Autor Wątek: Płyty roku 2020.  (Przeczytany 2381 razy)

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #25 dnia: Marca 22, 2020, 21:27 »
Widzę że nie ma parcia na nowości i na bloga to raczej zaczyna wyglądać, a ja tylko wklejam i nic nie piszę.

Co w tym tygodniu z premier u mnie gra? Tylko Morrisseya wyhaczyłem. Nie znam jego twórczości, coś tam The Smiths słyszałem, radiowy przekaz. Zawsze natomiast jego wokal, zresztą charakterystyczny, wciągał mnie w  wyraźny klimat. Tak jest i tym razem, niesie. Płyta nie nużąca, równa i słuchałam jej z przyjemnością (choć może nie potrzebnie w dwóch utworach bas podbity wyłazi ale widać taki miał zamysł).
Nie widzę u niego w dorobku złota i platyny, znaczy się artysta niszowy, a tak rozbudowanej strony w wikipedii często się nie spotyka. Dba o pijar chłop.

Offline Alexander

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1724
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #26 dnia: Marca 31, 2020, 22:36 »
Płyta nagrana w 2019, wydana na początku marca 2020 więc załapuje się na wątek.
Zespół Perkusyjny LSO.
Znakomicie się tego słucha. Przynajmniej jak dla mnie  :)


Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 01, 2020, 10:33 »
Jak widzę po okładce, smaku dodaje Steve Reich.

Fajnie, posłuchamy.

Offline jarbis68

  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #28 dnia: Kwietnia 01, 2020, 10:38 »
Dla mnie płytą roku będzie nagranie The Fire Orchestra "Actions". Zamówione na festiwalu Sacrum Profanum to na nowo nagranie utworu Pendereckiego z 1971 , który to został wydany na słynnej płycie z Donem Cherry. Co prawda słyszałem tylko fragmenty w radiowej dwójce, płyta zamówiona, ciągle czekam na dostawę, ale ochota wielka. A to w moim przypadku rzecz rzadka kupowanie płyt, bo jestem raczej chłopiec plikowy.

Offline Alexander

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1724
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #29 dnia: Kwietnia 01, 2020, 10:44 »
Steve Reich
Minimalista  :)
Daj Boże samych takich minimalistów  ::)
A tu jego Electric Counterpoint i ukochany Pat:

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #30 dnia: Kwietnia 06, 2020, 20:37 »
To wydaje się być mocny pkt w dotychczasowych premierach.
Skoro ECM tu wiadomo że gra, ale tu realizacja jest tylko drugoplanowym dodatkiem do świetnej gry muzyków. Trąbka i gitara są bohaterami albumu.
Dodatkowo interesujące wykonanie utworu Massive Attack, jak dla mnie.

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #31 dnia: Kwietnia 06, 2020, 20:39 »
Coś mnie nie wyszło.

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #32 dnia: Kwietnia 11, 2020, 13:41 »
Nie słuchałem Pearl Jam, bo jakoś się nie zachwycałem.
Tego albumu słucham z przyjemnością. Fajne granie inaczej mi się kojarzące, niż to co zapamiętałem z przeszłości. Może byłem uprzedzony  ::)?

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8507
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #33 dnia: Kwietnia 11, 2020, 13:44 »
Jest nowa płyta wymiatacza ;)

Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac (bez szumu brzmi cudownie)~ Accuphase Clone Power Amplifier ~ 6S33S Ad Fontes Integrated Amplifier ~ Audio Nirvana by InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono MM/MC tube ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ Tellurium Q Black II ~ Yamaha CDX-9

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #34 dnia: Kwietnia 12, 2020, 06:28 »
Jest i inny wymiatacz - Bela Fleck, tu w akompaniamencie kory.
Jakie to naturalne, soczyste, ahh :)

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #35 dnia: Kwietnia 19, 2020, 21:26 »
W serii Octave Remastered Series, pojawiła się nagrana w 1972 r. płyta Garnera - Gemini, wzbogacona o jeden bonus track - Misty. Jest to jeden z dwunastu klasycznych albumów Errolla Garnera jakie zostały obecnie opracowane.
Producent chwali się wykorzystaniem szerokopasmowej głowicy, przedwzmacniacza i pakietu DSP do przechwytywania i śledzenia pozostałości ultradźwiękowego odchylenia oryginalnego rejestratora. Plangent Process usuwa szum i trzepotanie oraz zniekształcenia FM / IM z nagranego dźwięku, co ma przywracać słuchaczowi oryginalne wrażenia z sesji, ożywiając nieporównywalne wykonania Garnera jego własnych kompozycji, a także klasyczne dzieła z kanonu jazzowego.

Muzyka obłędna!



Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #36 dnia: Kwietnia 25, 2020, 07:16 »
"Trójmiejska formacja Ortalion powraca ze swoim trzecim albumem. Krążek zatytułowany Tri-Tones ma wiele wspólnego z wcześniejszymi propozycjami zespołu, ale jest przede wszystkim dowodem konsekwencji i ciągłego rozwoju grupy. W naszym graniu można znaleźć cechy szeroko rozumianej rockowej alternatywy, ale też ogrom progresywnej elektroniki, nu jazzu, ambientu, a nawet synth-popu... Nasze brzmienie opiera się na specyficznej obrazowości, która może kojarzyć się z muzyką filmową – tłumaczy Cezary Morawski (Apteka, Behemoth, Lipali), klawiszowiec i autor większości repertuaru grupy.
Na Tri-Tones niczym w kalejdoskopie mieszają się gatunki, style i nastroje, ale krążek jest bardzo sprawnie i błyskotliwe wyreżyserowany. Całość jest bardzo dynamiczna, a przy tym idealnie wyważona. Nie tworzymy piosenek w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, nasze utwory powstają na przecięciu wielu stylistyk, dlatego od zawsze największym wyzwaniem było dla nas osiągnięcie odpowiedniej równowagi brzmieniowej – podsumowuje Morawski."

Polskie jest dobre.  :)




Offline EmilioE

  • maniak
  • **
  • Wiadomości: 234
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #37 dnia: Kwietnia 25, 2020, 07:29 »
Znakomita wiadomość!
Uwielbiam Ortalion, poprzednie płyty mam i na CD i na LP.
Audiocave to wydaje w super realizacjach.
Genialna muzyka!!!
ART Loudspeakers Deco 8 + LAR IA30 mkII, Braun L1030 + LAR IA120, Rega RP6 + Goldring 1012 + Rega Phono MM, Meridian 588, Resolution Audio Opus 21, Pioneer N-70AE, HiFiMAN HE-500

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4431
  • It sounds good...
Płyta mojej córki. Oto idole dzisiejszych dzieci/młodszej młodzieży. Roxie odrobinę znam.
Płyta częściowo charytatywna. Część pieniędzy idzie dla dzieci leżących w szpitalach.
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline sheykk

  • **
  • Wiadomości: 133
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwca 22, 2020, 21:38 »
Kangie moja córka w wieku pewnie twojej słuchała Back Street Boys teraz ma 30+ i gusta  się  zmieniły.
Syn młodszy o 4 lata w wieku 5 lat na dużej rodzinnej uroczystości bez fałszowania jak rodzina poprosiła Krzysiu zaśpiewaj coś z przedszkola ,zaśpiewał  - z przedszkola NIE  z tatą słucham "czerwony jak cegła rozgrzany jak piec chcą ją mieć ,muszę ją mieć".Po imprezie żona poprosiła "weż ty po angielsku z nim słuchaj zeppellin czy inny talking heads.
EDUKACJA.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4431
  • It sounds good...
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwca 22, 2020, 22:13 »
Spoko, spoko. Edukacja ważna sprawa :)

Dzieciaki moje znają sporo starej muzyki, nucą niektóre frazy pod nosem, jak "Elephant talk" King Crimson, kilka kawałków z "Animals" Pink Floyd, sporo Niemena, nie tylko tego lekkiego miłego, ale i to tego mrocznego - progresywnego. Córka niedawno powiedziała "Tatusiu, jak bardzo chcesz to możemy posłuchać "Piosenkę dla zmarłej" albo "Com uczynił"". Córa dobrze wie jakie tam są emocje, ciary na ciele i że tego trzeba słuchać głośno. Wymieniać tuzów mógłbym sporo, ale nie o tym wątek.
Płyta córki. Tematyczna z danego roku. Fotka wklejona. Gust się kształtuje. Nawet wiolonczelę koncert C-dur Haydna w wykonaniu Jacqueline du Pre znają i słuchają. Wyboru nie mają ;)
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline merlin1973

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 3527
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwca 22, 2020, 22:31 »
Mój syn lat 9 od jakiegoś czasu słucha i nuci coś takiego  :o
Kupiłem mu CD nawet razem posłuchaliśmy grało o dziwo zaje..... fajnie jestem wszoku.
Pozdrawiam S.CH.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4431
  • It sounds good...
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwca 22, 2020, 23:15 »
Ivan Drago?  >:D

Wymagająca dla sprzętu muza. Efekciarskie zagrywki dołem. "Dobry" sprzęt pokaże walory takiej muzyki.
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline sheykk

  • **
  • Wiadomości: 133
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwca 22, 2020, 23:52 »
Kangie nie napisałem by pouczać, tylko rodzinne słuchanie kształtuje gusta ,rodzinne czytanie wyobrażnie a wspólne oglądanie malarstwa wrażliwość.I tylko tyle.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10294
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwca 22, 2020, 23:56 »
weż ty po angielsku z nim słuchaj zeppellin czy inny talking heads
No ale jak mogła :o ?
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4431
  • It sounds good...
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #45 dnia: Czerwca 22, 2020, 23:59 »
I tylko tyle.
Ot, cały ja... Pracuję nad tym.
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline Alexander

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1724
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #46 dnia: Czerwca 23, 2020, 00:03 »
żona poprosiła "weż ty po angielsku z nim słuchaj zeppellin
A sugerowała może jakieś tytuły? Whole Lotta Love na ten przykład?  :)

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4431
  • It sounds good...
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #47 dnia: Czerwca 23, 2020, 00:05 »
A może to?

"Life is too short for boring HiFi..."

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1146
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #48 dnia: Lipca 07, 2020, 20:57 »

Keleketla! to projekt, który jest efektem współpracy muzyków z całego świata: od Johannesburga przez Londyn, Lagos, Los Angeles po Papuę Zachodnią. Pomysł na płytę zrodził się jako efekt muzycznego spotkania współtwórców Ninja Tune – Coldcut i muzyków południowoafrykańskich, takich jak charyzmatyczny jazzowy gitarzysta Sibusile Xaba czy raperka Yugen Blakrok (Black Panther OST). Artyści poznali się dzięki organizacji charytatywnej In Place Of War. Z czasem do muzycznych sesji dołączyli kolejni wybitni twórcy, w tym architekci afrobeatu: niedawno zmarły, legendarny Tony Allen czy Dele’a Sosimi, pionierzy hiphopowej poezji z L.A. – The Watts Prophets i papuański aktywista Benny Wenda. W powstawaniu albumu uczestniczył też jeden z liderów jazzowego odrodzenia na Wyspach – Shabaka Hutchings, a także nowojorscy kontynuatorzy afrobeatowej tradycji – Antibalas.

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7288
Odp: Płyty roku 2020.
« Odpowiedź #49 dnia: Lipca 07, 2020, 21:07 »
Mój syn lat 9 od jakiegoś czasu słucha i nuci coś takiego  :o
Kupiłem mu CD nawet razem posłuchaliśmy grało o dziwo zaje..... fajnie jestem wszoku.

Widziałem ich koncrty na YT -świetne granie .
I znowu Dupa -(