Autor Wątek: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?  (Przeczytany 11886 razy)

jamówię

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 10, 2015, 20:44 »
Szymon,przecież AS to też część strategii i paru jelonków się załapało i jeszcze sobie chwalą. Nad wszystkim czuwa gospodarz domu,nie da on krzywdy zrobić nikomu...

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 10, 2015, 20:47 »
My tu sobie śmiechy chichy a ja się zaczynam martwić co to za wydmuszka ten Ayon. W wiosce w Austrii gdzie się mieszczą zakłady i cały kombinat produkcyjny jest...
Prywatny domek ze sklepem RTV! Nazwa oczywiście się nie zgadza nigdzie nie ma żadnego Ayona! To jakaś Szuflandia albo Kingsajz jest.
To jest oficjalny adres podany na stronie "producenta" Ayon!

To już są wielkie jaja albo typowe oszustwo na większą skalę

neomammut

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 10, 2015, 20:50 »
Szymon, to jest HandMade :D Domek wystarczy :) Reszta w Chinach :D

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 1039
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 10, 2015, 20:51 »
living sound czyli po chinsku ayon będzie
6CA7-Z + pre phono ecc83 Gennett + Tannoy Cheviot + Sony PSX-70 + Dynavector 20x2 + Protagonist Tube DAC + Raspberry Pi 3 Digi Plus Pro +  Tomanek + Questyle CMA 600i + Senheiser HD598 + AKG 240DF

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 10, 2015, 20:53 »
Tylko adres w Chinach też lipny.
Szukaj wiatru w polu...

Możecie sprawdzić czy firma Ayon jest w ogóle zarejestrowana w Austrii?

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 10, 2015, 21:40 »
Chcecie zobaczyć urządzenie niesprzedawalne?

Oczywiście zdobyło już nagrodę roku u wiadomego bezstronnego Wojciecha, żenua...

118 000zł za preampik z kondami rozruchowymi od pieca, Jantzenami, Mundorfami i oczywiście Rifa, WOW!
Więcej różnych kondensatorów chyba się nie zmieściło. Ja bym dodał jeszcze z 4 innych firm w końcu im więcej tym lepiej :)
Ten wynalazek to najlepszy przykład jak nie robić przedwzmacniaczy, takiego grochu z kapustą już dawno nie widziałem. Chiński konstruktor nie mógł się zdecydować chce nowocześnie czy po staremu, zbalansowany czy nie. Tu jest dosłownie wieprzowina w 8 smakach.

http://highfidelity.pl/@main-925&lang=

To padło leży w Nautiliusie i czeka... Tylko nie wiadomo na co.
Sami sprzedający się z niego śmieją i jaja robią ile warte te flalki pod wystawową plexi 4kzł a moze 5kzł?

jamówię

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 10, 2015, 21:43 »
Cena naprawdę absurdalna >:(

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6756
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 10, 2015, 21:54 »
Za tę kasę mógłby chociaż wyglądać. Brzydal.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

jamówię

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 10, 2015, 21:59 »
Pewnie dyskont będzie spory,ale to już szaleństwo,kiedyś na brand pracowało się latami,teraz powołujesz projekt w salonie swojego domu,zlecasz produkcję w Kambodży,wystawiasz absurdalną cenę i łowisz frajerów. Hi end pod strzechy,elem może zostawmy te nasze nieciekawe prace i zrobimy deal życia?

stary audiofil

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 10, 2015, 22:00 »
Ale ma ładne lassa na lampy.........za te kase

stary audiofil

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 10, 2015, 22:02 »
living sound czyli po chinsku ayon będzie

Nigdy w zyciu u mnie..........nawet za dopłatą

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 6756
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 10, 2015, 22:03 »
A może mały geszeft z produckją  mAYONezu?
Austryjackiego ofczywiście.
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor 2; Bonasus; Gauder Arcona 60, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

jamówię

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 10, 2015, 22:06 »
A może mały geszeft z produckją  mAYONezu?
Austryjackiego ofczywiście.

Łaj not,byle chętni byli,eko mAyon ez za tysiaka za uncję...

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 11, 2015, 11:43 »
Jakaś nagonka na Ayona? Szymon, czyżbyś miał w tym jakiś interes? Sam przez jakiś czas jeździłem po swoich byłych kolumnach Sonus Faber Toy Tower jak po burej suce, ale to naprawdę słabe kolumny były do stereo. Nie wiem jak mogłem je kiedyś kupić ;)

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 11, 2015, 11:45 »
Jakaś nagonka na Ayona?
Raczej chodzi o wybielenie farbowanego lisa :)

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 11, 2015, 11:52 »
Cicho! Nie znacie się i już! Bo ten [palton] reklamuje na znanym i lubianym portalu swoją reckę zachwalającą austriacki produkt :). Ciekawe czy przed publikacją sprawdził ktoś te wypociny pod kątem językowym. Merytorycznie wiadomo :-P ...znaczy oczywiście wiadomo, że "autorytetem" wieje w recenzji :).

frywolny trucht

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 11, 2015, 12:02 »
Jest takie zdjęcie pani mysioperz jak głaszcze ayonowe lampy. Chłopaki wzdychały :)

Offline plastik1989

  • **
  • Wiadomości: 51
  • Gościu z mojego awatara to nie ja, tylko mój pies.
    • .
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 11, 2015, 12:10 »
Najczęściej ulegają awarii transformatory we wzmacniaczach
No i to jest właśnie niepodważalny dowód na to że Ayon NIE jest produkowany w Chinach. Przerobiłem kilka chińskich lampowców i żaden z nich nie miał problemów z trafami, a nawet uznać można, że te trafa jak na cenę Chińczyka są całkiem porządne. A więc Jajon jest robiony w Austrii, a jeśli jednak w Chinach to znaczy, że to półka niżej niż Jakin któremu trafa nie padają...
Swoją drogą chętnie pomierzyłbym takiego Jajona - jeśli projektant nie jest w stanie obliczyć odpowiednio traf do konkretnej aplikacji - ciekawe jak udało mu się ustawić odpowiednio napięcia, punkty pracy itd.
.

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 11, 2015, 12:14 »
ciekawe jak udało mu się ustawić odpowiednio napięcia, punkty pracy itd
Program komputerowy obliczył? ;)

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 11, 2015, 12:19 »
Program komputerowy obliczył? ;)
Eeeee.... :)


Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 11, 2015, 12:26 »
Jest takie zdjęcie pani mysioperz jak głaszcze ayonowe lampy.

Posiadasz w kolekcji?

A może pani mysiopesz tym razem głaskała palantoniusza, jak tworzył wytwór swojej wyobraźni pod postacią ostatniej recenzji srajona :). Tyle ciepła w końcu te lampy wydobywają z siebie :).

Offline SzuB

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 731
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 11, 2015, 12:44 »
Ja tam Ayona nie znam, słuchałem kilku CDP, wśród których 02s grał świetnie. Natomiast tego typu nagonka, czarny PR czy jak to nazwiecie, że aż osobny wątek do "jechania po" się zakłada - budzi podejrzenia o prawdziwe intencje. Opinia opinią - jedni mają taką, inni inną - ale przyczyn linczu szuka się zawsze gdzie indziej. No, chyba że to bezinteresowna zawiść, a to przepraszam  ;)

Oby to nie był przypadek "Szajby" wg Młynarskiego... Od 10 minuty szczegóły:


Poprzez życia rwące fale
Człowiek tłucze się jak łajba,
Z wierzchu bywa – wcale, wcale,
Ale w środku – taka szajba…

Taki kocioł, takie nerwy,
W kotle wrzenie nie przemija
I ta szajba wciąż bez przerwy
Jak pokrywka ci odbija.
Ja to zwłaszcza się oburzam,
Szajba skręca moją kibić,
Kiedy widzę ludzi, którzy
- jak to mówią – chcą się wybić.
Kiedy zauważam to,
Cały chodzę, o!

Jeszcze w szkole, gdy oświaty
Nakładano mi kaganiec,
Był kolega francowaty,
Ancymonek, zaprzedaniec!

Cała klasa ma – normalnie
- czoło myśla niezmącone,
A ten się do wiedzy garnie,
Lekcje zawsze ma zrobione!
Przy tym cwaniak, jakich mało:
Tu da ściągnąć, tam podpowie…
Jedno, co mnie pocieszało,
Że miał trochę słabe zdrowie.
Ja wyrosłem, że ho, ho,
A on – krzywy, o!
Potem raz, pamiętam, w wojsku
Jest komenda: Pluton śpiewa!
Wszyscy więc na nutę swojską
Fałszujemy tak, jak trzeba,

Aż tu jeden się wyrywa
Małorolny spod Morąga,
Twarz jaśnieje mu szczęśliwa
I wyciąga, i wyciąga.
Noc na warcie stoi cicha,
Księżyc mgiełką się zasnuwa…
Małorolny ledwo dycha,
Jednak niezła rzecz – kocówa.
Z tego strachu, co za los,
Ludzie tracą głos!
Raz mi pot zalewał oczy,
Bo spędzałem lato w mieście,
Gdzie normalnie nas zaskoczył
Upał – stopni ze czterdzieści,

Aż tu widzę napis – „Lody”,
Taki napis, niech ja skonam!
I maszyna wprost z Zachodu,
I kolejka – tak skręcona.
Przy maszynie – mama z zięciem,
Za wspólnika mają teścia
I za każdym pociągnięciem
- Trzy dwadzieścia! Trzy dwadzieścia!
Jem te lody, niezłe są,
Ale cały – o!
Ludzie lody z mina tępą
Wtranżalają, co się zmieści,
A tu teść podwaja tempo:
- Sześć czterdzieści! Sześć czterdzieści!

A mnie – szajba uporczywa
W głowie szumi, w dołku gniecie,
Aż błysnęła myśl szczęśliwa:
- Są gronkowce na tym świecie!
I oczyma wyobraźni,
Bo na szczęście jej nie tracę,
Widzę wszystkich na zakaźnym,
A tych prywaciarzy – w pace!
Żeby taką rozkosz czuć,
Warto dać się struć!
Dodam jeszcze fakt istotny,
Że z tą szajbą, że z tą zadrą
Nie pałętam się samotny;
My tworzymy zwarte kadry!

Wspólna szajba nas jednoczy,
Wspólny cel niezmiennie świeci
I niech tylko ktoś wyskoczy,
My go zaraz – sami wiecie…
Czasem dłużej ktoś wypłynie,
Trudno odpaść go, heroda,
Lecz przy dobrej woli krzynie
Zawsze znajdzie się metoda!

Błagam Was, nie krzyczcie „bis!”,
Bo mnie zgnoją tyż!


Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 11, 2015, 12:53 »
Ja tam Ayona nie znam, słuchałem kilku CDP, wśród których 02s grał świetnie.

Szub, jeśli chodzi o brzmienie, to nigdzie nie napisałem, że mój CDP grał źle, było nieźle, prawdę. Ayon'a pogoniłem z innych względów.
 

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 11, 2015, 13:30 »
Najczęściej ulegają awarii transformatory we wzmacniaczach
No i to jest właśnie niepodważalny dowód na to że Ayon NIE jest produkowany w Chinach. Przerobiłem kilka chińskich lampowców i żaden z nich nie miał problemów z trafami, a nawet uznać można, że te trafa jak na cenę Chińczyka są całkiem porządne. A więc Jajon jest robiony w Austrii, a jeśli jednak w Chinach to znaczy, że to półka niżej niż Jakin któremu trafa nie padają...
Swoją drogą chętnie pomierzyłbym takiego Jajona - jeśli projektant nie jest w stanie obliczyć odpowiednio traf do konkretnej aplikacji - ciekawe jak udało mu się ustawić odpowiednio napięcia, punkty pracy itd.
Najgorsze, że nie ma jakichkolwiek wiarygodnych informacji o dokładnym miejscu powstania, konstruktorach itd.
To jest czarna dziura, nawet nie wiadomo czy firma Ayon w ogóle istnieje i prowadzi zarejestrowaną działalność gospodarczą w Austrii?
Nawet numeru NIP nie podają, o lipnym adresie gdzie jest chałupka ze sklepem RTV jednocześnie będącym dystrybutorem Jajona nie wspomnę.
Dla mnie przejrzystość działań jak w Amber Gold :)

Miałem okazję słuchać kilku modeli wzmacniaczy oraz dwóch cedeków 07s i 2s i to jest zupełnie beznamiętne granie. Cedeki są szare jak stare mydło, sypią górą i próbują ataku ale barwy, finezji, mikrodynamiki żadnej. Co to ma jednak za znaczenie jak w połowie płyty sypią błędami a producenta nikt nie znajdzie.

Współczuję tym co muszą to sprzedać na rynku wtórnym. Ciekawe za ile % ceny detalicznej trzeba wystawić żeby ktoś kupił Yajona? W USA ten "sprzęt" jest otwarcie nazywany chińczykiem i nie posiada żadnej renomy.
Ta bańka jest najbardziej nadmuchana w Polsce, dlaczego już opisałem.




kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 11, 2015, 14:05 »
Miałem okazję słuchać kilku modeli wzmacniaczy oraz dwóch cedeków 07s i 2s i to jest zupełnie beznamiętne granie. Cedeki są szare jak stare mydło, sypią górą i próbują ataku ale barwy, finezji, mikrodynamiki żadnej. Co to ma jednak za znaczenie jak w połowie płyty sypią błędami a producenta nikt nie znajdzie.
Ja też słyszałem ten CD Player w akcji i mam odmienne zdanie. Jak na napęd CD zagrał świetnie. Być może to kwestia synergii systemu.