Autor Wątek: Problematyka ramion liniowych  (Przeczytany 151 razy)

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7436
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #50 dnia: Września 15, 2020, 11:45 »
I znowu Dupa -(

Offline ahaja

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 705
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #51 dnia: Września 15, 2020, 14:25 »
W tej 'sprężarce' kuzmowej siedzi pompka akwariowa w cenie +-18USD. To powoduje, że jest dość głośna (a biorąc pod uwagę cenę ramienia to można powiedzieć, że wyje) ... ale jeśli kogosik na nie stać to i stać onego/oną na małą dobudówkę/pokoik/składzik gdzie takowy kompresorek można wsadzić - po uprzednim 'zaotworowaniu' ściany coby przeciągnąć wężyk ;-).

Liniowe ramiona w japońcach są z reguły nadążne (pomijam jakieś ultra proste konstrukcje). Dlatego serwo przesuwa belkę a ta się lekko o kilka % w jedną i drugą buja (na lewo i prawo).
Z kolei 'hajendowe' sa wleczone na powietrze i na magnesach etc czyli mechanika, żeby było prościej.

Taka sytuacja.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4961
  • It sounds good...
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #52 dnia: Września 15, 2020, 14:35 »
Podobną pompkę ma Greg Watson. Pompka ssie płytę do talerza. Jak się słucha muzyki, to jej nie słuchać. Najgorsze są przerwy między utworami. Ale może nie są takie złe.
Dodam, że chwytając za krawędź płyty obiema rękami można unieść gramofon - takie ssanie! A gramofon ciężki jest. Ponad 10kg samego talerza.
"Life is too short for boring HiFi..."