nastepnie zastosowalem mundorfy SGO i tu juz bylo dobrze, tyle ze koszt podwoil wartosc wzmacniacza.
W obecnym od poczatku siedzialy Jenseny ale bylo troszke za kremowo wiec wymienilem na Audyny trireference, lepiej ale cosz kosztem czegos, dzwiek jak by stracil na jakosci, nastepnie wlutowalem Duelundy Alexander i to zakonczylo temat kondensatorow we wzmacniaczu.
Troche testowalem tez rozne opcje w pre gramofonowym ale i tam stanelo w koncu na niestety nie naj ekonomiczniejszej opcji, czyli Jupiterach copper foil paper & wax
AdFontes + AT33SA + EAR834p + MingDa MC300-EAR(mod) + Tannoy Stirling GR
Kable: KM Sound moonlight (IC) Albedeo Monolith Monocristal (Speakers)

Offline muda44

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 813
Odp: Wzmacniacze lampowe - kondensatory
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 20, 2019, 17:47 »
przewalilem kilka kondow przez moje lampiaki , w yanku wymienilem niebieskie kosteczki na czerwone yantzeny, poprawa slyszalna bardzo mocno,  tyle ze nadal cos mnie uwieralo w tym dzwieku, nastepnie zastosowalem mundorfy SGO i tu juz bylo dobrze, tyle ze koszt podwoil wartosc wzmacniacza.
W obecnym od poczatku siedzialy Jenseny ale bylo troszke za kremowo wiec wymienilem na Audyny trireference, lepiej ale cosz kosztem czegos, dzwiek jak by stracil na jakosci, nastepnie wlutowalem Duelundy Alexander i to zakonczylo temat kondensatorow we wzmacniaczu.
Troche testowalem tez rozne opcje w pre gramofonowym ale i tam stanelo w koncu na niestety nie naj ekonomiczniejszej opcji, czyli Jupiterach copper foil paper & wax

Mógłbyś napisać jak grają D. Alexander ?