Autor Wątek: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?  (Przeczytany 10776 razy)

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 256
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 11, 2015, 14:13 »
Czy marka Ayon, o której tu mowa, to jedyna taka jest na świecie, co to jej istnienie zawdzięczamy recenzjom, periodykom, wzmacnianiem w różnych medialnych miejscach? Chyba nie. Szymon obnażył jeden z wielu, jakże patologicznych, zachowań handlowych. Myślę, że jeśli Szymon będzie chciał zajmować się anomaliami audio, to trzeba wydzielić specjalną zakładkę śledczą. Ja bardzo lubię kryminały i wszelkiej maści powieści detektywistyczne a to co robi Szymon należało by pod ten gatunek podciągnąć.
Jak mi się wyświetla nowy wątek w tym temacie to od razu klikam z ciekawością i dreszczykiem emocji. Więc nie pieprzcie mi tu o dźwięku tego Ayona, bo gówno mnie to obchodzi, tylko niusy z obszaru demaskatorskiego.
;)
el34+pre phono ecc83 Gennett + Tannoy Cheviot + Sony PSX-70 + Dynavector 20x2 + Protagonist Tube DAC + Denon 3910

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 11, 2015, 14:15 »
Więc nie pieprzcie mi tu o dźwięku tego Ayona, bo gówno mnie to obchodzi, tylko niusy z obszaru demaskatorskiego.
Mnie tam interesuje dźwięk. Chyba że siedzą tam podzespoły taniego Denona czy Yamahy, to wtedy taka audiofilska firma traci w moich oczach wiele, a Danon i Yamaha zyska to i owo.

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 11, 2015, 14:51 »
Wiadomo że stary wyjadacz Jajona nie kupi ale warto ostrzec owce przed pójściem na rzeź. Niech nabiorą trochę świadomości.
Nienawidzę robienia z ludzi idiotów niezależnie od tego czy jest to Velum z blokowiska, Bazodrut czyli przemalowany SonusOliva czy firma znikąd czyli Jayon.
Na rynku było wielu przebierańców jak Shanling - MBL, VDH - sony DVD, Philips SACD1000- topowy marantaz sacd , Goldmund - dvd pionnera itd..

Ludzie mają prawo kupować co chcą ale ukrywanie prawdy i kasowanie wątków jak na AS jest wysoce nieetyczne.
Spróbujcie napisać prawdę o Yajonku na innym forum a zobaczycie, że prawda uwiera i to mocno.

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 11, 2015, 14:56 »
Miałem okazję słuchać kilku modeli wzmacniaczy oraz dwóch cedeków 07s i 2s i to jest zupełnie beznamiętne granie. Cedeki są szare jak stare mydło, sypią górą i próbują ataku ale barwy, finezji, mikrodynamiki żadnej. Co to ma jednak za znaczenie jak w połowie płyty sypią błędami a producenta nikt nie znajdzie.
Ja też słyszałem ten CD Player w akcji i mam odmienne zdanie. Jak na napęd CD zagrał świetnie. Być może to kwestia synergii systemu.

Brzmienie i upodobania to sprawa osobista. Osobiście posiadam dość poważny systemik i u mnie jajonki nie mają czego szukać, grają po prostu marnie. Na tle DCSa, Esotrica, Amplifona, Reimyo czy Audiomeci to jest po prostu słabiutkie granko.

Offline mark11

  • maniak
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 11, 2015, 15:34 »
A oto i sam guru, konstruktor i właściciel w jednym:

http://soundrebels.com/artykuly/lifestyle/item/510-gerhard-hirt-w-krakowie

pzdr

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 11, 2015, 18:07 »
Miałem okazję słuchać kilku modeli wzmacniaczy oraz dwóch cedeków 07s i 2s i to jest zupełnie beznamiętne granie. Cedeki są szare jak stare mydło, sypią górą i próbują ataku ale barwy, finezji, mikrodynamiki żadnej. Co to ma jednak za znaczenie jak w połowie płyty sypią błędami a producenta nikt nie znajdzie.
Ja też słyszałem ten CD Player w akcji i mam odmienne zdanie. Jak na napęd CD zagrał świetnie. Być może to kwestia synergii systemu.

Brzmienie i upodobania to sprawa osobista. Osobiście posiadam dość poważny systemik i u mnie jajonki nie mają czego szukać, grają po prostu marnie. Na tle DCSa, Esotrica, Amplifona, Reimyo czy Audiomeci to jest po prostu słabiutkie granko.
Rozumiem ze jestes hi-endowcem z krwi i kosci i niewielu moze z Toba na rowni pogadac?
Powiedz mi, czy jestes branzowcem (utrzymujesz sie z audio) czy hobbysta (wydajesz swoje pieniadze na hobby)? Zreszta niewazne. Nie musisz odpowiadac. Zaraz odpiszesz, ze jestem nieosluchany itp.
 Ta dyskusja nie ma sensu. Chcesz doszczetnie zdyskredytowac sprzet Ayona i niezle Ci to idzie.

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 11, 2015, 18:20 »
Kangie nie musisz od razu strzelać focha. Każdy słucha jak umie, na czym chce lub może...

Na szczęście nie żyję z branży audio i działam w niej hobbystycznie. Branżowcem jestem jedynie w główce jednego moderatora na AS i do dzisiaj mnie to śmieszy.  ;D  ;D ;D
Przez ponad dekadę nim nie byłem i nagle się stałem, chociaż ciągle robię to samo. Dość mam użerania się z idiotą palantoniuszem na AS.

Im więcej wiem jak ta branża w Polsce działa tym mam większy niesmak. Jest jeszcze grupa uczciwych ludzi i/lub fachowców w tej dziedzinie i z nimi wolę trzymać.

Jajona nie muszę dyskredytować sam to robi wyśmienicie. Nie lubię jedynie jak się ludzi robi w balona.

Pozdrawiam i mniej napinania to nie AS  ;D
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2015, 18:24 wysłana przez Szymon »

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 11, 2015, 18:28 »
OK. W sumie to ten temat mnie nie dotyczy. Odtwarzacza CD Ayona nigdy nie mialem, nie mam i nie mam w planach kupowac. Ja jestem analogowcem i torem nr 1 jest tor z gramofonem. Potem pliki i magnetofon. CD jest na ostatnim miejscu i nie zamierzam go rozwijac.
Ayona slyszalem u kolegi i gralo u niego bardzo ladnie jak na mozliwosci technologii CD. Moim zdaniem.

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 11, 2015, 18:30 »
Kto wie? Jakie w tych Ayonach 07 i 2 siedza przetworniki DAC?

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 11, 2015, 18:36 »
07 - PCM1796
02 -  PCM1704

Cedeki to i tak pikuś przy wzmacniaczach. Porównaj Spirita do Phasta, Abraxasa lub Amplifona to usłyszysz różnicę.

Offline jajacek1410

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 802
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 11, 2015, 20:38 »
My tu sobie śmiechy chichy a ja się zaczynam martwić co to za wydmuszka ten Ayon. W wiosce w Austrii gdzie się mieszczą zakłady i cały kombinat produkcyjny jest...
Prywatny domek ze sklepem RTV! Nazwa oczywiście się nie zgadza nigdzie nie ma żadnego Ayona! To jakaś Szuflandia albo Kingsajz jest.
To jest oficjalny adres podany na stronie "producenta" Ayon!
  Tak gwoli sprostowania. To nie jest żaden dowód. Nie wiem jak prawo w Austrii, ale w Polsce musisz podać siedzibę firmy. Możesz produkować bombowce strategiczne i mieć siedzibę firmy na 10 piętrze wieżowca, a w niej tylko długopis do podpisywania awiza z ZUSu i US. I tyle, a produkcję w stodole lub na Tajwanie. Może tak samo być z Ayonem.
KEF iQ9, Yaqin 100b, Primare cd21, P-J Perspective, Goldring 1012, P-J Tube Box SEII, Kimber 4TC, 8TC, Audiomica Beryl, QED Siver Spiral, NEEL 7ES, listwa Tomanek

stary audiofil

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 11, 2015, 21:56 »
My tu sobie śmiechy chichy a ja się zaczynam martwić co to za wydmuszka ten Ayon. W wiosce w Austrii gdzie się mieszczą zakłady i cały kombinat produkcyjny jest...
Prywatny domek ze sklepem RTV! Nazwa oczywiście się nie zgadza nigdzie nie ma żadnego Ayona! To jakaś Szuflandia albo Kingsajz jest.
To jest oficjalny adres podany na stronie "producenta" Ayon!
  Tak gwoli sprostowania. To nie jest żaden dowód. Nie wiem jak prawo w Austrii, ale w Polsce musisz podać siedzibę firmy. Możesz produkować bombowce strategiczne i mieć siedzibę firmy na 10 piętrze wieżowca, a w niej tylko długopis do podpisywania awiza z ZUSu i US. I tyle, a produkcję w stodole lub na Tajwanie. Może tak samo być z Ayonem.

Sam to wszystko wymyśliłeś?
lepiej napisz szymon@eteraudio.pl
albo zadzwoń 507 160 025
porozmawiasz sobie z Szymonem

Offline jajacek1410

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 802
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 11, 2015, 22:04 »
Ehe... To sporo wyjaśnia.
Na szczęście mam oryginalnego chińczyka, a nie austriackiego podroba. :)
KEF iQ9, Yaqin 100b, Primare cd21, P-J Perspective, Goldring 1012, P-J Tube Box SEII, Kimber 4TC, 8TC, Audiomica Beryl, QED Siver Spiral, NEEL 7ES, listwa Tomanek

Offline SVART

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 11, 2015, 22:08 »
Sam to wszystko wymyśliłeś?
lepiej napisz szymon@eteraudio.pl
albo zadzwoń 507 160 025
porozmawiasz sobie z Szymonem

:):):)

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 12, 2015, 08:57 »
Tak gwoli sprostowania. To nie jest żaden dowód. Nie wiem jak prawo w Austrii, ale w Polsce musisz podać siedzibę firmy. Możesz produkować bombowce strategiczne i mieć siedzibę firmy na 10 piętrze wieżowca, a w niej tylko długopis do podpisywania awiza z ZUSu i US. I tyle, a produkcję w stodole lub na Tajwanie. Może tak samo być z Ayonem.
Gwoli sprostowania to każda firma ma obowiązek posiadać i podać swój numer NIP i Regon. Oczywiście jeżeli działa legalnie. Czy Ayon ma coś do ukrycia w tej kwestii? Chyba każdemu powinno zależeć na przejrzystości zwłaszcza w tak wąskiej branży jaką jest sprzedaż i/lub produkcja sprzętu audio.
Do tego pisanie kłamstw na obudowie typu made in Austria. Zobaczcie co jest napisane na produktach z jabłuszkiem, nikt nie unika słowa China.

Abstrahując od Jajona bo każdy ma swój rozum i zdecyduje czy warto ryzykować czy nie.
Jajacek miałem kiedyś te kolumny Kef IQ9 , IQ7 i centralny do kina i nie wiem jak możesz tego słuchać. Kupiłem je w UK za grosze i jeszcze szybciej sprzedałem. Bez urazy ale to gra jak z radyjka kuchennego. Tam są głośniczki za 5$-10$ sztuka. Weź chłopie na warsztat jakiegoś Xaviana, Studio 16Hz lub RLSa a nawet starsze Dynaudio z Esotarem a odkryjesz nowy wymiar audio. Chyba nie muszę wspominać gdzie są produkowane te Kefy, bo producent nie wstydzi się pochodzenia.



kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 12, 2015, 10:26 »
Szymon, masz tor analogowy (gramofon)?

masza

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #66 dnia: Luty 12, 2015, 10:28 »
Jak Amplifon zrobi to będzie miał

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 12, 2015, 10:35 »
Tak z czystej ciekawości pytam, wiedząc że ciekawość to pierwszy stopień do piekła ;)

pmcomp

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #68 dnia: Luty 12, 2015, 14:15 »
Czy Szymon tu to Szymon tam ??? chyba nieeeeee ...

Pozdro

Szymon

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 12, 2015, 14:28 »
Szymon, masz tor analogowy (gramofon)?
Kiedyś miałem Technicsa studyjnego z wkłądką Audio Techniki ale o tym raczej trudno rozmawiać :) Nie mam i na razie nie zamierzam kupować analogu. Muzyki, której słucham w większości nie ma na winylu. Trzeba się na czymś skupić a moją specjalnością są kochane i znienawidzone pliczki. Oprócz tego mam jeszcze kilka niezłych transportów cd do porównań. Jakbym miał kupować analog to już wiem na co bym zapolował...

kangie

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 13, 2015, 07:13 »
Kiedyś miałem Technicsa studyjnego z wkłądką Audio Techniki ale o tym raczej trudno rozmawiać
Technics studyjny? Czyżby SP15? Bardzo dobry napęd. Do tego dobre ramię. Dobre, nie wydmuszka. A wkładka Audio Technica? Zależy która. Tanie MM grają jak grają. Za te pieniądze nawet poprawnie. Ale są też takie MC LO które grają bardzo dobrze.

Jakbym miał kupować analog to już wiem na co bym zapolował...

Na co, jeśli można spytać?
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2015, 07:16 wysłana przez kangie »

palton_i_boskie_kulki

  • Gość
Odp: Ayon hiend czy chińska wydmuszka?
« Odpowiedź #71 dnia: Marzec 04, 2015, 12:28 »
Czytam ten temat i na bazie recenzji ostatniego referencyjnego streamera Ayona, mogę stwierdzić, że Ayon ma coś w sobie. Do tematu wrócę jeszcze.