Autor Wątek: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli  (Przeczytany 10826 razy)

frywolny trucht

  • Gość
Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« dnia: Maj 27, 2014, 19:30 »
Na początku listopada 2013 roku dojrzałem do myśli, że czas rozstać się z myjką Knosti.
Producent Knosti  liczy, że pozostawione do przesuszenia w stojaczku winyle odparują płyn. No cóż średnio to wygląda, szczególnie z firmowy płynem Knosti. Okki Nokki odsysa płyn ssawką podobną do tej w odkurzaczach, a przy okazji ewentualne paprochy. W dodatku na zdjęciach wygląda jakby kosztowała milion dolarów.
Zamówiłem w sklepie internetowym za ~1730 zł bez pokrywy.

Pierwsze oględziny po przybyciu przesyłki:









Tył myjki. Widać intrygujący wężyk służący do spuszczania płynu po myciu. Widać szwy łączenia obudowy aluminiowej niechlujnie wykończonej na krawędziach, oraz dwie małe śrubki, które nie zasłużyły na wyfrezowanie pod łby więc sobie wesoło wystają.



Standardowe wyposażenie myjki. Poza kablem. Widać, że ramię  ssące ma bardzo grubą ściankę, a dziwne zacieki świadczą raczej o przypadkowym składzie mieszanki plastiku, wześniej ramię było aluminiowe. Szczotka ma niechlujnie przycięte włosie i podobnie łaciaty uchwyt, widać w końcu docisk nakręcany, który bym sam zrobił lepszy z modeliny. Niedokładny gwint.





Powyższe zdjęcie pokazuje talerz- dwa cienkie arkusze blachy, a pomiędzy jakiś laminat wyglądający jak płyta wiórowa. Talerz okrywa czarna guma.


Nie wiem czy zdjęcia oddają, ale mój entuzjazm co do rewelacyjnego wyglądu prysł.
Dalsze oględziny:


Spód myjki, tędy urządzenie wyrzuca powietrze.


Detal ramienia ssącego. Aksamitne paski są naklejone, co jakiś czas trzeba  ( sugeruje się po 200 płytach) oderwać i przykleić nowe.
Firmowe są drogie -45 zł za dwie sztuki. Ramię z nimi-200zł





Ramię po zakończeniu odsysania ma odskoczyć do góry ( dzięki sprężynie)  i obrócić się w pozycję spoczynkową ( dzięki pipkowi na tulei ramienia i wyżłobieniu w uchwycie ramienia, w myjce) , która pozwala zdjąć płytę. Tak sobie to działa.

Pierwsze uruchomienie pokazało, że myjka jest bardzo głośna, a samo mycie wymaga pewnej wprawy, ale nie jest to takie trudne. Ot, trzeba sobie metodą prób i błędów wypracować swoją indywidualną metodę.
W moim przypadku wygląda to tak dla  nowej, nieużywanej, naelektryzowanej  wspaniale płyty:
- talerz stoi,
- nakładam 1,5 ml płynu ( 3ml na płytę wychodzi) na całej szerokości winyla, równomiernie, nie latam po całej płycie tylko staram się w jednym miejscu po całym promieniu pociągnąć równo, tak żeby nie trzeba było ratować szczotą i namaczać suchsze miejsca,
- talerz rusza zgodnie z  kierunkiem wskazówek zegara,
- dwa obroty spokojnego trzymania szczoteczki, płyta robi się mokra na całej szerokości,
- dwa obroty drgawek szczotką przód- tył  wzdłuż rowków o amplitudzie max 1 cm, płyn ciut zaczyna się pienić, pojedyncze bąbelki,
- dwa obroty w kierunku przeciwnym, przy spokojnym trzymaniu szczoteczki idealnie wzdłuż rowków, bez pośpiechu, niech płyn pracuje,
- zmiana kierunku na zgodny z ruchem wskazówek ( tak trzeba bo gwarancję zabioro),
- trzy, a nie dwa jak każe instrukcja ( zabioro), obroty z wyjcem, czyli odsysaniem.

Zero mokrych pozostałości na płycie, tyle, że po każdej płycie trzeba przetrzeć  aksamitki na ramieniu ścierką z mikrofibry.
Efekt jest taki, że jak pyłek spadnie na płytę to jest, ale można go zdmuchnąć. Płyta nie przyciąga.
W tej chili stosuje płyn Knosti, który uważam za dużo lepszy od Okki Nokki.

Podsumowując: Myjka spisuje się dobrze, niestety z racji jej wyglądu po każdym myciu ląduje w ukryciu, a nie w salonie obok sprzętu, gotowa w każdej chwili do użycia.
Nie tak miało być, oj nie tak.
Gdyby ktoś  się chciał zabrać (DIY) za taką myjkę, ale nie, że ja sobie podłączam swój odkurzacz i kręcę płyty na starym gramofonowym struclu, tylko wszystko siedzi w ładnym, dobrze wykonanym urządzeniu, które działa- to mam też dwie uwagi co do konstrukcji Okki Nokki, które należy szybko poprawić i już uczynić potencjalne dzieło DIY lepszym:

1. Zrezygnować z dużego talerza wzorem Nitty Gritty, bo płyta winylowa zostawia na nim kłaki.
2. Wyodrębnić z budowy pojemnik na brudy! Tak jak modułowo buduje się ekspresy do kawy. Osobno zbiornik z czystą wodą, osobno pojemnik na odpady i brudną wodę. Wszystko da się wyjąć i umyć.
W Okki Nokki nie.

Na koniec zdjęcia wnętrza z netu:





« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2014, 12:25 wysłana przez frywolny trucht »

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 28, 2014, 07:16 »
Sprzęt fajny, mógł by być tańszy, nie powiem. Moja ma pewnie ponad 2 lata już i właśnie padła szczotka do rozprowadzania płynu po płycie. Z jednej strony włosie się wyliniło. Jak myślicie, kupić oryginalną za 60 kilka złociszów + koszty wysyłki, czy wystarczył by pędzel z włosia naturalnego o odpowiedniej szerokości?
Np. coś takiego:  http://www.art-equipment.pl/p973,pedzel-plaski-miekki-z-kozy-szyty-7-5cm.html

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 31, 2014, 12:28 »
Chyba włos będzie za miękki. Byś  musiał krótko przyciąć. Może do nowych płyt...
Natomiast mam wrażenie, że szybko paski aksamitne na ramieniu zaczynają trzymać płyn. Jak są nowe, płyta jest sucha, z biegiem czasu jednak wychodzi, ze te aksamitki zostawiają coraz większy, mokry ślad w miejscu "odklejenia się" od płyty.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 31, 2014, 12:34 »
Tak, masz rację co do tych aksamitek. Dość szybko trzeba je wymieniać. Choć generalnie kiedy myję jedną płytę co jakiś czas to mi to nie przeszkadza, gorzej kiedy trzeba umyć jakąś większą partię płyt. Wtedy trzeba tę aksamitkę wycierać co jakiś czas bo nasiąka.

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 14, 2014, 13:52 »
Tymczasem pojawiła się poprawiona wersja.

http://winyle.pl/okki-nokki/4903-myjka-rcm-okki-nokki-white-.html

Teraz w nowej wersji: Okki Nokki RCM II
 
- zastosowano trzywarstwowy aluminiowy talerz z silikonowym pokryciem zabezpieczającym również jego krawędzie - znacznie łatwiej utrzymać go w należytej czystości
 
- modyfikacji uległa sekcja osuszania, przeprojektowano łożysko, ramię natomiast wykonane jest z tworzywa sztucznego i posiada nową funkcjonalność - po lekkim dociśnięciu ustawia się w pozycji gotowości
 
- zmianie uległ zacisk, nowa wersja wyróżnia się większym rozmiarem, posiada stalową tuleję
z gwintem oraz silikonowy O-ring po spodniej stronie dzięki któremu łatwiej unieruchomić czyszczoną płytę
 
- elektroniczne sterowanie z nowym czujnikiem przepełnienia
- zastosowano nowy rodzaj materiału tłumiącego dźwięk


Po nakrętce poznaję, że coś ulepszono, ale ramię z funkcją powrotu było już w mojej wersji. Ino słabo wracało :)
Cena oczywiście w górę. W audio chyba nic nie tanieje tak samo z siebie.

Offline tatachabera

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 738
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 17, 2015, 11:37 »
Jak sobie radzi taka myjka z pofalowanymi/krzywymi płytami ?
Star Trek, MCL, DL-103R, XPA-2, XSP-1, Aria 926, CT-S710, Denon 3910, DTC-57ES

Online miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4061
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 17, 2015, 11:46 »
Bez problemu. Tylko co rozumiesz przez pofalowane płyty, lub jak bardzo pofalowane? U mnie takie nie mają wjazdu na talerz. Szkoda zawieszenia wspólnika igły.




Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline Wireless

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4255
  • winyl i pliki - oto przyszłość muzyki ;)
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 17, 2015, 12:26 »
Okki Nokki używam od chyba już 4ch lat. Też przerzuciłem się z Knosti. Porównania wg mnie nie ma (na korzyść OkkiNokki). Niestety - w cenie też porównania nie ma ;) Ale wydatek mam już za sobą, więc jest spoko :)
Pozdrawiam, Wireless

masza

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 17, 2015, 12:53 »
Nawet jak są mocno pofalowane to i tak siła ssąca powinna przyciągnąć płytę i bez problemu odessać z niej płyn.
Przynajmniej u mnie bo jest odsysanie z dwóch stron na raz.

Offline tatachabera

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 738
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 17, 2015, 12:58 »
Przynajmniej u mnie bo jest odsysanie z dwóch stron na raz
Jakiego modelu używasz?
Star Trek, MCL, DL-103R, XPA-2, XSP-1, Aria 926, CT-S710, Denon 3910, DTC-57ES

masza

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 17, 2015, 13:48 »
Nitty Gritty MINI-PRO 2

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 17, 2015, 14:47 »
Melduję, że wyjec radzi sobie z pofalowanymi płytami tak samo dobrze jak z prostymi :)

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6075
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 17, 2015, 15:02 »
Nitty Gritty MINI-PRO 2

witaj w klubie, ssie jak głodny niemowlak, obłe kształty jak najbardziej  :)
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

Offline tatachabera

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 738
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 17, 2015, 15:43 »
Które modele z myjek półautomatycznych/automatycznych polecacie ?
Star Trek, MCL, DL-103R, XPA-2, XSP-1, Aria 926, CT-S710, Denon 3910, DTC-57ES

masza

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 17, 2015, 15:52 »
Dużego wyboru u nas nie ma.
Praktycznie Okki i Nitty inne to jakiś kosmos cenowy a rezultat taki sam.
Ja wybrałem Nitty z lenistwa bo tam kompletnie nic nie trzeba robić tylko założyć i zdjąć płytę :) I jest połowę mniejsza od konkurencji.

Offline tatachabera

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 738
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 17, 2015, 21:03 »
Wygoda kosztuje  ;)
Star Trek, MCL, DL-103R, XPA-2, XSP-1, Aria 926, CT-S710, Denon 3910, DTC-57ES

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 17, 2015, 21:04 »
Ja tak jak masza, z lenistwa kupie w następnym życiu nitty.  :)

Online miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4061
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 17, 2015, 21:14 »
Ja pierdziu, jakby ktoś 20 lat temu powiedział mi, że będę rozmawiać przez internet o pralkach do winyli.......... to, cholernie nie wiem co.  ;D Kompletna abstrakcja. Szybko człowiek zapomina dawne szarości tamtych czasów.
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 18, 2015, 17:50 »
Po prostu, w dupach nam się zaczęło przewracać ;)

Online miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4061
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 18, 2015, 18:12 »
Ale za to z jakim wdziękiem 8)
Niech żyje Dupa prezydent wszystkich Wolaków.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 18, 2015, 18:18 »
z jakim dźwiękiem raczej ;)

masza

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 18, 2015, 18:27 »
Nie gadać. Prać.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 18, 2015, 18:31 »
Piorę Cohena concert :)

masza

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 18, 2015, 18:38 »
Piorę Cohena concert :)

Już kiedyś na AS były jaja jak ktoś stwierdził, że właśnie wykąpał Dankę Krallową :)

jamówię

  • Gość
Odp: Okki Nokki- półautomatyczna myjka do winyli
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 18, 2015, 18:40 »
Polecam Nitty,bardzo skuteczna,ryczy jak cholera ale płyty pierze genialnie,natomiast gdybym teraz odbudowywał analog frontend i miał pełny trzos to kupiłbym Vinyl Cleaner firmy Audio Desk Systeme Gläss. Widziałem jak to działa,jak pracuje i jaki jest tego efekt,Panowie hiendowa zabawka :)