Autor Wątek: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem  (Przeczytany 9193 razy)

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 31, 2014, 01:29 »
Nie przejmuj się. Nie przytyjesz. Dopiero przy 250 będziesz musiał poluzować w pasie :)

Wracając do tematu.
Dwóch architektów spotyka się po latach. Jeden prowadzi małego synka za rękę.
-Ojej, jesteś ojcem? Fajny, ale zrobiłbym lepiej-

Mamy cykl dziedzin, nawet nie mówię o sztuce, ale z pogranicza nauk ścisłych, czyli 2+2=4, gdy wielość kombinacji, spsuta o interpretacje, jest tak duża, że kilku żyć nie starczy, by znaleźć najlepsze rozwiązanie.
A skoro tak, może po co się nazbyt podniecać?

kangie

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 31, 2014, 06:19 »
Warto słuchać i podpatrywać sprzęcior u tych, u których gra bajecznie :)

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 31, 2014, 12:49 »
Po co? Chodzą ludzie po pokojach w Sobieskim w czasie AS, posłuchają sprzętu za 100 tys., albo więcej i wyrokują, że ich zdechlaki grają lepiej.
Co gorsza niektórzy mogą mieć rację, ponieważ pokój po wuju, a mądry wystawca odkręcił na cały gwizdek jakby chciał ściany poprzesuwać.

Nawet gdy już skompletowałeś fajny sprzęt, pasujący do siebie, musisz mu zapewnić odpowiednie warunki, odpowiednią muzykę (bo sprzęty są wybredne) i zapewne słuchać przy odpowiednim natężeniu dźwięku.

Niby wszystkie czynniki oparte na fizyce, a jednak wynik tak trudny do odgadnięcia:)

kangie

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 31, 2014, 13:14 »
Po co?
Bo to jest nasze hobby. Każdemu z nas zależy na jak najlepszym brzmieniu.

Ja nie napisałem żeby chodzić po Sobieskich. Warto bywać u ludzi w ich domach, słuchać, bo wtedy jest szansa na posłuchanie jak gra muzyka z prawdziwego zdarzenia.

Sobieski? Audio Show? Fajna rzecz. Uważam, że lepszy szoł mamy na Wrocławskim Audiofilu. Trochę inna atmosfera i zgoła inne warunki do spokojnego posłuchania w skupieniu.

Nawet gdy już skompletowałeś fajny sprzęt, pasujący do siebie, musisz mu zapewnić odpowiednie warunki, odpowiednią muzykę (bo sprzęty są wybredne) i zapewne słuchać przy odpowiednim natężeniu dźwięku.
Oczywiście masz rację. Z jednym tylko nie zgodzę się. Otóż nieskromnie napiszę, że u mnie GRA każdy rodzaj muzyki przy każdym poziomie głośności. Wiadomo, że można lepiej, ale nerki nie sprzedam ;)



frywolny trucht

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 31, 2014, 20:42 »
O tak! Jeden wyraz może podsumować całe te mecyje. Hobby.

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6529
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 02, 2014, 14:25 »
Upgrade napędu, opinie znakomite ( na stronie producenta ):

http://www.arche-headshell.de/phono-accessoires/sdp-the-sonically-most-effective-upgrade-for-every-turntable/

Technicznie uzasadnione czy tylko marketing?
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

neomammut

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 30, 2015, 11:40 »
Ja z nikogo się teraz nie śmieje, ale coraz częściej mam wrażenie, że ludzie jednak wolą sobie życie utrudniać...

Pierwszy mój gramofon to UNITRA, oj więcej problemów niż słuchania.

Kolejny to japoński wyrób, Technice SL-D303. Trzy lata eksploatacji, po rozpakowaniu zrobiłem przegląd, nasmarowałem i przez trzy lata nic.

Teraz od roku mam Demona DP-47F i też nic.

Z nikogo się nie śmieje, ale silnik DD i macie z głowy :)

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6257
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 30, 2015, 11:54 »
Każdy ma co lubi.

kangie

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 30, 2015, 12:02 »
ale silnik DD i macie z głowy
Kiedyś psioczyłem na temat DD. Uważałem, że tylko paskowe, bo jak to tak mieć uzwojenia i cewki silnika umieszczone kilkadziesiąt mm od precyzyjnie wykonanej wkładki gramofonowej. Jednak po przyłożeniu ucha do napędu, obejrzeniu i przede wszystkim po pierwszym kontakcie z takimi gramofonami dotarło do mnie, że ta technologia to było coś. Duży moment obrotowy sprzyja motoryce basu. Nie trzeba wielkiego mass loadera by mieć moment obrotowy. Mass loadery to problemy z łożyskowaniem, hałasem i napędem cienkim paskiem.

No, ale tego tyle jest, że niechaj każdy wybierze coś dla siebie.

Każdy ma co lubi.
Myślę, rudy-102, że chyba jednak każdy (może nie każdy, a wielu z nas) lubi co ma. Ja też chciałbym mieć wkładkę A90. Chciałbym kolumny Gauder Akustik. Chciałbym wypasnego Fendera Strato z 1969 roku z pickapami Alnico, chciałbym jakiegoś Porsche. Jednak mam co mam i z tego się cieszę :) Cieszę się, bo wtedy jeszcze więcej znajomych odwróciłoby się ode mnie, bo "mam" ;) A ważne jest żeby "być", a nie "mieć"...
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2015, 12:07 wysłana przez kangie »

neomammut

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 30, 2015, 12:33 »
Kangie, to nie jest do końca kwestia lubienia tylko logicznej oceny sytuacji, w tym oceny sprzętów i użytych technologii. Przy wyborze zawsze trzeba rozpatrzyć także i stronę eksploatacyjną.

Za nim kupiłem gramofon z DD zapoznałem się z technikami stosowanymi w gramofonach, poczytałem fora, poznałem historię itd... Bo zakup ma być na lata i ma być najmniej zajmujący.

I żeby nie było, bo mi zaraz ktoś napisze, że musi być nowy i gwarancja. VPI produkuje dobre graniami z DD, jest serwis i gwarancja...

kangie

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 30, 2015, 12:51 »
Mój Micro Seiki ma jakieś 30 lat. Firmy już nie ma, gwarancji nie ma, a sprzęt gra. Nawet go chyba nie smarowałem. Jak coś się zyebie, to będę się martwił. Póki co - "lota".

Offline frywolny trucht

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 13484
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 30, 2015, 13:13 »
Ojoj, a mnie się wydaje, że święta Wielkiej Nocy są ważniejsze od świąt Bożego Narodzenia.
Bym chciał DD, to bym miał. A mam pasek i idler. Nie popadajcie w przeświadczenie, że czynności eksploatacyjne są decydujące. Decydujący jest dźwięk. Nie chcecie czynności eksploatacyjnych, problemów z paskiem, najprościej zrezygnować w ogóle z celebry ścierania kurzu i wrócić do CD.

Mój idlerowy Dual 1019 ma 50 lat, jest cichy i też gra :)
Kto ma starszego, któremu jest cichy, a gra? Proszę licytować.
ZESTAW 1: Ad Fontes, Benz Micro Glider SL, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline Tadeiro

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 151
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 30, 2015, 14:05 »
Mój idlerowy Dual 1019 ma 50 lat, jest cichy i też gra :)
Kto ma starszego, któremu jest cichy, a gra? Proszę licytować.

Nie przebiję ale wyrównam rekord ;)
Grundig PS1 czyli Dual 1019

Offline frywolny trucht

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 13484
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 30, 2015, 14:11 »
Właśnie spojrzałem, że ma kołysanie na poziomie 0,1%, a S/N lepszy niż -50 dB, a ponieważ moje jest mojsze, z pewnością ma w okolicach 85 dB i bije na głowę prawie wszystkie DD ( szczególnie te z drugiej połowy lat 80-tych i późniejsze, którym zluzowano normy by mogły błyszczeć stosunkiem S/N).
I Daniela też bije :)
ZESTAW 1: Ad Fontes, Benz Micro Glider SL, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

neomammut

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 30, 2015, 14:16 »
Frywolny, ty wiesz co piszesz? Napęd DD zamiast paska i idlera ma przełorzenie na dźwięk. Wystarczyło się zapoznać...

I nie śmieje się z nikogo, podaje fakty, nie wszyscy potrafią spojrzeć na to trzeźwo i obiektywnie.

Offline frywolny trucht

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 13484
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 30, 2015, 14:32 »
Wszystko ma przełożenie. Pusta plinta, pełna mechanizmów, działająca jak pudło rezonansowe. Szczególnie plastikowa. Możliwość wywalenia silnika, transformatora poza obudowę. Wszystko ma wpływ.

p.s.
Jesteśmy w wątku o charakterze eksploatacyjnym, dotyczącym AF. Gdzieś tu chyba jest wątek o rozwiązaniach konstrukcyjnych, które lepsze.

Mam!
http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=362.0
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2015, 15:25 wysłana przez frywolny trucht »
ZESTAW 1: Ad Fontes, Benz Micro Glider SL, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

kangie

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 30, 2015, 19:12 »
chyba jednak każdy (może nie każdy, a wielu z nas) lubi co ma.
Chciałem mieć dokadnie ten gramofon i mam. Lubię mass loader`y, lubię pełne i ciężkie plinty, lubię konstruktora - też ważne, podoba jak ten gramofon gra i wygląda. Więc mam co lubię. A to, że czasem trzeba coś nasmarować wcale mi nie przeszkadza. To nałeży do naszej pasji tak samo jak kalibracja wkładek i mycie płyt.
Wierze Ci. Znam jednak wielu ludzi zawsze niezadowolonych, ktorzy zawsze chca wiecej i dlatego lubia co maja, bo nigdy nie maja co lubia. Ja tez lubie pogrzebac, ale ciagle smarowanie jakos mi sie nie usmiecha.

neomammut

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 30, 2015, 19:46 »
Ad Fontes to nie koniec świata - trza się rozwijać, a nie ślepo wierzyć, że nie ma nic lepszego jak pasek, czy idler. Czepiam się? Jak tak, to wybaczcie, ale Ad Fontes`a to ja słuchałem już parę razy, nie powalił mnie na kolana. W ogóle, wszelkie paskowe konstrukcje mnie przerażają. Jak te obroty mają być stabilne, przy sporej wadze talerza i cieniutkim jednym paseczku... :)

Aha, Technics kosztował mnie 300 zł. plus przeróbki. Aktualny, czyli Denon 47F, 1500 zł. Także nie jest to kwestia ceny... - to jest tylko kwestia analizy danych :)

A każdy lubi co ma, bo jak to inaczej nazwać - kurna, ale w topiłem... - trochę dziwnie brzmi :)


Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6257
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 30, 2015, 20:18 »
Jak te obroty mają być stabilne, przy sporej wadze talerza
Powiedziałbym, że są stabilne właśnie dzięki sporej wadze.

neomammut

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 30, 2015, 20:22 »
Rudy, nie są stabilne, bo pasek ślizga się minimalnie po talerzu... Ślizga się też po idlerze...

Offline Jakub

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1595
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 30, 2015, 20:49 »
Przy takim rozwiązaniu jak w adfontesie (i innych masloaderach z małą rolką napędową i paskiem okalającym cały talerz) trudno żeby się pasek nie ślizgał. Teoretycznie talerz swoją masą powinien wyrównać pływanie paska.

W dobrze obliczonym napędzie paskowym, czy też idlerowym obroty będą bardzo stabilne.

U mnie np. jest nietypowy napęd, bo mam i idler i pasek 8) ale tak to jest pomyślane i obliczone, że nic się nie ślizga, a do poruszenia talerza wystarczy minimalna siła przyłożona na rolce.

Niskiej jakości napęd DD będzie miał takie same problemy ze stabilnością jak i źle policzony paskowiec czy idler. Myślę, że nie ma co upierać się nad wyższością jednego rodzaju napędu nad drugim, bo trzeba patrzeć jak został rozwiązany napęd w konkretnym gramofonie i wybierać taki, który będzie niezawodny i stabilny.
Braun CSV13, Braun PS500, Braun CD4, Braun L60

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6257
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 30, 2015, 20:54 »
pasek ślizga się minimalnie po talerzu
To w zasadzie niemożliwe.

neomammut

  • Gość
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 30, 2015, 20:59 »
Jakub, zawsze napęd DD wygra, bo jego założenia są inne, tam się nic po niczym nie ślizga, bo nie musi. Dobre łożysko, minimalne tarcie i wszystko w temacie.
Te ślizgi są na prawdę minimalne - gdyby jednak nie było różnicy... Japończycy wiedzieli co robią...

pasek ślizga się minimalnie po talerzu
To w zasadzie niemożliwe.
A dlaczego?

Offline Jakub

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1595
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 30, 2015, 21:05 »
zawsze napęd DD wygra

No, np. ten DD w najnowszym Teacu:

Wow and Flutter 0.2%
http://www.teac.com/product/tn-300/specifications/

Będę się upierał przy swoim, że jak napęd jest dobrze zrobiony, to będzie stabilny, bez względu na zastosowaną technologię. Ale tak jak można trafić na słabego paskowca, tak możńa trafić na słabego DD.



Braun CSV13, Braun PS500, Braun CD4, Braun L60

Offline frywolny trucht

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 13484
Odp: Napęd gramofonu szkiełkiem i okiem
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 30, 2015, 21:17 »
I takie coś chciałem pokazać w temacie pomiaru stabilności obrotów w AF:
http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=219.msg10348#msg10348

ZESTAW 1: Ad Fontes, Benz Micro Glider SL, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor