Autor Wątek: Test wkładek.  (Przeczytany 54931 razy)

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 09, 2014, 21:09 »
Tak, ale pytanie dlaczego? Może w tej pozycji MF rozwija skrzydła? Zamierzam to sprawdzić.

Offline il cattivo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 924
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 09, 2014, 21:25 »
Miałem kiedyś gramofon Adam z zamontowaną wkładką AT-95E, i ten "headshell" był niemal równoległy do płaszczyzny płyty.
Ze zdjęć Frywolnego, a także z informacji z internetu wynika jasno, że AT jest trochę wyższa od MF. To pewnie miało wpływ na pozycję "headshela" względem płyty w moim gramofonie. Niewykluczone więc, że zabieg z tymi dwoma stopniami jest celowy...
Die Farbe ist dunkel im Licht des Todes

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #52 dnia: Grudzień 10, 2014, 00:21 »
Też nie wykluczam, ale wątpię by myślano o AT 95 E. No i te stałe otwory do montażu wkładki. Jakby małżeństwo do śmierci. Tylko MF!

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek. MF 100
« Odpowiedź #53 dnia: Grudzień 11, 2014, 21:17 »
MF 100
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2014, 18:59 wysłana przez frywolny trucht »

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #54 dnia: Grudzień 11, 2014, 21:18 »
MF100

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #55 dnia: Grudzień 11, 2014, 21:37 »
MF100 próbka trzecia dla ustawień ( próbki do pobrania z załączników): Wkładka wygrzana 20 godzin, z czego 10 godzin w trudnych warunkach. Nacisk 2g, VTA=0 stopni. Wkładka obecnie nieco rozszczepiła, sklejone na początku, skraje pasma. Różnice nie są duże. Początkowy, zdecydowany, a wręcz brutalny charakter, został zachowany. Charakterystyka grania powoduje, że w jednych rzeczach sprawdzi się idealnie, w innych przyprawi o ból głowy. Świetna do starego disco z lat 70-80 tych, rocka okresu PRL ( niedowaga tonów niskich), zupełnie beznadziejnie spisuje się przy wokalach nagranych na granicy występowania sybilantów. Te płyty zostaną potraktowane jako jedno wielkie sssssssssssssssssssssssssssssssssss ( Adele 19). Źle grają też współczesne winyle z mocną podstawą basową. Wkładka to zamienia na mętne dudnienie.
Reasumując- maniak starego disco i wydawnictw rozrywkowych okresu PRL, może ją naprawdę lubić. Płyty, które zawsze wydawały się niedorobione zyskują blask i łupnięcie. Jest klimat- jak pisałem wcześniej ( TSA na przykład). Natomiast porównanie płyty Adele 19 granej na tej wkładce,  wypada gorzej  dla MF, niż granie z CD z odtwarzacza Blu Ray marki Sony za 199 zł. Pomijając ciągłe sssssssssssssssssss, Blu Ray lepiej buduje scenę i rozróżnia instrumenty, zwyczajnie słychać więcej składowych...
W ten oto sposób gramofon Ad Fontes przegrywa z:

« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2014, 21:54 wysłana przez frywolny trucht »

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #56 dnia: Grudzień 11, 2014, 22:17 »
Bawimy się VTA
próbka +2 stopnie.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #57 dnia: Grudzień 11, 2014, 22:22 »
próbka +4 stopnie.

Jest takie szczęknięcie w okolicach 40 sekundy, które jednoznacznie pokazuje mi na słuchawkach, że gięcie headshell'a mogło być zabiegiem przeliczonym. Jest ono najbardziej jasne, dosadne, metaliczne. Też tak to słyszycie?
I na tym podziękujemy MF 100. To która teraz do golenia?

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #58 dnia: Grudzień 11, 2014, 22:39 »
Ale to już jutro. Tymczasem posłucham sobie starego, dobrego polskiego rocka z MF100...

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 3609
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #59 dnia: Grudzień 12, 2014, 10:17 »
Ty to masz dobrze... Mf 100... tylko nieliczni mogą... się odważą :)
Kondo KSL M7 Tube Preamplifier by Mac ~ Accuphase clone amplifier ~ Audio Nirvana - InAudio ~ Sony PSX-70 ~ pre phono ecc83 Gennett ~ Dynavector 20x2 ~ Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro ~  Tomanek ~ Questyle CMA 600i ~ Denon AH-D7200 ~ NeoTech  ~ KBL Sound (dzięki miniabyr) ~ Yamaha CDX-9

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #60 dnia: Grudzień 12, 2014, 12:14 »
Przybyły kolejne dwie koleżanki. W stanie nienaruszonym.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7276
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #61 dnia: Grudzień 12, 2014, 12:36 »
Ta wkładka Benza to bardzo uczciwa była. Kiedyś.
Ciekaw jestem jak się obroni w starciu grupowym?
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek. Sumiko Pearl
« Odpowiedź #62 dnia: Grudzień 12, 2014, 16:40 »
Sumiko Pearl
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2014, 19:00 wysłana przez frywolny trucht »

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #63 dnia: Grudzień 12, 2014, 16:41 »
kolejna próbka Sumiko:

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 12, 2014, 16:50 »
próbka 3 z muzyką fortepianową i podsumowanie.

Zauważyłem spore trzaski, których nie mogę opanować. Płyta nowa, umyta. Nie wiem czy wcześniej nie zauważyłem, czy to wkładka ma z nią jakiś problem.

Co do Sumiko podsumowując, bo będziemy się z nią już żegnać. Kolejne chętne czekają. Wykonanie solidne, opakowanie jak na pierścionek zaręczynowy, ale muzycznie strasznie muliła (skupiajac się dolnych rejestrach) mi już na poziomie gdy posiadałem i grałem na 2M Red.
Teraz po przesiadce z MF 100 jawi mi się jak ten hi end. Co za kultura grania :) Nie wiem czy to słychać na próbkach,  tak to czuję po odsłuchu na kolumnach.

p.s. Płyta Adele "19". Blu ray nadal wygrywa. Ciągle więcej szczegółów na górze, lepsze budowanie sceny. Sumiko Pearl, mając się ku środkowi płyty winylowej, jeszcze lepiej robi sssssssssssss jak MF 100. Taki paradoks. Mniej wysokich od blu ray'a, a jak już są to seplenią. Tak było i jest u mnie (może trafiony egzemplarz? Na pewno płyta prowokująca to zjawisko :) ), ustawiana wg dwóch szablonów, próbowałem to zlikwidować na słuch i efekty też mizerne.

Ostatnia więc próbka tej wkładki w załączniku:

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 8175
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 12, 2014, 21:14 »
Przybyły kolejne dwie koleżanki. W stanie nienaruszonym.

Uff, trochę sie bałem o igłe w K3 bez osłony.
Ta wkładka Benza to bardzo uczciwa była.

Na pewno najtańsza MC (HO) na rynku, ale z tego co pamiętam nie była robiona w Szwajcarii, tylko na zlecenie Benza w jakiejś japońskiej fabryce.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek. PHILIPS GP 400 MK.II
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 13, 2014, 12:48 »
PHILIPS GP 400 MK.II
Ta podstawowa wkładka w serii ( najsłabszy szlif sferyczny). Pojawiła się w katalogach w 1977 roku.





Opis aukcji na której kupiłem przedmiot:

PRZEDMIOTEM AUKCJI JEST UŻYWANA WKŁADKA GRAMOFONOWA
 PHILIPS GP 400 MK.II
W KOMPLECIE Z IGŁĄ SFERYCZNĄ W BARDZO DOBRYM STANIE ORAZ
HEADSHELLEM-UCHWYTEM TYPU PHILIPS.
WKŁADKA PRODUKOWANA DLA PHILIPSA PRZEZ NAGAOKĘ /ODMIANA TYPU JT 311 DE/ O ŁADNYM BRZMIENIU Z DOBRĄ IGŁĄ POTRAFI ZADZIWIĆ.

STAN TECHNICZNY-IDEALNY.
STAN WIZUALNY-BARDZO DOBRY.

Cena: 79 zł
Igły są na naszym portalu aukcyjnym w cenie 45 złotych, ale też w zagranicznych sklepach nabycie igieł w różnych wersjach problemem nie jest. Przykład:



Podsumowanie? No i zadziwiła. Tak wiele za tak niewiele  :)
Na kolumnach wkładkę można scharakteryzować tak: jasne, ofensywne granie. W końcu odtwarzacz blu ray poległ, wkładka daje lepszy wgląd w strukturę- nagrania acz warunkowo. Seplenienie pod koniec strony A,  płyty Adele "19", jest silne. Z wad- wkładka lubi pocykać na muzyce rozrywkowej. Cyk, cyk, cyk. Mój sprzęt do mnie jeszcze nigdy tak nie cykał jak przy utworze "Flutes" zespołu Hot Chip :)



 Ale to nie jest audiofilskie, się kojarzy raczej z dyskoteką  i na dłuższą metę zmęczy. Z typowymi współczesnymi realizacjami płyt, które raczej stawiają na mocną podstawę basową, jest super. Martwi nacisk igły ( dopuszczalny to 3g), cykanie można nieco ukrócić zwiększając go do 2,5-2,6 g. Szkoda chyba płyt, aby szlifem kulistym tak orać.

W załączniku pierwsza próbka:
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2014, 19:00 wysłana przez frywolny trucht »

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 13, 2014, 12:51 »
druga:

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 13, 2014, 12:53 »
trzecia:

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 13, 2014, 18:22 »
Przybyłym zaproponowano na wybiegu sesje z koleżankami i osobno.
Od lewej Shure, Sumiko, Garrott, Benz, Philips.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek. Garrott K3
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 13, 2014, 18:29 »
Wkładka Garrott K3 przywędrowała do nas z kraju kangurów. Należy do  tych tańszych uzbrojonych w szlif typu Shibata.
Cena w USA ok. 310 dolarów. Tak wygląda oferta braci Garrott:



Dane wkładki K3:

The Garrott K3 Dynamic Coil Cartridge

Output: High Output type: 4mV at 3.54cm/sec
Cartridge Type: Dynamic Coil
Stylus Type: Garrott Special Supertrack 3
Cantilever Type: Aluminum
Frequency Response: 20Hz~20,000 Hz +/-2db
Tracking Force: 1.6 to 1.8 grams
Weight: 5.8 grams
Recommended Load: 47 ohms
Compliance Medium:: 18 x 10-6 cm/dyne
Channel Separation: 25dB (typical) at 1KHz
Coil resistance: Approx 450

Schemat podłączenia przewodów dla Garrott'a i Benz'a:



Pierwsza próbka K3:

« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2014, 19:01 wysłana przez frywolny trucht »

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 13, 2014, 18:30 »
druga próbka K3:

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 13, 2014, 18:45 »
Podczas odsłuchu muzyki pierwsze co się rzuca, to przyjazny, naturalny sposób grania. W sensie, że w końcu instrumenty zaczynają brzmieć prawdziwie. Lecz bez forsowania wysokich tonów, tak troszkę po angielsku...
Taa.... ta wkładka z pewnością nie cyka, sporo mięsa w dolnych rejestrach.

Starcie z odtwarzaczem blu ray na korzyść K3. Ładniejsza barwa, minimalnie lepiej budowana scena, ale przede wszystkim pod koniec strony A Adele daje się słuchać. To nie jest tak, że sybilanty zniknęły na amen, ale da się słuchać. Postęp, zapewne wynikający z bardziej zaawansowanego sziifu, jest ewidentny. Coś jak miedzy płytą nadającą się tylko do śmietnika, a taką, która może wrócić na półkę :)

Acha. Zabawa azymutem dawała wyniki na granicy percepcji. Zostawiłem zero.
Acha nr 2. Jeśli przyjąć, że wkładka prawidłowo ustawiona zostawia proporcjonalną ilość osadu/czasu grania, wokół obsady cantilevera, to moja  dwuletnia Goldring 2500 ma go zdecydowanie najwięcej, a jeszcze gra. Wkładki Benz i Garrott są niemal czyste, więc z pewnością nie są styrane, Philips ma w zasadzie nową igłę, a wcześniej testowane wkładki są tyle co wygrzane. Zbadano w powiększeniu x30. To tak a propos stanu testowanych modelek


Ostatnia próbka:
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2014, 19:24 wysłana przez frywolny trucht »

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek- Benz MC20E2 HO
« Odpowiedź #73 dnia: Grudzień 14, 2014, 18:40 »
Wkładka MC. Na szczęście wersja HI Output, ale i tak wyraźnie cichsza od wcześniejszych. W dodatku zalecana do ramion ciężkich i średniociężkich, a ja mam lekkie :( Trzeba było drutować. Metodą na ucho,  w  maksymalnie sepleniącej części płyty Adele "19", udało mi się uzyskać niższe poziomy ssssssssssssssssss niż najlepiej dotąd sprawujący się Garrott K3. Dokładając 1g na główkę i ustawiając nacisk na 2,25g ( 2-2,5g to zakres dopuszczalny). No i słuchamy próbki 1:

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Test wkładek.
« Odpowiedź #74 dnia: Grudzień 14, 2014, 18:41 »
próbka 2: