Autor Wątek: Metal to nie rurki z kremem  (Przeczytany 122395 razy)

Offline kangie

  • *******
  • Wiadomości: 2480
Odp: Metal to nie rurki z kremem
« Odpowiedź #825 dnia: Marca 08, 2022, 19:07 »
W Warszawie nie było, we Wrocławiu też nie było źle, natomiast w Częstochowie było z tym krucho. Muniek Staszczyk w wielu wywiadach o tym wspominał.
Life is too short for boring HiFi.

Offline kangie

  • *******
  • Wiadomości: 2480
Odp: Metal to nie rurki z kremem
« Odpowiedź #826 dnia: Marca 08, 2022, 19:12 »
W ogóle historia zakupu tej płyty jest taka, że przed laty a konkretnie w roku jej wydania (1996) nie było takiej dostępności muzyki metalowej jak obecnie.
U mnie wtedy był inny problem. Dostęp płyt na CD był. Ale ja jako 16-latek nie śmierdziałem groszem. Pracowałem podczas wakacji i całe zaoszczędzone pieniądze ładowałem w sprzęt gitarowy. Pamiętam, że wtedy moim marzeniem był zakup multiefektu Digitech RP-1.
Dzisiaj śmieję się z tego, bo to brzmienie przesterowane było "plastikowe", a pieniądze jakie trzeba było szykować za takie zabawki były dla mnie jakimś tam problemem. Ale do pokonania.
Life is too short for boring HiFi.