Autor Wątek: Knosti- ręczna myjka do winyli  (Przeczytany 32863 razy)

Offline jajacek1410

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 778
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 18, 2015, 21:22 »
uuu, gratuluję koledze kondycji
Dziękuje. Nic tak nie relaksuje, jak aktywny wypoczynek. :)
KEF iQ9, Yaqin 100b, Primare cd21, PJ Perspective, Goldring 1012, Tube Box SEII, Kimber 4TC, 8TC, Audiomica Beryl, QED Siver Spiral, NEEL 7ES, listwa Tomanek

Offline il cattivo

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 709
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 19, 2015, 01:09 »
A ja liczę obroty, a ponieważ za jednym zamachem można zrobić pół obrotu, to moja mantra wygląda tak:
-jeden, jeden
-dwa, dwa
-trzy, trzy
.
.
.
-dwadzieścia, dwadzieścia

i w drugą stronę...
Die Farbe ist dunkel im Licht des Todes

stary audiofil

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 08, 2015, 18:33 »
Z ta myjka knosti to żartujecie ,że ona taka dobra jest...........czy piszecie na serio?
Używałem jej i po umyciu po odsłuchaniu pół strony płyty igła zasyfiona jakimś białym nalotem.
Dla mnie to porażka ta myjka.
A wiecie,ze na allegro sa jej podróby?

Offline GregWatson

  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 6782
  • Ale o co chodzi ???
    • audiomaniacy
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 08, 2015, 18:41 »
Ten płyt znakomicie czyści i eliminuje ładunki elektrostatyczne ale po umyciu w tym płynie trzeba jeszcze raz przejechać w wodzie demineralizowanej. Zero syfów na igle. Sprawdziłem już na ponad 150 płytach. Też się borykałem z tymi syfami. Nawet AT-440MLa nic nie wymiata po umyciu. Sprawdzony patent.
NAD C356BEE/MOD+MDC DAC,Micro Seiki MR-711,MA-202L,Ortofon Quintet Black,Denon DL-103R,LAR LPS-1,Ortofon Verto,KORG DS-DAC-100
Pioneer A-757 MK2,Monitor Audio ET-500,MA-505,AT-440MLa,MA-77MKII,Micro Seiki VF-3200/e,Pioneer PD 9700,PDR 555RW,RS-BX747,F-656 MKII, KEF Q5, Q1

neomammut

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 09, 2015, 18:50 »
Mam tą myjkę, używam notorycznie. Niestety, tak jak Piotr już wspomniał, płyn oryginalny jest niestety do d... Ale ja mam własną receptę na taki płyn, gdzie przeczytałem i myje jak ulał.

Skład:
1. 50% izopropanolu,
2. 50% wody destylowanej,
3. Nakrętka płynu Fotonal - chemia fotograficzna.

Polecam!

masza

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 09, 2015, 19:49 »
50% izopropanolu,
Wow...
Ryzykowne.

kangie

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 09, 2015, 19:54 »
Ja stosuje 100ml izopropanolu na 1000ml wody demineralizowanej jesli plyty sa niezatluszczone. Jesli fest brudne i przede wszystkim tluste do daje 200ml.

neomammut

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 09, 2015, 20:05 »
Wymyłem tym płynem i stare i nowe płyty i na prawdę nic się nie dzieje, a efekt słychać :)

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 09, 2015, 20:09 »
Opary izopropanolu są rakotwórcze. Dla mnie to to śmierdziało i krzyczało będziesz miał raka. Sprawdziłem i rzeczywiście jest rakotwórczy.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 09, 2015, 20:15 »
Tu jest tylko o wpływie bezpośrednim, ale gdzieś czytałem opracowanie mówiące o długotrwałym wystawianiu organizmu na niewielkie ilości oparów: http://www.mhp.com.pl/gfx/mhp/userfiles/files/atesty/atestMHP-63.pdf

Offline jajacek1410

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 778
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 09, 2015, 20:20 »
po odsłuchaniu pół strony płyty igła zasyfiona jakimś białym nalotem.
To nie kwestia myjki, tylko płynu.
Pisałem parę razy, ale powtórzę.
Ważna jest jakość składników płynu, a proporcje na czuja.
1.woda destylowana - 90%
2. alkohol izopropylowy  - cz.d.a. czyli - "czysty do analiz".  Cz. czyli "czysty" zostawia osad. O "technicznym" nie wspominam.      Tak z 10%.
3. trochę Fotonalu, Ludwika lub czegoś w podobie (generalnie detergent potrzebny)
Myję 15 płyt i wylewam. Żadnego filtrowania. Bo upierdliwe.

Brudne płyty myję dwuetapowo - pranie zasadnicze i płukanie.
Umyłem kilkaset , żadnych problemów. Żadnego osadu na igle. To działa.

Jakość płynu najlepiej sprawdzać po wysuszeniu płyty. Jeżeli pojawiają się krople osadowe na gładkiej powierzchni w okolicy labela, to płyn do bani.

Z odkurzaczem lepsza, ale hałasuje, a ja lubię ciszę :)

KEF iQ9, Yaqin 100b, Primare cd21, PJ Perspective, Goldring 1012, Tube Box SEII, Kimber 4TC, 8TC, Audiomica Beryl, QED Siver Spiral, NEEL 7ES, listwa Tomanek

Offline jajacek1410

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 778
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 09, 2015, 20:29 »
Opary izopropanolu są rakotwórcze.
Mozna nie używać. Myłem również samą wodą destylowaną z detergentem. Efekt taki sam jak z izopropanolem. Alkohol jak to alkohol - potrzebny jedynie do rozpuszczania tłuszczu z frytek i teutońskich łap. Przyśpiesza odparowywanie płynu. Mnie się nie śpieszy. :)
KEF iQ9, Yaqin 100b, Primare cd21, PJ Perspective, Goldring 1012, Tube Box SEII, Kimber 4TC, 8TC, Audiomica Beryl, QED Siver Spiral, NEEL 7ES, listwa Tomanek

neomammut

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 09, 2015, 20:30 »
A ja myślę, że ta myjka VPI lepsza. Muszę sobie zrobić/kupić coś takiego.

Offline plastik1989

  • **
  • Wiadomości: 50
  • Gościu z mojego awatara to nie ja, tylko mój pies.
    • .
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 09, 2015, 21:58 »
Ale Knosti ma jedną funkcję nie do przebicia - a mianowicie relaksacyjno - terapeutyczną. Jak się tak nazbiera tych 15 czy 30 płyt, to wtedy następuje ceremonia mycia.
   Wieczór. Półmrok.
  30 posunięć w lewo, i 30 w prawo.
Następna płyta - 30 w lewo i 30 w prawo.
I tak dalej...
Cały czas liczę. Jak mantrowanie. Uspokaja perfekcyjnie.
Bardzo to lubię i nie dam sobie odebrać :)

Ehh no to podziwiam - bo ja sam sobie nie potrafiłem znaleźć, żadnego mobilizującego bodźca który zrekompensowałby upierdliwość mycia knosti... :D
      Wady knosti to czasochłonność oraz mimo wszystko zostawianie zacieków. Ja by umyć kilkanaście kilkadziesiąt płyt potrzebowałem całego wieczoru - rozstawiania sznurków do suszenia, ciągłego zmieniania płynu itd. Ambitny plan umycia wszystkich winyli poszedł w las, po dwóch takich wieczornych sesjach - po prostu zabrakło wytrwałości i cierpliwości. Teraz korzystam z niej sporadycznie, gdy mam jakąś płytkę faktycznie mocno uwaloną. Co do zacieków to zawsze jakieś mi zostawały...
     Próbowałem oryginalnego płynu, oraz różnych mikstur - w końcu stanęło na woda destylowana 9/10 (ciężko kupić... wszędzie tylko demineralizowana) + izopropanol 1/10 + nakrętka fotonalu. Po umyciu, zwykle jeszcze płukanie w wodzie destylowanej (w sumie przydałaby się druga knostii do tego...). Aha i jeszcze jedno woda destylowana ma krótki okres ważności i oczywiście po otwarciu przestaje już być wodą destylowaną, więc tak na prawdę do każdego mycia powinno stosować się nowo otwarty baniak.

     Jakość mycia knosti jest dobra jeśli chodzi, o tłuszcz, zabrudzenia, kurz ale wg. mnie nie da się nią usunąć ładunków elektrostatycznych, które nawet na idealnie umytej płycie w idealnym stanie skutkować będzie trzaskami przy odsłuchu. A na przykład po umyciu na myjce VPI staregoaudiofila, po 30 sekundach mycia, żadnych trzasków. Myślę, że w dużym stopniu odpowiedzialny za to jest płyn VPI, ale by go stosować trzeba mieć myjkę z odsysaniem...
    Dla mnie porównanie VPI lub np. Nittygritty z odsysaniem vs. knosti to przepaść na korzyść droższych konstrukcji zarówno pod względem wygody jak i jakości mycia. Zresztą za niedługo taką myjkę sobie skombinuję a knosti zostanie tylko na przypadki ekstremalne do pre mycia ;-)
.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 09, 2015, 22:12 »
Knosti- przypominam- kosztuje niecałe 200 zł. Co do sprawności w usuwaniu ładunków elektrostatycznych- jest świetna, bo formuła kąpieli jest lepsza niż namaczanie suchej płyty paroma kroplami drogocennego płynu. Przynajmniej gdy używamy płynu Knosti, który nie odparowuje i zostawia przez dwie przebieżki strony kudłatego syfa, ale to syf niegroźny. Dmuchnąć wystarczy puchatka i spada.

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6065
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 09, 2015, 22:17 »
namaczanie suchej płyty paroma kroplami drogocennego płynu

To nie jest tak jak piszesz. Zapewniam cię, że płyta pływa w płynie, brud pływa w płynie a potem wypływa do odkurzacza z tym płynem. Płyn nie jest drogocenny, płyty owszem.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #66 dnia: Luty 09, 2015, 22:20 »
W której myjce pływa?

masza

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 09, 2015, 22:30 »
W NG

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6065
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #68 dnia: Luty 09, 2015, 22:31 »
NG. "Pływa" to oczywiście przenośnia ale nie sa to krople płynu na suchą płytę. W Knosti pływa wszystko, łącznie z labelem :) Sorry, ale płyty kupujemy po 100-200 zł, wkładki po kilkaset-kilkatysięcy a polecamy Knosti? Jest to ersatz myjki i tyle.
Można uzywać ale nie mieszajmy dwóch róznych systemów walutowych :)
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 09, 2015, 22:37 »
Czyli nie pływa. Liczby cząsteczek płynu napierających na płytę nie da się porównać. Od jakiegoś czasu smęcę, że Okki Nokki jest wyraźnie słabsza od Knosti w kwestii usuwania ładunków elektrostatycznych. Że optymalne byłoby połączenie kąpieli w wannie z odsysaniem. NG to też tylko smyranie jakiejś tam dawki płynu na płytę, a nie kąpiel. Przestestowałem już niemal wszystkie płyny ( poza tym co ma izopropanol w składzie), różne dawki, łącznie z taką co zalewa label i nijak się to ma do głupiej Knosti z płynem Knosti. Sorka.

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6065
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 09, 2015, 22:50 »
Liczby cząsteczek płynu napierających na płytę nie da się porównać. Od jakiegoś czasu smęcę, że Okki Nokki jest wyraźnie słabsza od Knosti w kwestii usuwania ładunków elektrostatycznych.

Jeżeli chcesz poznać siłę cząsteczek wody napierających z prysznica na bardzo brudną  płytę to Knosti się nie nadaje. W tym wypadku tylko zacisk by Kangie. Jeżeli płyta jest po prostu zakurzona, opalcowana, z brudem w rowkach to namoczenie jej w myjce z odsysaniem, kilkukrotne przejechanie przez szczotki i odessanie brudu jest idealne.
Co do problemu z ładunkami u ciebie, to nie wiem dlaczego Okki nie daje rady. U mnie problem nie występuje.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

masza

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 09, 2015, 22:59 »
Sorka.
Nie mam problemów z elektrostatyką.
Myję płytę przed każdym położeniem na talerz. Zajmuje to 1,5 minuty :)

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 10, 2015, 11:15 »
Pamiętacie wesołego kolegę w żółtych rękawicach, żonglującego winylami podczas mycia? Są tu filmiki, czy filmik bo jeden został usunięty. Tymczasem pan Tomek chyba się obraził. Chyba trochę też na mnie :(
:)

https://www.facebook.com/video.php?v=10205650710889175&pnref=story

To idę wycierać kurze na swoich półeczkach. Albo nie. Będę polemizował :)

p.s.
Masza, jakbyś kąpał w Knosti, byś miał ciszę w domu, nie musiał przyzwyczajać słuchu po wyciu, a minimum przez pół roku -przed odtwarzaniem- lekki ruch pędzelkiem by wystarczał. Tak skuteczna jest kąpiel w Knosti.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 10, 2015, 11:30 »
Ja też nie mam problemu z ładunkami. Myję w L'art.
Zgadzam się z elemem, że Knosti to nie jest to. Dobrą technikę mycia opisał kiedyś Yul i ja tak robię. Płyn ma rozpuścić bród a ssawka go odessać. I nie daje tu nic długotrwałe  i intensywne moczenie. Jak płyta jest upyźdrana to operację powtarzam 2 razy, w jedną i drugą stronę. Acha, i skrobanie szczotką po rowkach to też nie tędy droga, płyn należy rozprowadzić i odessać breje z rozpuszczonym w niej brudem.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Knosti- ręczna myjka do winyli
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 10, 2015, 11:35 »
Ja podnoszę wyższość Knosti tylko w jednej kwestii. Pozbywania się ładunków elektrostatycznych.