Autor Wątek: Problematyka ramion liniowych  (Przeczytany 1372 razy)

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7942
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #50 dnia: Września 15, 2020, 11:45 »
I znowu Dupa -(

Offline ahaja

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 715
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #51 dnia: Września 15, 2020, 14:25 »
W tej 'sprężarce' kuzmowej siedzi pompka akwariowa w cenie +-18USD. To powoduje, że jest dość głośna (a biorąc pod uwagę cenę ramienia to można powiedzieć, że wyje) ... ale jeśli kogosik na nie stać to i stać onego/oną na małą dobudówkę/pokoik/składzik gdzie takowy kompresorek można wsadzić - po uprzednim 'zaotworowaniu' ściany coby przeciągnąć wężyk ;-).

Liniowe ramiona w japońcach są z reguły nadążne (pomijam jakieś ultra proste konstrukcje). Dlatego serwo przesuwa belkę a ta się lekko o kilka % w jedną i drugą buja (na lewo i prawo).
Z kolei 'hajendowe' sa wleczone na powietrze i na magnesach etc czyli mechanika, żeby było prościej.

Taka sytuacja.

Offline Kangie

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5183
  • It sounds good...
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #52 dnia: Września 15, 2020, 14:35 »
Podobną pompkę ma Greg Watson. Pompka ssie płytę do talerza. Jak się słucha muzyki, to jej nie słuchać. Najgorsze są przerwy między utworami. Ale może nie są takie złe.
Dodam, że chwytając za krawędź płyty obiema rękami można unieść gramofon - takie ssanie! A gramofon ciężki jest. Ponad 10kg samego talerza.
"Life is too short for boring HiFi..."

Offline Bacek

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 252
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #53 dnia: Grudnia 22, 2020, 10:45 »
Ramię obrotowe ma błąd prowadzenia wkładki a ramię liniowe nie powinno być używane na felernych płytach.
Coś za coś. Tak jest w technice.
Można też dorobić centrowanie płyty w stylu np. Nakamichi Dragon. Lub ręczne, np. bez wystającego szpindla. Oczywiście wygodne to nie będzie ale będzie.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10893
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #54 dnia: Grudnia 22, 2020, 11:29 »
Kiedyś uważałem że ramiona liniowe to ideał. Teraz coraz bardziej przechylam się w stronę przeciwną. Powodują masę problemów a w zamian za to redukujemy błąd kąta prowadzenia z poziomu nieistotnego na nieistotny



Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline Bacek

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 252
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #55 dnia: Grudnia 22, 2020, 11:40 »
Nie tylko. W teorii nie mają offset angle więc nie ma siły skatingu. Za to może wchodzić potrzeba kompensacji siły związanej z przesuwem. Jeszcze kilka plusów się znajdzie (z powiązanymi minusami). Na wiele z tego pomógł by pewnie odczyt optyczny, ale z tego co piszą to główną wadą odczytu optycznego jest brak igły która jednak trochę czyści rowek.
Jak zawsze kończymy na maksymie
"There ain't no such thing as a free lunch"

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 10893
Odp: Problematyka ramion liniowych
« Odpowiedź #56 dnia: Grudnia 22, 2020, 12:03 »



Coś za coś. Tak jest w technice.


"There ain't no such thing as a free lunch"





Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.