Autor Wątek: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?  (Przeczytany 10371 razy)

Szymon

  • Gość
Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« dnia: Luty 10, 2015, 17:30 »
Zachęcam do wpisów na temat kontrowersyjnej ostatnimi czasy "austryjackiej" marki Ayon.

Po dogłębnym zapoznaniu się z tematem okazuje się, że firma Ayon nie posiada w Austrii żadnej produkcji a jedynie biuro i 2 pracowników!

Patrząc na ceny sprzętu  (modele już od 7-8kzł w detalu)  nie trudno zgadnąć, że produkcja w Austrii byłaby całkowicie nieopłacalna. Koszt wytworzenia urządzeń w tym kraju wyniósłby kilkakrotnie więcej. Pytanie zatem skąd pochodzi Ayon?

Osoby znające sprzęty pochodzące z Chin szybko znajdą wiele odpowiedników wzmacniaczy i odtwarzaczy Ayona w ofercie Raysonic, Shanling czy Antique Sound Lab.

http://www.divertech.com/asl1003dt.html

Wiele urządzeń jest wręcz bliźniaczych i z pewnością pochodzi z tej samej chińskiej fabryki. Czyli producent ordynarnie kłamie pisząc, że sprzęt wykonuje w Austrii.

Co gorsza awaryjność wzmacniaczy i odtwarzaczy jest wręcz gigantyczna. Znam osoby, które 4 razy naprawiały ten sam egzemplarz.
Najczęściej ulegają awarii transformatory we wzmacniaczach, szwankują piloty w cd, nie działa stycznik zamykania "pokrywki" od płyty, odtwarzacz zawiesza się w połowie płyty i wyskakuje błąd odczytu.

Wzmacniacze trapię liczne drobne usterki, których serwis nie jest w stanie zdiagnozować. Ilość bubli Ayona zwanego już Psujonem krążąca na rynku wtórnym ciągle rośnie a ceny spadają i spadają...
Kupca na używane sprzęty tej marki znaleźć coraz trudniej i sytuacja się pogarsza.

Najciekawsza jest historia dystrybucji i początków tej marki w Polsce. Skąd się wzięła moda na Ayona, zupełnie nieznaną markę na całym świecie?
Dlaczego akurat u Nas jest największy jej rynek zbytu?

Główne zasługi w tym stanie rzeczy ma porozumienie dystrybutora tych sprzętów i finansowanie strony znanego testującego Wojciecha P., który udawał niezależny portal podsycając apetyt nieświadomych audiofili na tani i "wspaniały" sprzęt hi-end Ayon.
Współpraca szła bardzo dobrze dopóki sprzętu było niewiele. W raz ze wzrostem jego ilości wzrasta niezadowolenie klientów z tragicznej jakości serwisu i notorycznych awarii. Za kilka lat balon pęknie i marka zniknie z naszego rynku pozostawiając tylko niemiłe wspomnienie i rozczarowanych audiofili.

 
 
 




masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 10, 2015, 17:39 »

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 10, 2015, 17:56 »
Znajomy ma CDP Ayon, jakis tanszy model. Gra pieknie jak na CD. Elegancki, ciezki pilot. Moznaby nim uszkodzic np. glowe audiofila ;-)

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 899
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 10, 2015, 17:57 »
Swoją krótką przygodę z CD-playerem Ayona opisywałem już na AS. Któregoś razu przekleję mój wpis z tamtego wątku. Za to liczne usterki sprzętu, najwyraźniej fanów marki nie zrażają, choć faktycznie jest duży wybór produktów z logiem Ayon z drugiej ręki. Kolejną bolączką są zmieniające się jak w kalejdoskopie modele, wersje, podwersje, jakieś dodatkowe modyfikacje, upgready etc. Ile można? Odnoszę wrażenie, że żaden produkt nie jest ostatecznie przemyślany, nie jest ukończony i gotowy do sprzedaży. Produkty testuje się najwyraźniej na ...klientach :).

Tylko nie wiem, gdzie było napisane, iż Ayon produkowany jest w Austrii. Na tylnej ściance nie widziałem napisu typu "Made in Austria" lub "Manufactured in Austria". Gdyby tak było, właściciel marki na pewno by się tym szczycił. Jest za to tylko napisane: "Austria" (sztuczki typu "Designed in Austria" też nie widziałem :) ), co potwierdza, że produkt (najpewniej) nie jest produkowany w Austrii.

Podsumowując. Do Ayon'a (Psujona) nic osobiście nie mam, bo grał nawet przyjemnie. Jednak do tej marki już raczej nigdy nie wrócę, z oczywistych względów.







P.s. Masza, nie wiedziałem, że lubisz DCD :).
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2015, 18:33 wysłana przez SVART »

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 10, 2015, 17:58 »
miałem już wpłacać kaucję na Cd tej firmy by posłuchać w domu ale na szczęście tego nie zrobiłem.  Panowie w salonie chcieli za umożliwienie 800 zł wiec powiedziałem im [wulgaryzm]. Od tego czasu tylko czytam o tej marce i faktycznie od jakiegoś czasu niezbyt dobrze.
Swoją drogą to chyba portal AS też pomógł w promocji tej marki w naszym kraju.

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 899
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 10, 2015, 18:02 »
Gra pieknie jak na CD. Elegancki, ciezki pilot. Moznaby nim uszkodzic np. glowe audiofila ;-)

Kangie, miałem takie same odczucia co do pilota. Pierwsze wrażenie: rewelacja, ale do czasu. Po paru miesiącach używania przestały nagle reagować przyciski, co się potem powtarzało. A może to jest dosłownie pilot do walki wręcz :). Swoją drogą, polecam próbę dzierżenia w ręku pilota do Pilinusa (to jest dopiero narzędzie do zabiajania :) ).

Panowie w salonie chcieli za umożliwienie 800 zł wiec powiedziałem im [wulgaryzm].

Że co?! Że ile?!

jamówię

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 10, 2015, 18:08 »
Moim zdaniem Ayon jest made in china i szlus.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5026
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 10, 2015, 18:09 »
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+Pre Q-Audio+Pionieer SA-810+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 10, 2015, 18:09 »
P.s. Masza, nie wiedziałem, że lubisz DCD :) .

Jak nie, jak tak :)

Tytuł płyty mi się tak skojarzył
 

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 899
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 10, 2015, 18:11 »
Tytuł płyty mi się tak skojarzył

I słusznie :). Bo to jest referencyjna płyta do testów na Ayon'ie :).

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 10, 2015, 18:18 »
I słusznie :) . Bo to jest referencyjna płyta do testów na Ayon'ie :) .

A nie ta?


Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 899
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 10, 2015, 18:19 »
Eee tam.
Palton pisze że ayon dobry.

A to przepraszam. Nie śmiałbym po raz kolejny podważyć autorytetu moderatoro-(re)traktora P. (nie znającego zresztą nawet zasad poprawnej polskiej pisowni). W końcu dostałem za to jednym machnięciem czarodziejskiej różdżki 8pkt karnych, właśnie za "podważanie autorytetu moderacji", a przecież moderacja to P. :):):). Jeszcze raz przepraszam :). Ayon jest super! :)

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 10, 2015, 18:48 »
Pan testujący niezależny Wojciech pisze made in Austria. Hmmm... Ktoś tu sobie w kulki leci.
http://highfidelity.pl/@main-2086&lang=

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 10, 2015, 18:50 »
Pan testujący niezależny Wojciech
Tym razem to niezależny Pan Marek :)

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 10, 2015, 18:56 »
Ayon Audio Hong Kong Ltd.

Czy Austria zmieniła położenie i teraz leży w Azji?

http://audio.com.pl/testy/ayon-audio-orion:2

Cytat:

..."Gerhard kupił w Hong-Kongu własną fabrykę, którą wyposażył w nowoczesne obrabiarki CNC, zakładając przy okazji nową firmę Ayon Audio Hong Kong Ltd."


Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5026
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 10, 2015, 19:16 »
Ayon jest super!
O właśnie. Tak działa charyzma i autorytet. A gdyby nie działał to się obrywa punkcikami i znowu działa :)

Swoją drogą to produkcja w Chinach nie jest obecnie (niestety) niczym wstydliwym.
Natomiast brak nadzoru i egzekwowania należytej jakości produkcji oznacza że albo prowadzą to ludzie którzy się nie znają albo jest to projekt obliczony na krótką metę. W efekcie odium spadnie na Nautilusa.
Może nawet słusznie ???
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+Pre Q-Audio+Pionieer SA-810+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

neomammut

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 10, 2015, 19:33 »
Nie do końca jest tak jak piszecie, bo Ayon potrafi zadbać o testerów.
http://www.audium.com/produkt_details.php?produkt_id=277 - tutaj na tyle obudowy jest Made In Austria - więc do testów jest robiony w Austrii, a dla klientów w Chinach? Dobre klocki :D

Tutaj tak samo: http://www.ayonaudio.pl/foto/tritonII_black/04.jpg Raczej dopisali przy okazji, bo są dwa znaczki "Ayon - Austria" i "Made In Austria" :)

A tutaj się mieści fabryka "Manufacturing Austria - Ayon" :D
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2015, 19:38 wysłana przez neomammut »

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 10, 2015, 19:36 »

neomammut

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 10, 2015, 19:39 »
Szymon, a to pewnie tłucze jakiś Mieciu na przeciwko Twojej ulicy :D

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 10, 2015, 19:42 »
 ;D ;D ;D

Kto wrzuci zbliżenie z google map?

To made in Austria to się tak cichcem pojawia tam i tu. Znam nawet jednego kapusia co w ten napis uwierzył...

Powoli się robi jak z "amerykańskim" Velumem z wrocławskiego bloku, którego zdemaskowałem. Niezłe jaja. Jeszcze trochę i dotrzemy do baru z sajgonkami hahahaha

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 10, 2015, 19:50 »
;D ;D ;D

Kto wrzuci zbliżenie z google map?



Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 10, 2015, 19:56 »
Tylko gdzie ta Austria albo chociaż napis Ayon?  :-\

Chyba, że go klepią w tych warsztatach samochodowych na tej ulicy :)

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 10, 2015, 20:09 »
To wyskoczyło z adresu Ayon Audio Hkg Co

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 10, 2015, 20:17 »
W tym  mikrobusie.