Autor Wątek: Audiofilskie perypetie.  (Przeczytany 45358 razy)

Offline miniabyr

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7286
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #800 dnia: Lipca 31, 2020, 10:16 »
Nogi umyłem , pazury przypiłowałem ,perfumę zastosowałem. Jestem zaopatrzony w mnóstwo płyt sacd . Zapowiadam wizytacje. Czerwony dywan , chleb i sól ,dzieci wręczające kwiatki mile widziane .  8)
I znowu Dupa -(

Offline jjacek

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 351
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #801 dnia: Lipca 31, 2020, 14:53 »
Aaa... nie zapomnij o beczce ...dziegciu  ;)

Offline seblop

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 140
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #802 dnia: Lipca 31, 2020, 22:21 »
jakoś się tam wprosiłem. I jestem pod wrażeniem.

Zestaw pierwszy: Luxman PD444+Zontek 14"+ Phasemation PP-1000 Dynavector 505 +Miyjama Shilabe+TRAudio

Offline miniabyr

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7286
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #803 dnia: Lipca 31, 2020, 22:46 »
Byłem ,widziałem ,szłyszałem .
Kolumny zjadłem wzrokiem . Uszami ich nie kupiłem . Niestety to nie moje granie ,nie mój poziom oczekiwań . Plusy tej prezentacji to kompletnie nienachalne brzmienie ,takie trochę zadymione  gdzie muzyka płynie i nie przeszkadza. Kolumna gra średnicą . O basie raczej należy zapomnieć i trzeba go sobie dośpiewać w głowie.  Najwięcej dyskusji wzbudziła prezentacja tonów wysokich . Dla mnie nie było problemu z tym zakresem . Moim zdaniem zebranym "przeszkadzała" wysoka średnica która nadawała ton całości . Tony wysokie na instrumentach z szybkim atakiem prezentowały się najlepiej . Były dźwięczne i wręcz łagodne ! Niestety na całość nakłada się coś takiego jak walcowanie epok. NIestety kolumny trochę za bardzo oddawały swojego charakteru do wszystkich epok w muzyce
Dla mnie ciekawym było jak ludzie mówią o muzyce lub raczej jej brzmieniu.A była nas całkiem spora grupka. Usłyszałem trochę audiofilskiej kalki powtarzanej wszędzie  Taki schemat na opisywanie w sumie trudnego zjawiska fizycznego jakim jest brzmienie. Ale to nie zarzut tylko moja obserwacja. Zabawne było jak podmienili kable i się zaczęło -)
Lechu dzięki za pomysł . Oby częściej !
I znowu Dupa -(

Offline Moriarty

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 703
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #804 dnia: Lipca 31, 2020, 23:20 »
Kurczę, miałem plan, by dziś tam wpaść, ale jak zwykle zadziałał mój pech i zdarzenie losowe sprawiło, że nie dałem rady :/. Słusznie zatem się przezornie nawet nie zapowiadałem.

Może jutro się uda, odpukać.

Offline jacek-k-wawa

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 239
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #805 dnia: Lipca 31, 2020, 23:31 »
Lechu,

Bardzo mi się podoba koncepcja takich spotkań - bardziej o charakterze towarzyskim niż z jakąś 'napinką' na pokazanie czegoś najdroższego i najlepszego w katalogu. A drogiego sprzętu na taką prezentację pewnie by się znalazło sporo w tym salonie. Jak widać było po dynamice spotkania opinii jest tyle ilu słuchajacych i dobór sprzetu był tylko pretekstem do dyskusji a nie próbą 'lokowania produktu'. Zdecydowanie warto kontynuować szczególnie w tak wspaniałym miejscu - dawno nie widziałem z takim smakiem urzadzonego salonu audio - gratulacje! - i z tak przyjazną atmosferą. Brawo HI-TON!
Pomysł uchylenia furtki dla produktów z kategorii około-DIY jest też napewno warty zainteresowania co udowodnił modyfikowany preamp Brystona...

Dzięki!

Offline michał_flaga

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 297
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #806 dnia: Sierpnia 01, 2020, 18:45 »
Sorry
Is all that you can't say
Years gone by and still
Words don't come easily
Like sorry like sorry
Forgive me
Is all that you can't say
Years gone by and still
Words don't come easily
Like forgive me forgive me
But you can say baby
Baby can I hold you tonight
Maybe if I told you the right words
At the right time you'd be mine
I love you
Is all that you can't say
Years gone by and still
Words don't come easily
Like I love you I love you.

Offline Piterski

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 5387
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #807 dnia: Sierpnia 01, 2020, 23:14 »
Dzięki Leszku za spotkanie, a Gryphonek piękny  :-*

Offline jacek-k-wawa

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 239
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #808 dnia: Sierpnia 01, 2020, 23:25 »
Piterski - robisz upgrade? :-)

Offline Piterski

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 5387
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #809 dnia: Sierpnia 02, 2020, 00:05 »
Piterski - robisz upgrade? :-)
No któż to wie co się wydaży, może...

Offline miniabyr

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7286
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #810 dnia: Sierpnia 02, 2020, 09:06 »
Piterski - robisz upgrade? :-)
No któż to wie co się wydaży, może...
Twój lubieżny wzrok i zachwyt widać nawet kiedy stoisz tyłem do aparatu -)
I ten dotyk ! Nie musisz nic nawet mówić !
I znowu Dupa -(

Online Bartolo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 749
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #811 dnia: Sierpnia 08, 2020, 10:30 »
W Klubie Chujowego Audiofila zawitał Hi-end.. 

Offline cortes

  • **
  • Wiadomości: 50
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #812 dnia: Sierpnia 08, 2020, 13:22 »
Foty fajne jak zawsze  :). Teraz rodzi się pytanie czy te kable ,,grają'' proporcjonalnie do tego ile kosztują?

Offline Piterski

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 5387
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #813 dnia: Sierpnia 11, 2020, 23:19 »
Przypadkowym zbiegiem okoliczności miałem "pretekst" do odwiedzin dawno nie widzianego kolegi Kawosza. Dzięki Darku za zaproszenie, miło było posłuchać muzy i pogadać.

Darek mocno swój system przebudował i króluje w nim lampa. Gramofon pozostał nadal ten sam doskonały Luxman ale otrzymał dwa rasowe ramiona.
Zazwyczaj właściciele dwóch ramion wieszają na mim dwie wkładki stereofoniczne. Czy to MM i MC lub obie tego samego rodzaju.
Darek poszedł w innym kierunku. Na jednym wisi MC a na drugim niby też ale wkładka Mono.

Kiedyś Paweł Miniabyr opisywał mi brzmienie wkładki mono ale co innego słuchać opowieści, a co innego usłyszeć to na własne uszy.
Efekt przerósł moje wszelkie oczekiwania. Dźwięk był bardzo przestrzenny z głębią, nie wiem czy bym w ciemno z marszu się połapał, że to gra monofoniczna płyta.
Nie słyszałem by wkładka stereo tak potrafiła zagrać monofoniczne nagranie. Bardzo ciekawe i fajne doświadczenie i gdybym miał dwa ramiona to bym się poważnie zaczął zastanawiać nad płytami monofonicznymi.
Darek zaprezentował mi nagranie Eli i Luisa i do takiego repertuaru z wokalami i małymi składami takie zestawienie wydaje mi się rewelacyjne. Głosy ludzkie były bardzo sugestywne takie namacalne i czuć było klimat nagrań z tamtego okresu.
Szczerze polecam takie doświadczenie.

Offline tomasz_pianista

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #814 dnia: Sierpnia 12, 2020, 00:40 »
Moim zdaniem drugie ramie to najmniejszy problem.

Dużo trudniej jest dostać oryginalne LP mono, ich ceny są zawrotne. Mówię zwłaszcza o jazzie. Jasne, że stany tych płyt mogą być trochę gorsze ze względu na specyfikę odtwarzania płyt mono, ale sam mimo ponad 1000LP w kolekcj, toi w mono takich fajnych płyt to mam może kilkanaście.

Mam trochę jazzowych japońskich wznowień z lat 70 i 80', ale to chyba nie jest to samo co tłoczenia z 50' czy 60'. Oczywiście jakaś big-bandowa muzyka czy muzyka klasyczna się pojawia za groszowe ceny, ale np.blue note z epoki idzie w setkach dolarów, a nawet tysiącach. Można coś czasem wyrwać z wytwórni Verve, albo Fontana, ale ja tematu mono jeszcze nie otwieram (tak samo nie pakuję się w szpule). Brak nośnika to dla mnie największa wada, bo jednak "konsumuje" dużo muzyki:)

Pozdrów Kawosza!
Grupa ratowania poziomu.

Offline miniabyr

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7286
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #815 dnia: Sierpnia 12, 2020, 10:24 »
Moim zdaniem drugie ramie to najmniejszy problem.

Dużo trudniej jest dostać oryginalne LP mono, ich ceny są zawrotne. Mówię zwłaszcza o jazzie. Jasne, że stany tych płyt mogą być trochę gorsze ze względu na specyfikę odtwarzania płyt mono, ale sam mimo ponad 1000LP w kolekcj, toi w mono takich fajnych płyt to mam może kilkanaście.

Mam trochę jazzowych japońskich wznowień z lat 70 i 80', ale to chyba nie jest to samo co tłoczenia z 50' czy 60'. Oczywiście jakaś big-bandowa muzyka czy muzyka klasyczna się pojawia za groszowe ceny, ale np.blue note z epoki idzie w setkach dolarów, a nawet tysiącach. Można coś czasem wyrwać z wytwórni Verve, albo Fontana, ale ja tematu mono jeszcze nie otwieram (tak samo nie pakuję się w szpule). Brak nośnika to dla mnie największa wada, bo jednak "konsumuje" dużo muzyki:)

Pozdrów Kawosza!
Zgadzam się z Tobą i sam wielokrotnie o tym pisałem ,że wpółczesne tłoczenia i nawet z lat 60 są nacinane aby zapis mono mogły odczytywać wkłdaki stereo .
CO do cen płyt mono z epoki to nie mam pojęcia ile kosztują ,ale sądzę że sporo . 
I znowu Dupa -(

Offline Piterski

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 5387
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #816 dnia: Sierpnia 12, 2020, 11:09 »
Nie wiem jakie płyty kupował Darek ale różnica na korzyść wkładki mono, w ich wypadku, dla mnie była bezdyskusyjna.

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #817 dnia: Sierpnia 12, 2020, 11:31 »
Kupiłem ostatnio parę płyt a wśród nich jak to często się mi zdarza, mono. Nie mam wkładki - niestety słucham na stereo. Piszę, bo co prawda nie są to placki z epoki ale ceny miały b. umiarkowane. Podobnie jak te wcześniej, również niejako przypadkowo zakupione. Jestem ciekawy różnicy na wkładkach i wydaniach.

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10112
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #818 dnia: Sierpnia 12, 2020, 12:44 »
A czy nie jest tak że wkładki mono z epoki mają większy nacisk niż te wspólczesne i jak to się ma jeśli chodzi o trwałość płyt współczesnych nagranych w systemie mono?

Micro Seiki DD-1, DD-40, MR-711, RX-2000VF, RY-2200, RP-1090, MP-1, MX-5, zestaw lampowy Gennett, Pioneer A-88x, F-91, CT-959, PD-9700, Sony JA20ES, NAD C356Bee MOD DAC, Revox A-77 Professional, Onkyo P-3370, TA-2570, FR-435, LAR LPS-1, Ortofon Verto, MaCaBriaa, LovelyCube, Sennheiser HD-600, Dynavox AMP-S, Beresford TC-7220 mk II, Korg DS-DAC-100, Panasonic RQ-P266, Kef Q5, Q1, Heco Victa 300.

Offline miniabyr

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7286
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #819 dnia: Sierpnia 12, 2020, 12:48 »
Nie wiem jakie płyty kupował Darek ale różnica na korzyść wkładki mono, w ich wypadku, dla mnie była bezdyskusyjna.
Piotr wiem że brzmiało inaczej i zapewne ciekawie . Nie zmienia to faktu ,że współczesne tłoczenia  materiałów nagranych w mono  są bardziej przystosowane do wkładek stereo niż mono .
I znowu Dupa -(

Offline miniabyr

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7286
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #820 dnia: Sierpnia 12, 2020, 12:57 »
A czy nie jest tak że wkładki mono z epoki mają większy nacisk niż te wspólczesne i jak to się ma jeśli chodzi o trwałość płyt współczesnych nagranych w systemie mono?


Nikt w latach 50 i 60 nie przejmował się naciskiem . Płyta była a jak się zdarła to kupowano następną . Masz racje ,że nacisk w tamtych czasach był znacznie większy . Ortofonowskie SPU miało nacisk 5 gram ! Jak ktoś miał płytę mono z epoki w rekach to nawet sam nośnik  ma inną wagę (znacznie cięższa płyta ) i jak zobaczy  same rowki to też uzna że wyglądaja inaczej niż z późniejszych  lat .  Winyl nie miał takiej wartości jak dziś -kolekcjonerskiej
I znowu Dupa -(

Offline Piterski

  • Moderator
  • *******
  • Wiadomości: 5387
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #821 dnia: Sierpnia 12, 2020, 13:00 »
GregWatson, Darek kupił wkładkę monofoniczną Ortofona (białe body).
Moim zdaniem jak masz takie płyty to warto się zainteresować zakupem takiej wkładki.

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10112
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #822 dnia: Sierpnia 12, 2020, 13:03 »
No właśnie mam mono z epoki i chyba do współczesnych trza będzie mono współczesne. I pewnie będzie to Ortofon.
Micro Seiki DD-1, DD-40, MR-711, RX-2000VF, RY-2200, RP-1090, MP-1, MX-5, zestaw lampowy Gennett, Pioneer A-88x, F-91, CT-959, PD-9700, Sony JA20ES, NAD C356Bee MOD DAC, Revox A-77 Professional, Onkyo P-3370, TA-2570, FR-435, LAR LPS-1, Ortofon Verto, MaCaBriaa, LovelyCube, Sennheiser HD-600, Dynavox AMP-S, Beresford TC-7220 mk II, Korg DS-DAC-100, Panasonic RQ-P266, Kef Q5, Q1, Heco Victa 300.

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #823 dnia: Sierpnia 12, 2020, 19:00 »
Drugie ramię ma sens. 🙂

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4428
  • It sounds good...
Odp: Audiofilskie perypetie.
« Odpowiedź #824 dnia: Sierpnia 12, 2020, 20:05 »
Drugie ramię ma sens. 🙂
Hamerykiś nie odkrył! Godamy ło tym łot lat! ;)
"Life is too short for boring HiFi..."