Autor Wątek: Kable własnej roboty  (Przeczytany 21695 razy)

Offline piotrektychy

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 104
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 19, 2015, 19:33 »
Do końca też nie wiem jak to jest z tym ekranowaniem, poza jednym - to dodatkowa pojemność włączona pomiędzy sygnał, a masę. Na wszelki wypadek nigdzie nie mam ekranu, ani w interkonektach, ani w okablowaniu DAC, przedwzmacniacza czy końcówek mocy.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 774
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 19, 2015, 19:40 »
Ja chce sobie zamówić jeszcze 2 kable Forza audio. One są bez ekranu. A Wpiete będą pomiędzy gramofon a SUT i SUT a pre Phono.
Wzmacniacz Gennett el34 Kolumny Tannoy Cheviot Pre phono WAD by S.Dinter Gramofon Sony PS-X70  Denon 3910 Audiosurgery Tube DAC Western Electric Belden Sonus Oliva

Offline spalon

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 605
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 19, 2015, 21:26 »
Właśnie dzięki Koledze gratefullde testuję kabel bez ekranu Forza audio .
Podłączyłem właśnie go pomiędzy wzmacniaczem a dodatkową końcówką mocy gdzie z końcówki sygnał idzie na głośniki niskotonowe .
Na razie trudno było by mi powiedzieć o jakiś konkretnych zmianach w brzmieniu zobaczymy co będzie dalej .

Offline spalon

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 605
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 19, 2015, 21:31 »
Jeszcze nasuwa mi się pytanie do  piotrektychy czy zauważył jakieś różnice jeśli chodzi o długość takich kabli IC bez ekranu bo spotkałem się z opinią że taki kabel sprawdza się bardziej na krótkich kablach ale na długich jest mało odporny na zakłócenia i tu lepiej sprawdzają się ekranowane kable .   

Offline piotrektychy

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 104
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 20, 2015, 10:04 »
Z tego co widziałem Forza jest z miedzi, powinny być fajne niskie tony. Splot podobny lub nawet taki sam jak w Kimber, trzeba by się lepiej przyjrzeć.

Zastanawia mnie dlaczego przy srebrnych kablach jest wrażenie zmniejszenia ilości niskich tonów, czy faktycznie jest ich mniej, czy może są bardziej detaliczne, szczegółowe i to daje taki efekt ?

Spalon nie wiem jak to jest z długością kabli nieekranowanych i ich podatnością na zakłócenia, ja zrobiłem ok. 60cm, osobnik ;) do którego powędrowały twierdzi, że niema  przydźwięku. Zresztą Tomek jest po części sprawcą powstania nowego kabla srebrnego, wziąłem sobie do serca jego opinię i "kręcę" nowe IC.

kangie

  • Gość
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 20, 2015, 10:10 »
Zastanawia mnie dlaczego przy srebrnych kablach jest wrażenie zmniejszenia ilości niskich tonów, czy faktycznie jest ich mniej, czy może są bardziej detaliczne, szczegółowe i to daje taki efekt ?
Wydaje mi się, że przy srebrze równowaga tonalna przesuwa się w górę pasma. Bawiłem się kilkunastoma parami kabli w ostatnie wakacje i żadne srebrowe mi nie podeszły. To też jest kwestia reszty toru. Jeśli tor zamulony, to takie srebro potrafi trochę rozjaśnić górę. Tak mi się wydaje.

Wpiete będą pomiędzy gramofon a SUT i SUT a pre Phono.
Andrzeju, przyjrzyj się dobrze przewodowi z SUT do pre phono. Dam dzieje się to samo co w przypadku IC wkładki MM do pre.
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2015, 10:29 wysłana przez kangie »

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 774
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 20, 2015, 10:18 »
Tam na razie mam Tara Labs ale chcę coś możliwie jak najkrótszego. Bo tu chyba długość ma znaczenie.
Wzmacniacz Gennett el34 Kolumny Tannoy Cheviot Pre phono WAD by S.Dinter Gramofon Sony PS-X70  Denon 3910 Audiosurgery Tube DAC Western Electric Belden Sonus Oliva

kangie

  • Gość
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 20, 2015, 10:29 »
Trzeba dopasować pojemność kabla do wejścia pre. Bawiłem się z kolegą i niezłe efekty wychodziły, generalnie zabawa z równowagą tonalną (podbicie góry / obcięcie góry).

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 774
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 20, 2015, 10:38 »
Mam kilka interkonekt ów, srebrne, miedziane, krótkie I długie, pokombinuje. A które, wg Ciebie mają większy wpływ na brzmienie? Te pomiędzy gramofonem a SUT czy z SUT do pre?
Wzmacniacz Gennett el34 Kolumny Tannoy Cheviot Pre phono WAD by S.Dinter Gramofon Sony PS-X70  Denon 3910 Audiosurgery Tube DAC Western Electric Belden Sonus Oliva

masza

  • Gość
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 20, 2015, 10:41 »
Drugie. Po wzmocnieniu sygnału.

kangie

  • Gość
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 20, 2015, 10:43 »
Z SUT do pre. Wg mnie Wkładka MC LO podbita trafem zachowuje się podobnie jak wkładka MM. Czyli trzeba pokombinować z pojemnością kabla z wyjścia SUTa - na wejście PRE.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 774
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 20, 2015, 10:50 »
O, to cenne uwagi. A co z ekranowaniem kabelkow?
Czego sami używacie?
Wzmacniacz Gennett el34 Kolumny Tannoy Cheviot Pre phono WAD by S.Dinter Gramofon Sony PS-X70  Denon 3910 Audiosurgery Tube DAC Western Electric Belden Sonus Oliva

kangie

  • Gość
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 20, 2015, 10:59 »
Gratefullde, szczerze Ci powiem, że niewielu analogowców o tym wie. Niewielu z nich wie co to trafa i ile potrafią wnieść do systemu. Nie będziemy robić z tego wiedzy tajemnej ;)

Czego używam? Napiszę Ci na PW.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 774
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 20, 2015, 11:13 »
No właśnie, sam jestem zdziwiony że tak mało ludzi decyduje się na trafa. Ja zaryzykowalem, dzięki Tobie, i nie żałuję. A i koszt nie jest aż tak wysoki natomiast system frunie w kierunku zupełnie innej galaktyki :)
Wzmacniacz Gennett el34 Kolumny Tannoy Cheviot Pre phono WAD by S.Dinter Gramofon Sony PS-X70  Denon 3910 Audiosurgery Tube DAC Western Electric Belden Sonus Oliva

kangie

  • Gość
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 20, 2015, 11:21 »
No właśnie, sam jestem zdziwiony że tak mało ludzi decyduje się na trafa. Ja zaryzykowalem, dzięki Tobie, i nie żałuję.
Nie każdy to zna. Nie każdy miał dobre i dopasowane trafa w swoim systemie. Nie każdy potrzebuje. Znam takich, który nie używają traf i też im gra. Wg moich obserwcji, jesli chcesz mieć szczegół/detal i dobry atak, to chyba tylko z trafem. Aczkolwiek mogę się mylić. Tak długo w tym hobby nie siedzę, żebym miał być jakąkolwiek wyrocznią.

Offline elem

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5890
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 20, 2015, 11:24 »
Zastanawia mnie dlaczego przy srebrnych kablach jest wrażenie zmniejszenia ilości niskich tonów, czy faktycznie jest ich mniej, czy może są bardziej detaliczne, szczegółowe i to daje taki efekt ?

No, właśnie - wrażenie. Jak to jest w rzeczywistości (w pomiarach) ? Być może są jakies odwrotne do miedziaka pofalowania chrakterystyki, które na moich starych Matrixach 805 dają takie wrażenie. Choc mnie basu nie brakowało z PTSG. Odchudzenie było najbardziej odczuwalne w niższej średnicy. Ale to co najbardziej je różniło od IC2 (Organic Audio, kawał miedzianego węża :) ), to uderzenie, zadziorność - tego brakowało. Pisałem o tym we fragmencie o Metallice.

Póki co, od kilku dni gram cały czas na PTSG (jazz, blues, raczej łagodne klimaty) i nic mi nie przeszkadza. W przyszłym tygodniu zawiozę do jamówię, recka może byc zupełnie inna :)

Miałem juz kiedyś najtańszego srebrnego Siltecha i wcale nie był lepszy niz PTSG. Na pewno jeszcze bardziej odchudzał bas ale uderzenie miał lepsze (był znacznie grubszy :) )
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2015, 11:32 wysłana przez elem »
Feickert Twin, SME V, DV XX2MKII;  CEC TL51,DX51,DX71,
Olive Opus 4; Sensor Prelude; Bonasus; Gauder Arcona 80, Tesla ARZ 6604- Voigt Pipe

masza

  • Gość
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #66 dnia: Luty 20, 2015, 11:34 »
Ja używam w ramieniu i od ramienia do phonopre srebra (SME MCS150 i Furutech Silver Arrows 12) co gwarantuje większy detal i mikrodynamikę. Między phonopre i preampem dociążam dźwięk Transparentem Phono Ref.
Dla mnie jest to optymalny układ okablowania w torze gramofonu.

Offline ahaja

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 409
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 20, 2015, 13:36 »
Trafa mają dużą indukcyjność co w połączeniu z pojemnością daje filtr.
Należy się wystrzegać na miarę możliwości ilości połaczeń w torze w szczególności jeśli chodzi o niskie sygnały.
Poza tym trafa mają zoble na wyjściu, żeby działały poprawnie. To jeszcze komplikuje filtr.
Lepiej z trafem żonglować impedancją wejściową w sekcji MM.

Srebro jest też lepszym przewodnikiem niż miedź. Z kolei złoto gorszym ... zatem łączenie obu jest dość ... kontrowersyjne ... ;-)
Im mniej mieszania róznych metali ze sobą tym lepiej.

Ekran w przypadku połączeń sedesa ze wzmakiem nie zawsze jest konieczny. Duży , silny sygnał się broni. Ale dzisiaj jest znaczny smog e/magnetyczny i z tym trzeba walczyć >> wtedy ekran się przydaje bo filtruje śmieci.

Nie wyobrażam sobie kabla między wkladką a pre bez ekranu. Za małe/słabe sygnały.

Dla DIY:
pokombinujcie z nawojówką złożoną z różnych grubości jako żyła sygnałowa.

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 774
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #68 dnia: Luty 20, 2015, 13:52 »
Trafa mają dużą indukcyjność co w połączeniu z pojemnością daje filtr.
Należy się wystrzegać na miarę możliwości ilości połaczeń w torze w szczególności jeśli chodzi o niskie sygnały.
Poza tym trafa mają zoble na wyjściu, żeby działały poprawnie. To jeszcze komplikuje filtr.
Lepiej z trafem żonglować impedancją wejściową w sekcji MM.

Srebro jest też lepszym przewodnikiem niż miedź. Z kolei złoto gorszym ... zatem łączenie obu jest dość ... kontrowersyjne ... ;-)
Im mniej mieszania róznych metali ze sobą tym lepiej.

Ekran w przypadku połączeń sedesa ze wzmakiem nie zawsze jest konieczny. Duży , silny sygnał się broni. Ale dzisiaj jest znaczny smog e/magnetyczny i z tym trzeba walczyć >> wtedy ekran się przydaje bo filtruje śmieci.

Nie wyobrażam sobie kabla między wkladką a pre bez ekranu. Za małe/słabe sygnały.

Dla DIY:
pokombinujcie z nawojówką złożoną z różnych grubości jako żyła sygnałowa.
Krzysiek, a czy długość przewodu, w moim przypadku pleciona miedź, ma znaczenie? Połączenie gramniak SUT, SUT pre Phono, pre Phono wzmak.
Wzmacniacz Gennett el34 Kolumny Tannoy Cheviot Pre phono WAD by S.Dinter Gramofon Sony PS-X70  Denon 3910 Audiosurgery Tube DAC Western Electric Belden Sonus Oliva

Offline ahaja

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 409
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 21, 2015, 22:30 »
A mówisz o interkonekcie czy chodzi o jakieś wewnętrzne połączenia?

Offline gratefullde

  • Muzyka muzyka muzyka
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 774
  • Wolę błąd en­tuzjas­ty od obojętności mędrca
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 21, 2015, 22:30 »
A mówisz o interkonekcie czy chodzi o jakieś wewnętrzne połączenia?
interkonekt,  only.
Wzmacniacz Gennett el34 Kolumny Tannoy Cheviot Pre phono WAD by S.Dinter Gramofon Sony PS-X70  Denon 3910 Audiosurgery Tube DAC Western Electric Belden Sonus Oliva

Offline piotrektychy

  • maniak
  • ***
  • Wiadomości: 104
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 22, 2015, 11:52 »
ahaja podłączę się z pytaniem, drut nawojowy to żaden wynalazek o czystości 99,9999 itd, czyli preferujesz prostotę ? Kolejne pytanie - srebro czy miedź ? Jeszcze jedno pytanie, jak pytać to o wszystko, sygnał mamy "rozpracowany" a czym prowadzić masę, jeden drut gruby, taśma, taki sam splot jak sygnał ?

Offline spalon

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 605
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 26, 2015, 17:13 »
Jeszcze dla upewnienia się zapytam czyli jeśli chodzi o połączenie wzmacniacz zintegrowany a dodatkowa końcówka mocy (czyli z tego co zrozumiałem silny sygnał ) ekran nie jest konieczny , czyli dobrej jakości miedziany kabelek / plecionka wystarczy ?

Offline ahaja

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 409
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 27, 2015, 11:11 »
    Każdy kabel ma pewną pojemność własną. Do tego dodać należy pojemność na wejściu stopnia do którego się go podpina (z reguły filtr RC) - to jest pojemność jaką 'widzi' źródło.
To czy to jest bezpośrednio wkładka czy SUT wpływa na powstanie lub nie rezonansu z którym trzeba powalczyć. Albo żyć z tym i polubić. Na podobnej zasadzie jak do normalnej wkładki MM podpenie się kabel z dużą pojemnością. Zabije wyższą górę i podbije pasmo 8-14kHz w znaczny sposób.
Dlatego ja jestem przeciwnikiem stosowania kabli długich (pojemność) w takich połączeniach. Im one krótsze tym mniejszy ich wpływ na pasmo.
Bardzo fajne są do takich połączeń kable video. Dobrej jakości.

Idealnie jest kiedy np sygnał z wkładki wchodzi bezpośrednio na trafo.
Albo gdy trafo jest wbudowane w pre phono.

    Pewnie że to żaden wynalazek. Nie znalazłem jednak firmowego kabla robionego z zastosowaniem takiego drutu. Wyjątkiem są tu kable do ramion VdH z plecionki z kolorową emalią. Nie spotkałem się z lepszymi a testowałem wiele: SME, Cardas, zwykłe, VdH, Ikeda.
Te, które robiłem do ramion były właśnie z plecionki drutów w emalii o różnych przekrojach. Najbardziej zblizone do VdH.
    Ja lubię miedź. Nie lubię mieszania metali, podobnie jak stada niepotrzebnych gniazdek/wtyków po drodze. Im tego mniej tym lepiej.
    Topologia kabla to już kwestia indywidualna. Trzeba zrobić kilka i sobie porównać. U każdego będą inne warunki i wpływ na jakość. Ekranowanie jest ważne bo żyjemy w smogu - to się nakłada na sygnał przenoszony przez kabel. Gotowej recepty czy odpowiedzi czy ma/musi być ekranowany nie ma - trzeba to sprawdzić u siebie.

Tak czy owak niezależnie jaki to będzie kabel - to zawsze zło.
Z patologią trzeba walczyć. ;-)



Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 5569
Odp: Kable własnej roboty
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 27, 2015, 17:43 »
Wczoraj zrobiłem sobie kabel na łącze gramofon-pre. Jako materiał posłużył Sommer SC-Galileo 238 Plus


Gra bardzo ładnie. Wydaje mi się, że lepiej i detaliczniej niż oryginalny kabel AdFontes.