Autor Wątek: Audio-Technica AT-33EV  (Przeczytany 4562 razy)

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8069
  • Ale o co chodzi ???
Audio-Technica AT-33EV
« dnia: Listopad 04, 2014, 19:02 »
Ktoś ma jakieś miłe wspomnienia i odczucia z użytkowania tej wkładki? Jaka muzyka i jaki tor?
Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD 9700, PDR-05, D-07, CT-959
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Shure M97Xe, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Wspólne: Beresford TC-7220 MKII, KEF Q5, Q1

kangie

  • Gość
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 04, 2014, 21:44 »
Greg, jesli przez mysl przeszlo Ci podobienstwo do AT 33 PTG I, to zapomnij. Nie ten szlif, nie ten cantilever, nie to brzmienie. Co nie oznacza, ze to kupa ;-)

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8069
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 05, 2014, 11:18 »
A no właśnie, co prawda AT 33 PTG I nie wiele o niej jest ale za to znalazłem AT 33 PTG II - z racji nowszego modelu to chyba lepsza wersja - czy też jestem w błędzie? A jeśli tak to cenowo AT-33EV i AT-33PTG II są w podobnej cenie. No i tu jestem ciekaw takiego porównania.
Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD 9700, PDR-05, D-07, CT-959
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Shure M97Xe, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Wspólne: Beresford TC-7220 MKII, KEF Q5, Q1

kangie

  • Gość
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 05, 2014, 11:26 »
za to znalazłem AT 33 PTG II - z racji nowszego modelu to chyba lepsza wersja - czy też jestem w błędzie?
Nie jest to lepsza wersja. Nowsza, ale nie lepsza. "Jedynka" została wypuszczona na 35-lecie istnienia firmy Audio Technica. Zaletą tej wkładki jest to, że ona GRA. Warto podwieszać ją na cięższych ramionach, albo tak jak u mnie - na ramieniu skompensowanym dynamicznie.

A jeśli tak to cenowo AT-33EV i AT-33PTG II są w podobnej cenie. No i tu jestem ciekaw takiego porównania.
Myslę, że brzmieniowo różnice będą tak jakbyś zestawił AT-95E z AT-440MLA.
Ostry szlif igły AT 33 PTG I/II, cantilever z boru oraz wewnętrzna budowa wkładki powoduje rasowe odtwarzanie wysokich tonów. Masa drgająca jest możliwie mała, zatem bezwładność również. Tyle teorii. Przejdźmy do odsłuchów. PTG cechuje się grą równym pasmem. Nie brakuje ani basu, ani średnicy ani wysokich tonów. Niedawno słuchaliśmy z kolegą albumu Roxette "Look sharp" naprzemian z winyla i CD. Niestety pomimo świetnej realizacji obydwu nośników winyl pokazał klasę. Przede wszystkim ładniejsza i bogatsza średnica, otulona głębią i pełniejszym wybrzmiewaniam wokali, gitar. Ładniejsza góra, pełna blasku. Inny bas. Lepsze kreowanie przestrzeni, w końcu powietrze. Słyszałem tę płytę na droższych i prestiżowych odtwarzaczach CD. Niestety tutaj wiele się nie zmieniło. Charakter grania został. A z winyla to inne granie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2014, 11:38 wysłana przez kangie »

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 8069
  • Ale o co chodzi ???
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 05, 2014, 11:58 »
A no właśnie, zdajsie, że słyszałem tą wkładkę u Ciebie i jak dobrze kojarzę to Pink Floyd był puszczany. Przynajmniej jest już jakieś odniesienie do AT-33EV i do drugiej wersji  AT-33PTG II.
Zestaw I: NAD C356BEE/MOD+MDC DAC, Micro Seiki DD-40, Ortofon Quintet Black, Denon DL-103R, LAR LPS-1, Ortofon Verto, KORG DS-DAC-100, Pioneer PD 9700, PDR-05, D-07, CT-959
Zestaw II: Pioneer A-88X, Micro Seiki MR-711, AT-440MLa, Shure M97Xe, Sony MDS JA20ES, Pioneer F-91
Wspólne: Beresford TC-7220 MKII, KEF Q5, Q1

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 6455
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 05, 2014, 14:59 »
PTG to wkładka warta uwagi w wersji zarówno pierwszej jak i drugiej.
Różnica polega jedynie na próbie "odchudzenia" części drgających. W efekcie sygnał wyjściowy v.II jest niższy (0,3mV vs 0,5mV w wersji I) a jest to wynik obniżenia ilości zwojów cewki drgającej i, w efekcie, obniżenia impedancji wew wkładki z 17 Ohm do 10 Ohm'ów.
Jeżeli masz preamp który "pociągnie" 0,3mV to na pewno jest to opcja warta rozważenia. To jest chyba nieco lepsza wkładka niż AT OC9 ze względu na bardziej wyrównany balans tonalny (Nie brakuje ani basu, ani średnicy ani wysokich tonów. Jak napisał Kangie) podczas gdy bas w OC9 czasem może się wydawać nieco zbyt szczupły.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 17, 2015, 21:34 »
Ja mam tę wkładkę (tzn. at-33ev), podwieszoną do ramienia pro-jecta w gramofonie Music Hall. Właściwie to miałem bo dziś ją odkręciłem i wróciłem do dl-110.
Jest to bardzo fajnie grająca wkładka. Detaliczna (jak to AT), z bardzo szeroką sceną i świetnym sprężystym dołem, który schodzi na prawdę bardzo nisko. Nie zamieniłbym jej na żadną inną, gdyby nie fatalne sybilanty, których nie mogę (nie potrafię) się pozbyć. Walczyłem ponad dwa tygodnie i niestety poległem. Możliwe, że problemy wynikają z jakichś błędów przy kalibracji... Próbowałem ustawić ją protraktorem pro-jecta (align-it) oraz szablonem geo-disc, który specjalnie dokupiłem. Geo-disc generalnie spisał się lepiej (pierwotnie nie dało się tego słuchać) ale słuchanie wokali jest nieprzyjemne. Dzisiaj podjąłem decyzję o powrocie do starej wkładki.
Podejmę jeszcze jedną próbę z at-33ev ale może wy, szanowni podpowiecie jak to ugryźć i co ewentualnie może być przyczyną sssssyczenia..? Jak powiedziałem na początku: brzmienie bardzo mi się podobało do chwili gdy artysta nie otworzył dzioba. Ratunku! :)

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 6455
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 17, 2015, 21:46 »
co ewentualnie może być przyczyną sssssyczenia..?
Dwa razy miałem problem z sybilantami i za każdym razem odpowiedzialny był przedwzmacniacz.
Jeżeli możesz to podłącz jakieś inne coś, może przejdzie.
Geometrię, nacisk i antyskating masz pewnie ustawiony perfekcyjnie. To pozostaje jedynie azymut. Sprawdziłeś go miernikiem? Albo jeszcze lepiej Feickertem?
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 17, 2015, 23:31 »
Dwa razy miałem problem z sybilantami i za każdym razem odpowiedzialny był przedwzmacniacz.
Jeżeli możesz to podłącz jakieś inne coś, może przejdzie.
Nie mam innego przedwzmacniacza a ten co mam to Trigon vanguard II. Może to i on syczy ale na innych wkładkach tego nie zauważyłem.

Geometrię, nacisk i antyskating masz pewnie ustawiony perfekcyjnie. To pozostaje jedynie azymut. Sprawdziłeś go miernikiem? Albo jeszcze lepiej Feickertem?
Chciałbym żeby to było perfekcyjnie ale okulary na nosie, dwa szkła powiększające i ze zdziwieniem odnotowuję brak trzeciej ręki! :) Staram się jak mogę ale pojawiła się spora rozbieżność między dwoma szablonami jakie mam. Logika mówi, że powinno się to zweryfikować trzecim. Azymut ustawiałem miernikiem - mam taką ekierkę, opisywaną gdzieś na forum.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 6455
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 17, 2015, 23:58 »
Nie mam innego przedwzmacniacza
Trzeba skołować :) Pożyczyć. Mam NAIMA MC na półce. Jak możesz podjechać w okolice Poznania lub Wrocławia to Ci pożyczę.
pojawiła się spora rozbieżność między dwoma szablonami jakie mam
Sorry za to co napiszę, wielu się obrusza, ale ustawianie przesięgu z dokładnością do dziesiątej części mm jest bez sensu. Moje próby z przesięgiem pokazały że +/-2mm nie dawały żadnych słyszalnych zmian. Nie wiem jak jest z offsetem bo nie mam możliwości manipulacji kątem zagięcia ale to są dwa końce tego samego kija. Nie ma jednego, idealnego ustawienia geometrii, tworzone są różne modele optymalizacyjne i stąd różnice przy różnych szblonach. Trzeci nic tu nie da bo nie wiesz wg jakiego modelu był tworzony.
Znaczenie ma nacisk, VTA, antyskating i azymut. To własnie azymut odpowiada za tzw czystość dźwięku.
Ustawianie azymutu wg szablonu, na lusterku i wg innych patentów zakłada idealne wklejenia diamentu. A pomiary pokazują że on nie jest wklejony idealnie (popatrz na stare wpisy kolegi fubb na AS). Jedynym sposobem ustawienia azymutu jest pomiar elektryczny, czyli albo Feickert albo aplikacja oscyloskop na komputer i szukanie minimum przesłuchu. Poczytaj: http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=956.msg64102#msg64102
Mam jednak wrażenie że to raczej preamp jest.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 17044
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 18, 2015, 09:07 »
A może te sybilanty to sprawa niedogadania się ramienia z wkładką?
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 18, 2015, 09:20 »
Dziękuję za odpowiedź i propozycję! Bardzo chętnie bym z tego skorzystał ale niestety mieszkam w Łodzi... Popytam czy nie ma tu kogoś z moich stron ewentualnie zwrócę się do jakiegoś sklepu z prośbą o wypożyczenie. Z tymi szablonami... Możliwe, że masz rację ale dziwi jednak różnica ok. 1.5 - 2 mm w szablonach wykorzystujących tę samą geometrię (Baerwald). Czytałem wątek o azymucie - spróbuję w weekend (mam płytę HF'74 - może się nada - tam też jest na jednej ścieżce podawany sygnał 1kHz).

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 18, 2015, 09:37 »
A może te sybilanty to sprawa niedogadania się ramienia z wkładką?
Może tak być! Mam jeszcze jeden gramofon z cięższym ramieniem i sprawdzę to dziś lub jutro. Tyle że... Jeśli ufać liczbom, at33ev ma podatność 10 przy 100 Hz. Ramię ma masę efektywną wg producenta na poziomie 9.5 g (a zmierzona wyszła mi nieco ponad 10g).
Przy okazji zapytam. W wątku o ustawianiu azymutu oscyloskopem pytałeś o możliwość wpięcia gramofonu w gniazdo MIC komputera. Sprawdzałeś czy takie rozwiązaznie jest możliwe?

Offline neomammut

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 18, 2015, 11:25 »
Mam AT-33EV, gra na Denonie DP-47F, prę gramofonowe w preampie Sony TA-E80ES - świetne połączenie.

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 17044
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 18, 2015, 13:21 »
at33ev ma podatność 10 przy 100 Hz

No to jest  dwa razy mniej od typowych wkładek MM, a ramię lekkie. Ja mam teraz wkładkę o podatności 15, a ramię-zdaje się- 18 g masy efektywnej.
Wcześniej było bodajże 12. I to słychać. Spóbuj nakleić 5g plasteliny na headshell, skoryguj nacisk i posłuchaj, czy zmniejszyło się seplenienie.


W wątku o ustawianiu azymutu oscyloskopem pytałeś o możliwość wpięcia gramofonu w gniazdo MIC komputera. Sprawdzałeś czy takie rozwiązanie jest możliwe?

Tak, nawet mam stereo w lapku.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline frywolny trucht

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 17044
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 18, 2015, 13:30 »
Masy wkładek mamy niemal identyczne. 0,1 g różnicy.
ZESTAW 1: Ad Fontes z dwoma ramionami, Benz Micro Glider SL i Philips GP 412 Mk2, pre Husariaa, MAP 306, MCD 204, Haydn Grand, JBL ES 150P, Sennheiser HD 598, OPPO PM-2, HA-1, Takstar 80 PRO V2, Akai GX 620, Teac X-1000M, Albedo Blue.
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93, Kimber Cable 8VS, Pioneer Monitor

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 18, 2015, 13:37 »
Masy wkładek mamy niemal identyczne. 0,1 g różnicy
Z tym tylko, że BM Glide ma podatność 15 ale przy 10Hz. Ja mam 10 x 10-6 cm/Dyne ale przy 100Hz. Pytanie: jaką mam podatność przy 10Hz?
Ale jasne! spróbuję dociążyć ramię - zobaczymy co z tego wyjdzie. Będę pisał.

Online vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 6455
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 18, 2015, 13:45 »
Pytanie: jaką mam podatność przy 10Hz?
Nie ma prostego przelicznika podatności europejskiej na japońską. Orientacyjnie można przyjąć że jest to jakieś x 1,5 - 1,7. Czyli że podatności waszych wkładek są podobne. Dobrze by było sprawdzić to płytą testową. Chociaż ostatnio Frywolnemu szło to raczej opornie. W sumie nie wiem dlaczego bo u mnie nigdy nie było wątpliwości.
Dociążenie ramienia to dobry pomysł. Tylko pamiętaj że te 5g na łeb to minimum. 1-2g nie ma sensu.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 18, 2015, 13:49 »
Czyli że podatności waszych wkładek są podobne.
To super! Może się ze mną zamieni!? :)
Mam trochę ciężarków wędkarskich a plastelinę dziecku podbieram, redukując mu zwierzątka i inne takie...

Offline christo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 795
Odp: Audio-Technica AT-33EV
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 13, 2015, 12:27 »
Znaczenie ma nacisk, VTA, antyskating i azymut. To własnie azymut odpowiada za tzw czystość dźwięku.
I to jest święta racja. Azymutu nie da się ustawić "na oko" - teraz już to wiem. Płyta testowa Adjust + i oscyloskop powiedziały, że prawidłowo ustawiony azymut jest wtedy, gdy wkładka jest przechylona o prawie 5 stopni(!). To bardzo dużo. Czy słychać różnicę? No pewnie! Wszystkie "dziwne" dźwięki zniknęły.
Nie ma prostego przelicznika podatności europejskiej na japońską. Orientacyjnie można przyjąć że jest to jakieś x 1,5 - 1,7.
Nawet więcej! Przy ramieniu o masie efektywnej na poziomie 10.5 g, największy widoczny rezonans jest przy 8 Hz. Wygląda więc na to, że podatność tej wkładki to ok. 20  x 10-6 cm/Dyne przy 10 Hz. Nie jest to więc wkładka twarda wbrew pozorom.