Autor Wątek: Soundsmith  (Przeczytany 1061 razy)

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5831
Soundsmith
« dnia: Grudzień 16, 2014, 19:18 »
 Wkładka Soundsmith to firma którą zainteresowałem się ,kiedy  miałem możliwość powieszenia jej  na ramieniu mojego gramofonu i posłuchaniu jej na moich warunkach . O firmie wcześniej nie słyszałem bo amerykańska i w Polsce praktycznie nieznana . Co ciekawe  ten model wkładki ,to nic innego jak barrrrrrdzo przerobiony  denon dl103r z którego pozostaje tylko cewka .Ta wkładka  po tuningu w ogóle nie przypomina swojego pierwowzoru. Wkładka w zależności od portfela może różnic się wieloma szczegółami i czym więcej w na nią  wydamy ,tym więcej dostaniemy . Podaje link aby naocznie przekonać się, co można  z denona wystrugać . Ja „wymyśliłem” dla niej nazwę chyba najbardziej odpowiednią -Frankenstein  http://www.sound-smith.com/denon/index.html  i wszystko jasne. Ja mam ją w wersji ful-wypas. Jak brzmi? Nie ma nic ze swojego pierwowzoru, bo ma inny tip igły mocowany do zupełnie innego wspornika. Ma inną obudowę z drewna ,która w inny sposób tłumi niepożądane częstotliwości. Ma też inna podatność- firma zrobiła ją bardziej podatną  i można ją założyć na ramie o średniej masie efektywnej lub lekkiej . Sama wkładka waży 15gram więc masa uzyskana razem z ramieniem będzie spora. Ma też inne vtf ,które zawiera się od 1,75 grama do 2.5 grama . Nie zmieniła się w porównaniu z pierwowzorem od strony elektrycznej. Brzmienie wkładki jest zasadniczo inne od 103r. W całym paśmie ma dosłownie więcej wszystkiego na górze ,środku i dole. Również  tło jak i ilość detali  jest inne – ono po prostu jest ,jest namacalne ,szczegółowe. Całosć brzmienia jest raczej jasna (ale nie jaskrawa) ,co przekłada się na reprodukcje detali ,które zaskakują intensywnością ale w żaden sposób nie są nachalne ,przerysowane. To brzmi naturalnie. Bardzo dobry produkt ,adresowany do osłuchanych maniaków ,którzy na dodatek nie boja się rzeczy nieznanych. Jeśli zapytacie się dlaczego porzuciłem Frankenstein’a  na rzecz Ortofona  Spu Royal  N to oświadczam ,że nic z tych rzeczy, bo to dwie znakomite  i inaczej brzmiące wkładki z wysokiej ligi. Soundsmith czeka po prostu na drugie ramie.Alleluja. ;D
 
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.