Autor Wątek: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?  (Przeczytany 20081 razy)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 31, 2015, 14:14 »


To masakra z tym wydawaniem na płyty . Też tak mam . Zawsze sobie tłumaczę że lepiej wydać na płytę niż na wódkę
Też tak myślałem.
Ale ostatnio zacząłem mieć wątpliwości.
Zaczęły mnie nachodzić gdzieś w połowie piątego metra
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

MAC

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 31, 2015, 23:00 »
Zaczęły mnie nachodzić gdzieś w połowie piątego metra
A mnie od godz. 21.00 25.10.2015  >:(
Wódka wygrała :)

WOY

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 31, 2015, 23:19 »
Jestem płytowy ćpun, oszukuję rodzinę ale tłumaczę sobie że dzieci dorosłe syn na swoim, jedynie córka mnie rozumie bo też.........płytowy ćpun.
Jak się zastanowić to syn też oszukuje swoją żonę i ćpa płyty bez umiaru.
Boże co ja zrobiłem wychowałem narkomelomanów.
Jestem stracony, laków na to nie uświadczysz i tylko na okrągło kombinujesz jak to wnieść do domu a Ona patrzy........ i chyba rozumie.
Najgorsze że półek brakuje i co robić, co robić?

MAC

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 31, 2015, 23:24 »
Najgorsze że półek brakuje i co robić, co robić?
Próbowałem detoxu



pomogło na troch ale ćpanie wróciło  :(

WOY

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 31, 2015, 23:26 »
Ale ja się brzydzę detoxem to jakaś dewiacja jest.

Offline rudy-102

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9254
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 31, 2015, 23:32 »
i tylko na okrągło kombinujesz jak to wnieść do domu a Ona patrzy........ i chyba rozumie.
No właśnie. U mnie nie zawsze rozumie. Mówi, że zacznę sprzedawać ja przejdę na emeryturę :).

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 31, 2015, 23:34 »
Ale ja się brzydzę detoxem to jakaś dewiacja jest.
Nie ma co narzekać.
Jakiś ukłon w stronę Ukochanej trzeba zrobić.
bo inaczej to się może baardzo źle skończyć  >:(
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

WOY

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 31, 2015, 23:37 »
vasa jak mogłeś!!!

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 31, 2015, 23:50 »
vasa jak mogłeś!!!
Tu się nie ma co oburzać. Tu trzeba nieszczęściom zapobiegać bo inaczej to się kończy tak:


Moja lepsza połowa zgodziła się na metodę zbalansowaną; ja nie pytam ile wydajesz na twoje pierdoły a Ty się odwal od moich butów, torebek i płaszczy :)

Niestety formuła zaczyna się wyczerpywać ze względu na niedostatek miejsca na buty i torebki :(
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

WOY

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 31, 2015, 23:57 »
Boże jedyny co za plebejskie metody przedstawiasz na tych zdjęciach.
Aż boję się do czego może dojść u mnie.
Żona jest psychologiem.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 01, 2015, 00:11 »
Żona jest psychologiem.
Jakiś czas temu zauważyłem że wykształcenie, obycie i kultura osobista kobiety raz na jakiś czas przegrywa z jej inteligencją emocjonalną  :-[
Cholera. A może Masza ma rację ??? ?
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

WOY

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 01, 2015, 00:14 »
Boję się że moja przyszłość może wyglądać raczej tak.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 01, 2015, 00:21 »
Znasz życie, jak widać :)

Ale nastawiamy się pozytywnie  8)
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

kawosz

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 01, 2015, 00:23 »
Żeby to tylko płyty były . U mnie są jeszcze szpule i kasety . Terapia plikowa nie pomogła stoi i rdzewieje ;) nic tam się nie kręci to i mnie nie kręci . Teraz gwiazdka to trzeba coś Żonie kupić i nie wyłgam się byle perfumami bo wie ile wydaję na siebie

Offline Wireless

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4571
  • winyl i pliki - oto przyszłość muzyki ;)
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 01, 2015, 00:30 »
Nigdy nie miałem, mówiąc szczerze, ciągot zberaczych. W tej chwili, jeśli chodzi o winyle, to moja strategia zakupów to: zbieram to, co mi się podobało kiedyś, w czasach młodości, gdy rządziły winyle i taśmy, a CDków nie było w ogóle... Jako, że do taśm ciągot zupełnie nie mam, zostają winyle. Poza tym - jeśli chodzi o wszystko pozostałe - to pliki. Nie będę przekonywał do nich, bo - bo to, tak naprawdę, nie o to chodzi, aby wybrać nośnik jedynie słuszny:). Jak się człek ze zbieractwa nie wyleczy, to zmiana nośnika nie pomoże. Tylko, że zamiast półek z winylami będzie miał półki z serwerami plików. Problemem jest nie to co się zbiera, ale sam fakt ponadnormatywnego gromadzenia :) Mam swoją teorię, która mówi, że dla każdego człowieka istnieje stała jego nałogów. Jak się wyleczysz z jednego, to wpadasz w drugi ... dlatego mam takie opory z rzucaniem palenia ;)
Pozdrawiam, Wireless

Offline Wireless

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4571
  • winyl i pliki - oto przyszłość muzyki ;)
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 01, 2015, 00:37 »
A poza tym, Panowie - można również na ten problem spojrzeć pozytywnie ... żyjemy w kraju, w którym statystyczny obywatel wydaje ok. 60pln na książki ROCZNIE. Włącznie z np. podręcznikami do szkół dla dzieci ... Popatrzcie na siebie jako na śmietankę kulturalną tej krainy. Przecież w ślad za owym zbieractwem idzie również spore osłuchanie - przecież nie odstawiacie tych metrów płyt na półkach, po to, aby ładnie wyglądały .... Głowa do góry. Przecież, nawet ograniczając się tylko do piszących na tym forum, to tak podnosimy tą średnią wydatków na kulturę, że połowa tego kraju nie czyta w ogóle niczego, nie słucha w ogóle niczego, a jedynie ogląda talk-showy w TV ...
Pozdrawiam, Wireless

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 01, 2015, 00:52 »
dla każdego człowieka istnieje stała jego nałogów. Jak się wyleczysz z jednego, to wpadasz w drugi ...
I o to chodzi, o to chodzi :D
Jak sobie pomyślę jakie plagi mogłyby na mnie spaść gdybym przestał to przerażenie i resztki odpowiedzialności nie pozwalają mi na zerwanie z nałogami.
Popatrzcie na siebie jako na śmietankę kulturalną tej krainy.
Jak zastosujemy tą metodę szerzej to okaże się że najkulturalniejszy jest Stary Audiofil bo jeden jego kabel kosztuje więcej niż cały nasz system :)
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline Wireless

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4571
  • winyl i pliki - oto przyszłość muzyki ;)
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 01, 2015, 00:54 »
dla każdego człowieka istnieje stała jego nałogów. Jak się wyleczysz z jednego, to wpadasz w drugi ...
I o to chodzi, o to chodzi :D
Jak sobie pomyślę jakie plagi mogłyby na mnie spaść gdybym przestał to przerażenie i resztki odpowiedzialności nie pozwalają mi na zerwanie z nałogami.
Popatrzcie na siebie jako na śmietankę kulturalną tej krainy.
Jak zastosujemy tą metodę szerzej to okaże się że najkulturalniejszy jest Stary Audiofil bo jeden jego kabel kosztuje więcej niż cały nasz system :)


No nie, Vasa, to nawiązanie do SA to naciągane mocno jest .... mówimy o płytach, a nie o sprzęcie do odtwarzania. Miłośnik książek dlatego jest oczytany, bo dużo czyta, a nie dlatego, że zbiera drogie modele okularów ;) . Zresztą - przykład - teraz w nocy słucham sobie Paula Motiana. Ile osób w tym kraju wie co to za persona ... ? A wśród zbieraczy płyt - jakie 99.99 % ... To właśnie o to chodzi - owo zbieractwo, którym się niektórzy martwią, przekłada się na osłuchanie ....
Pozdrawiam, Wireless

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 01, 2015, 01:12 »
No nie, Vasa, to nawiązanie do SA to naciągane mocno jest .... mówimy o płytach, a nie o sprzęcie do odtwarzania. Miłośnik książek dlatego jest oczytany, bo dużo czyta, a nie dlatego, że zbiera drogie modele okularów 
Myślę że taki sposób myślenia to pójście na skróty i po najmniejszej linii oporu.
Poza tym że się książkę kupuje a nawet poznaje jej treść istotne jest również czy jej PRZEKAZ do nas dotrze i to dotrze właściwie.
I dlatego właśnie punkt cienżkości (celowe) jest umiejscowiony w punkcie bezkompromisowej JAKOŚCI :P
Bo wszak zgodzisz się ze mną kiedy napiszę że kulturalniejszy jest ten co przeczytał i ZROZUMIAŁ pięć książek od tego co zaledwie przeczytał pięćset.
A jak można właściwie odebrać przekaz gdy okulary tłustymi łapskami poplamione 
c.b.d.u.
 ;) :) :D ;D
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline Wireless

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4571
  • winyl i pliki - oto przyszłość muzyki ;)
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 01, 2015, 01:16 »
No nie, Vasa, to nawiązanie do SA to naciągane mocno jest .... mówimy o płytach, a nie o sprzęcie do odtwarzania. Miłośnik książek dlatego jest oczytany, bo dużo czyta, a nie dlatego, że zbiera drogie modele okularów 
Myślę że taki sposób myślenia to pójście na skróty i po najmniejszej linii oporu.
Poza tym że się książkę kupuje a nawet poznaje jej treść istotne jest również czy jej PRZEKAZ do nas dotrze i to dotrze właściwie.
I dlatego właśnie punkt cienżkości (celowe) jest umiejscowiony w punkcie bezkompromisowej JAKOŚCI :P
Bo wszak zgodzisz się ze mną kiedy napiszę że kulturalniejszy jest ten co przeczytał i ZROZUMIAŁ pięć książek od tego co zaledwie przeczytał pięćset.
A jak można właściwie odebrać przekaz gdy okulary tłustymi łapskami poplamione 
c.b.d.u.
 ;) :) :D ;D

Tak, zgodzę się z Tobą. Ale musisz pamiętać o tym, że, w zasadzie, rozmawiamy o statystyce. Czyli o prawdopodobieństwie trafienia na osobnika kulturalnego. I tutaj - Ty z kolei musisz się zgodzić, że jest ono większe wśród tych, którzy czytają (aczkolwiek - rzecz jasna - nie ma 100% pewności), niż wśród tych, którzy po książki nie sięgają. I to o to chodzi. Łatwiej o osobnika osłuchanego wśród zbieraczy płyt, niż wśród tych, którzy po płyty nie sięgają.

c.b.d.u

 ;) :) :D ;D

;D ;D ;D
Pozdrawiam, Wireless

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #45 dnia: Listopad 01, 2015, 01:29 »
prawdopodobieństwie trafienia na osobnika kulturalnego.
Nie mogę się z Tobą zgodzić  :'(
Argumentacja Twoja z formalnego punktu widzenia jest nie do podważenia lecz doktrynalnie nie do przyjęcia.
Sugerujesz wręcz, że żadne nakłady poniesione na podniesienie swego stanu kultury/osłuchania nie przyniosą efektu.
Żadne okulary od Paco Rabanne lub Hermesa ani kabel droższy niż cały system nie wystarczą?
Zaprzeczasz w ten sposób wszystkiemu w co się powszechnie wierzy i akceptuje co do ścieżki awansu społecznego  >:(
Wszak buty D&G, spodnie od ???? i koszulka z krokodylkiem czynią człowieka eleganckim to dlaczego miałoby to  nie działać na polu kultury ???
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline Wireless

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 4571
  • winyl i pliki - oto przyszłość muzyki ;)
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #46 dnia: Listopad 01, 2015, 01:40 »
Vasa,
Nie wystarczą :) . Co najwyżej stworzą "trójpłytowego audiofila".
Ale i nie wykluczają, rzecz jasna. Zawsze wszak można zacząć słuchać ;)
...
Albo też nie wyczuwam ironii z racji późnej pory ;)
Pozdrawiam, Wireless

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 7279
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #47 dnia: Listopad 01, 2015, 09:27 »


...
Albo też nie wyczuwam ironii z racji późnej pory ;)

:(
Muszę popracować nad techniką przekazu.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: Lenco L450+Benz Micro ACE+stepup z Pre Q-Audio+Lyngdorf+Tuby DIY na Fostexach 206 + kable. Też nieistotne.

Offline paul_67

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 2074
  • Jestem muzyką.
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #48 dnia: Listopad 01, 2015, 10:03 »
Znam kilka osób, które mają w domu książki na pokaz bo ich nie czytają i znam jedną osobę, która ma  jako taki sprzęt, płyty w tym analogi, ale na muzyce nie zna się w ogóle.Ciągle myli wykonawców i gatunki muzyczne, a udaje zainteresowanie tematem.Gość zbliża się do pięćdziesiątki.Można i tak, tylko po co?
Muzyka ponad polityką!

kawosz

  • Gość
Odp: Czy to już chorobliwe zbieractwo ?
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 01, 2015, 10:16 »
Jeszcze rok temu słuchałem tylko tego co w wieku młodzieńczym . Zabawa audio w naturalny sposób pobudziła u mnie chęć poznania coraz to nowych wykonawców . Dopiero wchodzę w świat muzyki jazzowej której za młodu zupełnie nie trawiłem . Przestałem kupować książki ;/ nie mam czasu na czytanie :O a wcześniej w miesiącu zawsze jakaś ciekawa pozycja się trafiła .