Autor Wątek: charczenie talerza, masakra  (Przeczytany 1987 razy)

Offline ahaja

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 705
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #25 dnia: Września 30, 2019, 14:20 »
No ... cały czas czekam na nagrodę ... jestem już duży i niekoniecznie zadowolę się kredkami i balonikiem ... ;-)

Możliwe, że to by się dało prosto wyregulować, jednak jak masz 'noje ze składu' to ino reklamuj.

  Widać kunszt indżenierów. Powrót do korzeni - wszak Classic w nazwie zobowiązuje. W rękach nie miałem, ale tak się zastanawiam czy ta płyta główna do której jest dokręcone łożysko 'leży' sobie (niczym chętna, gibka i gotowa nałożnica) na tych 6ciu kulkach z tajemniczego materiału ... ? Typu kauczuk ze składu dla dzieciarni ...
Sprężyny rodem z Thorensa czy Linn'a to już wyższa szkoła, czyli takie NASA. Bo to i trzeba dobrać odpowiednie i potem regulować ...
I takie dziś rzeczy powstają w biurach projektowych...

Nie ma w sumie nic złego w tym kawałku 'dechy' - jakoś to musi być zebrane do kupy by wyglądało. Gorzej już jak widać z wnętrznościami. KD990 lepiej nie wygląda, bo też z zewnątrz jest na paździerzu w 'fortepianie' ... ale środek ... jakby tu powiedzieć ... zabija.
;-)

Online rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 12309
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #26 dnia: Września 30, 2019, 14:27 »
KD990 - fortepian = Star Trek  ;)

cdt

  • Gość
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #27 dnia: Września 30, 2019, 14:51 »
Ale najlepsze w tym jest to że są ludziska gotowi sie na toto nabierać i płacą+-4000zł    
;D oj tam ;D jak się nie sparzysz to nie uwierzysz ;)

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5516
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #28 dnia: Września 30, 2019, 15:13 »
Nie załamujcie chłopaka. Nowy gramofon sobie kupił.  :-\

Masz racje jest gwarancja, to łatwo to coś naprawić i to jak by co to cała jego zaleta, no i jeszcze wygląd.
Tylko, że za co tu wołać 3000? Mój Project 6.1 był bardziej kosztowny w wykonaniu.
Plinta owszem tak jak tu z MDF-u ale już dodatkowo była gruba płyta metalowa na sprężynach w której osadzone było łożysko, a do tego jeszcze tłumik z gęstym olejem. Talerz też był dość ciężki i metalowy z dodatkową szklana nakładką. Kosztował mnie wtedy równowartość mojej jednej pensji, pierwsza praca w malej firmie zaraz po studiach.

Niestety tak to teraz wygląda kupowanie nowego sprzętu, żadnej gwarancji że będzie ok. Bartolo też sprzedali ramię bez dodatkowej przeciwwagi :-\

Jeśli tamta rolka od silnika ma z boku śrubkę to można spróbować ją delikatnie poluzować i opuścić sama rolkę na osi silnika.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4963
  • It sounds good...
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #29 dnia: Września 30, 2019, 15:55 »
Inżynierowie pracujący w takich projektach powinni spalić się ze wstydu, nie móc patrzeć codziennie rano w lustro jaką manianę odstawiają. Biznes się kręci, fabryki raczej nie zamkną.

Ja tam z 6-PerspeXa byłem swojego czasu zadowolony, dopóki nie dotknąłem ramion i napędów z prawdziwego zdarzenia. Mój ex-gramofon to przy nich zabawka ;)
"Life is too short for boring HiFi..."

Online paul_67

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3750
  • Jestem muzyką.
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #30 dnia: Września 30, 2019, 16:04 »
Dlatego nowych gramofonów się nie kupuje tylko je robi. Nic nie reklamuję .To tylko mój punkt widzenia...
« Ostatnia zmiana: Września 30, 2019, 16:12 wysłana przez paul_67 »
Gramofon,kolumny ,myjka ,platforma antywibracyna, filtr sieciowy DIY,kondycjoner Helion,wzmacniacz Musical Fidelity A2 ,Gold Note PH 10, Amplifon WL 36,Klipsch Heresy,odtwarczacz CD Musical FidelityA2,Akai,magnetofony kasetowe Akai GX- 75 MK II i inne,szpulowe Tascam 32, Fostex A2...

cdt

  • Gość
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #31 dnia: Września 30, 2019, 16:16 »
A to zależy ile masz na wydanie . Atakuje z pozycji leżącej  przeziębiłem się

Offline krisdebowski

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 83
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #32 dnia: Października 01, 2019, 22:33 »
poprawiłem napęd 2mm w dół i jest ok. trochę pogra i się zobaczy co z tym dalej. koloru który wybrałem już nie ma dostępnego. kilka razy jechałem po używke za 1,5-2,0 kpln i to były składane szroty albo sprzedawca nie miał wzmaka do sprawdzenia sprzętu. więc taki dokonałem wybór i za 3kpln mam tego pro-jecta. dla mnie gra ok. jakość wykonania i kontroli jakości żenada jesli chodzi o firmę pro-ject, wrzucę kiedyś na judupe dla potomności. dzięki panowie za dyskusje.

Offline amati74

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3234
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #33 dnia: Października 02, 2019, 00:06 »
poprawiłem napęd 2mm w dół i jest ok. trochę pogra i się zobaczy co z tym dalej. koloru który wybrałem już nie ma dostępnego. kilka razy jechałem po używke za 1,5-2,0 kpln i to były składane szroty albo sprzedawca nie miał wzmaka do sprawdzenia sprzętu. więc taki dokonałem wybór i za 3kpln mam tego pro-jecta. dla mnie gra ok. jakość wykonania i kontroli jakości żenada jesli chodzi o firmę pro-ject, wrzucę kiedyś na judupe dla potomności. dzięki panowie za dyskusje.
Ważne że gra

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5516
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #34 dnia: Października 02, 2019, 07:52 »
poprawiłem napęd 2mm w dół i jest ok.
No i git. Teraz tylko płyty i wkładki :)

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26016
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #35 dnia: Października 02, 2019, 08:04 »
No ... cały czas czekam na nagrodę ... jestem już duży i niekoniecznie zadowolę się kredkami i balonikiem ... ;-)


Brawo! Chcesz buzi? ;)

Przyznam, że nie rozumiem dlaczego się tak rzuciliście na tego Pro-Jecta. Jak już wcześniej wspomniano, gdy odwrócicie swoje wiekowe hajendy na plecy lepiej nie będą wyglądać. Jest pusto bo to manualny gramofon. Że amortyzacja na sorbotanowych kulkach? A zdejmijcie w swoich samochodach amortyzatory i jedzcie na samych sprężynach, jak to taki cudowny wynalazek tłumiący ;)

Gramofon za trzy koła z ramieniem o pełnej regulacji Czy KD 990 ma regulację azymutu?

Jakość. Tak normalnie jak go macałem, to wszystko było OK. Pisał tu swego czasu pan troglodytes, który kupił ten gramofon i był zadowolony. Natomiast przejrzałem instrukcję obsługi i nie ma w niej słowa o regulacji wysokości silnika. To powinno chodzić po nałożeniu talerza i już. Czyli coś poszło nie tak.

Wyszła wersja EVO, pewnie dlatego zjazd cenowy zanotował zwykły Classic. Coś tam ulepszono, coś tam poprawiono i wyciągnięto łapkę po kasę :)

ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4963
  • It sounds good...
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #36 dnia: Października 02, 2019, 08:18 »
W sumie to uważam, że krisdebowski nie zrobił źle. Dobry używany gramofon z epoki w znakomitym stanie technicznym nie jest łatwo kupić. Zdrowy, niebity. Łatwo wpaść w maliny i odebrać gramofon z uszkodzonym skrzywionym ramieniem z luzami w łożyskach, krzywo osadzonym talerzem, głośnym silnikiem. Usterek może być bez liku. Mało doświadczony zawodnik może wtopić. Stąd dla takiego gościa dobrym wyborem jest zakup cąłkowicie nowego gramofonu współczesnego, których to ustarek z założenia (że nowy) mieć nie powinien. W używki z epoki powinni bawic się wyjadacze, którzy mają wiedzę, doświadczenie i czas żeby pojechać, sprawdzić i odebrać osobiście. Czasami wystarcza intuicja. Ale ten, kto nie ryzykuje, ten nie ma.
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26016
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #37 dnia: Października 02, 2019, 08:32 »
Tylko, że za co tu wołać 3000? Mój Project 6.1 był bardziej kosztowny w wykonaniu.

W 1999 roku kupiłem w salonie Octavię. Drugi od dołu pakiet wyposażenia, najsłabszy silnik benzynowy. 47 tys. pln. Obecnie za odpowiednik trzeba dać 82 tys. pln. Pb95 kosztowała wtedy 2,8 zł/l. Nie pamiętam ile kosztowało masło albo pietruszka ;) W każdym razie aktualny model PJ RPM 5 Carbon kosztuje 5390 zł. Jest do niego rekomendowana podstawa antywibracyjna za ponad 2 tys. pln :)
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Online rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 12309
Odp: charczenie talerza, masakra
« Odpowiedź #38 dnia: Października 02, 2019, 11:33 »
Ja tam nic złego nie napisałem. Ktoś po prostu niepoprawnie poskręcał, a kontrola jakości przespała. Poza tym całkiem fajny gramofon. Ramie wygląda strasznie prosto, ale popatrzcie na łożyskowanie.

   



Tłumienie może być całkiem zadowalające. Te kulki kilka lat temu były przebojem DIY. Poza tym płyta MDF ma też dobre właściwości tłumiące.  No i wyglądem przypomina trochę starego LINNa.