Autor Wątek: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR  (Przeczytany 13005 razy)

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26043
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpnia 14, 2020, 12:05 »
Dwa z trzech przyszły. I taką żonglerkę wkładkami to ja rozumiem :) Jak widać oryginalny ( czarny) headshell nie ma nagwintowanego otworu na ciężarki.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline Therion

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2286
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpnia 14, 2020, 16:55 »
O, pacz! Dopiero tu dotarłem!

Gratulacje Arku!

Będę obserwował.

Niech się pięknie kręci i niesie fun.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 14, 2020, 17:21 wysłana przez Therion »
HI-END jest wówczas, gdy jesteś zachwycony. Ja jestem. Phast PP6L6, Audiolab 8200CDQ, Audio Academy Hyperion III LUX,  Transrotor Max,  Gold Note PH-10, MC Rohmann, AT OC9/II, Denon DL 103R, AKG K702 i Sennheiser HD-660S. Kino Domowe: Denon AVR-X3500H. Poprzednio m.in. SE2A3, SE6V6, EL34, KT88, Ad Fontes itd.

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26043
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpnia 14, 2020, 17:18 »
.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8617
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpnia 14, 2020, 17:32 »
Natural Born Killers. Bez docisku z Ad Fontes da się słuchać, ale wszystko jest na średnicy i lekko zdesynchronizowane. Te 310 g  na płycie robi jednak robotę w każdych warunkach. Jakby inny gramofon albo wkładkę kupił  :o :o
Po pierwsze serdecznie gratuluję
Po drugie: u mnie z dociskiem jest podobnie jak u Ciebie. Wolę z niż bez.

Miłego i bezstresowego użytkowania
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac (bez szumu brzmi cudownie)~ Accuphase Clone Power Amplifier ~ 6S33S Ad Fontes Integrated Amplifier ~ Audio Nirvana by InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono MM/MC tube ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ Tellurium Q Black II ~ Yamaha CDX-9

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26043
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpnia 14, 2020, 18:09 »
Thx, dziś będę go z kumplem opijał, żeby się nie zepsuł :)  Na jutubie, niejaki JaKeAFC09 odkrył zaginioną regulację azymutu. Najpierw stwierdził, że fabrycznie ramię jest przekoszone. Wykręcił całe ramię i poprawił. Przy czym doszedł do wniosku, że może dać się to zrobić bez wykręcania ramienia, ale ja to blado widzę. Jest bardzo mało miejsca między ramieniem, a plintą. Te dwie śrubki nie zostały pomyślane do obsługi przez użytkownika.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 14, 2020, 18:58 wysłana przez frywolny trucht »
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline Ociec

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpnia 14, 2020, 18:33 »
Inny model headshell Technics. Też niewygodnie, ale wygodniej niż te śrubki w rurce ramienia.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 14, 2020, 18:36 wysłana przez Ociec »

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5536
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpnia 14, 2020, 19:45 »
Te śrubki mocują gniazdo i nie służą do regulacji azymutu.

Offline christo

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1255
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpnia 14, 2020, 20:41 »
Jest sporo headshell'i z możliwością regulacji azymutu. Przykłady poniżej.
Yamaha PF-800 (Ortofon Rondo Blue ), NUDAmini + trafa, KT88SE, ART Stiletto 6, Denon DVD-3910

Offline christo

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1255
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpnia 14, 2020, 20:45 »
Rezonans na poziomie 6-7 Hz w moim mniemaniu daje do zrozumienia, że wkładka jest zbyt dociążona.
Czy to może mieć wpływ na to jak gra? Sądzę że tak.
Z mojej żonglerki wkładkami wyszło, że zbyt miękka wkładka (podobny wynik na płycie testowej) skutkowała niedostatkami góry. Dlatego musiałem rozstać się swego czasu z fajną skądinąd at9ml
Yamaha PF-800 (Ortofon Rondo Blue ), NUDAmini + trafa, KT88SE, ART Stiletto 6, Denon DVD-3910

Offline marekw 76

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 824
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpnia 15, 2020, 14:03 »
Arek czyli zamieniłeś AF na Technicsa czy masz teraz dwa gramofony?
stereo: LAR IA-200H; Ad Fontes z dwoma ramionami + AT-OC9ML/ll + Philips GP500 + NUDAmini (MM/MC)
Lector CDP 7tl; Denon 3910; Teac V 5000; YB Zonda S.
K.D: Marantz SR 6007; Tonsil Siesta 5.0; STX S 250 n

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26043
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpnia 15, 2020, 15:26 »
Nawet trzy. Mam jeszcze Dual 1019. Kumpel z którym sobie słuchaliśmy i zastał nas dzisiejszy świt ma AT LP 120. Twierdzi on, ze te Technicsy to esencja gramofoniarstwa, ponadczasowe wzornictwo i kazał wywalić Fonciaka. Bo on go nie uważa  :) Gdy założyłem na talerz docisk był oburzony, że podważam myśl inżynieryjną, przecież ktoś to przeliczył i skoro nie ma fabrycznego docisku to co za manianę odwalam :) Taka historia, ale spokojnie. W poniedziałek kupię folię bąbelkową, pozabezpieczam, złożę do skrzynki, a skrzynka na półkę w garażu. Obok dwóch śpulaków. Na jak długo? Nie wiem, ale pozbywać się nie zamierzam.

To co mi się najbardziej podoba w Technicsie to trzymanie obrotów i ich korekcja. Zakładam docisk i cyk srtobo pokazuje, że w mig wyrównał, zdejmuję docisk i cyk w drugą stronę. Zacnie to działa. No i koszyczki wymienne. Kumpel przyniósł swój koszyk z AT 95. Cyk zamianka, korekcja na wadze i antyskatingu i... w konfrontacji Filipek zrobił jej z doopy jesień średniowiecza :)
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline marekw 76

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 824
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpnia 15, 2020, 16:11 »
Kumpel z którym sobie słuchaliśmy i zastał nas dzisiejszy świt ma AT LP 120.
Jeszcze niedawno miałem i ja.
Poszedł za cenę podstaw do kolumn☹️
Filip roznosił at95 również na tym gramofonie...
stereo: LAR IA-200H; Ad Fontes z dwoma ramionami + AT-OC9ML/ll + Philips GP500 + NUDAmini (MM/MC)
Lector CDP 7tl; Denon 3910; Teac V 5000; YB Zonda S.
K.D: Marantz SR 6007; Tonsil Siesta 5.0; STX S 250 n

Offline Maruda2uda

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpnia 15, 2020, 16:27 »
Cyk zamianka, korekcja na wadze i antyskatingu i... 

I zabrakło korekty wysokości ;-) bez chińskiej poziomniczki i ludzkiego headshella się nie obejdzie, ba jak już wcześniej napisałem, skala na pokrętle obrotowym nic nie jest warta
Minęło już trochę czasu, a ja nadal nie mogę  zrozumieć jak można było odstawić takiego bubla, przecież ta skala to sztandarowy element gramofonu marki Technics
Co to miał ułatwić, przeciętnemu użytkownikowi, prawidłowe ustawienie.
Docisk to ja kładę tak, czasem :-)

Skala na zero, podkładka pomiędzy headshellem i wkładką, plus dwie maty i dopiero wtedy, łapie poziom ten Denon

       

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26043
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpnia 15, 2020, 16:44 »
Z VTA walczyliśmy inaczej przy AT95. Szukaliśmy w locie takiej wysokości, żeby wydała z siebie jakieś cyknięcie. I nic. Cześć Gerwazy.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline dareo

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpnia 15, 2020, 17:55 »
Z VTA walczyliśmy inaczej przy AT95. Szukaliśmy w locie takiej wysokości, żeby wydała z siebie jakieś cyknięcie. I nic

Jest takie powiedzenie kulturystów, "najpierw masa, dopiero po tym rzeźba" które dobrze sprawdza się, też, w przypadku wkładek gramofonowych
95E ma bardzo sztywne zawieszenie wspornika, a ramię w tym technicsie do najcięższych nie należy. Brakuje masy, minimum jakieś 6-8 gram, wtedy ta wkładka zaczyna grać, oczywiście na miarę swoich możliwości, bo standardowa igła na wiele nie pozwoli.
Policz, wszystkie dane są.

Jak zamontować do tej wkładki lepszą igłę, na ten przykład:

● ViVid Line Contact diamond for excellent tracing accuracy
● Diamond tip r/R radii: 6/75 µm (.0002 x .0030 inch)
● Genuine, unsurpassed 100% original LP GEAR® stylus

To już mamy bardzo dobra wkładkę. Bardzo. Cena igły to 133 $
Tylko małe ale,  igły z tym samym szlifem VIVID, do innych wkładek można kupić u LPGear, od 80 $
Więc to raczej opcja dla zaprzysięgłych fanów tej wkładki 

Ps: Na starym Lenco L-75 ta AT-95 gra o wiele lepiej, ale tam ramię ma zupełnie inna masę ;-)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 15, 2020, 18:38 wysłana przez dareo »

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26043
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpnia 15, 2020, 18:51 »
I tak jakoś leci powoli na tej wsi :)
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline Mondo

  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpnia 15, 2020, 19:57 »
I tak jakoś leci powoli na tej wsi :)

Alkohol i zabawa wkładkami gramofonowymi, to się może skończyć źle
 

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4966
  • It sounds good...
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpnia 15, 2020, 20:21 »
AT95E tania jest. Jakoś bardzo jej nie szkoda.
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8617
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpnia 15, 2020, 20:54 »
Arek, Ty się tylko nie daj podejść inszymi zadaniom
Technics też wymaga regulacji ( choć ja przy Sony zapomniałem co to znaczy i odtąd słucham Muzyki) ale bardzo skromnych. Poza tym jest z niego kawał ( Technics) muzyki, wiem bo Spalon go ma i słuchałem.
Komfort użytkowania, mega... Różnice w dźwięku? Robi pre.
W stosunku do AF jest różnica, pojawia się bas i średnica. Na plus moim zdaniem. Pogdybaj z nim dłużej, zaskoczy Cię.
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac (bez szumu brzmi cudownie)~ Accuphase Clone Power Amplifier ~ 6S33S Ad Fontes Integrated Amplifier ~ Audio Nirvana by InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono MM/MC tube ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ Tellurium Q Black II ~ Yamaha CDX-9

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 26043
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpnia 15, 2020, 21:20 »
To gramofon legenda. Podobno.  Mnie ominęła, bo zawsze kojarzył mi się z didżejką. Ostatecznie jednak wyjąłem parę papierów z porfela, by mu się przyjrzeć, ulzyć sobie w życiu codziennym :) . Wcale nie z myślą o jakiejś totalnej zjebie. Są aspekty, gdzie konstrukcja daje bardzo dużo i zwróciło moją uwagę. to co piszesz- bas i średnica- da się zauwazyć. Dodałbym wigor, witalność.

Tu się rodzi pytanie: Po psi wuj taka charakterystyka didżejom?
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Empire 4000 D/III, pre Husariaa, Roksan K3, Haydn Grand, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

Offline Taniofil

  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpnia 15, 2020, 22:08 »
Po psi wuj taka charakterystyka didżejom?

W zasadzie to odpowiedziałes sobie wcześniej. DJ go lubią, bo momentalnie wraca do zadanych obrotów po skretchowaniu. No i jest pancerny.

Offline Mondo

  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpnia 15, 2020, 22:55 »
To gramofon legenda. Podobno.  Mnie ominęła, bo zawsze kojarzył mi się z didżejką. Ostatecznie jednak wyjąłem parę papierów z porfela, by mu się przyjrzeć, ulzyć sobie w życiu codziennym :) . Wcale nie z myślą o jakiejś totalnej zjebie. Są aspekty, gdzie konstrukcja daje bardzo dużo i zwróciło moją uwagę. to co piszesz- bas i średnica- da się zauwazyć. Dodałbym wigor, witalność.
Tu się rodzi pytanie: Po psi wuj taka charakterystyka didżejom?

1200 Mk2, bo to jest ten kultowy model, rok debiutu na rynku 1978 -  nigdy nie był projektowany dla DJ. Został zaadaptowany do takich celów, bo świetnie do tego nadawał, z racji pancernej budowy i przede wszystkim niezawodności, - wiadomo jakie warunki panują w dyskotekach, klubach, plus transport do miejsca, i z miejsca docelowego, oraz napędu bezpośredniego i możliwości zwalniania i przyśpieszania obrotów, to dawało nowe możliwości.
1200 Mk2 nigdy nie miałem, ale miałem 1600 MK2 i 1700 MK2, oba mają tzw pływające zawieszenie, ale cała pozostała idea konstrukcji jest identyczna. To jest konstrukcja modułowa, łatwa do demontażu, w przypadku potrzeby naprawy jakiegoś elementu. Te modele to się demontuje, na poszczególne moduły w 10 minut i w 10 minut składa cały gramofon. Poszczególne modły są na wtyczkach, nic nie trzeba lutować. Czyli łatwość naprawy. Naprawa również jest łatwa, bo wszytko tam jest logiczne i przejrzyste.
Te modele, maja bardzo solidną konstrukcję, wręcz toporną. Włącznik zasilania, to jest taki, ze jak go ktoś łomem nie uszkodzi,  (i smar nie zaschnie ;) ) - będzie działał przez następne 50 lat. Całą konstrukcja jest taka. A przy tym jest, dobrze, precyzyjnie, jak na tamte czas, wykonana.
1200 GR, to trochę inna bajka, dużo lepsza. Bo te konstrukcje to jakby nie było dzieli 40 lat. Wystarczy porównać jak działa stabilizacja obrotów, w zasadzie trzepotania na wskaźniku obrotów wogóle nie widać. Samo wykonanie całości, wykończenie, jest dużo ładniejsze lepsze, itd
Mój egzemplarz ma coś około 3 lat i nadal wygląda i działa jak wyjęty przed chwilą z pudełka :-) A w pudełku nie stał przez ten czas... ;-)
Tylko aby zagrał, to trzeba porządną wkładkę zamontować, plus cała reszta toru. A często widzę, takie obrazki, że są zamontowane wkładki typu Ortofun Blue i temu podobna klasa
Owszem jakoś będzie grało, ale to nie ta klasa gramofonu. Tutaj trzeba sięgnąć głęboko do kieszeni i kupić coś tej samej klasy jak ten gramofon. Ja od pewne czasu, używam tylko wkładek typu MC i ze wszystkim jakie miałem i mam, gra bardzo dobrze. Oczywiście nic nie brumi, nie szumi, nie cyka nie pyka.
Zrobili porządny kolejny model , a nie jakieś wynalazki na gumkę. Gumka to jest dobra do majtek, do gramofonu niekoniecznie ;-)                             
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 15, 2020, 23:02 wysłana przez Mondo »

Offline Pboczek

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1262
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpnia 16, 2020, 08:45 »
No to może fajny ten Tech., a czy w pierwowzorze również nie było regulacji azymutu?

Offline Mondo

  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpnia 16, 2020, 09:45 »
No to może fajny ten Tech., a czy w pierwowzorze również nie było regulacji azymutu?

Nie wiem, a nie mam egzemplarza pod ręką aby to sprawdzić

Nie liczyłem, ale zamontowałem na swoim egzemplarzu pewnie ponad 30-40 różnych wkładek, na kilku różnych headshellach i ani razu nie było potrzeby regulacji azymutu
Owszem, czasem była potrzebna minimalna korekta, ale wystarczyło raz jeszcze dokładnie przekręcić headshell i było równiutko. Pod warunkiem ze gramofon został wcześniej poprawnie wypoziomowany, mata, lub maty, były równe a płyta prosta. 
Obstawiam, tak na 90% że poluzowując jedną lub obie śrubki w ramieniu istnieje możliwość obrotu głowicy w którą wkładamy headshell. Ale ani to wygodne, ani bezpieczne, dlatego majstrował przy tym nie będę.   
 
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 16, 2020, 09:50 wysłana przez Mondo »

Offline christo

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1255
Odp: Moja przygoda z Technics SL 1200 GR
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpnia 16, 2020, 11:34 »
No to może fajny ten Tech., a czy w pierwowzorze również nie było regulacji azymutu?
Azymut ustawia się na headshell'u, który taką regulacje umożliwia. Przekręcenie całej rurki ramienia typu S wywali w kosmos całą geometrię.
Yamaha PF-800 (Ortofon Rondo Blue ), NUDAmini + trafa, KT88SE, ART Stiletto 6, Denon DVD-3910