Autor Wątek: dlaczego ludzie maja takie opory z akceptacja faktu ze kable graja?  (Przeczytany 12909 razy)

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1536
  • Jestem muzyką.
Odp: dlaczego ludzie maja takie opory z akceptacja faktu ze kable graja?
« Odpowiedź #100 dnia: Marzec 21, 2016, 20:55 »
Te Van Damme to pewnie takie fantastyczne jak ten aktor skory do bijatyk :)
Muzyka ponad polityką!

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1536
  • Jestem muzyką.
Odp: dlaczego ludzie maja takie opory z akceptacja faktu ze kable graja?
« Odpowiedź #101 dnia: Marzec 21, 2016, 21:00 »
Tzn czy taki odcinek to na jeden przebieg czy na dwa?
Ja robiłem odcinek kabla (jest podwójny) prawy i lewy kanał, czyli klasycznie.
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2016, 21:04 wysłana przez paul_67 »
Muzyka ponad polityką!

Offline ahaja

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 457
Odp: dlaczego ludzie maja takie opory z akceptacja faktu ze kable graja?
« Odpowiedź #102 dnia: Marzec 21, 2016, 21:06 »
No akurat VD jest fantastyczny na tle konkurencji wliczając w to różne srebrne i inne filskie wynalazki.
I ma 55pF a nie prawie 120pF. Jak sobie pomnożysz 117x5 to masz prawie 600pF pojemności.

Proel jest OK jeśli się robi połączenie TT > pre w konfiguracji, którą opisałem kiedyś. 21pF z groszami to on ma między żyłami - bo to 2 kable sklejone ze sobą.

Ultra tani Schulz DK4 ma 65pF/m (żyła/ekran). Między żyłami poniżej 20pF. Też miałem, mam, mierzyłem.

Offline paul_67

  • maniak
  • ******
  • Wiadomości: 1536
  • Jestem muzyką.
Odp: dlaczego ludzie maja takie opory z akceptacja faktu ze kable graja?
« Odpowiedź #103 dnia: Marzec 21, 2016, 21:32 »
Ma to znaczenie jeśli nie lutujesz żyły z ekranem?
Muzyka ponad polityką!

Offline ahaja

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 457
Odp: dlaczego ludzie maja takie opory z akceptacja faktu ze kable graja?
« Odpowiedź #104 dnia: Marzec 22, 2016, 13:07 »
Skoro w kablu jest ekran to musi być gdzieś przylutowany. Inaczej to antena zbierająca wszystko i modulująca to co leci żyłami. 20 lat temu to może nie byłby problem, ale dzisiaj jest tyle syfu, że ekran się przydaje.